Pozytywne Inspiracje

Forum => Uzdrawianie duchowe i uzdrawianie karmy => Wątek zaczęty przez: Martinus w 2013-07-15, 15:46:34

Tytuł: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-15, 15:46:34
Od jakiegoś czasu robię różne eksperymenty w obszarze duszy. Sesje i wglądy. Badam ten obszar. Dużo rzeczy odkryłem, ale pomyślałem, że czas z tym wychodzić w świat, sprawdzać to, jak to działa u innych, czy w ogóle działa u innych.

Szukam chętnych. Którzy lubią eksperymenty.

Na razie biorę pod uwagę wglądy w unikalny talent duszy i sesje z duszą. To wszystko, za darmo, przez 3 miesiące, do końca października 2013 r.

Oczywiście nie gwarantuję, że będę miał czas dla wszystkich. To będzie taka dodatkowa rzecz, wykonywana w wolnym czasie.
 
Chętnych proszę o pisanie na mój email: martinuskwl@gmail.com.

Ponieważ mieszkam w Nowym Jorku, więc jest różnica czasowa z Polską 6 godzin, więc gdy ktoś będzie chciał się umówić na sesję na skype, albo będę mógł w tygodniu (pon.-pią.), ale w późnym godzinach czasu polskiego, np. po 23, albo w weekend, wtedy tak od 12. Chcę też eksperymentować z sesjami, na których nie jest konieczna obecność kogoś, wtedy będę mógł robić taką sesję, kiedy mi najlepiej odpowiada, bez obecności drugiej osoby.

Najpierw zawsze przed sesją robię wgląd w unikalny talent duszy, jeżeli ktoś nie miał wcześniej robionego przeze mnie. Dopiero potem robię sesję, jeżeli ktoś zechce.

Z tego, co na razie odkryłem, unikalny talent duszy to jeden z rzeczywistych aspektów nas/duszy. Może być przeróżny. Nie jest, jak taki zwykły talent. Rożni się tym, że jest unikalny, jak linie papilarne, czy DNA, każda dusza ma inny, niepowtarzalny. Druga różnica, że jest bardziej niedziałaniem, ekspresją nas prawdziwych. Znika chwilowo ego, wchodzimy w pewien stan, w którym następuje przez nas ekspresja takiego talentu. Przykłady osób, które działają unikalnymi talentami, choć nie wiem, czy całkowicie już w pełni, czy częściowo to Braco (http://www.braco.net/), Amma (http://amma.org/), czy Pascal Campion (http://pascalcampion.com/).

Zazwyczaj unikalny talent duszy jest tłumiony przez duszę, wypierany z powodu różnych traum. Z czasem chcę opracować jakąś strategię budzenia, odblokowywania tych talentów. Często, dusza/my działamy substytutem unikalnego talentu. Wtedy możemy działać również negatywnie, szkodząc.

Do takiego wglądu potrzebuję imię, nazwisko (używane) i zdjęcie. Zdjęcie ma być bez okularów, bez dodatkowych osób, czy zwierząt, z widocznymi oczami, widoczna cała głowa. Proszę się uzbroić w cierpliwość, bo czasami podchodzę do robienia wglądu więcej niż raz, gdy czuję, że nie jest właściwy moment.

Sesje zazwyczaj robię przez skype. Polegają na tym, że opisuję to, co się dzieje z duszą, a tak naprawdę z jakąś jej częścią. Druga osoba tylko czyta. To, co się dzieje w sesji, dzieje się samo, ja nie ingeruję. Jak na razie zakładam, że sesją zarządza moje prawdziwe ja i jest wykorzystywany mój unikalny talent duszy.

Sama sesja składa się z etapów:
(1) Na początku pokazuje mi się, jak dana osoba tkwi w takiej pętli, w schemacie działania, który jest niekorzystny, który często służy do gromadzenia, tworzenia substytutu odrzucanego aspektu siebie,
(2) Potem pojawia się, z jakim rzeczywistym aspektem duszy jest to związane, jaki aspekt dusza odrzuca, wypiera, czasami potrafię go nazwać, czasami nie,
(3) Potem jest odstrajanie od poglądów, przekonań błędnych związanych z tych swoim rzeczywistym aspektem, które powodują wypieranie go, odrzucanie, dusza tkwi w takim transie, wierząc i doświadczając realności tych swoich błędnych poglądów, po odstrojeniu, wychodzi z tego transu,
(4) Gdy dusza odstroi się od tych błędnych poglądów, wchodzi w stan, w którym ma wgląd w prawdziwą naturę tego swojego aspektu, wtedy w pewnym momencie dusza zaczyna otwierać się na przyjęcie go,
(5) Następnie dusza przyjmuje informacje związane z tym aspektem, żeby jeszcze bardziej zmniejszyć opór. Gdy wie, co ma przyjąć, wie, czego się spodziewać, wie, jakie są konsekwencje przyjęcia, znika opór
(6) Ostatni etap, następuje przyjęcie tego wypieranego przez duszę aspektu siebie, integracja.

Te etapy same mi się pojawiały, gdy puszczałem kontrolę sesji, procesów, które się dzieją.

Nie gwarantuję fajerwerków w trakcie sesji, czy po. Wywalanek emocjonalnych, super stanów itd. Z tego, co zauważyłem, zmiany są zazwyczaj bardzo subtelne, poniżej granicy zauważalności. Widać je wyraźniej, gdy się porówna z sobą sprzed jakiegoś czasu, np. miesiąca czy więcej. Być może chodzi o to, żeby nie być wciśniętym bardziej w ego, bo ono często lubi, gdy coś ono zrobiło, coś się zadziało dzięki niemu itd. Ale może jest inaczej.

Chętnych proszę pisać na mój email, żeby nie zaśmiecać tego wątku. A tutaj można pisać o innych rzeczach z tym związanych, pytania itd.

Zapraszam.


Marcin (Martinus)
martinuskwl@gmail.com
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-07-18, 12:17:54
Piszę w miarę na świeżo po wczorajszej sesji. Metodę odbieram jako silną i subtelną jednocześnie. Da się wyczuć, że Marcin pracuje w głębszej medytacji i to co pisze jest inspirowane autentyczną wizją. Na początku nie byłam pewna o co chodzi, choć przekaz poruszał jakieś struny w mojej duszy, potem przyszło zrozumienie. W trakcie zabiegu odczuwałam pulsowanie w koronie i jakby bardziej szerokopasmowy przepływ energii.

Martinus,
Jak będziesz jeszcze za jakiś czas potrzebował królika doświadczalnego przez skype albo do tego drugiego rodzaju sesji, w którym osoba nie jest obecna, to ja chętnie ;)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-18, 15:24:39
Martinus, to jak na przykład byś określił słowami talent Pascala Campion ?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-18, 16:01:14
Martinus, to jak na przykład byś określił słowami talent Pascala Campion ?

Nie będę pisał wszystkiego, bo czuję, że to nie byłoby fair względem jego duszy, bez jej zgody itd. Wiem, że niektórzy mogą nie widzieć w jego rysunkach tego, co widzą inni. I przez to wartość tego mogą zdeptać :). Ale to zależy oczywiście, czy widzi się to coś więcej, czy tylko powłokę samą.

Wystarczy popatrzeć na jego rysunki. Wszędzie są rożne sceny. I te sceny wprowadzają w różne fajne uczucia. Jest taka radość, ciepło, zabawa itd. Można pokontemplować dany rysunek i wtedy jest takie dostrojenie się do uczuć, radości itd. z danego rysunku. Ja czuję takie odprężenie, to uczucie i pobudzenie energii w sobie.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: marcin w 2013-07-18, 16:03:15
OK, rozumiem :) Właśnie przeglądnąłem ze 100 jego rysynków bo lubię dobrych artystow prace pooglądać. Zwróciłem uwagę na obrazki radosnej rodziny.
A własciwie na miłośc rodziców do siebie wpływającą dobrze na dziecko.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: KorneliaX w 2013-07-18, 20:56:40
Rysunki faktycznie przecudne. We wszystkich jest światło i radość, a nawet jak się znajdzie trochę smutny jak sleepless, to i tak ma w sobie piękno i lekkość.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 04:11:13
Na razie zamykam listę.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy się zgłosili.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-07-23, 12:29:52
Tak sobie myślę, że wgląd w unikalny talent duszy u dziecka byłby bardzo pomocny. Zarówno dla rodziców jak i dla dzieci.
 Rodzicom pomógłby w rozeznaniu co jest na rzeczy.
No i dzieci nie byłyby zmuszane przez nadgorliwych rodziców do zajmowania się rzeczami, do których nie mają serca.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-07-23, 18:57:46
Napewno byłby jako element właściwego wychowania ale ileż to rzeczy było by pomocnych..
Może za setki lat będzie innaczej. W każdym razie stopniowo wszystko się zmienia w dobrym kierunku.

