Pozytywne Inspiracje

Forum => Karma i reinkarnacja => Wątek zaczęty przez: Magic w 2013-08-09, 13:32:41

Tytuł: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 13:32:41
Ludzie maja tendencje do wyrzucania z glowy i nie akceptowania rzeczy przykrych i bolesnych. Smierc bliskich, choroba, bankructwo, wyrok sadowy, strata domu, kalectwo, cierpienie wlasnych dzieci czy rodzicow, utrata zyciowego partnera itp itd. Wiele osob mowi, ze ma problemy z akceptacja tych rzeczy, mysla, ze to sen, uciekaja do stanow depersonalizacji lub po prostu negacji. To jednak czesto stany faktyczne i rzeczywiste, istniejace bez wzgledu na to "czy nam sie to podoba czy nie". Podobnie jak nasza wlasna smierc, ktora pewnego dnia nadejdzie a wielu sie jej obawia - czy wszelkie duchowe wytlumaczenia moga byc jednynie reakcja obronna? Myslicie, ze jak daleko to siega i dokad siega prawda? Czy jest mozliwe, ze regresja tworzy obrazy w mozgu tak samo jak czasami snia nam sie rzeczy, ktorych nie widzielismy ani nie doswiadczylismy? Swiadomie lub nie...
Wpadla mi ostatnio w rece swietna ksiazka pt "Wieczna swiadomosc" pewnego kardiochirurga, ktorej tytul odpowiada smierci w oparciu o doswiadczenia smierci klinicznej i teorie fizyki kwantowej. Wydaje sie ciekawa i bardzo dobrze podejmuje wiele pytan, ktorych inni wola unkiac. Jendnak wymieszanie teorii psychologii, fizyki, ezoteryki i niewyjasnionej medycyny tworzy troche zbyt niestabilna jak dla mnie mieszanke. Przynajmniej chwilami. Jaki jest Wasz poglad na prawdziwosc tych doswiadczen?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-08-09, 14:00:37
Ciekawy artykół, wydaje mi sie związany z tematem
http://www.astraldynamics.pl/artykul-20,,.html
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 14:18:23
Ciekawy, przyznaje bo pierwszy raz spotykam sie z relacja czlowieka, ktory nie tylko doswiadczyl (co czeste) ale i zapamietal (o czym nie slyszalem) wiedze, przekazana mu po drugiej stronie, oprocz tego podaje cala mase oglednych opisow, ktore wszyscy mniej lub bardziej sobie luzno powtarzaja jak np ta, ze nie jestesmy sami we wszechswiecie ;) Inna sprawa, ze "smierc" po poltorej godzinie (smierc pnia mozgu, niedotlenienie kory mozgowej, calkowite zaprzestanie pracy serca i pluc (nie mowiac juz z jaka szybkoscia produkowane sa toksyny z umierajacych i nie usuwanych komorek) daje wiele do zyczenia w kwestii reanimiacji ale skoro pisze, ze badali go "specjalnym stetoskopem" to juz sam nie wiem jak moge watpic ;)
Znam teraz ta a oprocz niej mniej i bardziej wiarygodne relacje. Znam teorie o DMT, LSD, smierci klinicznej, subatomowej budowie swiadomosci na bazie kwarkow, pojecia hologramu pamieci i funkcji nielokalnego polaczenia DNA z nielokalna swiadomoscia. Tyle, ze mrowki tez maja podobnie a takze myszy w labolatoriach i one nie sa mniej zywe od nas co nie znaczy, ze my mamy wieksze prawo do zycia po smierci niz one... To z kolei stawia przede mna pytanie czy zawsze zeby jesc musze cos zabic i co wtedy z tego dusza skoro wszyscy jestesmy "Stworzeniami Bozymi" i czy ludzi czy zwierzeta nalezy traktowac zatem z takim samym szacunkiem? Czy moze zycie zjada zycie a reszta to bajki i fantazje? :/ Ulice Sezamkowa tez ktos kiedys wymyslil a fakt, ze mial taki pomysl nie znaczy od razu, ze cisteczkowy potwor istnieje na prawde ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 15:55:34
Z regresingiem te rozważania mają bardzo mało wspólnego.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 19:45:41
Jesli zycie po zyciu i przed zyciem nie ma nic wspolnego z regresingiem.... to co ma? :(
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 20:02:09
Chyba co innego nazywasz regresingiem. Stąd nieporozumienie.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 20:07:22
Chodzi o roznice miedzy "regresing" a "regression"?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 21:39:21
Rzeczywiscie tytul watku wprowadza zamieszanie, bo z Regresingiem jako metoda terapeutyczna nie ma praktycznie nic wspolnego. Sa to bardziej rozwazania na temat czy jakiekolwiek doswiadczenie "pozamaterialne" jest rzeczywiste itd.

Rozwazania takie o tyle nie maja sensu, ze wlasciwie wszystko mozesz zakwestionowac jesli sie uprzesz. Zawsze mozesz stwierdzic, ze  jakiekolwiek doswiadczenia "duchowe"nie istnialyby po zaprzestaniu funkcjonowania fizycznego mozgu.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 21:46:19
A skadze znowu. Doswiadczenie swiadomosci po zatrzymaniu pracy serca, zaprzestaniu aktywnosci mozgu i nawet po zamknieciu w klatce Faradaya niwelujacej przechodzenie pola elektromagnetycznego nadal jest obserwowalne.
W zwiazku z tym pytalem o zwiazek miedzy regresingiem jako hipnotycznea terapia dotyczaca poprzednich wcielen a mozliwoscia zaklasyfikowania doswiadczen z niej pochodzacych jako wykraczajacych poza zwykly proces obrazotworczy kierowany przez wyobraznie i podswiadomosc.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 21:49:30
Tak a propos, nie wiem czy slyszeliscie o gosciu imieniem Eben Alexander, neurochirurg ktory bedac w stanie spiaczki dotarl do "swiatow duchowych" (nie znam szczegolow) i opisal to w wydanej niedawno ksiazce "Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył niebo." Historia jakich dziesiatki, z ta tylko roznica ze facet jest neurochirurgiem i twierdzi, ze doswiadczal owych "podrozy" w stanie, kiedy jego mozg praktycznie nie funkcjonowal (jego mozg zaatakowala bakteria E.coli). Wedlug niego to dowod na niezaleznosc swiadomosci od mozgu.

Ale tak naprawde, upartych zaden dowod nie przekona, bo zadna "prawie smierc" nie zastapi im "prawdziwej smierci":)

A tym, ktorzy doswiadczaja tego, czego doswiadczaja i ufaja swoim doswiadczeniom, zadne dowody potrzebne nie sa:)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 21:52:09
Magic,

jesli o to chodzi, to raczej oczywiste ze niektorzy moga roic sobie rzeczy podczas regresingu. Wszystko kwestia przytomosci i intencji...
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 21:55:11
Zmieniłem temat wątku, żeby nie wprowadzać zbytniego zamieszania.

Magic
Proszę nie mieszać pojęć. Regresing nie ma nic wspólnego z hipnozą.
Tytuł: Odp: Regresing: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 21:58:18
Matek, ale o to wlasnie mi chodzi i nad tym wlasnie sie zastanawiam. Ile w tym prawdy. Bo jesli do doswiadczen duchowych potrzebny jest mozg to jak mozemy mowic o doswiadczaniu duchowosci poza nim? Stad pytam o faktyczna prawde regresji. Bo jesli oprzemy sie na kwestii wiary to czym jedna teoria rozni sie od drugiej? Jedna religia od drugiej? Nieomylnosc chcrzescijanska oparta na niekwestionowaniu dogmatow od poszukiwaia duchowego gdzie "nie ma sensu odpowiadac bo i tak ludzie nie zrozumieja"? Stad zastanawiam sie czy mozna to jakos zweryfikowac w inny sposob niz wlasna wyobraznia bo z kolei dowody na swiadomosc poza nie dzialajacym elektromagnetycznie cialem sa znane.

I Matek: jak rozroznic co jest nasza wyobraznia (nawet nieintencjonalna) a co faktem w regresji czy medytacjach?

Leszku, alez jest cala masa dyplomowanych terapeutow klinicznyh ktorzy stosuja w zastepstwie medytacji hipnoze w prosecach okreslanych jako regression albo past life therapy. Nie chce uzywac slowa regresing, bo wiem, ze tu mialaby miejsce jalowa polemika. Dziekuje za przesuniecie tematu do wlasciwego dzialu mimo to ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 22:17:54
Magic,

w sumie, chyba ciagle nie do konca rozumiem, jaka jest istota Twojego pytania.

Bo jesli juz zalozylismy, ze kwestia istnienia Swiadomosci poza mozgiem fizycznym jest rozwiazana, to w czym problem?

Wierzenia rozni ludzie i rozne religie maja rozne, wierzenia mozna mnozyc w nieskonczosc, tylko po co?
Zalozmy po prostu, ze jest Swiadomosc i ze jest ona wolna, wiec moze robic to, co jej sie spodoba. Reinkarnacja przykladowo jest wiec moze nie koniecznoscia, ale bardzo popularna praktyka:)

A jak rozroznic co jest nasza wyobraznia a co faktem w regresji?

