Pozytywne Inspiracje

Forum => Regresing => Wątek zaczęty przez: Leszek.Zadlo w 2011-08-30, 12:00:04

Tytuł: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2011-08-30, 12:00:04
Kontynuacja wątku z CUD
http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: dr02d2u w 2012-01-24, 11:36:40
Przebrnąłem przez prawie wszystkie strony starego wątku (poprawny link: http://www.cudownyportal.pl/forum/watek.php?p=1&id=734)
To już mniej więcej znam przeszłość regresingu ;-) Czy przyszłość będzie inna?
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-01-25, 22:52:12
Przyszłość jest niezapisaną kartą :))
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-10, 15:51:23
Leszek - z tego co wiem warunkiem korzystania z regresingu jest pół roku czasu bez ćpania i zażywania leków psychotropowych. Z mojego doświadczenia wiem, że to pół roku to zaledwie wstępny warunek nie gwarantujący sukcesu. Przypominam sobie pierwsze moje sesje kilka lat temu - na jednej z pierwszych Darek Loga odreagował mi trans ucznia. Po sesji zapytałem - to mam teraz odreagowane? Czyli już nie będę transował? Ok. I wmówiłem sobie że temat nie istnieje tworząc wyparcie problemu który nadal istniał. Byłem wtedy tak zahukany że jakiś czas rozwijałem się wkładając sobie rzeczy do głowy i tworząc czasem jeszcze sztywniejsze ramy. Myślę że to z jednej strony brak niezależnego myślenia, ale z drugiej też spora nieprzytomność.

Dlatego myślę że warto podkreślać wartość przytomności, przytomnienia i pokory, bo po długim czasie odlotu wątpię żeby komukolwiek udało się raz dwa dojść do siebie. Chociaż nie wiadomo czy do takiej osoby coś trafi, bo w końcu jest nieprzytomna. Ja jak afirmowałem 4 lata temu przytomność, to zaciskałem się, mocno wytężałem uwagę i myślałem że jest to moje przytomnienie. Tylko znajomi mówili, że wyglądam na zmęczonego, odpowiadałem że nie jestem zmęczony, ja po prostu przytomnieję :D

Temat nadawałby się na solidny artykuł

Nazwałbym go: "Jak nie tworzyć sprzeczności będąc pełnym sprzeczności"
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-02-11, 07:23:32
Sebastian
Myślę, że to może być wyzwanie dla Ciebie. Ja nie jestem kompetentny, by to wszystko opisać. Mogę ewentulnie zredagować.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 2012-02-11, 08:23:53
Jak się zbiorę, to napiszę artykuł. Może to zabrzmiało jakbym Tobie sugerował, ale w sumie ja mam ochotę napisać taki art.

Po części te problemy w rozwoju są opisane w różnych Twoich artach, ale dałoby się to zebrać do kupy z inną perspektywą i stworzyć z tego coś nowego.

Naszła mnie refleksja, bo wczoraj właśnie jak sobie przypomniałem tą jedną z pierwszych sesji, to poczułem że "domknąłem" właśnie teraz to co wtedy przerabiałem.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-02-11, 23:25:58
I to - moim zdaniem - jest cenne :))
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: tomasz w 2012-04-24, 23:26:59
Sebastian, chętnie przeczytam twój artykuł (i ew. dodam jakiś konstruktywny komentarz) jak już go napszesz ;) -
z tematem wracania do przytomności jestem teraz bardzo ,,na bierząco'', praktycznie każda moja sesja regresingu lub rebirthingu to salwa otrzeźwienia i oczyszczenia z nieprzytomności :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: pjm w 2012-08-02, 06:44:06
Tak sobie pomyślałem wracając rano ze sklepu, że za 50 lat księża w kościele zamiast spowiedzi będą robili regresing i nikt się nie będzie dziwił :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-08-02, 12:26:13
;p;p

księża nie będą mieli chyba wyboru, hehehe
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-08-02, 12:35:44
No cóż, to jest zależne od popularności i tego czy będzie można się tym podlizać wiernym :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-08-02, 15:52:52
Nie wiem, jak z księżmi, ale moim zdaniem pacjenci z chorobami okolopsychicznymi więcej skorzystaliby na regresingu niż na metodach psychiatrycznych...Wiec liczę, że za 10 lat zadzwoni pacjent do poradni, a rejestratorka zapyta się-wizyta u lekarza czy regresing dla Pana?
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Artman w 2012-12-18, 22:24:28
Leszek swojego czasu niczym Mojżesz wyprowadził z ziemi „cudownej” swoją grupę na nowe forum, „jeszczecudowniejsze”;), zarzekając się kilkakrotnie, że Jego noga tam już więcej nie postanie, ale jakoś tak się dzieje, że cały czas tam wraca i chyba więcej tam pisze niż na nowym forum. Zapewne dla inspirowania innych no i zapewne ma miejsce leczenie czy też dostrzeganie jakieś wspólnej karmy czyli intencji z innymi osobami, które tam się częściej pojawiają niż na nowym forum.