Dzięki za sesje Martinus raz jeszcze.
Mój unikalny talent duszy to sprawność fizyczna, umiejętności ciała fizycznego.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2013-07-23, 19:51:51
Martinus ja tobie również dziękuję jeszcze raz publicznie za wgląd:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 20:14:43
Olga, Doktor-X - proszę bardzo :).

KorneliaX, zapraszam, jak najbardziej. Daj znać, jak będziesz chciała się umówić na kolejną sesję.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-07-23, 20:18:01
Też dziękuję Martinusowi jeszcze raz za badanie, nie do końca wiem co z tym talentem począć, ale może mi się cos pokaże :)

Mój unikalny talent duszy to: Potrafię wpływać na świadomość. Potrafię wprowadzać w inne stany świadomości, gdzie dana osoba doświadcza innej wersji rzeczywistości, innego świata. Przenoszę jego świadomość do innego miejsca, w którym doświadcza on tego miejsca bez udziału swojego ciała fizycznego.  Sama też potrafię się tak przemieszczać, być świadomością natychmiastowo w innym miejscu rzeczywistości, świata materialnego. Być w innych światach czasoprzestrzeni. Pstryk, i doświadczam innego miejsca. Jestem świadomością w innym miejscu.
Nie muszę podróżować. Mogę doświadczać pełni danego miejsca w ten sposób, będąc tam swoją świadomością, przenosząc się tam swoją świadomością, doświadczając danego miejsca poprzez swoją świadomość.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 20:18:39
No i innych, którzy mieli już zrobione wglądy w unikalny talent duszy, zapraszam też na eksperymentalne sesje. Na razie za darmo do końca października. Potem cena prawdopodobnie będzie 300 zł za godzinę. :) Żartuję :).
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 20:20:37
Też dziękuję Martinusowi jeszcze raz za badanie, nie do końca wiem co z tym talentem począć, ale może mi się cos pokaże :)

Karina, jak będziesz miała odblokowany w pełni unikalny talent, będziesz na pewno wiedziała, co z nim zrobić. Ta wiedza będzie wypływać z twojego prawdziwego ja. Ona już tam jest. Kwestia otwartości.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-07-23, 20:22:56
A Martinus, możesz pomóc mi odblokować mój talent ?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 20:39:12
A Martinus, możesz pomóc mi odblokować mój talent ?

Pracuję jeszcze nad sposobem odblokowywania. Więc, na dzień dzisiejszy, nie mam pewnego. Dzisiaj miałem bardzo ciekawe wglądy, jak to robić, więc jestem nastawiony bardzo optymistycznie. Być może w niedługim czasie, będę wiedział, jak to robić.

Na dzień dzisiejszy, mogę tyle powiedzieć, że ważne jest puszczanie kontroli z ego. Zazwyczaj chcemy różnymi rzeczami, sobą, swoim życiem kontrolować, ustawiać je. To jednak blokuje działanie z naszego prawdziwego ja. Więc tkwimy w takich pętlach, robiąc coś niby swojego, realizując jakieś niby swoje cele, choć tak naprawdę nie pochodzi to od nas, ale od naszych sztucznych tożsamości, które odczuwamy jako siebie. I tak przeżywamy swoje życie tkwiąc w iluzji, w kimś, kim tak naprawdę nie jesteśmy, będąc odciętym od swojej prawdziwej natury, między innymi od naszego unikalnego talentu duszy.

Unikalny talent duszy można porównać do cechy urzeczywistnienia, do aspektu emanacji naszego prawdziwego ja. I z tej emanacji wynikają działania. Jest taka bezwysiłkowość, płynięcie w tym.

Jak będę miał potwierdzony sposób na budzenie, na pewno dam znać o tym.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-07-23, 21:12:02
Ja grzecznie czekam na wgląd w mój talent, o ile takowy posiadam : ) Póki co to moja dusza siedzi i wyje ; )
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 21:39:18
Ja grzecznie czekam na wgląd w mój talent, o ile takowy posiadam : ) Póki co to moja dusza siedzi i wyje ; )

Sprawdzę, sprawdzę :). Na pewno masz.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-07-23, 23:18:44
Marcin, Masz Talent! :D Ze hej ;) Pogratulowac trafnosci i zgodnosci :) Jestem gleboko wdzieczny za uswiadomienie. Wznosisz swiadomosc na wyzszy poziom. Ode mnie medal! :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-23, 23:33:12
a Marcinowi to tak na medalach zależy, że hej :P
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-07-23, 23:37:31
Podejrzewam, ze nia bardzo ;) ale dloni nie mam mozliwosci mu uscisnac, wiec staram sie tylko okazac moja wdziecznosc. Mam nadzieje, ze bez urazy a ze zrozumieniem i wybaczeniem ewewntualnego nietaktu prostego czlowieka ;)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-07-23, 23:39:40
słucham taktu :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-23, 23:46:45
Dzięki, dzięki Magic :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Magic w 2013-07-23, 23:50:38
Wdziecznosc po mojej stronie ;)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-07-24, 06:15:56
Martinus
"Na dzień dzisiejszy, mogę tyle powiedzieć, że ważne jest puszczanie kontroli z ego. Zazwyczaj chcemy różnymi rzeczami, sobą, swoim życiem kontrolować, ustawiać je. To jednak blokuje działanie z naszego prawdziwego ja. Więc tkwimy w takich pętlach, robiąc coś niby swojego, realizując jakieś niby swoje cele, choć tak naprawdę nie pochodzi to od nas, ale od naszych sztucznych tożsamości, które odczuwamy jako siebie. I tak przeżywamy swoje życie tkwiąc w iluzji, w kimś, kim tak naprawdę nie jesteśmy, będąc odciętym od swojej prawdziwej natury, między innymi od naszego unikalnego talentu duszy.

Unikalny talent duszy można porównać do cechy urzeczywistnienia, do aspektu emanacji naszego prawdziwego ja. I z tej emanacji wynikają działania. Jest taka bezwysiłkowość, płynięcie w tym."


Czyli im bliżej oświecenia tym łatwiej i swobodniej przejawiamy nasz talent ?  Ludzie, oświecamy się.:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-07-24, 08:20:41
Aż mnie skręca z ciekawości-nie mogę się doczekać...Swoje typy mam :-)))...
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2013-07-24, 10:12:24
Hej Marcin...to co robisz wyglada naprawde superancko.!!!!

Za dwa miesiace urodze 2 dziecko....moze wtedy zglosze sie na wglad do Ciebie. Mysle, ze ciezarne nie sa dobrym materialem do badan/eksperymentow ha ha.
Ciekawa jestem, czy po porodzie bedzie mozna powiedziec cos wiecej o wzajemym nastawieniu/ oczekiwaniu wzgledem matka-dziecko? Przede wszystkim lepszy start w zycie dla dziecka kiedy matka bylaby uswiadomiona z grubsza " co mu w duszy piszczy"

Zycze dalszych sukcesow :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-07-24, 13:54:53
Martinus,

Dziękuję za to co podesłałeś, przeanalizuję sobie.

Życzę dalszych sukcesów w robieniu analiz :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: lena87 w 2013-07-29, 01:07:44
Ja jakos nie moge odkryc swoich talentow ciekawe co mi wyjdzie
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-07-30, 12:45:16
Martinus :) Dziękuję.


Bardzo ciekawe to twoje badanie :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-07-30, 14:44:50
Dziękuję Marcinowi za rozmowę z duszą i wgląd, coś się ruszyło :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-30, 15:31:57
Dziękuję Wam też. Mi też rusza po sesji z Wami, po wglądach. Wychodzą kolejne warstwy sztucznych tożsamości, pętli itd. Mogę to uzdrawiać. W ogóle odkąd się tu ogłosiłem z tym eksperymentem, jakoś wszystko mi przyspieszyło. Więc dziękuję.

Taka informacja dla osób, którzy jeszcze nie dostali wglądów w unikalne talenty duszy. Niedługo dostaniecie, bo już coraz mniej mam osób na liście. Wgląd taki zajmuje mi minimum pół godziny. Czasami dłużej. Do tej pory nie potrafiłem robić więcej niż jeden dziennie. Być może z powodu energii, które doświadczam w takim wglądzie. Ostatnio już mogę robić więcej wglądów na dzień. Więc myślę, że osoby, które nie dostały jeszcze wglądu w unikalny talent duszy, powinny dostać w ciągu najbliższego tygodnia.