Nie mam tego problemu, bo nie mam pamieci poprzednich wcielen:) ale powiem tak: cokolwiek sluzy Twojemu uwolnieniu, jest prawdziwe. Wlasciwie niewazne, czy tylko to sobie wyobraziles, czy mialo to rzeczywiscie miejsce w przeszlosci. Jesli doswiadczas dzieki temu uwolnienia, to warto temu zaufac. W gruncie rzeczy, nie wiem czy istnieje jedna "prawda" jesli chodzi o przeszle wydarzenia, raczej kazdy ma swoja:)Najwazniejsze, zeby te przeszle wydarzenia przestaly nam przeszkadzac.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 22:24:33
Tylko jak cos czego potencjalnie nie bylo moze nam przeszkadzac? Chodzi mi o konflikt logiczny.
Wiele jest wierzen i przekonan ale wiele tez maja one punktow wspolnych i to jest samo w sobie ciekawe. Chodziloby tylko o moralnosc i bycie milym zeby sie latwiej w grupie zylo?
No i zasadnicze pytanie teraz ;) Skoro swiadomosc poza cialem jest obserwowalna i w podobny sposob u osob o roznych wierzeniach i zapleczu kulturowym to mozna to uznac za obiektywnie obserwowalny fakt. Kwestia jednak prawdziwosci rzeczy, ktore pojawiaja sie w regresji czy medytacji wydaje mi sie byc o tyle istotna ze wyznacza dalszy kierunek rozwoju i stawia pewne kamienie milowe na trasie. Jesli sa to jednak bledne zalozenia to wowczas nie roznia sie niczym od zabijania koz w ofierze czy ludzi co pewne plemiona tez kiedys czynilo wolnymi w ich odczuciu i tak samo donikad moze nie prowadzic ;) a w tedy po co caly ten trud?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 22:36:20
Z tego, co czytam chociazby na tym forum, sa osoby, ktorym przeszkadza cos, czego nie bylo - przynajmniej "nie bylo" zdaniem innych osob:)

Czasem punkty wspolne wierzen i przekonan to tzw. "ziarno prawdy", ale roznie to bywa. Jesli zas chodzi o kwestie, skad sie biora wierzenia, to spelniaja one wiele funkcji, od poczucia bezpieczenstwa w ograniczeniach do kontroli spoleczenstw.

A propos zasadniczego pytania: czy masz jakies doswiadczenia z medytacji czy regresji, nad ktorymi sie zastanawiasz, czy pytasz teoretycznie "na przyszlosc"?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 22:40:41
Co do srodka Twojej wypowiedzi to calkowicie sie zgadzam i to wlasnie budzi wiele moich watpliwosci.

Co do ostatniego pytania: pytam zarowno ze wzgledu na chec obiektywnego zweryfikowania moich wlasnych doswiadczen z roznych sesji z innymi osobami jak i z wlasnych prob i experymentow. To mi sie z kolei laczy poniekad z tym fragmentem o wierzeniach. Czasami podswiadomie po prostu chcemy cos zobaczyc nawet jesli tak na prawde "tam" niczego nie ma.... Albo dzialamy pod wplywem nieuswiadomionej sugestii. Czasem kieruje nami strach a czasem nadzieja. Co jednak z prawda?
A polowa czasu medytacji czy powrotu do poprzednich wcielen to: wyobraz sobie miejsce, schody, drzwi, przedmioty... Czemu nie wyobrazic sobie calej reszty?? Gdzie lezy granica?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-09, 22:42:16
Jak dla mnie chodzi tylko o jedno.. Kiedy jesteś ostatecznie przekonany z "czego" patrzysz? Gdy zdejmujesz warstwy, petle, karme, uwalniasz ciała subtelne czy jak to tam zwał uświadamiasz sobie, że patrzenie świadomości nie było tym ostatecznym .. Jeżeli wydobywamy zaangażowanie ciał subtelnych w coś, to automatycznie one są naszą "szerszą" przestrzenią czucia i pewnie ostatecznie stają się jednym ze wszystkim. Jednak pewnie "oswieceni" powiedzą, że nawet to jest bez sensu :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 22:49:37
Magic
Trochę znam angielski, stad wiem, że słowo "regression" tłumaczy się na "regresja".
Regresing to NAZWA WŁASNA jednej z terapii regresywnych.
Można powiedzieć, że mam aparat Sony, ale nie można powiedzieć, że Sony znaczy aparat :)
sTWARZASZ TU RÓZNE KONFLIKTY LOGICZNE, TYLKO NIKT, POZA TOBĄ, NIE MA POJECIA, CZEMU ONE MAJĄ SŁUŻYC?

W stanie regresji mamy wgląd w pamięć psychologiczną, która w istotny sposób może się różnić od pamięci historycznej. Terapia służy uzdrawianiu, a nie budowaniu teorii historycznych czy rekonstrukcji historii. Choć czasami zdarza się, że pamięć w stanie regresywnym doskonale odzwierciedla realia historyczne.
Z PAMIĘCIĄ się nie dyskutuje. Pamięć się akceptuje, albo odrzuca.
Ludzie mogą pamiętać wspomnienia swoje, cudze, rodziców, dziadków, pradziadków, autorów książek historycznych, znajomych itd. Mogą mieć wspomnienia własne, lub wdrukowane. To, skąd one pochodzą, jest nieistotne z punktu widzenia skuteczności terapii.
Z PUNKTU WIDZENIA TERAPII WAŻNE JEST UZDROWIENIE. Ważny jest skutek, a nie teoria.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 22:54:01
W regresingu nie ma schodzenia po schodkach, pływania łódkami, wchodzenia po schodkach, przenoszenia się na inne planety i wielu innych zbędnych sugestii, które nieodłącznie towarzyszą hipnozom.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-09, 22:57:07
W regresingu nie ma schodzenia po schodkach, pływania łódkami, wchodzenia po schodkach, przenoszenia się na inne planety i wielu innych zbędnych sugestii, które nieodłącznie towarzyszą hipnozom.

Leszek, ale odliczanie z sugestywnym tekstem juz bym do tego co napisałeś zaliczyła :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 22:57:26
Ewa Foley stosuje te rzeczy w medytacjach. Ostatnio wpadl mi tez w rece regresing nieznanego mi autora z tymi elementami. Nie chcialem naduzywac slowa regressing bo wiem, ze masz je zastrzezone znaczkiem r na swojej stronie. Skoro wspomnienia z terapii sa niekoniwcznie wlasciwe to czemu w swoich artykulach pisales Leszku o setkach swoich poprzednich wcielen skoro teraz twierdzisz, ze teraz moga buc to wspomnienia Twojego dziadka. Moje pytania sa utrzymane w porzadku logocznym, nie wiesz czy rzeczywiscie nikt ich nie rozumie....
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 23:08:07
Davvidia
Jakiś przykład takiego sugestywnego tekstu?