Zdarza się tam Leszkowi czasem napisać coś istotnego, co warto, aby czasem i niektórym osobom przypomnieć, aby potem nie było płaczu i zgrzytania zębami.

A swoją drogą przy tej zmienności, jeszcze pewnie 2-4 lata i Leszek będzie zachwycony opisywał jak cudownie mu się bawi z (e swoimi;) dziećmi;). W końcu sam był pewnie ślicznym bobasem:). I wtedy wielu podzielających dotychczasowy pogląd Leszka w tej sprawie…

Ale oto ten fragment ciekawej wypowiedzi wraz z krótkim dialogiem.

2012-12-17 19:07 Leszek (m)
#

To bardzo ważne do zrozumienia:
pełny obraz RZECZYWISTOŚCI uzyskuje się po oświeceniu.

Niektórzy poczuli się zawiedzeni, że ja nie mam pełnego obrazu rzeczywistości i obrazili się na mnie. Spróbowali znaleźć bardzej światłych niż ja - np. iluzjonistę Randiego :)))
Inni odkryli Osho. Ale... on też nie przedstawia pelnego obrazu rzeczywistości, więc niedługo też poczują się zawiedzeni, czy wrecz oszukani. Pójdą szukać dalej. A co znajdą, to bedzie zgodne z ich intencjami.
Tymczasem duchową prawdę można znaleźć tylko w sobie, podczas medytacji.
Rózne techniki pomagają odgruzować podświadomość, Zeby stała się ona otwarta na przyjęcie i zaakceptowanie mądrości i duchowej wiedzy intuicyjnej.

Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości. Taką wiedzę zdobywa się podczas medytacji. A zdarza się czasami, że taka medytacja pojawia się zaraz po zakończeniu uwalniania od traumy przeszłości. To nie jest jednak norma, tylko potencjalna możliwośc, która czasami zadziała, a częsciej nie. Nie zadziała, póki mamy w podświadomości zbyt silne uprzedzenia, które nie pozwalają nam spojrzeć na rzeczywistość trzeźwym, jasnym, przytomnym umysłem.

Jest wiele metod, które służa głownie oczyszczaniu podświadomości. Szukanie wiedzy duchowej w pamięci przeszłości, czy w pamięci karmicznej, to nie jest dobry pomysł.
Podobnie wiedzy duchowej nie znajdzie się w masażu, w eksterioryzaji, w EFT, zabiegach theta healing, WHH, terapii czaszkowo krzyzowej, harmonizacji półkul mózgowych, wypalaniu węzłów karmicznych czy w innych praktykach uzdrawiania. One wszystkie służą zupełnie innym celom. Służą rozwiązywaniu KONKRETNYCH problemów, które są właściwe dla jednych, a zupełnie nieznane innym. I nie należy ich zaliczać do duchowej komercji.


2012-12-17 19:24 Amarantia (k)
#

2012-12-17 19:07 Leszek (m
"Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości."

Dobrze,że o tym poszesz,ale szkoda ,że tak późno.Grupa ludzi,która wyprowadziłeś swego czasu z cudu zachowywała się tak ,jakby regresing był jedyną słuszną ścieżką duchową,a jej twórca oświeconym guru .
Piszę to w kontekśie szacunku i wdzięczności dla Ciebie za to co zrobiłeś i robisz dla innym,zatem i dla mnie.Ja skorzystałam z Twoich doświadczeń bardzo duzo.


012-12-18 11:00 Leszek (m)
#

Amarantia
Ja o tym pisałem wiele, wiele lat temu. I często powtarzałem. Nie moja wina, że czytelnicy tego nie zauważyli.
Ale to kwestia dojrzewania do skonfrontowania się z poglądami, ktore nie pasują podświadomym uprzedzeniom :)

Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2012-12-18, 22:56:38
Oj, Artman, nie mieszaj. Zaowiedziałem,że wyniosę się z CUD-u,kiedy zostaaną załatwione ważne sprawy. Nie zostały. Problemy się wrecz pogłebiły. Więc się nie wyniosłem.