Potem planuję w skrócie opisać tutaj unikalne talenty duszy, które zbadałem, bez podawania informacji czyj taki talent jest. Bo ktoś dostaje ten wgląd, ale nie wie, jakie są inne talenty. Myślę, że fajnie będzie to podać, jako ciekawostkę.

Oczywiście, każdy talent jest równie wartościowy. Nie ma lepszych, nie ma gorszych. Jeżeli wydaje się, że ktoś ma lepszy, czy gorszy, oznacza to, że nie widzi się swojego talentu całkowicie, nie ma się go całkowicie zintegrowanego, stąd porównywanie. Gdy ma się zintegrowany talent i wartość jego, wszystkie inne talenty są równie piękne i wartościowe.

Mam nadzieję, że uda mi się w tym roku opracować sposób na odblokowywanie tych talentów duszy. Czuję, że jestem blisko. Nie będzie to oczywiście się działo z dnia na dzień. Na razie z moich wglądów, odkryć wynika, że odblokowywanie unikalnych talentów duszy będzie polegać na integrowaniu tych rzeczywistych aspektów siebie, duszy, których substytuty chcemy zdobyć korzystając z unikalnego talentu. Takich pętli tworzących dany substytut może być dużo w kimś, w czyjejś duszy. Jedną z najważniejszych pętli jest próba osiągnięcia, stworzenia w sobie substytutu Boga za pomocą unikalnego talentu duszy, ktoś chce być jak Bóg korzystając z mocy swojego unikalnego talentu, mieć moc, władzę nad innymi itd. Inne to np. ktoś chce odzyskać wartość siebie korzystając z talentu, ktoś inny chce zdobyć dostatek za pomocą unikalnego talentu itd. Każda taka próba, działanie zdobycia substytutu jakiegoś aspektu siebie, czyli iluzji, tak naprawdę sprawia, że traci się świadomość tego, co rzeczywiste, w tym przypadku unikalnego talentu duszy. Zamiast w tym obszarze świadomością przebywać na poziomie rzeczywistym unikalnego talentu duszy, świadomość jest uwięziona w pętlach sztucznych tożsamości, które wykonują pewne działania (karma) próbując zdobyć, wygenerować, stworzyć określone substytuty rzeczywistych aspektów siebie, których ktoś nie ma w sobie zintegrowanych.

Tyle na razie ode mnie :).
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-07-30, 15:41:45
I ja się dołączam do podziękowań dla Martinusa- okazało się, że moja dusza ma bardzo fajny talent i mam wielką nadzieję, że uda mi się go odblokować i przejawiać w jak największym stopniu : )
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-07-30, 18:50:34
Martinus, wydaje mi się, że nie ma nic złego w korzystaniu z talentu aby odzyskać wartość siebie lub zdobyć dostatek.
W koncu w jakiś celu ten talent posiadamy :)
Co o tym sądzisz ?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tulia w 2013-07-30, 18:56:30
Martinus - to co piszesz tutaj jest bardzo ciekawe. Myślę, że jak już znajdziesz/opracujesz metodę pracy nad talentami i ich rozwijaniem to to będzie bardzo pożądany temat dla ludzi. W końcu każdy teoretycznie chce robić coś do czego ma wrodzone talenty;-) Wierzę, że jesteś na dobrej ścieżce......
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-07-30, 19:04:19
Marcin to fajnie, że też na tym korzystasz, w końcu jakas wymiana powinna być.:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-07-30, 19:15:34
Martinus, wydaje mi się, że nie ma nic złego w korzystaniu z talentu aby odzyskać wartość siebie lub zdobyć dostatek.
W koncu w jakiś celu ten talent posiadamy :)
Co o tym sądzisz ?

:)

Będę pisał tylko o unikalnym talencie duszy, nie o "zwykłych" talentach.

Są 2 rodzaje działań. (1) Te, które służą temu, żeby wypełnić pustkę w sobie w jakimś miejscu, (2) Te, które służą wyrażaniu pełni czegoś w nas. Te pierwsze w taoizmie nazywa się działaniem, drugie niedziałaniem. Albo inaczej karma i akarma.

Te (1) to zdobywanie substytutów, wypełnianie pustki, dziur w duszy, w nas. Ale ta dziura, pustka wynika z wypierania na głębszym poziomie jakiegoś aspektu siebie prawdziwego. Więc, zapycha się tak naprawdę dziurę, pustkę, iluzją, czymś nieprawdziwym, substytutem. Te działania to branie czegoś z zewnątrz po to, żeby coś mieć, bo wydaje nam się, że tego nie mamy, że tam, gdzie to powinno być jest pustka, brak.

To (2) to wyrażanie jakiegoś aspektu w nas, który jest z nami zintegrowany. To znaczy nie jest wypierany przez nas, nasza świadomość jest w nim. Takie działania to dawanie, ekspresja. I to się dzieje samo. Jak kwiat, który emanuje zapachem.

Unikalny talent duszy to aspekt nas rzeczywistych. To poziom rzeczywistości. Więc, jeżeli chcemy przy jego pomocy zdobyć coś iluzorycznego, np. substytut wartości, substytut dostatku, wtedy wchodzimy w iluzję, nasza świadomość wchodzi w iluzję, a konsekwencją jest utrata kontaktu z poziomem rzeczywistym. Bo albo iluzja, albo rzeczywistość. Wchodzi się w pętlę sztucznych tożsamości, których celem jest zdobycie tych substytutów, np. wartości, dostatku. Unikalny talent duszy wtedy służy zapełnianiu dziur w sobie, które tak naprawdę są iluzją, bo powstają z wypierania u duszy różnych aspektów siebie prawdziwego.

Więc, gdy się będzie używać unikalnego talentu duszy do zdobywania wartości, czy dostatku, utraci się świadomość niego. Po prostu zniknie z naszej świadomości. Dlaczego? Bo wybraliśmy iluzję. On dalej będzie, dalej będzie emanowany z duszy, ale my nie będziemy tego czuli, będziemy czuli brak wartości, brak dostatku i będziemy chcieli to czymś wypełnić.

Więc, tu nie chodzi o to, że to złe, czy dobre odzyskiwanie wartości, czy dostatku itd. Chodzi o to, że jak to działanie bazuje na pustce, braku, to utraci się kontakt ze swoim unikalnym talentem. Bo będziemy wchodzić tymi działaniami coraz bardziej w iluzję. A wiadomo konsekwencją będzie zniknięcie z naszej świadomości czegoś, co jest rzeczywiste.

Talent da większe spełnienie, dostatek itd., ale to będą cechy powiązane z talentem, one będą w nas, talent jedynie ułatwi ich większą ekspresję.

Tak to widzę i czuję.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-03, 01:33:44
Wedle moich odczuc, wglad Marcina jest dosc niesamowity. Nie wiem jak u innych, w moim przypadku wglad jest zarazem ukazaniem , co mam do uzdrowienia (mowa o uzdrowieniu pelnym, doglebnym, calosciowym, nie o doraznym detalicznym temacie), o czym teoretycznie wiem, ale...no wlasnie.

Sama tresc wgladu, jego przekaz, juz "dziala". Nie jest to analityczne stwierdzenie "masz do uzdrowienia to i to", "trzeba popracowac z tym i z tym". Na tego typu przekazy reaguje zazwyczaj: "k...a, znowu mi ktos pisze ze mam cos robic, z czyms pracowac. Czy oni chca zebym ja sie zaj..."?;)
 Oczywiscie sa one przydatne, bo - mimo buntu podswiadomosci - pomagaja sie jakos zorientowac w sytuacji. Tylko stwarzaja one wrazenie, jakby cos z nami bylo nie w porzadku, jakbysmy potrzebowali sie zmieniac. Tak przynajmniej reaguje moja dusza.

Przekaz Marcina jest inny. To jakby wypelnienie Swiatlem tego "tematu", ktory dotad wydawal sie taki oporny, ciezki do realizacji, do ktorego tak ciezko bylo sie zmobilizowac. To pokazanie: popatrz, to jestes Ty, to jest Twoje miejsce, Twoj dom. Nie musisz sie wysilac, zeby tam wrocic, po prostu podazaj za swoja natura. To skupienie sie na tym, kim Jestes w istocie, zamiast tworzenie obrazu jaki powinienes/nie powinienes byc.

Takie sa moje odczucia swiezo po otrzymaniu wgladu. Jakbym nagle zrozumial, ze to, co mam do uzdrowienia, czy tzw. "przerobienia" to nie "wymaganie" i ciezka praca, tylko powrot do Siebie.

