Pozytywne Inspiracje
Forum => Uzdrawianie duchowe i uzdrawianie karmy => Wątek zaczęty przez: Martinus w 2013-08-06, 17:54:52
-
Napiszę o czymś, może ktoś się też z tym spotkał.
Czasami po głębszych sesjach uzdrawiania, potem z 1-2 dni mam zakwasy w całym ciele, nawet w mięśniach palców. Pomimo tego, że żadnego wysiłku fizycznego nie miałem. Nie dzieje się to zawsze, czasami.
I właśnie teraz też, 3 dzień i dalej mam. Mniej niż na początku, ale dalej mam.
Miał ktoś z Was coś takiego?
Bo tak myślę, że chodzi o to, że pewne wzorce tworzyły delikatne napięcie mięśni w ciele, czyli wysiłek. I to mogło trwać ileś tam lat, nawet całe dotychczasowe życie. A teraz, jak nastąpiło oczyszczenie, te wzorce zniknęły i to napięcie. I stąd efekt zakwasów.
Np. mogłem tkwić w jakiejś sztucznej tożsamości, która kontrolowała ciałem, czyli tworzyła pewne napięcia w ciele. I teraz, ja ta tożsamość zniknęła, zmniejszyło się napięcie mięśni i stąd efekt zakwasów.
-
No pewnie, jak sie pracuje np z czymś mocno zepchniętym to takie efekty oraz inne pojawiają się. często sa wywałką, np wypłynięciem toksyn, czy uwolnieniem innych napięc w miejscach dawno nie uzywanych przez energię. Ciało ma szeroki wachlarz zachowań:)
-
Coś takiego mi się zdarzylo, kiedy silnemu uwolnieniu nie towarzyszył głęboki oddech.
I wg. nie świadczy to o oporze przed całkowity uwolnienie, albo o ty, że uwolnienie było częściowe i nie poszło do możliwego do uzyskania w zabiegu konca.
-
Coś takiego się dzieje, gdy uwalniamy uczucia i emocje, które były do tej pory zamrożone w postaci różnego typu blokad w ciele, dopóki jest to zamrożone nic nie czujemy, gdy się rozmraża, "nieużywane" do tej pory partie ciała zaczynają żyć, oddychać, przepływa przez nie energia, i normalne jest, że najpierw czujemy ból i często jest to ból, który był dotąd wyparty. Oddech i wpuszczanie w te miejsca światła czyni cuda. Po pewnym czasie ból ustępuje i czujemy się bardziej pełni (zintegrowani). :)
-
Martinus
też jestem lekko obolała po sesji z Tobą, jeszcze raz Dziękuję, dużo mi się ruszyło :)
-
Ciekawy temat ruszyliście - akurat jak dla mnie;-)
W ostatnią sobotę/niedzielę byłam na warsztatach u Darka i w niedzielę miałam dość intensywna sesję - wywalałam dużo i czasem nie do końca wiedziałam co to dokładnie były za energie - tyle, że nie moje i trzeba się ich pozbyć. Po sesji czułam, że uwolniłam się od jakiś powiązań z innymi istotami, osobami.
Ale właśnie od niedzieli czuję się tak zmęczona jakbym przez miesiąc pracowała bez dnia wolnego. Śpię normalną ilość godzin, ale się nie wysypiam, w ciągu dnia mam wrażenie, że jadę "na rezerwie" i mam bardzo zmęczoną głowę....
Mówicie, że oddech i wpuszczanie światła pomoże - zaraz będę działać;-)
-
Mówicie, mówicie ;)
-
Dobrze mówicie;-)
Medytacja z oddechem i .......wreszcie się wyspałam;-)
-
Martinus
A ja po wczorajszej sesji mam zakwasy w całych rękach i barkach... Bolą od wielu lat szarpania i próby wyciągnięcia niewiadomoczego od życia ;)
-
Martinus
A ja po wczorajszej sesji mam zakwasy w całych rękach i barkach... Bolą od wielu lat szarpania i próby wyciągnięcia niewiadomoczego od życia ;)
:) To nieźle.
-
Powstawanie wspomnianych tu "zakwasow" tak na prawde nie ma nic wspolnego stricte z (potocznie i mylnie zwanymi ;) zakwasami, gdyz od kilkunastu lat udowodniono juz, ze kwas mlekowy nie powoduje bolu "dzien po" bo jest wyplukiwany do 2 godzin po wysilku ;) Teoria w tym przypadku tlumaczaca bol (takze w palcach, ktore miesni nie maja a jedynie pochewki sciegniste i sciegna bedace przedluzeniem miesni srodrecza) jest albo nadreaktywnosc ukladu nerwowegp (tzw. przeczulica zwiazana ze zwiekszona aktywnoscia receptorow, zwiekszeniem pracy ukladu nerwowego a przez to zmniejszeniem ilosci np magnezu, ktory odpowiada za zmeczenie i stan stabilnosci UN) albo wspomniana teoria napiecia miesniowego. Jendak w kwestii teorii o zakwasach pochodzenia miesniowego mowi sie o mikrourazach, ktore jednak nie moga wystepowac w przypadku wieloletniego patologicznego napiecia lub niefizjologicznej ich pracy. Jakkolwiek rozluzniane miesnie moga bolec same z siebie z uwagi na wieksze zaopatrzenie lokalne w krew poprzez wieksza absorbcje rozluznionych struktur wlokien miesniowych a takze usuniecie nawykow napiec pochodzacych glownie z psychicznych uwarunkowan powodowanych stresem lub psychologicznymi aspektami obronnymi.
W skrocie: jak ktos sie kiedys garbil bo psychicznie czul sie przybity i nagle nabierze energii i wiatru w zagle to miesnie musza sie przestawic i dostosowac a przy tym odrzucic stare wzorce i dopompowac energii tam, gdzie jej nienaturalnie brakowalo ;)
-
Magic, zakwasy ja wymysliłam jako określenie tego uczucia w ciele, które wiadomo, że z zakwasami nie ma nic wspólnego.. Chodziło o przybliżenie czymś, jakims okresleniem tego "dziwnego" czegoś
-
Ale ja nie mowie, ze to zle okreslenie bo przeciez roza pod inna nazwa nie pachnie inaczej ;) chcialem sprobowac tylko pomoc w blizszym spojrzeniu na przyczyne tego zjawiska. Przepraszam, juz milcze ;)