Magic
 Twoje pytanie jest w pełni nielogiczne, gdyż wynika z niezrozumienia moich wypowiedzi.
Akurat ja wiem, które wspomnienia pochodzą od mojego dziadka, które od ojca, które od świnki piggy :)
I potrafię odróżniać moje własne wspomnienia od cudzych. I potrafię umiejscowić wspomnienia w czasie. Zarówno swoje, jak i cudze. Jeśli Ty czegoś takiego nie potrafisz, to nie zarzucaj mi, że ja też nie mogę tego zrobić. Intelektualna ekwilibrystyka jest tu nie na miejscu, bo tak czy inaczej próbujesz się wypowiadać o czymś, co jest poza twoją wiedzą i Twoim doświadczeniem. I nawet próbujesz tworzyć swoje teorie, które twoją niewiedzę i brak doświadczenia mają wyjaśnić niby to logicznie i naukowo :)
Po prostu trzeba zaakceptować, że na świecie istnieją ludzie, którzy zajmują się na co dzień czymś, czego nie doświadczasz, nie potrafisz i nie rozumiesz. :)
Ja akceptuję, że tacy ludzie są. I nie podważam ich kompetencji i nie usiłuję tworzyć im teorii do tego, o czym nie mam pojęcia.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-09, 23:12:01
i uwolnisz sie od tego ... - jest sugestywny jakby nie patrzeć
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-09, 23:14:10
Leszku, osobiście bardzo cenię Twoją pracę i mi pomogła, więc tu nie chodzi o podważanie tego co robisz.. ku wyjaśnieniu :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-09, 23:20:09
Davvidia
"...i uwolnisz sie od tego... to rzeczywiście "nieodpuszczalna" sugestia. Bo  niby po co przychodzi klient o regresera :)
A tak na marginesie, regresingowe uwalnianie działa rownież bez tej częsci formulki.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-09, 23:22:50
A co z "teraz zobaczysz wnetrze brzucha", poczujesz scianki, uslyszysz bicie itp. To z kasety o powrocie do dnia narodzin. To tez tylko element terapii jest? Takie indywidualne rojenia?  W takim razie ile prawdy niosa w sobie afirmacje czy NLP? Czy to tez tylko wyimaginowany element na potrzeby terapii bez zwiazku z rzeczywistoscia a tylko po to by poczuc sie lepiej? Gdzie zatem faktyczny przekaz i rzeczywistosc o obiektywnej wiedzy nie wspominajac? Caly czas zylem fikcja? :(
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-10, 00:38:57
Piszesz, że tekst "usłyszysz bicie serca", jest indywidualnym rojeniem, bez związku  z rzeczywistością?
Że to wyimaginowany element?
Wiele kaset czy tekstów terapeutycznych opartych jest o wieloletnie doświadczenia i realne sekwencje wspomnień.
Podany przykład świadczy o tym, że w ogóle nie rozumiesz, o czym piszesz.
Z Twoich wypowiedzi wynika, że Twój bunt przeciw terapii jest uzasadniony wyłącznie brakiem wiedzy o rzeczywistości.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 00:54:35
Zostalem pouczony a moje watpliwosci calkowicie rozwiane. Dziekuje za cierpliwosc i wytlumaczenie. Postaram sie wiecej nie sprawiac klopotow i nie pytac. Przepraszam za moja niska inteligencje i ignorancje wzgledem oswiecenia tak oczywistego dla wszystkich. Az mi glupio... Przeciez najwazniejsza odpowiedz i wiedza padla na poczatku. Wierzysz lub nie. No to ja wybieram nie :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 08:02:52
Ja miałam stosowaną hipnozę terapeutyczną na terapi i pamiętam sugestię schodzenia po schodkach. Schodziłam w ten sposób wgłąb siebie a potem rozglądałam się po tej głebi i opisywałam co widzę i czuję. Przypominam sobie że raz były to dwa ciemne pomieszczenia w piwnicy i było tam tak ciemno że niczego nie widziałam.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 08:38:42
Te schodki widziałam jako bezpieczne u góry a im niżej tym ich stan był gorszy. Stopnie dolne były zniszczone, oderwane i brak było poręczy tak że schodziłam nimi z wielkim lękiem.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 12:39:08
Inga a mialas tylko jedna pare schodow? Bo ja mial drewniane i krete prowadzace w gore z balustradami i miale marmurowe idace pod ziemie. Te pierwsze dawaly mi spokoj i rozluznienie z nutka optymizmu. Te drugie cisgnely mnie w jakis taki stan ze nawet mowic nie moglem i tylko potrafilem oddychac a tak mi sie "gleboko" robilo ze az sie wycofalem... nie wiem czy to normalne ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 12:59:52
Ja zawsze miałam te same schody ale pewnie dlatego że miałam sugestię aby schodzić w dół z odliczaniem ilości schodków. Były słabo widoczne, szare, rozwalające się, niebezpieczne.
Sam sobie robiłeś te sesje?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 13:14:16
Sam, z terapeuta od medytacji, z psychiatra kliczicznym zajmujacym sie hipnoza i regresja, z nagraniami. Ogolnie kaxdy mial inna technike. Ewa Foley mowi o schodzeniu schodami w glab ulicy do pieczary, ksiazki mowia o wyobrazenu bezpiecznego miejsca, psycjlhiatrzy mowia o ulubionym miejscu z ladnym widokiem a jak robie samemu to mialem wielka czarna kamienna winde w krysztslowej zielonej grocie. Wiec nie wiem o co chodzi. Bo skoro to mam sobie wyovrazic to skad pewnosc ze cala reszta przychodzi sama? Nie wiem jak odniesc soe do tych wszystkichvteoriach o wiedzy objaeionej pochodzscej z zewnatrz skoro teraz slysze glosy, ze to co widze to bez znaczenia i nie musi byc moje :( no bo czy w takim ukladzie ma w ogole znaczenie co widzimy?
Pamietam, ze na poczatku po schodach w ogole nic nie widzialrm a osoba prowadzaca pytala no i vo widxisz no i czy w koncu cos widzisz? Ciezko tu mowic o braku wymuszania wyteorzenia obrazow ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 13:44:52
Dużo zależy od terapeuty oraz od celu hipnozy. U mnie celem było poznanie siebie a pojaiwjące sie obrazy miały charakter symboliczny.
Ja miałam stosowaną tę metodę hipnotyczną -http://www.hipnoza.org.pl/
Ten terapeuta który u ciebie tak naciskał, był bardzo nieprofesjonalny, bo przy stosowaniu presji na pewno to co się pojawia jest sztuczne i wymyślone czyli to są jakieś własne wyobrażenia a nie coś prawdziwego.
Gdy ja znalazłam się w tej piwnicy to terapeuta mi podpowiadał co mam dalej robić ale bez żadnej presji i oczekiwań.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 13:54:28
Ja naleze do osob, ktore bardzo dlugo i prawie nic nie widza. Wiecej czuje ale tez nie wiem na ile moge temu ufac. Raz na regresji gdy cofalem sie do jednego z wcielen w momencie smierci na placu bitey mialem bardzo silny bol fizyczny w lewym przedramieniu i mniejszy pod prawym zebrem. Ale teraz msm wrazenie ze to autosugestia mogla byc.... od tsmtej pory jestem podwojnie sceptyczny i trzy razy sprawdzam...
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 14:03:09
Ja też tak mam że jak mi się pojawia nowe wspomnienie to myślę że to tylko mój wymysł, wyobraźnia i że tego wcale nie było. Dopiero gdy dłuższy czas poświęcam na zastanawianie się nad tym, i gdy się okazuje że mam z tego wcielenia jakieś wzorce, emocje, gdy zaczynam nad tym pracować to powoli dochodzę do pewności że to jednak mi się przydarzyło. Bo gdy pojawia się sam obraz to nigdy nie wiadmo czy to prawda czy wzięło się to z jakichs innych przyczyn. Najlepszą wskazówką są wzorce, bo one nie wzięły się z powietrza.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 14:12:01
A co jesli to sa tylko nieuswiadomione wzorce z mlodych lat a te obrazy nam je tylko uswiadamiaja i nie widzimy tak na prawde zadnych poprzednich wcielen...?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 14:28:25
A jaką masz pewność że to co przypominasz sobie z dzieciństwa było rzeczywiście a nie są to jedynie obrazy w twojej głowie?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 14:37:19
Mam zdjecia ;) oraz relacje innych osob na potwierdzenie.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 14:46:38
A co dla ciebie by znaczyło gdyby się okazało że nie było żadnych poprzednich wcieleń a wszystko co sie przypomina to tylko wyobraźnia? Czy taka wizja jest w czyms dla ciebie zagrażajaca?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 14:49:04
Jest, bo wtedy wychodzi na to ze jest jedno zycie, ktore kiedys sie konczy, kazda chwila przybliza nas do jego konca a ostatecznie wszystko jest bez znaczenia bo i tak umrzemy, wiec jaki sens zyc? Zeby sie "cieszyc" za genialna opcje doswiadczenia zycia i zyskania swiadomosci a potem rozsypac sie w proch i nicosc bez znaczenia? Dziekuje bardzo za taki "zaszczyt" ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 14:51:47
To chyba twoim problemem jest lęk przed śmiercią.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-10, 15:00:23
tu chyba problemem jest zaakceptowanie, że możemy być bez znaczenia, że jestesmy tylko pyłkiem na wietrze w chwilowym przelocie .

Poniewaz tak naprawdę nie wiemy jak to naprawdę jest, najważniejszym staje się odnaleźć szczęście w każdej chwili. :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 15:05:49
Tylko po co? Jaki sens ma zycie jesli jedyne co ma do zaoferowania jest smierc? Pewnie, ze mysl o smierci powoduje moj strach. Nawet Amisze, ktorzy zyja spokojnie, pokornie, cenia ciezka prace i staraja sie cenic kazdy dzien zyja tak bo wierza, ze po zyciu pojda do Nieba. Nie znam niestety radosnych ateistow. Jesli zycie prowadzi tylko do smierci to jest pozbawione sensu a sprowadzanie dzieci na ten swiat jest szczytem okrucienstwa bo wylacznie dla walsnej przyjemnosci tworzymy swiadomosc, ktora w pewnym momencie bedzie bezsensownie cierpiec a na koncu ulegnie unicestwieniu - a wszystko w wyniku pojedynczego aktu seksualnego. Co w tym fajnego? Zadne doswiadczenia zyciowe nie sa w tym momencie w stanie zrekompensowac bolu unicestwienia takiej jednostce. Wtedy lepiej sie nie rodzic, bo po co? Dlatego ciezko mi przyjac opcje absolutnej smierci jako obiektywnej jako zbyt okrutnej i bezcelowej.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-10, 15:59:32
Pewnie dla tego życie i jego sens jeszcze długo będzie tajemnicą i jednoczesnie dobrą pożywką dla wielu spekulacji.

Magic

mówisz z pozycji ego, ja wierzę, że to co nigdy nie umiera jest poza ego, umierając po prostu cząstka światła wraca do domciu do oceanu światła.:)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-10, 16:00:43
jedyne co na pewno umrze, to Twoje ciało i Twoje ego.:)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 16:01:53
Ale Ego znaczy JA :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-08-10, 16:03:04
Co do radosnych ateistów/agnostyków wystarczy tylko popatrzeć na mniej lub publicznych proponentów nauki, w stylu Sagana, Neila Tysona, Dawkinsa czy Feynmana. Żaden z nich nie nastawia się na wieczne życie i są w pełni świadomi tego, że nigdy nie osiągną żadnego "pełnego poznania" (co powinno być podwójnie bolesne dla astronomów, którzy nawet nie liczą na to że kiedykolwiek staną na innym ciele niebieskim), ale wstają rano, działają i żyją. (No, ci z nich którzy jeszcze żyją;) Muszę przyznać, że tu jest coś, za co należy im się podziw :)

Duchowość oparta na lęku przed śmiercią jest bliższa religii niż poznaniu rzeczywistości. Ot, pocieszanie się... Bo właśnie póki kieruje nami lęk, to pewnych rzeczy nie dostrzeżemy, bo "zbyt ciężko je przyjąć".

Na pocieszenie: nawet jeśli niczego nie ma po śmierci, to nigdy nie będziemy martwi:D Albo będziemy żywi, czyli jak teraz, albo nie będziemy żywi, czyli będziemy się czuli tak samo jak... przed naszym narodzeniem, czyli wcale. Nie ma innego "bólu unicestwienia" niż nasz lęk przed nim. A lęku doświadczamy kiedy jesteśmy żywi ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-10, 16:08:30
ja bym nazwała ego/ja przede wszystkim świadomością siebie, im mniej ego tym bardziej rozszerza się świadomość świata.

Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 16:09:12
Straszne :) Bedzie bol unicestwienia w chwili odejscia. Fakt faktem, ze pewnie krotkotrwaly ;) Ale w takim ukladzie nie wiem czy jest sensem przyprowadzac wiecej dzieci na ten swiat, bo po co? I w ogole jaki jest sens rozwoju duchowego jesli po smierci nie ma zadnego z niego pozytku? Po co rozwoj cywilizacji i swiadomosci oraz wiecej ludzi?

Czyli swiadomosc siebie i swojego zycia jest zla?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-08-10, 16:15:52
Ale skąd wiesz że będzie ból? Z doświadczeń NDE wynika że wręcz odwrotnie. (Ale już nie z cytowanego wcześniej Ebena Alexandra, bo to krętacz, była już o tym mowa na forum;)

Myślę że zadajesz sobie ważne i mocne pytanie o bezsens rozwoju w obliczu śmierci, choć niekoniecznie jest ono do rozwiązania na teraz. Ale uważam że wszystkie odpowiedzi z zewnątrz byłyby religią, czczym gadaniem i wzajemnym poklepywaniem się po plecach w potencjalnie ciemnym, nieczującym wszechświecie ;)

Przyznam że od jakiegoś czasu też sie nad tym zastanawiałem, i dopiero uświadomienie sobie tego że nie jestem w stanie doświadczyć ani nieistnienia mocno pomogło. A po co się rozwijać duchowo? Ot, zakład Pascala, tylko taki trochę mądrzejszy, bo rezultaty mojej praktyki są namacalne już w tym życiu i nie muszę czekać na następne.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 17:40:27
Czy te wszystkie twoje sesje hipnotyczne były po to aby się przekonać że życia po śmierci istnieje i dzięki temu mniej się jej bać?
Jedynym lekiem na uwolnienie się od lęku przed śmiercią jest praca nad sobą po to aby zamiast doświadczania lęku zacząć doświadczać miłość. Bo jednocześnie nie da się czuć lęku i miłości.
Przypuszczalnie wiele razy umierałeś w silnym bólu i stąd nagromadziło ci się tak dużo lęku przed śmiercią.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 18:01:34
Tak, to byl glowny cel.
Nie rozumiem jak nasze emocje, ktore takze moga byc nie prawdziwe moga miec taki wplyw na nssza wieczna dusze.
To regresja daje nam prawdziwe czy wyimaginowane obrazy i wspomnienia dziadkow tak na prawde? Wiem, ze czesto wychodzilo mi umieranie w samotnosci wiele razy. Raz, ze bylem Murzynem nawet a jedtem niemal pewien, ze takuego krewnego nie mialem ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 18:34:24
A teraz też jesteś samotny?
Tego u murzynach i dziadkach nie zrozumiałam.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 18:58:11
Bo pare watkow temu padly sugestie, ze to co widzimy w regresji to moga byc obrazy nie prawdziwe a urojone pochodzace od dziadka, sasiada lub kogos innego.
Zdefiniuj samotnosc ;) wtedy umieralem nie otoczony przez ludzi ;) teraz zyje wsrod ludz :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-10, 19:23:29
"Czyli swiadomosc siebie i swojego zycia jest zla?"

gdzież tam, ale może ograniczać jeżeli jesteśmy głównie skoncentrowani na sobie i swoich lękach, to własnie czujemy się samotni, oddzieleni itp. Im bardziej otwieramy sie na świat i innych ludzi tym bardziej rozumiemy, że ja jestem innym ty i ludzie są lustrami naszych wzorców i przekonań.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-10, 19:26:04
Chodzi mi o uczucie samotności. Bo jeżeli wiele razy umierałeś w samotności to teraz samotność może ci się kojarzyć ze śmiercią, a to powoduje wzrost lękow przed śmiercią.
A nie masz czasami depresji?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-10, 20:32:11
Karina - zgadzam sie w kazdym momencie jak tak :)
Inga - moze i mam w pewnym sensie :D pytanie przy okazji to czy rozwazania prowadza do depresji czy depresja do rozwazan ;) ale chyba sklaniam sie do nr 2 ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-10, 22:39:52
Magic
Cytuj
Nie rozumiem jak nasze emocje, ktore takze moga byc nie prawdziwe moga miec taki wplyw na nssza wieczna dusze.

Czy emocje mogą być nieprawdziwe? One skądś się biorą. Ludzi ponoszą emocje, ludzie działają pod ich wpływem. One mają wpływ na nasze obecne życie a także w jakimś sensie na następne. To jest pewien RODZAJ energii a energia to działanie.
Osoby widzące potrafią dostrzegać jak skoncentrowane myśli kreują coś w rodzaju planu do realizacji, który potem przez odpowiedni czas zasilany materializuje się.

Z nieprawdziwymi emocjami i ich wpływem jest tak samo jak np. ze śmiechem. Możesz się śmiać z jakiegoś dobrego żartu a możesz się zacząć sztucznie śmiać bez powodu i po pewnym czasie ogarnie cię fala śmiechu. Uczeni twierdzą, że wpływ uzasadnionego śmiechu i nieprawdziwego- wymuszonego na nasz organizm jest taki sam. A więc w obu przypadkach jest to działanie pozytywne.

Co do ateistów materialistycznych, mam takie wrażenie, że skoro wg nich nie ma życia po śmierci to trzeba wykorzystać ten obecny jedyny czas. Dlatego angażują się w życie, bywa że nawet społecznie.
Jednak brakuje im w tym wszystkim duchowości. Jak zaczęliby rozwijać swoją duchowość to wcześniej czy później odkryliby nieśmiertelność, Boga i miłość. 

 
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-10, 22:50:52
Magic
Jeszcze co do sensu...
Przyjrzyj się przyrodzie jak w niej wszystko się realizuje i rozwija. Zobacz jak natura działa w celowy sposób. Tam wszystko ma swój sens i cel. To trudno wyrazić słowami ale mozna odczuć zaobserwować. 

Ja tak robiłem; kiedy było mi ciężko jechałem do lasu, w góry i tam spędzałem długie godziny. Wchodziłem w kontakt z przyrodą, wyciszałem się. Naprawdę polecam. Ego wtedy maleje albo znika na pewien czas a wraz z nim wszystkie problemy. Wówczas ma się poczucie wieczności, nieśmiertelności.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-10, 23:59:41
Tak sobie poczytałem i doszedłem do wniosku, że niektórzy maja błędne założenia dotyczące prawdy i jej poszukiwania.
Prawdy nie znajduje się w regresji. Prawdy nie znajduje się w rozmyślaniach.
W regresji możemy znaleźć wspomnienia, dzięki którym możemy się uzdrowić, jeśli zrozumiemy, jakie popełniliśmy błędy.
W intelektualnych rozważaniach możemy znaleźć uporządkowanie naszej wiedzy.
Ale PRAWDĘ znajdziemy wyłącznie w głębokiej medytacji.
Prawdą jest czysta boska miłość, mądrość, światłość i moc. Reszta to omamy. Niektórzy tym omamom przypisują wartość wiedzy naukowej, religii lub filozofii. Ale jaką wartość mają omamy, które nie pozwalają nam być szczęśliwymi i prowadzą m. in. do takich wniosków, że życie ma nam do zaoferowania wyłącznie śmierć.  To bardzo, bardzo płytkie rozumowanie i czucie.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 08:59:05
Opinie co jest prawdą a co nie świadczą o omamach również, odrzucanie omamów jest wartościowaniem ich. Ocenianie innych i ich założeń, to też omamy. Jeżeli jest się szczęśliwym tylko poprzez wchodzenie w medytacje, a nie cały czas, to też są omamy. Nazywanie czegoś płytkim to też wartościowanie i omamy. Nakręcanie się światłami i wyobrażeniami czegoś, to też transy. Trzeba sobie zadać pytanie czy ja czuje czy jestem znieczulony/a... czymś..

Jak widać pisanie na forum też może być omamem :) Wkręcaniem się w iluzję i jej wartościowanie :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 10:40:34
Chyba pomyłka w założeniach oceniania oceniania. :)
Są tacy, którzy oceniają, bo im się wydaje, że mają rację, a są i tacy, którzy mają świadomość, co piszą.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 10:52:01
no jak "pomyłka" to co tu więcej można dodać :P
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 11:03:38
http://rysunki.me/?s=bynajmniej  :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-11, 11:19:56
"Ci ktorzy mowia, nie wiedza. Ci ktorzy wiedza, nie mowia." To masz na mysli Davvidia?
Czy w ogole mozna byc zadowolonym caly czas? Bo jesli zycie to lekcja to czy samozadowolenie nie prowadzi do stagnacji i braku rozwoju?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 11:31:46
 Życie jest jakie jest i pewnie jedni transują, piją, albo uzywają innych znieczulaczy, a inni są oświeceni, nie ma nic po środku.

Oświecenie, albo strach i okopy duszy, obrona przed dotknięciem tego co nieprzyjemne. Ostateczne zrozumienie nie pozwala się niczego bać, po prostu jest się "wypychanym" ze strachu i to sie dzieje samo ... Tak jak przy poszerzaniu świadomości następuje taki moment, że medytacja wchodzi sama , to sie dzieje po prostu.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-11, 17:51:36
Leszek
Zamiast oceniać niektórych z pozycji mądrzejszego, lepiej jest napisać im coś życzliwego. To przyniesie więcej korzyści.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 19:25:54
Taaa.
Człowiek, który przeżywa katusze psychiczne, którym miotają wątpliwości, ktory widzi same nieprawości i dostrzega dołujące treści, odnosi wrażenie, jakoby był ponad przeciętność. Dowartościowuje się przekonaniem, że jest bardziej wrażliwy, inteligentny i spostrzegawczy od tych wszystkich zadowolonych i szczęśliwych durniów, którzy nie widzą tej codziennej tragedii świata. Zapytuje: "Jak można być tak zaślepionym i głupim, żeby nie widzieć, że na świecie jest tyle zła?" "Jak można być tak płytkim?" Każdy szczęśliwy, czy zadowolony, wydaje mu się ograniczonym umysłowo i godnym pogardy debilem.
Ale... w ten sposób przejawia bardzo ograniczoną wizję rzeczywistości. Wykastrowaną z radości, szczęścia, pozytywnych doświadczeń i odczuć.
Czy na tym rzeczywiście polega rozszerzenie świadomości? I czy za to mam go chwalić?