Zgodze sie, ze unikalny talent duszy to aspekt naszego prawdziwego Ja. To nie jest cos, czym mozna sie dowartosciowywac, porownywac. To rzeczywiscie cos innego niz "zwykly" talent, to naturalna czesc nas.

Nie wiem, czy zdolalem przejrzyscie wyrazic to, co czuje:)W kazdym razie, a propos odblokowywania unikalnego talentu duszy, to w moim odczuciu sam przekaz wgladu ma juz spora moc. Pobede sobie z tym przekazem jeszcze, zobacze co bedzie dalej:)

Dziekuje Marcinowi za wglad.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-04, 00:26:57
 

      Martinus, bardzo ci dziękuję za wgląd i wyczerpujący opis :))
     
      Ten opis wygląda jak wiersz - długi wiersz :)

Czekam na zaprezentowanie, urbi et orbi ;) , pozostałych talentów, które       
badałeś. To na pewno będzie bardzo ciekawy materiał do przemyśleń.
W sumie jakie to piękne i zarazem zastanawiające - jesteśmy Jednością, a jednak tak różni :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-08-04, 01:29:17
Marcin, czy mozna sie jeszcze zglosic?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Davvidia w 2013-08-04, 09:47:37
Wedle moich odczuc, wglad Marcina jest dosc niesamowity. Nie wiem jak u innych, w moim przypadku wglad jest zarazem ukazaniem , co mam do uzdrowienia (mowa o uzdrowieniu pelnym, doglebnym, calosciowym, nie o doraznym detalicznym temacie), o czym teoretycznie wiem, ale...no wlasnie.

Sama tresc wgladu, jego przekaz, juz "dziala".


Matek, Ty masz tyle ciepła w sobie, że za kazdym razem jak coś piszesz to aż roztaczasz taką aure w której sie lubi przebywać :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-08-04, 10:34:39
Fajnie się czyta...Ja czekam z coraz większą ciekawością i kiepsko maskowaną radochą :-P...
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-04, 16:17:00
Dzięki wielkie wszystkim za podziękowania.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Hegemon w 2013-08-09, 19:30:54
Wlasnie wczoraj przeczytałem wgląd w swoją duszę. Podczas czytania w oczach pojawiły mi się łzy i czulem jak zaczynam się otwierać i oczyszczać. Po prostu niesamowite. Były to słowa,  które moja dusza przyjęła z tak ogromną radością i lekkością  :-)
Dziękuję Ci bardzo :-)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: muszka91 w 2013-08-09, 21:43:39
Ja już wcześniej otrzymałam opis unikalnego talentu, który mam zablokowany:-[wcześniej się trochę 'zastanawiałam' w którą stronę on mógłby iść i to co dostałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania... znaczy wszystkiego bym się spodziewała ale nie tego co otrzymałam w analizie;-)
Mój unikalny talent jest taki piękny a ja kiedyś odwróciłam się od niego.. musiało to być już chyba dawno temu..;-)) Gdy przeczytałam to łzy również płynęły mi po policzkach .. ale coś we mnie zapłonęło na nowo , jakaś nadzieja na powrót do 'odzyskania' tej pięknej cześci siebie.
O talencie Marcin pisze w tak poetycki sposób,że nie sposób się nie rozpłakać ;-))
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-09, 22:23:59
Mam wrazenie, ze "forma" wgladu [nazwana przez Muszke "poetycka", a wczesniej Marylka napisala, ze wyglada jak wiersz:)] wynika z tego, iz jest to jakby biezacy zapis z "ogladania" duszy. Malo tam ingerencji intelektu i "obrobki", pewnie dlatego tak trafia, ma taka sile przekazu - mozna niejako "dotknac" swojej duszy:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-09, 23:00:00
Dzięki.

Kiedyś inne były te wglądy, na początku. Więcej tam było kontroli itd. Potem spróbowałem podejścia, jakie mi się pojawiło w sesjach.

Mam intencje wglądu i tyle. Nic więcej nie robię specjalnie. Nic na siłę. Nie wchodzę na siłę w duszę itd. Nie idę na siłę gdzieś świadomością. I wtedy nagle zaczyna się proces. Czuję, że ciało samo się głęboko odpręża, wciąga mnie w głęboką medytację, energie silniejsze płyną. I tak mnie wciąga na coraz głębsze poziomy, aż dochodzę do poziomu, gdzie osiągam taki stan obojętności, taki przyjemny. Będzie wgląd, czy nie, jest ok :). Znikają oczekiwania, że coś musi się wydarzyć, coś muszę osiągnąć. I wtedy czuję, że zaczyna coś wyrażać się z głębin mnie. Wychodzi w drugą stronę. Na powierzchnię. Jest to taka realizacja intencji. Wcześniej wciąga mnie w głąb siebie, a potem jak tam docieram, coś zaczyna wypływać z głębin mnie. I po chwili zaczynają pojawiać się obrazy i zdania. Widzę coś i pojawia mi się w świadomości jakieś zdanie, w kółko. Jak zapiszę, pojawia się kolejne.

Podobnie stosuję do sesji.

Myślę, że chodzi tutaj o puszczenie kontroli, o puszczenie działania z ego, z osobowości. Bo tak myślę, to działanie z ego, z osobowości, takie na siłę, tworzy blokadę przed działaniem u siebie z poziomu prawdziwego ja. Albo jedno, albo drugie. Albo ręką kontroluje ego, albo prawdziwe ja. Gdy macki trzyma ego, blokowane jest zadziałanie z poziomu prawdziwego ja.

W większościach terapii pracuje się z poziomu ego, z osobowości. Działania wypływają z ego, z osobowości. Ma się jakieś cele i działaniami próbuje je osiągnąć. Wykonuje się jakieś techniki, które się zna, po kolei, jakieś schematy w kierunku celu. Działaniami stara się osiągnąć cel. W tym podejściu, które stosuję, jedyna czynność z mojej strony, to intencja i tyle. Ja już dalej nie działam. Ja jako ego. Bo wiadomo, nie mam na myśli siebie prawdziwego, tylko to, z czym się aktualnie utożsamiam, czyli jakimś ego, czy sztucznymi tożsamościami. Z mojej strony intencja, w reszta się sama dzieje, ja obserwuję. Można powiedzieć, że jestem wtedy zanoszony do celu, nie ja idę, ale jestem zanoszony.

Np. kiedyś medytując, czy próbując się relaksować, robił bym właśnie z ego. Starałbym się zrelaksować, odprężyć itd. Działałbym w kierunku głębszej medytacji, odprężenia. Miałbym cel - medytacja i działałbym w tym kierunku. Ja działałbym, ja starałbym się coś osiągnąć. Uspokoić umysł, zrelaksować się bardziej itd. Teraz, mam intencje medytacji i tyle. Nie daję się wciągnąć w działania związane z tą intencją, w sensie, że ja coś na siłę robię, że np. staram się zrelaksować bardziej itd. Nie. W pewnym momencie jest taki przechwyt mnie. Nagle ciało samo zaczyna się odprężać, umysł uspokajać itd. Wciąga mnie w głęboką medytację. Nie ja wchodzę w nią, ale mnie wciąga w nią. A ja jedynie obserwuję procesy, które się we mnie dzieją, same.

Z mojej strony intencja, ze strony mojego prawdziwego ja działanie.

Pierwszy etap to intencja i to jest z mojej strony. Z mojej strony działania już nie ma. Działanie dzieje się poprzez mnie. Tak to czuję w tym wszystkim. Nie ja jestem działającym wtedy.

Myślę, że to bardzo ciekawe podejście. Zamiast wysilać się z czymś, wystarczy intencja. I tyle. Czekanie, czekanie, i jest przechwyt i samo się dzieje.

Na początku jednak nie było tak łatwo. Co chwilę latały w mojej świadomości różne sztuczne tożsamości, które chciały przechwycić kontrolę. Ja, ja, ja, ja to robię, ja tamto robię itd. Jak jakieś muchy. Coś się zadziało i pojawiała się jakaś sztuczna tożsamość twierdząca, że to ona robi. A to nie ona robiła tylko coś się po prostu zadziało. Ale było to np. tożsamość, która chciała zdobyć poczucie bycia bardziej uduchowionym. Ale za każdym razem stosowałem pewną technikę. I potem dzięki niej muchy znikały. I coraz mniej było kontroli we mnie tego, co się dzieje, wydarza.

Czasami w tych wglądach pewne rzeczy powtarzają się wiele razy. Myślę, że jest tak, żeby pobudzić pewne rzeczy na duszy.

Podczas wglądów jestem bardziej obserwatorem tego, co pojawia się w mojej wewnętrznej telewizji. Złożyłem zamówienie (intencja), a potem oglądam w mojej świadomości efekt zamówienia. Nie ma robienia czegoś na siłę. Wchodzenia gdzieś świadomością, wyciągania informacji na siłę itd. Tutaj, jeżeli wglądu ma nie być, bo np. komuś by to zaszkodziło, to nie będzie. Jeżeli ma być innego dnia, to nie wyjdzie wtedy, kiedy ja z ego chcę. Wtedy to muszę uszanować i spróbować innym razem.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Lucky w 2013-08-12, 18:45:01
I ja chciałem podziękować Marcinowi za wgląd w talent mojej duszy i wskazówki nad czym popracować:)
Dziękuję i polecam :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Ola w 2013-08-13, 00:15:06

[...] Z mojej strony działania już nie ma. Działanie dzieje się poprzez mnie. [...] Nie ja jestem działającym wtedy.


To bardzo piekne. Dzieki.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-08-13, 23:01:13
Mi bardzo adrenalina skoczyła, jak czytałam o moim unikalnym talencie duszy. Było tam opisane, jak wyglądały u mnie początki zabawy, radości, jedności które czułam mając talent urzeczywistniony, potem - zaparcie się, zawiść, że inni mają takie "fajne" talenty, a ja - "tylko tyle?!" i wyparcie się ostateczne go... Poprzez całą długość wglądu towarzyszyły mi dokładnie takie emocje, jakie były w nim opisane - coś mnie "ruszyło". Jakoś zaczęłam sobie strasznie współczuć, jakbym skrzywdziła swoje wewnętrzne dziecko. Czy coś :)

Nie wiem, co mam zrobić z tym talentem... Chyba póki co w ramach eksperymentów można mi podsyłać aloesy na badania i rozmowy terapeutyczne albo mnie wynajmować do błogosławienia pól uprawnych, bo mój talent związany jest z ziemią i roślinnością :)

Jak ktoś ma jakieś ciekawe oferty dla mnie, to proszę się nie krępować, jakoś trzeba zarobić te grube miliony na jachty i kurorty.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-08-14, 08:36:06
VanillaOrchard

Dysponujesz dużą mocą,to wielka sprawa móc okiełznać naturę tak,by działała dla twoich potrzeb i móc się z nią dogadać...

Jeśli działają na ciebie obrazy i ich tłumaczenie-poszukaj na forach internetowych znaczenie kart tarota w kontekście właśnie praw natury i matki Ziemi -RYCERZ MONET I CESARZOWA ..Myślę,że one do ciebie przemówią...
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-14, 21:00:34
Masz talent wpływania na rośliny?
Ja miałam taki talent w poprzednich wcieleniach i zarabiałam na nim krocie. A dumna byłam jak paw.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-14, 21:17:01
Masz talent wpływania na rośliny?
Ja miałam taki talent w poprzednich wcieleniach i zarabiałam na nim krocie. A dumna byłam jak paw.

To jest bardziej, z tego, co widziałem, dostrajanie się do świadomości roślin. Doświadczanie miłości od nich i do nich. Komunikacja z nimi itd. Na nie nie trzeba wpływać, one wiedzą, co robić. Gaja się tym zajmuje. Współpracują z Gają.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-08-14, 21:42:03
Wydaje mi się że to również jest mój talent. Coraz bardziej je lubię, coraz bardziej mi się podobają i coraz silniejszy mają na mnie wpływ. Zaczęłam kolekcjonować rośliny. Ale tylko te dzikie. Widzę w nich takie piękno a gdy się wśród nich znajdę to samopoczucie mi się bardzo poprawia.
Czy wiele osób może mieć ten sam talent?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Doktor-X w 2013-08-14, 21:52:58
To rośliny potrafią dawać miłość ?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-14, 21:58:07
Wydaje mi się że to również jest mój talent. Coraz bardziej je lubię, coraz bardziej mi się podobają i coraz silniejszy mają na mnie wpływ. Zaczęłam kolekcjonować rośliny. Ale tylko te dzikie. Widzę w nich takie piękno a gdy się wśród nich znajdę to samopoczucie mi się bardzo poprawia.
Czy wiele osób może mieć ten sam talent?

Unikalny talent to unikalny, jak np. DNA, każda dusza ma inny. Ale można mieć talenty w podobnym obszarze, czyli np. rośliny, czy światło, czy materia, czy coś innego. Cele talentów też mogą być podobne, ale forma talentu już inna. Np. talenty mogą uzdrawiać serce, ale sposób działania talentu w każdym z przypadku będzie inny.

Z unikalnymi talentami duszy jest też tak, że jak dusza ma silne traumy tam, to będzie miała całkowicie stłumiony ten talent, więcej w obszarze talentu może mieć dużo problemy, często nawet największe. Czyli ktoś, kto ma talent związany np. z miłością do siebie, może właśnie mieć silną tendencję do nienawidzenia siebie, karania siebie itd. Jak trauma zostanie pobudzona u duszy, to taka dusza może działać na podobne traumy u innych, nieaktywne, ale ona będzie je włączać, i wtedy ktoś np. może wejść w większą nienawiść do siebie itd.

Dusza może robić tak, żeby nawet na osobowości ktoś nie dowiedział się, jaki ma ten talent. Jeżeli tam są silne traumy. Może odwracać uwagę na coś innego.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-08-15, 09:00:13
Niedawno miałam sesję u Martinusa w temacie miłości. Wcześniej moja dusza odrzucała boską miłość,  dzgała się nożem w serce,  żeby się tego pozbyć,  bo to boli i sprowadza cierpienie.
Podczas sesji aspekt miłosci został zintegrowany z moją duszą. Mam nadzieję,  ze to pomoze mi otworzyc sie na milosc,  poczuc wreszcie miłość do siebie.
Póki co wypełnia mnie ból,  ale w obecnej sytuacji to zrozumiałe.
Dziękuję Martinusowi za sesję,...
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Sylvia w 2013-08-15, 14:45:02
Nie miałam sesji u Martinusa, ale czuję zaufanie do tego co robi. Czuję, że to się dzieje poza pewnymi wzorcami, powyżej pewnych energii i w czystej przestrzeni serca. Pięknie:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: maja w 2013-08-15, 14:49:25
Ja miałam sesje, i tak, jest w tym coś pięknego, jak dla mnie Marcin robi je genialnie;)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-15, 18:29:21
Mam identyczne odczucia jestem absolutnie zachwycona tymi sesjami i tym jak one wiele mi uświadamiają :))

Teraz po ostatniej sesji mam wrażenie, że jakaś bardzo stara, duża, oporna i krnąbrna część we mnie rozpada się na milion kawałków i jest to przedziwne lekko przerażające uczucie, chociaż wiem, że wszystko przebiega w jak najlepszym kierunku.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2013-08-15, 22:25:30
Nie wiem do końca czy to zasługa sesji u Marcina, czy też tego, że po poprzedniej "telenoweli" się tak zahartowałam, ale teraz jakoś dużo lepiej znoszę rozstanie z partnerem. Owszem, czuję smutek, czasem ból, czasem wywali i ryczę, ale jest mi jakoś lżej i to dużo.
Tylko że fizycznie mnie serce boli, ale to chyba normalne.
Bardzo jestem wdzięczna Martinusowi.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-16, 18:58:35
Dzięki za miłe słowa.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: VanillaOrchard w 2013-08-16, 20:13:34
Ja się bardzo cieszę z badania. Miałam zawsze mnóstwo roślin (w zeszłym roku to nawet przesadziłam, 20 doniczek w pokoju) i czułam się szczęśliwa z nimi wokół siebie. Myślałam, że mam problem, ale po prostu moja umęczona metropolią dusza szukała czegoś, co da jej promyczki radości i spełnienia - to taki naturalny stan dla mnie, być otoczoną naturą. Od dziecka jeździłam sama rowerem po lasach i polach i łąkach i czułam się bezpiecznie i otoczona przyjaciółmi, przy których nie trzeba formułować myśli w słowa.

Wracam do tego myślami i teraz, w ramach leczenia duszy (ostatnie perypetie w moim życiu trochę mnie przygasiły...) udaję się w mało ludne miejsca - łąki i pola i las właśnie - i obserwuję, co czuję w danym momencie. Może uda mi się odzyskać taką umiejętność wyłączenia plątaniny mysli i powrót do tego, by umieć BYĆ i TRWAĆ w naturze
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-08-17, 12:39:11
Martinus

wysłałam do Ciebie pilną wiadomość tutaj na forum w sprawie sesji dzisiejszej.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-08-20, 13:38:16
Martinus :) a możesz napisać coś więcej jak się objawia zablokowanie talentu??
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-20, 13:56:49
Martinus :) a możesz napisać coś więcej jak się objawia zablokowanie talentu??