POGARDA CZY POCZUCIE WYŻSZOŚCI WOBEC LUDZI SZCZĘŚLIWYCH, NIEWĄTPLIWIE DOWARTOŚCIOWUJE, ALE... ZAMYKA NA MOŻLIWOŚĆ STANIA SIĘ SZCZĘŚLIWYM I ZADOWOLONYM.

PROPONOWANA AFIRMACJA:
Zadowolenie i radość życia są dowodami mojej mądrości.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-11, 19:32:28
Podobno inni ludzie sa odbiciem naszych wlasnych niedoskonalosci.... O kim ten opis Leszku?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 19:34:53
Magic
Zdaje się, że o Tobie.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-11, 19:39:20
Na prawde? Z ta pogarda i poczuciem wyzszosci tez??
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-08-11, 19:42:45
Leeeeszeeeekkkkk:D

Trafność 200%, ale subtelność buldożera;) Oczywiście, podpisuje się pod tym wszystkim co napisałeś, bardzo to odpowiada mnie jakoś koło dwudziestki. Tyle że niestety, aby trafiło powinno być inaczej ujęte. Jak, nie wiem.

Chociaż, może i taki sposób też jest dobry, w końcu każdy odbierze tak, jak chce.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 19:46:08
No, oczywiście, nie tylko, a o znacznie większej grupie ludzi, którzy podziwiają np. poezję Herberta i chcą być uznani za równie głębokich, jak on, czy jemu podobni.
O ile wiem, "emo" do dzis jeszcze nie było uznawane za rozwój duchowy :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 19:47:51
Lynd Seagull
Jeśli bym wiedział, jak to wyrazić inaczej, z pewnością bym to zrobił.
Żeby nie było... też kiedyś przeżywałem podobne rozterki. Ale to bylo tak dawno temu, że dziś nie wiem, co bym miał sam sobie poradzić :)

Magic
To, że dziś nie zauważasz swoich emocji, to nie dowód, że ich nie masz.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2013-08-11, 20:03:28
Na prawde? Z ta pogarda i poczuciem wyzszosci tez??
Podobno inni ludzie sa odbiciem naszych wlasnych niedoskonalosci.... O kim ten opis, Magicu?

(Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać :P Ten wątek to i tak już jakieś wariatkowo gdzie nikt nic nie może powiedzieć, bo zaraz będzie że ocenia;)-

EDIT:
Cytat: Leszek.Zadlo
Ale to bylo tak dawno temu, że dziś nie wiem, co bym miał sam sobie poradzić :)
To chyba normalny proces w rozwoju ;) I właśnie, czasem można powiedzieć buldożerowo kiedy wiadomo że ta osoba nie zrozumie, choćby dlatego żeby jej dołożyć kamyczek do lawiny, która prędzej czy później spadnie. Karma joga, robię co czuję, a co z tego wyjdzie to już nie do mnie należy...
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 20:25:58
czytając te posty czułam sie jak w piekle a nie na przytomnym forum
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-11, 20:32:41
Pax, pax bracia i siostry, milujcie sie i rozmnazajcie:)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 20:59:36
Davvidia
Nie ma gorszego piekła niż własne.
Z własnego też można wyjść. :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 21:02:42
akurat świadomość lustra mam, ale też większe wywalanki załatwiam ze sobą a nie na innych
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 21:15:07
No właśnie, kiedy wchodzimy w wymianę zdań z innymi, to trzeba się zorientować, komu wywala :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-11, 21:17:27
Ty dobrze wiesz jak jest :) ja nadepnęłam Ci na odciski, Inga poprawiła a dostał Magic
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-08-11, 21:18:05
Matek

A możemy się na razie pomiłować BEZ rozmnażania :-P ?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-11, 21:18:57
Własciwie miałem napisać tak:
Kiedy się zabieramy za ocenianie cudzych wywalanek, to warto się zastanowić, co jest wywalanką :)

Zdecydowanie jestem za postulatem Freeflight :)
Bez rozmnażania :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-11, 22:10:14
Ojcze przebacz im bo nie wiedza co czynia ;) <3
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-12, 15:19:46
Leszek
Podświadomy przekaz twojej wypowiedzi brzmiał- ja wiem najlepiej a wszyscy którzy myślą inaczej są głupi.I dlatego zareagowałam.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-12, 15:55:37
Raczej watpię, żeby Ci się udało odczytać mój przekaz :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-12, 17:46:59
Kochani, czy spotykacie sie z Leszkiem po raz pierwszy na forum?:D

Mozna chyba zaakceptowac, ze Leszek jest jaki jest - jego styl to na pewno nie "milosierne" utwierdzanie innych w ich sposobie myslenia, sposob wypowiedzi rowniez miewa szorstkawy, czasami mozna go nawet odebrac jako "zadufany". Ale w koncu nie kazdy tutaj na forum musi (w imie wsparcia:) glaskac wszystkich po glowce i obchodzic sie z nimi jak z jajkiem. Nie kazdy tez musi (w imie politycznej poprawnosci:) przy kazdej wypowiedzi powtarzac formulke typu "rozumiem twoje podejscie, ale mi sie wydaje..."

Fajnie ze mamy takiego Leszka, gdyby byl inny to...nie bylby Leszkiem:)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-12, 17:49:21
Myślisz że twoje przekazy są trudniejsze do odczytania od przekazów innych?

Ja zobaczyłam też po co piszesz z pozycji- ja wiem lepiej, jestem mądrzejszy, to znaczy zobaczyłam jaką masz z tego korzyść. Ale nie będę tu o tym pisać.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-12, 18:31:30
Różne rzeczy służą do generowania substytutu czegoś, np. wartości.

Ktoś coś wymyśli i ma generator, np. substytutu wartości. I wtedy jak ktoś zaniża wartość tego, krytykuje, ktoś zaczyna wchodzić w swoją traumę braku wartości. Dlatego pojawia się ochrona traumy i ktoś zaczyna być agresywny.

Ktoś może napisać książkę, jednym z powodów może być próba dowartościowania się. Taka książka jest generatorem sztucznej wartości, substytutu wartości. Więc każda krytyka książki, będzie sprawiać, że dana osoba będzie wciskana w traumę związaną z wartością.

Ja mam tak np. z tymi mapami myśli. Namawiam różne osoby, że to świetna technika, mało się kusi na nią. I to mnie dziwi, ale wiem, że ona jest dla mnie takim generatorem substytutu wartości u mnie. I to blokuje intencje mnie prawdziwego. Chcę innych złapać w siatkę, złapać na tą minę, żeby dostawać sztuczną wartość, żeby dostawać coś, co będzie mi dawało sztuczne poczucie własnej wartości. Chcę, żeby inni pogłaskali mnie po główce i powiedzieli: ależ żeś świetną rzecz Marcin wymyślił, cacy cacy, jesteś genialny. Metoda może być super, ale jak na razie nie dzieje się coś fajnego w tym obszarze, bo nie realizuje się intencja wyższej jaźni, nadświadomości, tylko moja, ego. Więc to wszystko jest blokowane, a ja jestem wciskany coraz bardziej w traumę z tym związaną, żeby to uzdrowić.

Podobnie, tak myślę, jest np. z Tobą Leszku. Np. taki regresing, choć metoda może być świetna, ale może być dla Ciebie takim generatorem sztucznej wartości, żeby zakryć, zamazać, brak wartości, gdzieś tam głęboko w sobie. I za każdym razem, jak ktoś skrytykuje tą metodę, dotykasz gdzieś na duszy tą traumę. I wtedy włącza się ochrona, i jest atak. Ja zobaczyłem Ciebie w wizji jako takiego wkurzonego dzika, który atakuje kłami każdego, kto coś złego powiedział o tej metodzie. Ten dzik chroni ten obszar. Obszar traumy.

Różne rzeczy na zewnątrz nas są takimi właśnie generatorami różnych substytutów w nas. Np. związek może dostarczać nam substytutu miłości. Co można zobaczyć po uzależnieniu od kogoś. Dziewczyna rzuca, chłopak tnie żyły. Firma, w której pracujemy, generatorem substytutu... czegoś tam. Tracimy pracę, wpadamy w traumę, że nie damy sobie rady w życiu, nie przeżyjemy, wieszamy się na sznurku itd.

Dziewczyny założą jakieś ubranie na sobie. Generator substytutu piękna. Ktoś skrytykuje, dziewczyna pokazuje pazury i jest atak. A to przecież tylko np. sukienka. Ale problem pojawia się wtedy, gdy taka sukienka służy generowania jakiegoś substytutu, żeby nie dotykać jakieś traumy w sobie, traumy braku czegoś, pustki.

Takich generatorów substytutów czegoś prawdziwego w nas jest wokół nas mnóstwo. Zajebisty samochód - generator substytutu wartości. Ładna, seksowna partnerka, która się facet chwali i z której jest dumny - np. generator substytutu piękna. Facet jest brzydki, ale jak ma fajną laskę, ma substytut itd.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-12, 19:49:36
Martinus
 Jest róznica między krytykowaniem metody a pisaniem bezpodstawnych bzdur na temat rożnych metod.
Nie ma róznicy w kompetencjach piszących - piszą o czymś, o czym nie mają pojęcia. I to ich łączy.
Koniec, kropka.