Np. problemami w życiu, często największymi w dziedzinie talentu. Jak ktoś ma talent np. z miłością do siebie, to może być w depresji, może nienawidzić siebie itd. Normalnie działając czysto pomaga otwierać się na miłość do siebie, a mając zablokowany talent, może działać negatywnie, zamykając na miłość, również u siebie.

W obszarze unikalnego talentu mogą być traumy u duszy, myślę, że zazwyczaj są i to pewnie najsilniejsze. Dlatego, że dusze często poprzez unikalne talenty chciały zdobyć substytut Boga, ponieważ kiedyś wyparły boskość w sobie. A że unikalne talenty dają moc, więc można wpadać w pułapkę, gdzie się chce tą moc wykorzystywać, żeby być lepszy, żeby mieć potęgę, władzę, kontrolę nad innymi itd.

Ktoś może też w ogóle nie interesować się obszarem, który jest związany z unikalnym talentem. Dusza działa na osobowość tak, żeby nie wchodziła w ten obszar, bo tam... jest trauma, i dusza w ten sposób chroni się, żeby tej traumy nie ruszać.

Często zablokowany talent daje działanie negatywne. Wtedy np. można szkodzić, zamiast pomagać. Ktoś, kto może mieć talent - zwiększanie światłości w duszy, może tak naprawdę blokować tą światłość w duszy.

Unikalny talent duszy to jedno - on jest stosowany z czystymi intencjami, bo działa boskość przez nas. Ale gdy jest zablokowany, wtedy dusza może stosować te same moce, ale negatywnie. Być może nie te same, być może musi stworzyć substytut mocy itd. Być może to jest taki substytut unikalnego talentu, gdzie dusza działa wtedy nim w oderwaniu od tego rzeczywistego unikalnego talentu.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-20, 14:03:49
Niektóre osoby czekają jeszcze na wglądy w unikalne talenty duszy.

Przepraszam!!! :) Od kilku, kilkunastu dni nie zrobiłem żadnego. Dużo zmian ostatnio we mnie się dzieje, ciągle muszę sobie robić sesje, bo jedno przerobię, ustawia się w kolejce kolejne.

A jeśli chodzi o wglądy w talenty, czuję, żeby na razie tego nie robić. Nie wiem, ile to potrwa, może jutro będę mógł, może później. W każdym bądź razie mam listę osób, które mnie poprosiły o te wglądy, i jak to ruszy u mnie, wtedy będę kontynuował.

Z doświadczenia wiem, że często czegoś nie mogę robić, bo muszę przerobić coś innego, i wtedy np. taki wgląd inny jest jakościowo, wchodzę na inne poziomy itd.

Może coś kolejnego mam uzdrowić, jeśli chodzi o unikalne talenty duszy i coś się zmieni w tym obszarze, coś nowego się dowiem.

Dlatego proszę o cierpliwość.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-08-20, 14:39:19
Dzięki Martinus :)

Czyli próba dopasowania się do talentu, tak na siłe, jakiś przymus zachowywania się w określony sposób i karanie się siebie za to, że się nie daje rady, też można pod to podciągnąć.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-20, 16:05:24
Haha, Marcin, jak juz przerobisz i wejdziesz na inny poziom, to moze zglosic sie do Ciebie rzesza tych, ktorzy mieli wglady na nizszym poziomie, z prosba o aktualizacje:D

Zartuje:)
(Chociaz, kto wie;))
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-08-20, 17:39:03
O kurcze, Matek , dokładnie to samo mi przyszło na myśl ;))

Bo może jednak ?
Jakaś mała modyfikacja ? ;)

Nie zebym narzekała na mój talencik , o nie !
Ale kto wie ?
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2013-08-20, 18:18:58
Ja jednak ufam, ze jesli juz mowa o "wyzszym poziomie" to po prostu rozszerzy sie spojrzenie na zagadnienie, pojawia sie nowe rzeczy, ktore sprawia, ze wglad bedzie jeszcze pelniejszy. Chociaz na dzis, jak dla mnie, niczego mu nie brakuje:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-21, 00:00:14
Ja jednak ufam, ze jesli juz mowa o "wyzszym poziomie" to po prostu rozszerzy sie spojrzenie na zagadnienie, pojawia sie nowe rzeczy, ktore sprawia, ze wglad bedzie jeszcze pelniejszy. Chociaz na dzis, jak dla mnie, niczego mu nie brakuje:)

:) Ja czuję, że to idzie w kierunku cały czas, czegoś takiego, że nie ja będę robił wgląd, ale raczej będzie wykorzystywany mój talent duszy i będzie się u kogoś rozplątywała pętelka i ktoś sam będzie miał wgląd w swój talent duszy.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-21, 00:02:53
A odnośnie tego, jeżeli komuś się jego talent duszy nie podoba.

Z tego, co czuję, jeżeli tak jest, to się po prostu nie widzi prawdy o swoim talencie, tylko wyobrażenia.

Gdy się pozna prawdę, poczuje działanie talentu, poczuje spełnienie w tym, to się nie będzie chciało zamienić na inny.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-08-21, 00:12:10
Czyli próba dopasowania się do talentu, tak na siłe, jakiś przymus zachowywania się w określony sposób i karanie się siebie za to, że się nie daje rady, też można pod to podciągnąć.

W ogóle próby działania unikalnym talentem - tym, co wyszło - na siłę, to tak naprawdę dają większe blokowanie go. Bo działa się na siłę z osobowości, z ego itd. Ja widzę tak, że unikalny talent odblokowuje się wtedy, gdy z naszej strony, nie ma kontroli. Gdy jest otwarcie się na zadziałanie Boga, wyższej jaśni, prawdziwego ja przez nas. Wtedy pewien proces rusza i czujemy, jak działać, płyniemy w tym.

Np. czy potrafisz bić sercem? Ono samo bije, nie musisz nim bić, ciągle kontrolować bicie serca. Nie ingerujesz w to bicie serca, ono samo się dzieje, jakaś większa inteligencja nim kontroluje. Podobnie jest z talentem. Można go w pewien sposób inicjować, ale to według mnie jest inicjacja polegająca na otworzeniu się w danym momencie na działanie przez nas unikalnym talentem, jakby zadziałanie Boga przez nas tym talentem, czy wyższej jaźni, a tak naprawdę boskości w nas, którą wypierany na razie, gdy czujemy ją jako coś zewnętrznego.

Np. ja wchodzę w sesję, mam pewną intencję sesji, ale w pewnym momencie ona znika i jest przechwyt przez prawdziwe ja, czy wyższą jaźń. Czuję wtedy, że nie ja działam, ale działa coś przeze mnie. Nie ma ingerencji z mojej strony. Pewne procesy są kierowane nie przeze mnie, przez osobowość, czy ego, ale przez prawdopodobnie moje prawdziwe ja, wyższą jaźń itd.

Podobnie, jak mówił Braco, że coś przeze niego działa, że on nie uzdrawia, jakaś siła działa przez niego. Czy Pascal Campion w wywiadzie mówił, że coś zaczyna przez niego przepływać i czuje inspiracje, żeby rysować, czuje, że ta energia go jakby pcha do rysowania, on w niej płynie, coś w tym stylu.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2013-08-21, 07:38:16
Martinus

Ja cierpliwie poczekam,aż się odblokujesz :-)...
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-07, 18:36:45
Pragnę jeszcze tu podziękować Marcinowi za kolejną sesję, która odblokowuje jakieś moje sekretne obszary, o których nie miałam pojęcia, a z perspektywy czasu widzę jak bardzo mnie ograniczały. To ciekawe, bo mam wrażenie, ze nigdy żadna metoda tak dobrze na mnie nie działała (zwykle głównie na początku) w perspektywie czasu. A co najwazniejsze czuje konkretne zmiany jakie zachodzą we mnie i w moim ciele.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-07, 18:47:54
A i to co mi się podoba w tej metodzie to, ze jest ona taka delikatna, nieinwazyjna, a jednoczesnie tak skuteczna - tak ją odbieram :) Troche kojarzy mi się z Tetha Healing, praca nad kimś z bardzo wysokiego poziomu, który poprostu delikatnie pieszcząc niby od niechcenia rozpuszcza blokady z ciała przyczynowo skutkowego, dzięki czemu zmiany w innych ciałach zachodzą od tak automatycznie, bez specjalnych wywalanek i emocji.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-18, 19:04:18
Marcin
pisałeś kiedyś o woli rzeczywistej przy okazji poczucia bycia niewolnikiem, mógłbys napisac o tym cos więcej ?

bo mam spotkanie z matką (nie widziałysmy się 6 lat) i właśnie zaczynam czuc takie uczucia zniewolenia przez nią. Tak, że please napisz coś o tej woli rzeczywistej, jak nie tu to na priva. Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-19, 14:28:43
pisałeś kiedyś o woli rzeczywistej przy okazji poczucia bycia niewolnikiem, mógłbys napisac o tym cos więcej ?
bo mam spotkanie z matką (nie widziałysmy się 6 lat) i właśnie zaczynam czuc takie uczucia zniewolenia przez nią. Tak, że please napisz coś o tej woli rzeczywistej, jak nie tu to na priva. Pozdrawiam :)

W sumie dopiero to odkrywam, bo miałem i pewnie mam duże obciążenia tutaj.

W sesjach zobaczyłem, że każdy ma indywidualną rzeczywistą wolę, ale one nie są w ogóle w konfliktach pomiędzy sobą. Są w harmonii. Co innego, gdy ma się wypartą tę wolę i działa na poziomie substytutu woli. Wtedy działając z poziomu substytutu woli, czyli iluzji woli, mamy konflikty z wolą innych. Np. chcemy zrealizować jakiś cel i pojawia się opór od strony świata, rodziny, znajomych itd. Gdy działa się z poziomu woli rzeczywistej, nie ma zahaczania w iluzji o nic, więc nic nie przeszkadza w urzeczywistnianiu takiej woli.

A zniewalanie przez innych to zawsze lustro. Np. nie chcemy na najgłębszym poziomie tej rzeczywistej woli, więc wypieramy ją. I w to miejsce pojawia się lustro, ta wola pojawia się na zewnątrz nas w lustrze, i ktoś zaczyna nami kierować, sterować, rządzić. Kolejna warstwa nad tym to bunt przeciwko temu zewnętrznemu rządzeniu nas. I my na siłę buntujemy się tworząc w ten sposób substytut wypieranej głębiej rzeczywistej woli. Wydaje nam się wtedy, że mamy indywidualną, niezależną wolę, ale to nieprawda. Bo bazuje ona na buncie, na oporze czemuś, komuś.

Niżej jest taki uproszczony schemat, u dołu jest ta najgłębsza warstwa, rzeczywistej woli, czyli aspektu siebie prawdziwego, wyżej jest kolejna warstwa wypierania tej woli, a jeszcze wyżej na wierzchu tworzenia substytutu woli. Oczywiście, to jest bardziej pewnie skomplikowane.

Najwyżej
Warstwa 3: Buntujemy się przeciwko tej zewnętrznej woli (jakiejś zewnętrznej woli) i w ten sposób tworzymy swój substytut woli
Warstwa 2: Wypieranie rzeczywistej woli - pojawia się ona na zewnątrz nas w lustrze, inni rządzą nami
Warstwa 1: Rzeczywista wola
Najgłębiej
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-20, 09:15:03
Dzięki, podstawą jest dotrzeć do tej osobistej woli, ale wydaje mi się, że na to się składa kilka czynników.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2013-09-20, 14:05:07
Dzięki, podstawą jest dotrzeć do tej osobistej woli, ale wydaje mi się, że na to się składa kilka czynników.

Karina, ja z tą wolą to już z ponad miesiąc uzdrawiam. Ciągle coś nowego wychodzi. Praktycznie codziennie w tym temacie. Głównie związane z pracą, z moim szefem itd. Bo praca i mój szef to pokazuje mi moje wzorce związane z Bogiem, jego wolą itd. Szef mną rządzi - takie mam poczucie - a głębiej jest, że Bóg mną rządzi itd.

Ale, z tego, co widzę, uzdrawia się, bo zmieniają się ustawienia w życiu w tym temacie, z pracą, szefem w pracy, po każdej sesji.

Wczoraj np. dotarłem w sesji do aspektu swojej woli, i zobaczyłem, że ona jest we mnie, źródło woli jest we mnie i że nie ma tam wpływów woli innych z zewnątrz. Nie ma czegoś takiego, że czyjaś wola, nawet boga, wpływa na moją, nie ma tam podpięć woli innych. Wcześniej tak czułem, że muszę poddawać się zewnętrznej woli Boga, że moja wola jest nic nie warta itd. Że wszyscy muszą się poddawać zewnętrznej woli Boga, czyli zapominać o swojej. Ale to kolejna pułapka. Tłumienie swojej woli i poddawanie się jakiejś zewnętrznej woli, nawet Boga. To dalej odcinanie się od tej boskiej woli, czyli rzeczywistej woli w sobie.

Jest odczucie zewnętrznej woli Boga, że jest jakiś Bóg na zewnątrz i ma swoją wolę, a my mamy inną i możemy albo działać zgodnie z tą wolą Boga, albo inaczej, to iluzja. Zewnętrzna wola Boga - takie odczucie - wynika, według mnie, z wypierania swojej woli i ta wola jest projektowana na zewnątrz. Wewnętrzny bóg i nasza rzeczywista wola stoją w lustrze.

Nie wiem, ile nie wiem w tym temacie, więc może coś jeszcze ciekawego się pojawi.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-09-20, 14:48:30
czyli jak to jest w przypadku Ty i Twój szef - jego wola, Twoja wola i Boga wola to jedno ? To chyba w idealnym przypadku.;) A jak to przepracować, gdy masz wrażenie np. że szef Cię wykorzystuje ?  Bardzo mnie ten temat interesuje, pisz jak Ci się cos pojawi.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Karina w 2013-10-11, 11:20:57
Pragnę podziękować Martnusowi za kolejną sesję, w moim odczuciu dla mnie kluczowa o byciu gotową na spotkanie z bogiem, które ciągle odkłądam w nieskończoność - sprzątam dom, sprzątam w sobie, przygotowuję się w nieskończoność, żeby być gotowa na spotkanie z bogiem, z bogiem w sobie,  zapętlam się w różnych niepotrzebnych działaniach, bo boję się tego spotkania i chcę być gotowa, ale to trwa w nieskończoność.

Jak dobrze, ze sobie to uświadomiłam, Dziękuję Martinus za tą wspaniałą sesję.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-17, 11:59:20
Martinus,
Czy nadal badasz unikalny talent duszy ?
Byłabym zainteresowana :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-03-17, 12:53:39
Też byłbym zainteresowany sprawdzeniem swojego talentu:).
Bardzo proszę o informacje czy mogę się zapisać na badanie.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Nata w 2015-03-17, 15:01:20
I ja tez bardzo chetnie poznalabym talenty mojej duszy :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2015-03-17, 15:08:30
https://www.facebook.com/marcin.kowal.14?fref=ts

prędzej się z Marcinem skomunikujesz przez FB
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: matek w 2015-03-17, 16:27:09
Pieknie!:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-17, 19:57:53
Ok, zostało usunięte to, co napisałem. W sumie racja, zabrzmiało to jak reklama. Zasady forum trzeba przestrzegać :).

Zapraszam na terapiaduszy.pl. Piszę tam o swoich odkryciach w mojej drodze do siebie prawdziwego, między innymi będzie również o talentach duszy i innych ciekawych rzeczach.




Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-17, 20:00:05
Tutaj już raczej nie będę często pisywał.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-03-18, 08:24:00
Martinus
Widzę że na stronie masz znak Jin-jang, tylko że w wersji niebiesko- czerwonej.
Ja ostatnio słyszałam w wypowiedzi Renaty Engel że ten znak ale w wersji oryginalnej, zamyka kobiecość i męskość.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-03-18, 09:11:21
Szkoda Mariusz że usunąłeś swój poprzedni wpis.
Temat jest bardzo ciekawy i zasługuję na to aby się rozwinąć.

Na marginesie fajnie było by gdyby osoby które skorzystały z zabiegu odkrycia talentu wypowiedziały się jak to wpłynęło na nich z perspektywy czasu, jak talent dalej się rozwijał itp.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-18, 10:43:43
Martinus
Widzę że na stronie masz znak Jin-jang, tylko że w wersji niebiesko- czerwonej.
Ja ostatnio słyszałam w wypowiedzi Renaty Engel że ten znak ale w wersji oryginalnej, zamyka kobiecość i męskość.