Moje wypowiedzi nie dotyczyły metody, tylko depresji dyskutanta, która jest wywołana negowaniem wszystkiego, co duchowe. Albo i wszystkiego, co związane z niewłaściwie dobranymi  próbami terapii. Magic nie szuka rozwiązania swojego problemu. On jest na etapie zakażania innych swoimi destrukcyjnymi poglądami.

To wszystko, o czym pisał Magic, to nie są metody leczenia depresji. Osoba będąca w depresji nie powinna ich stosować.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-12, 20:29:07
Ale kiedy ja powiedzialem, ze uzywam terapii do leczenia depresji???? Gdzie jest stwierdzenie depresji?? I na prawde jest duza roznica miedzy negowaniem a pytaniem o. Czyli kazdy kto ma watpliwosci albo nie jest pewien jakiegos aspektu jest od razu osoba zaprzeczajaca? "Albo jestes z nami albo z terrorystami"?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-12, 20:43:20
Nie spotkałam się nigdy ze stwierdzeniem że przyczyna depresji może być wywołana negowaniem wszystkiego co duchowe.
 Depresja jest reakcją albo na trudne dzieciństwo albo na silną traumę z którą psychika nie potrafi sobie poradzić.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-12, 22:01:35
Magic
A odkąd to kategoryczne stwierdzenia są pytaniami?

Inga
Depresja pojawia się wtedy, kiedy człowiek nie może by sobą, kiedy ogranicza swą ekspresję i wpada w poczucie bezsensu.
Tak było, jest i będzie.
Negowanie duchowości to odcinanie się od źródła RADOŚCI, SZCZĘŚCIA, MIŁOŚCI. Czyli prosta droga do poczucia duchowego bezsensu, a dalej do depresji.
To o czym piszesz, to tylko fragment przyczyn.
http://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-dla-pacjenta/depresja/przyczyny-depresji/
A tu nieco inny punkt widzenia:
http://www.depresja1.pl/przyczyny-depresji.php
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-12, 22:16:13
A gdzie w takim razie widziales moje kategoryczne stwierdzenia? I czy bedziemy do siebie dlugo tak pisac pytaniami?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-12, 22:55:35
Magic i Leszek, obaj jesteście zajebiście mądrzy i inteligentni.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-12, 23:00:12
Magic
Nie będę tego komentować.

Matinus
Być może masz rację, być może nie. Ale jest taka zasada, że nie wcina się między wódkę, a zakąskę :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-12, 23:06:27
Magic i Leszek, obaj jesteście zajebiście mądrzy i inteligentni.

Tato przemówił :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-12, 23:17:12
Tato przemówił :)

Jak już to ukochany Tatuś.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-12, 23:19:48
Czuje sie jak wyrodny syn.... Ale obiecuje powrocic ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-12, 23:21:53
Magiczku, przecież mamusia zawsze za Toba obstaje ;))))

ustawienia sie robia normalnie :))
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-12, 23:25:22
Czuje sie jak wyrodny syn.... Ale obiecuje powrocic ;)

Już powróciłeś. Otwórz jeno oczy.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-12, 23:29:11
Dobra uciekam, bo faktycznie za bardzo chyba wpierdzielam się w nie swoje sprawy. Choć dziękuję, bo uświadomiłem sobie coś odnośnie siebie. Tożsamości, w które wchodzę :). Piękne to wszystko.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-12, 23:31:22
:))))))) Oboje jestescie niesamowici! :D
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-12, 23:32:50
love it !!! :D

Ty tez jesteś niesamowity !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-12, 23:36:39
Tekst uzupełniający, np. do depresji:
Co wywołuje dolegliwości?

1. Nie dawanie sobie prawa do miłości do samego siebie a przez to również do innych.

2. Potępianie swoich własnych czynów i w konsekwencji brak wiary w siebie.

3.W rzeczywistości nie ma błędów, bo żyjemy po to by się uczyć i błędy popełniać. Są tylko doświadczenia.

4. Bycie w opozycji do swego wewnętrznego ja i prawdziwych potrzeb. Wtedy za swe błędy obwiniasz otoczenie i jesteś przeciw innym. Walczysz z sobą i otoczeniem.

5. Rezygnacja z bycia sobą i pozwalanie na to by inni narzucali ci rolę, jaką masz w filmie życia odegrać.

6. Walka z życiem. Walka oznacza zawsze niezgodę z własnym „ja”. Jest zaprzeczeniem miłości, walką wychodzimy ze światła.

7. Odczuwanie niedosytu, poczucie niespełnienia. Wrażenie, że nie żyjesz pełnią życia, kopiujesz zachowania innych. Brak własnej tożsamości, szukasz tego, kim jesteś.

8. Przyjmowanie wielu twarzy, wiele ról. W zależności od sytuacji zachowujesz się inaczej by inni oceniali cię zgodnie ze swymi regułami.

9. Wypieranie samego siebie. Życie w nierzeczywistym świecie. Brak odwagi polegania na sobie samym.

10. Poczucie winy w stosunku do otoczenia i samego siebie. Ukrywanie czegoś.

11. Brak możliwości rozwiązania sytuacji, obciążenie problemami. Branie na siebie tego, co nie twoje, nieumiejętność zdrowego odrzucania problemów innych, które Cię przytłaczają.

12. Określanie siebie jako „normalną osobę”. Wówczas nie żyjesz zgodnie z sobą tylko podporządkowujesz się swemu otoczeniu. Wtedy to, co na zewnątrz kształtuje to, co wewnątrz ciebie.

13. Kierowanie uwagi ku wyobrażeniom, opiniom, życzeniom, oczekiwaniom innych. Brak wolności własnej.

14. Życie przeszłością lub przyszłością. Kiedy żyjesz przeszłością, nastawiasz na to, czego już nie ma, żyjąc przyszłością myślisz o tym, czego jeszcze nie ma? Prawdziwe życie toczy się tylko tu i teraz.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-12, 23:43:59
Przytulic Cie? ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 07:49:21
"Być może masz rację, być może nie. Ale jest taka zasada, że nie wcina się między wódkę, a zakąskę :)"

No i pojechało DDA na maxa, jak tatuś mówi to synu milcz, szczególnie  gdy tatuś opierdziela wyrodnego syna, który ma inne zdanie :))
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 08:12:48
To była zasada pierwsza

Zasada druga brzmi: Wszystko podlega ocenie za wyjątkiem doskonałego Pana tatusia stwórcy najwyższego :))


Zasada trzecia: Tak i mnie też proszę przytulić :))
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 08:27:47
Karina, nie wiem co masz na mysli i jak tam z Twoim tatusiem :P ale na pewno odgrywający role tatuś Marcin, to najbardziej samorefleksyjny i samonaprawczy człowieki jaki znam ;) z nim nawet cieżko się pokłócić :)

Nie wiem czy tu sie da wklejać obrazki, ale trzeba poprosić Marcina żeby pokazał taki co kiedyś namalował, aby zobrazować na czym polega takie napięcie miedzy dwoma osobami. Kto co chroni w sobie i jak wystawia wtedy ochronę tego miejsca, tzw. ochroniarzy siłowych ;) na zewnątrz do ataku :))
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 08:29:23
Karina

ode mnie TULIMYYYY :)))
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-13, 08:48:43
Dla DDA
Istnieje kilka zdrowych zasad, które się bardzo DDA nie podobają i przeciw którym DDA protestują. A wśród nich:
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci dostaje po pysku.
Nie kąsa się ręki, która karmi.

DDA nie rozumie, że tych zasad należy przestrzegać dla własnego dobra i bezpieczeństwa. DDA wydaje się, że jak dostaje po pysku, to jest problem bijącego. Opuchnięty i bolący pysk to też nie jego problem.
Ciekawe, jak długo da się to wytrzymać?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 09:15:03
Łoo. Powiało grozą :))

Leszek wyluzuj
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 09:27:13
Tak mysle, że nie da się zawęzić sprawy do DDA czy jakiegoś innego kawałka, znając spektrum obciążeń karmicznych i nitek ciągnących się od zarania dziejów.. Aspekty DDA to mozna znaleźć u kazdej nieoświeconej osoby, jakby tak patrzeć, bo "grzech" jest jeden: odejście od "miłości" i na tym zbudowana jest reszta warstw.

Co widze wewnątrz siebie to "miłośc" reprezentuje poczucie jedności ze wszystkim i oddzielenie spowodowało poszukiwanie tego uczucia co się utraciło, ale już na zewnątrz siebie w substytutach "utraconego".

Przy czym "miłośc" to określenie umowne.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 09:29:07
Davvidia

Nie gadaj tylko tul ;)

Leszek

Uwolnij wreszcie tą złość i ten ból.

Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 09:33:45
Karina jakby tak od jednego zdania: uwolnij wreszcie ..dało sie uwolnić, to wszyscy w "niebie" byśmy byli :)

HUG :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 10:36:43
Każdy człowiek już tu na ziemi ma moc tworzenia piekła, albo nieba :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Tola w 2013-08-13, 10:40:07
Zastanawiam się, czy osoby, które tak chętnie przypisują Leszkowi różne "niefajne emocje" w ogóle rozmawiały z Nim kiedyś osobiście lub były świadkiem Jego rozmów z kimś, kto ma akurat "jazdę" lub w ogóle jakiś problem  :   )
Myślę, że kluczowe są emocje lub uczucia z którymi ktoś wypowiada swoje słowa, a nie tylko same - czyste/suche słowa wyrwane z tego emocjonalnego/uczuciowego i intencjonalnego kontekstu. A naprawdę znając Leszka od jakiegoś czasu i mając z Nim systematyczny kontakt, nie zauważyłam w Nim emocji, które Mu niektórzy przypisują. Leszek mówi konkretnie - w sensie - jasno i na temat, ale bardzo lekko i łagodnie. Mówi co myśli, ale nie ma w tym spięcia i siły. Jest bardzo bezpośredni i demaskujący!!!  :   )   ale z bardzo - bardzo przyjazną i przyjemną energią  :   )
Pozdrawiam Wszystkich  :   )
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-13, 10:50:47
Poznałam Leszka osobiście i chodziłam do niego na Roczną Szkołę Regresingu i bardzo go lubię i cenię. I jest dokładnie tak jak mówisz. ALe tak jak każdy człowiek Leszek tez ma swoje emocje, których istnienie obserwuje głównie na forum. Podejrzewam, że jest to związane tym, że Leszek nie do końca pozwala sobie byc "zwykłym" człowiekiem, ze względu na jego pozycję guru. Dlatego tak lubił sprzeczki na jeszcze starym forum, bo mógł się do woli wyszaleć. A ja lubię jego w pełnym wachlarzu możliwości tylko on chyba się do końca nie akceptuje w swoim człowieczeństwie w walczącym aspekcie, a przecież walczący guru też bywali. :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-13, 12:03:15
Tak napiszę o czymś :). Ja np. zawdzięczam Leszkowi początek wychodzenia z depresji. Byłem wtedy na studiach, ponad 10 lat temu. Załamałem się, wpadłem w depresję. Leżałem godzinami na łóżku i gapiłem się w sufit. Kolega nawet przezwał mnie Padło od padliny, bo chodziłem jak trup. Nie było fajnie. Któregoś dnia kupiłem kilka książek Leszka. Ale leżały, coś tam przeczytałem, wyrywkowo, ale czekały na swój moment.

I tak tkwiłem w tej depresji. Przychodziłem z zajęć, kładłem się, siedziałem gapiąc się przed siebie godzinami, czy leżałem.

Samobójstwa nie popełniłem z jednego powodu, tak myślę, że wiedziałem, że nawet, gdybym to zrobił, to nie zakończyłoby sprawy. Istniałbym gdzieś tam jako dusza, znowu się wcielił, byłoby pewnie jeszcze bardziej chujowo itd. Więc to rozwiązanie nie było dobrze. Ja chciałem tak naprawdę przestać istnieć całkowicie, jako dusza też. Chciałem, żeby Bóg mnie unicestwił całkowicie. A na to nie znałem niestety sposobu. Więc tkwiłem sobie tak w tej depresji.

Nie poszedłem na egzaminy na zakończenie bodajże 3 roku. W ogóle. Przez to musiałem powtarzać rok.

Ale w pewnym momencie, któregoś dnia, tak leżałem, leżałem, leżałem, gapiłem się w ten sufit i nagle coś ruszyło. Nagle wstałem, powiedziałem sobie, że mam kurwa już tego dość. Coś mnie pchnęło, żeby wziąć książkę o regresingu Leszka. Znalazłem telefon, zadzwoniłem, odezwał się Leszek. Spytałem, kiedy są najbliższe zajęcia grupowe z regresingu. Leszek powiedział kiedy i na szczęście dodał, że są to ostatnie zajęcia, na które mogą jeszcze przyjść początkujący, którzy nie mieli styczności z regresingiem. To mi dało takiego kopa, żeby zadziałać teraz, a nie odkładać na później. I pojechałem.

Byłem, było zajebiście. Poznałem dużo osób. Te zajęcia zaczęły moje wychodzenie z depresji. Wychodziłem kolejne z 10 lat, ale myślę, że tak z 2 lata temu w końcu wyszedłem.

Nie wiem, jak by się to skończyło, gdyby nie pojawił się taki Leszek na Ziemi, napisał swoje książki, gdybym nie znalazł tych książek, przeczytał, zadzwonił, pojechał na zajęcia grupowe itd.

Wszystko ma swój sens.

Więc... nigdy tego nie zrobiłem, więc teraz zrobię. Dzięki Leszku za to, że dzięki Tobie w sumie, zajęciom, książce itd. zacząłem wychodzić z depresji, bo różnie to mogło się skończyć.

Teraz nie korzystam z regresingu, nie piszę afirmacji, bo nie lubię itd. Jednak jestem wdzięczny za to, co dzięki Leszkowi mi było dane doświadczyć kiedyś tam. Dostałem wtedy porządnego kopa.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 12:19:35
Tola,
nikt nie będzie "uderzał" w kogoś jak tam bedzie "czysto" w energiach. To co sie dzieje, jest produkcją energii duszy, która w głebokich pokładach, ma własnie taką intencje w stosunku do siebie. Odrzuca cos w sobie, nie może sie z tym do konca pogodzić i wtedy to "wychodzi" na zewnątrz, stoi tam i "straszy" :) Jeżeli ktoś już operuje na subtelnych energiach i szerszej świadomości, to odbiera te energie i w zasadzie jakby wchodzi w pole tej osoby żeby to odegerać, pokazać w lustrze. (Może też świadomie tego nie zrobić) Oczywiście te osoby ktore odgrywają, mają również związek z czymś zahaczającym w swoich energiach.

Pierwsza twarz osobowości jest bardzo silną ochroną tego co wewnątrz i często można zaobserwować, jak piekne wielkie niewinne oczęta są przykrywką dla wewnętrznego piekiełka :) Po aktorkach to dobrze widać ;)

Mam kolegę, ktory odbiera na takich warstwach energie duszy, że ja jeszcze nie zdąże zrozumieć co wysyłam, a on juz mnie "tłucze" energetycznie :) Fakt, że sam również działa ze swoich warstw ochronnych. Niemniej jednak jak ktoś zdaje sobie z tego sprawę, to jest to mozliwością jaką dostajemy aby coś w sobie uzdrowić. I często osoby działające na tej świadomosci mają zaplecze w sobie, które czują jako bezpieczeństwo takich relacji i rozumieją się mimo sceny na ktorej coś sie odgrywa.

Z Leszkiem jako osobą świadomą czuję to pole i zdaje sobie sprawę czemu cos służy, Martinus celowo wchodzi w konfrontacje, żeby mieć u siebie możliwośc uzdrowienia róznych aspektów i tak naprawdę nie jest to negatywne o ile świadome. Magic tego pola również dotyka i potrafi obrócić to w żart.

Jednak (tu mam swoje w temacie) nie lubie jak ktoś "świadomy" mocno wali w kogos nieświadomego, z tym się jeszcze nie moge pogodzić dlatego musze na to patrzeć ;)

Często "ataki" energetyczne są własnie strachem przed zajrzeniem w tą "ruszaną" częśc siebie. Wtedy czujemy dyskomfort i wywalamy ten dyskomfort na zewnątrz w próbie unicestwienie tego co nam to pokazuje. Takie odwracanie uwagi od siebie, czucia siebie. Często rodzice to robią swoim dzieciom, które są najwierniejszym lustrem świata :)

Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Tola w 2013-08-13, 15:43:21
Davvidia

Widzisz, to jest dla mnie zastanawiające, że osoba, która pisze z punktu widzenia wiedzy, odwołując się do energetycznego poznania, jakoś nie przeniknęła na ile ja kumam te sprawy  ;  )  a chyba powinno tak być  :   )  To znaczy oczekiwałabym tego od takiej osoby.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-13, 16:10:57


Inga
Depresja pojawia się wtedy, kiedy człowiek nie może by sobą, kiedy ogranicza swą ekspresję i wpada w poczucie bezsensu.
Tak było, jest i będzie.
Negowanie duchowości to odcinanie się od źródła RADOŚCI, SZCZĘŚCIA, MIŁOŚCI. Czyli prosta droga do poczucia duchowego bezsensu, a dalej do depresji.

Tak, ale takie przejawianie się jest efektem wtórnym, czegoś co było wcześniej.

Negowanie duchowości w ogóle nie jest przyczyną depresji, bo gdyby tak było to prawie wszyscy ludzie byliby w depresji. Ile osób jest zainteresowanych duchowością? Ja takich nie znam osobiście. Nie znam też takich którzy mają depresję. Natomiast znam szczęśliwych ateistów.

Ty podałeś wtórne przyczyny depresji a ja podaję pierwotne.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia_depresyjne

Model psychodynamiczny

W modelu psychodynamicznym uważa się, że depresja (tak jak i inne zaburzenia) ma swoje źródła w nierozwiązanym konflikcie z przeszłości.
Freud uważał, że przyczyną depresji jest skierowanie całej agresji do wewnątrz, w efekcie czego dochodzi do obniżenia samooceny, samooskarżeń czy wręcz samobójstwa. Osoba depresyjna w dzieciństwie skierowała swoją miłość na drugą osobę i doznała rozczarowania. W efekcie identyfikuje się z utraconym obiektem, „włącza” go w obszar swojego ego. Złość odczuwana pierwotnie wobec utraconego obiektu zostaje skierowana na samego siebie. Kolejne doświadczenia straty i odrzucenia reaktywują uczucia związane z utratą pierwotnego obiektu.

Według Melanie Klein (teoria relacji z obiektem) jakość relacji matki i dziecka w pierwszym roku życia decyduje o tym, czy w przyszłości jednostka będzie miała skłonności do depresji. Zdaniem autorki każde dziecko przechodzi przed pierwszym rokiem życia okres, w którym szczególnie silnie przeżywa złość – reakcję na frustracje w kontakcie z matką oraz strach, będący z kolei reakcją na przeżywany gniew (tzw. pozycja depresyjna). Jeżeli uczucia gniewu i strachu w relacji z matką są silniejsze niż doświadczane uczucie miłości, pojawiają się patologiczne sposoby rozwiązywania „pozycji depresyjnej”, do których jednostka może powracać w życiu dorosłym.