Poczułem, żeby w takiej wersji zrobić. Męskość zawsze pokazuje mi się w kolorze niebieskim, a kobiecość w czerwonym. I to takie połączenie tego w jednym.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-18, 10:49:19
Szkoda Mariusz że usunąłeś swój poprzedni wpis.
Temat jest bardzo ciekawy i zasługuję na to aby się rozwinąć.

Na marginesie fajnie było by gdyby osoby które skorzystały z zabiegu odkrycia talentu wypowiedziały się jak to wpłynęło na nich z perspektywy czasu, jak talent dalej się rozwijał itp.

Ten wpis został usunięty nie przeze mnie, bo faktycznie naruszył regulamin tego forum, miał formę trochę reklamy.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-03-18, 10:51:04
To by się zgadzalo z opisem właściwości kanałów Bocznych kanałów energii podobno męski jest właśnie niebieski, zimny a żeński jest ciepły i czerwony.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2015-03-18, 10:51:33
Martinus
To wpisz swoją ofertę w dziale reklamy.
Też się zastanawiam nad skorzystaniem z takiej sesji dotyczącej talentu duszy.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-18, 20:04:17
Martinus
To wpisz swoją ofertę w dziale reklamy.
Też się zastanawiam nad skorzystaniem z takiej sesji dotyczącej talentu duszy.

Może skorzystam, dzięki Inga.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-19, 00:18:57
Cytuj
Tutaj już raczej nie będę często pisywał.
Będziesz ;))
Bedziesz ?

I tak btw - to jest talent duszy .
Unikalny :)
 Nie talenty.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2015-03-19, 01:20:34
Marcin, fajnie że się aktywujesz, gdzieś tam z tyłu kibicuję Twoim kolejnym odkryciom, high five brachu.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-19, 01:33:16
Marcin, fajnie że się aktywujesz, gdzieś tam z tyłu kibicuję Twoim kolejnym odkryciom, high five brachu.

:D High five Ola.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-03-19, 08:52:48
Olga a możesz napisać jaki jest twój unikalny talent i jak on na ciebie wpłynął.
Z tego co czytam to dowiedziałaś się o nim w 2013 więc możesz określić z perspektywy czasu co to zmieniło w tobie czy w twoim życiu.

Bardzo jestem tego ciekawy, sam zamierzam tego się dowiedzieć o swojej duszy i zastanawiam się jakie są długo falowe skutki tego.
Dziękuję za wszelkie informacje.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Martinus w 2015-03-19, 11:06:09
Krótko napiszę o unikalnych talentach duszy.

Samo dowiedzenie się o nim z wglądu, jaki jest, nie sprawi, że się nim zacznie działać. Jest to aspekt nas prawdziwych i zazwyczaj jest mocno wyparty na poziomie duszy. Niektórzy mogą go wyrażać w małym stopniu, niektórzy w ogóle, a niektórzy mogą wyrażać nawet przeciwieństwo, czyli z podobną mocą szkodzić. Dusza ma tam traumę zazwyczaj i ucieka od niej w substytuty talentu, albo w jego brak.

Znajomość swojego talentu z wglądu może jednak zacząć budzić u duszy pamięć o nim i może zacząć dziać się uzdrawianie w tym temacie.

Zazwyczaj na poziomie duszy jest trauma z tym związana. Dlatego musi być to uzdrowione, żeby unikalny talent duszy mógł być wyrażany.

Nie jest to coś, co się robi, bardziej jest to coś, co się wyraża. Można to przyrównać do tego, że jest się kanałem na poziomie osobowości, przez który działa Bóg w nas (dusza, wyższe ja, ja prawdziwe itp). Dlatego ważne jest puszczanie kontroli i poddawanie się.

Ja sam chyba już od 3 lat pracuję nad odblokowaniem swojego talentu i wiem, że jeszcze dużo mi brakuje, żeby wyrażać go w pełni. A wiele już w tym temacie uzdrowiłem. Moja praca głównie polegała na puszczaniu kontroli z ego, z osobowości i poddawaniu się procesom, które wyrażają się poprzez mnie, ważne jest otwieranie się na serce. Do puszczania kontroli z ego stosowałem mapy myśli, o których piszę na swoim blogu terapiaduszy.pl. Stopniowo wyłaniał się proces związany z moim talentem, zmieniał się, pokazywały się nowe zdolności itd.

Unikalny talent jest związany z aspektem Boga w sobie. Aspekt Boga jest zazwyczaj wyparty w sobie, mało kto manifestuje Boga w ciele, więc dlatego potrzebna jest praca nad puszczaniem kontroli i poddawaniem się. Dlatego, prawdopodobnie do momentu zamanifestowania aspektu Boga w sobie tutaj w ciele itd., działanie unikalnym talentem duszy będzie odczuwane, że coś w nas działa poprzez nas. Można powiedzieć też, że my prawdziwi (Bóg w nas) działamy poprzez nas.

Unikalny talent duszy jest bardziej niedziałaniem niż działaniem. Samo się dzieje coś poprzez nas, jakiś proces, jakieś działanie. My nie jesteśmy wykonawcą, my jesteśmy kanałem, przez który to się dzieje. Energia poprzez nas robi coś. Dlatego ważne jest puszczanie kontroli i chęci, żeby coś robić, żeby działać. Wystarczy intencja i puszczanie kontroli nad procesem, nad sobą, a w pewnym momencie uruchamia się działanie z poziomu nas prawdziwych poprzez nas. Im mniej ingerencji z naszej strony, tym pełniejsze wyrażanie unikalnego talentu duszy. Ważne jest tutaj uświadomienie, że to, czym się nam wydaje, że jesteśmy, jest iluzją, fałszem, nie jesteśmy tak naprawdę tym, nie jest to nasza prawdziwa natura.

Proces odblokowywania unikalnego talentu duszy na poziomie duszy robię od niedawna, może od miesiąca, może nawet krócej. Nie znaczy to, że zacznie się nim działać na drugi dzień, tydzień, czy nawet za rok. Taka sesja odblokowuje manifestację tego w ciele, więc dopiero zaczyna się budzenie takiego talentu, czy wzmacnianie jego mocy. Jest to proces. Będzie się działo uzdrawianie z traum, blokad z różnych poziomów siebie, które uniemożliwiają wyrażanie takiego talentu w ciele. Dusza już będzie działać takim talentem bez wiedzy osobowości, ale żeby działać innym w ciele, trzeba będzie włożyć trochę pracy nas sobą. Dusza, która będzie już tego świadoma, jaka jest o niej prawda, będzie prowadzić osobowość, żeby stopniowo prawda o niej była coraz bardziej i bardziej wyrażana w ciele.

Unikalny talent duszy jest jeden. Nie ma dwóch takim samych u dusz. Każda dusza ma inny. Mogą być podobne, często mogą mieć podobny efekt, ale ogólnie są inne. Każdy jest piękny, każdy jest potrzebny, każdy jest ważny.
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-19, 13:43:54
Cytuj
Będziesz ;))
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2015-03-19, 17:27:25
Michał, nie będę pisać o moim talencie, jaki jest, napiszę tylko że wgląd Marcina pokrywał się z tym co wiem o sobie, nie było to wyciągnięte z nosa zatem, Marcin bardzo ładnie to opisał, widać że wkłada w to serce i swoja pasję. W Marcinie fajne jest to, że nie aspiruje na żadnego guru, tylko robi swoje i tyle. Pozdrawiam i papa :)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Michał486 w 2015-03-19, 19:05:46
Dzięki Olga, tyle mi wystarczy.
Mam nadzieje że będę miał niedługo przyjemność skorzystać z usług Marcina i sam się dowiem:)
Tytuł: Odp: Terapia duszy – eksperymenty – Martinus (Marcin)
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2015-03-20, 22:17:19
Cytat Martinusa

Cytuj
. Niektórzy mogą go wyrażać w małym stopniu, niektórzy w ogóle, a niektórzy mogą wyrażać nawet przeciwieństwo, czyli z podobną mocą szkodzić. Dusza ma tam traumę zazwyczaj i ucieka od niej w substytuty talentu, albo w jego brak.

Znajomość swojego talentu z wglądu może jednak zacząć budzić u duszy pamięć o nim i może zacząć dziać się uzdrawianie w tym temacie.

Zazwyczaj na poziomie duszy jest trauma z tym związana. Dlatego musi być to uzdrowione, żeby unikalny talent duszy mógł być wyrażany.
To może przypominać atom, słońce, coś co może być uzyte zarówno w dobrym celu jak i do destrukcji.
A ponieważ, jak Martinus pisze, 'na poziomie duszy jest trauma z tym zwiazana' - trzeba to uzdrowić.