Część psychodynamicznych teorii depresji akcentuje istnienie określonych typów osobowości depresyjnej, które kształtują się w dzieciństwie. Generalnie typy te charakteryzują się nadmiernym poleganiem na zewnętrznych źródłach samooceny, gratyfikacji oraz nadawania znaczenia własnym działaniom (koncepcja Arietiego, Rado, Fenichela – ci dwaj ostatni kładą także akcent na narcystyczne elementy osobowości depresyjnej oraz narcystyczne zranienie we wczesnym dzieciństwie).

Z kolei nurt związany z Edwardem Bibringiem podkreśla, że kluczowym czynnikiem w rozwoju depresji jest bezradność w osiąganiu celów – zaburzenie to pojawia się, gdy ego czuje się bezradne w zaspokajaniu swoich aspiracji; przyczyną tego stanu rzeczy mogą być stawiane nierealistyczne oczekiwania oraz przeżycie silnego poczucia bezradności, najprawdopodobniej w fazie oralnej.

Za punkt wyjścia teorie psychodynamiczne uznawały utratę ważnego obiektu, więc i ewoluowały w kierunku spostrzegania ogólnego braku podstaw dobrego funkcjonowania i samopoczucia (w tym braku stabilnego poczucia własnej wartości) – czyli słabości ego, czemu często towarzyszy nadmiernie krytyczne, niestabilne superego.

Terapia psychodynamiczna depresji odwołuje się do typowych dla psychoanalizy czynników leczniczych (a więc usuwania przeniesień, uświadamiania treści nieświadomych, usuwania obron przez interpretację), gdzie podstawowym mechanizmem zmiany jest wgląd. Treścią pracy są z reguły narcystyczno-oralne potrzeby miłości, opieki, akceptacji.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-13, 16:19:15


Jednak (tu mam swoje w temacie) nie lubie jak ktoś "świadomy" mocno wali w kogos nieświadomego, z tym się jeszcze nie moge pogodzić dlatego musze na to patrzeć ;)



Czy to oznacza że gdy się już bedzie miało czysto w temacie, czyli gdy już nie bedzie tych haczyków to ta sytuacja gdy ktoś silniejszy wali w słabszego nie będzie na nas robiła wrażenia? I nie będziemy reagować tylko pomyslimy sobie że to ich sprawa, to ich karma więc nie powinniśmy się wtrącać?

Ja mam w sobie ten haczyk, czyli komórkę która odbiera te bodźce i dlatego mocno reaguję. Gdy ta komórka przestanie we mnie istnieć to przestanę zauważać że coś takiego się dzieje?
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-13, 16:28:51
Ingo, wydaje mi sie ze to bylo porownanie dotyczace w tej sytuacji osoby bezposrednie i pierwotnie zaangazowanej w dialog i aktywnie reagujacej na moja wypowiedz czyli na Leszka i podajace mozliwa przyczyne jego reakcji w mysl moze zasady, ze "Uderz w stol a nozyce sie odezwa" ;) Ale moge sie mylic jak kazdy oczywiscie;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-13, 17:46:13
Inga
 Same skłonności do depresji nie mają mocy wywołania depresji. Musza się na te skłonności nałożyć inne czynniki.
Ty piszesz o przyczynach skłonnosci, ja napisałem o czynnikach wyzwalających.

A poza tym teoria psychodynamiczna jest jedną z teorii, a NIE JEDYNĄ.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-13, 17:55:24
A propos mojego "zadufania", to napiszę, że nie po to 4 lata studiowalem psychologię, żeby teraz dyskutować z cytatami z Wikipedii :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-13, 18:14:48
Inga
 Same skłonności do depresji nie mają mocy wywołania depresji. Musza się na te skłonności nałożyć inne czynniki.
Ty piszesz o przyczynach skłonnosci, ja napisałem o czynnikach wyzwalających.

A poza tym teoria psychodynamiczna jest jedną z teorii, a NIE JEDYNĄ.

Oczywiście że skłonności nie mają mocy wywołania depresji i ja wcale nie pisze o skłonnościach.
Piszę o przyczynach źródłowych istniejących depresji.

Do mnie najbardziej przemawia teoria psychodynamiczna związana z leczeniem depresji metodą psychoterapii a nie inne teorie zalecające leczenie lekami lub CBT do których ty podałeś linki.
I ja nie wierzę w istnienie depresji endogennej, ponieważ wierzę że każda depresja ma swoją przyczynę psychiczną.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-13, 19:44:54
Leszek dzięki za wypunktowanie tego co moze spowodować depresję.
Bardzo na czasie. Dla mnie i nie tylko.
Diagnoza nasuwa się sama :(

Co do punktu 6 - tak jakoś mi sie wydaje, że to niekoniecznie ja walczę z życiem, tylko jakby . . . ono ze mną ;)
Punkt 8 - "Matka Polka", w zasadzie wiekszość kobiet ( tych zwyczajnych, "nie Barbie" ;)
Punkt 9 - życie w nierzeczywistym swiecie. Ciekawi mnie to, czy podpiąć tu można nadmierne, ciągłe poniekąd oglądanie filmów, czytanie książek - jako ucieczkę.
Punkt 11 - w 100 % !!! Już dalej nie mogę ! Nie mam już ani wiary ani cierpliwości, ani nic !
Co do punktu 12 - mam pytanie : To jakże tak, nie moge się określić jako "normalną" ? ! Albo czegoś nie rozumiem .
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-13, 20:42:43
Inga, no tak to wygląda, z tym że zawsze jest kilka warstw odpowiadających za coś. Juz samo to, że jest ileś tematów poruszanych na forum, a my wybierzemy taki "swój" ;) zahaczający o nas ..
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-13, 22:36:34
Marylka
 Chodzi o utożsamianie się z normami i staranie się być normalną wg cudzych norm (czyli wyparcie siebie).

Inga
Podałem różne linki, a co wiem sam, to napisałem sam :)
Depresja endogenna też się zdarza.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Hegemon w 2013-08-14, 21:28:25
Nie wiem gdzie to wrzucić, ale trochę jest tu o regresji jako metodzie - więc chyba tu pasuje:

http://ayahuasca.net.pl/artykuly/art_9.html
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-16, 21:37:17
Tak na marginesie pojawiła mi się taka refleksja...
Leszek ma na swoim kącie osoby, którym pomógł wyjść z depresji, ale nie można tego uznać, bo nie posługiwał się naukowymi i medycznymi metodami :)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-16, 21:52:42
Ciekawsze jest to, ze juz nie raz - czy w soich materialach czy na tym forum czy dosc dobitnie na swojej stronie - mowil ze jego metod w przypadkach zaburzen tego typu stosowac nie nalezy. Dlatego nadal jestem troche zagubiony ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-16, 22:04:11
Depresja raczej się w tych ograniczeniach nie mieści.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-16, 22:09:08
"UWAGA

Nie świadczę usług osobom:- chorym i poważnie ZABURZONYM psychicznie (powinny kierować się do lekarzy psychiatrów)"
Delikatnie wspombe, ze depresja jest zakwalifikowana jako choroba i mozna na nia wziac zwolnienie lekarskie z pracy. Cytat ze strony Leszka. Zeby nie bylo ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-16, 22:15:49
Przeziębienie i grypa też są chorobami na które można wziąć zwolnienie lekarskie.

A to juz Twoja interpretacja:
Cytuj
Delikatnie wspombe, ze depresja jest zakwalifikowana jako choroba i mozna na nia wziac zwolnienie lekarskie z pracy. Cytat ze strony Leszka. Zeby nie bylo ;)

Widzę, że dmuchasz na zimne ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-08-16, 22:32:51
Mowisz, ze Leszel tez grype leczy? ;) Zapamietam na zas :D
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-08-16, 22:42:15
Leczy, ale nie daje zwolnienia lekarskiego, szkoda ;)
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-17, 07:37:16

Inga
Podałem różne linki, a co wiem sam, to napisałem sam :)
Depresja endogenna też się zdarza.

Ty jesteś behawioralny a ja psychodynamiczna, więc się raczej nie dogadamy.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-08-17, 07:40:27
Magic
 Za dużo myślisz o innych i ich możliwościach, a za mało o sobie i o swoich możliwościach.
Rozpoznawanie swoich możliwości to rozwój duchowy lub osobisty.
Zajmowanie się tym, co ktoś może, czy nie może, co robi, czy nie robi, to po prostu tracenie cennego czasu i zawracanie głowy innym swoimi wątpliwościami.
A pożytku z tego nie ma żadnego.
Dla świętego spokoju możesz założyć, że pomogłem ludziom wyjść z depresji, bo nie wiedziałem, że mają depresję :)
Na ich rzekomą depresję często składały się zaburzenia radiestezyjne w miejscu zamieszkania i zwykłe marudzenie (dołowanie się). Kiedy to się zmieniło, ich "depresja" TEŻ ZNIKNĘŁA. Bo to nie była depresja endogenna.

Inga
 Nie dogadamy się raczej z zupełnie innych powodów.
Tytuł: Odp: Regresja: rozne formy i wizje, ewentualne wytlumaczenia, prawdziwosc teorii :)
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-09-16, 09:38:18
http://wiadomosci.onet.pl/religia/wladza-potezna-jak-narkotyk/sfsy1

scjentolodzy stosują coś w rodzaju regresji niestety niezbyt przytomnie, a i reszta to horror (jeśli książka prawdziwa)