Jeśli chodzi o tę ważną wg Ciebie informację nt. regresingu, to chyba tylko niewielu jej nie zna :)
Tu zazwyczaj piszą ludzie, którzy własciwie używają regresingu do odreagowywania obciążeń zaślepiejących umysł i postrzeganie rzeczywistości. I nie przychodzi im do głowy, że prawdę duchową poznają za pomocą regresingu.
Regresing jest świetną metodą pozwalającą uwalniać się od duchowego zakłamania. Ale duchową wiedzę zdobywa się dzięki medytacji.
Tego ostatniego też niektórzy stosujący regresing nie wiedzą. Tylko ze oni są jeszcze na etapie samouzdrawiania, a nie duchowych poszukiwań, więc na razie i tak jest to wiedza dla nich zbędna.

Informacje, na które zwróciłeś uwagę są ważne dla twórców i wyznawców "doktryny regresingowej", którą stworzyło kilka osób na podstawie swych własnych urojeń o regresingu nie mając ani wiedzy, ani dświadczenia w zakresie metody. "Doktryna regresingowa" była lansowana przez przeciwników regresingu tak usilnie, że zawładnęła umysłani niektórych CUD-owiczów, którzy uwierzyli, że w regresingu roi się od nakazów i zakazów (tabu). Do tego niektórzy z uporem maniaka przypisywali mi twierdzenia, jakoby wg mnie regresing był konieczny do oświecenia.

Właściwa wykładnia regresingu brzmi:
Można odreagować wszystko, z wyjątkiem Prawdy i Miłości.
Nie ma żadnych tabu. Oświecony umysł jest czysty - wolny od wszelkich tabu, traumy i uprzedzeń.
Cel maximum regresingu to uwolnienie od wszelkiej karmy (otwarcie bramy do oświecenia).

Pod tym względem począwszy od 1 sesji, nic się nie zmieniło w moich poglądach na cel i skutecznosć regresingu.

PS
jeśli bym był zachwycony bawiąc się ze swoimi (planowanymi mi przez Artmana) dziećmi, to na pewno nie pisałbym o tym na żadnym portalu, bo nie miałbym na to czasu :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Artman w 2012-12-18, 23:09:54
:) W zasadzie miałem to dać do Inspiracji, ale chyba zniknął taki wątek. Myślę, że ludziom dobrze zrobi takie pogłębione uświadomienie sobie i przypomnienie tej sprawy. Ludzie raczej sami do tego dojrzeli, bo...zaczęli sięgać po inne metody rozwojowe i źródła wiedzy czy mądrości. Ale zaglądają tu różni ludzie, więc warto to podkreślić.
Wyjaśnienie nie jest mieszaniem. Z tego, co pamiętam zapowiadałeś właśnie, że opuszczasz tamto forum, bo dzieje się tam tak źle, że szkoda na to Twojego czasu. Ale potem zmieniłes zdanie i się do tego po prostu przyznaj. A nie mieszaj;) Bawiłeś się z Markiem we wzajemne rozwiązywanie karmy itd. Widać jeszcze tego potrzebujesz. Albo tego uważasz, że "wymaga" Twoja karma. I tyle. Każdy robi co chce. Na pewno kogoś zainspirujesz, zresztą widać, że kilka osób stąd znów tam zagląda.
Pozdraiwam
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-12-18, 23:17:45
Krzysiu, a co cie boli?
Czyzbys zaprzestal stosowania regresingu, i nie masz akceptacji dla poczynań Leszka?

To raczej prosta sprawa do odreagowania. Przestać wyobrażać sobie kogoś, tak jak nam się mami, a uczynić go człowiekiem, a nie awatarem z Indii.

Ja tam lubię Leszka, takiego jaki jest, bo wiem, że jest i nauczycielem, i człowiekiem. Ma swoje mocne strony,  i słabsze.  Postępowanie tegoż Marka z cudu, jest chamskie, było chamskie, prostackie, i ewidentnie przekraczało normy.
Skutki - to jak ktoś widzi, można poogladać aurę.

Tak więc po prostu, zajmij sie uzdrawianiem problemu, jak widzisz problem u kogos, i drażni cię, boli, az musisz wyrażać w nie tym wątku, w jakim miało być.  Inspirujące to nie jest.

Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Artman w 2012-12-18, 23:25:02
JEDYNE O CO MI Chodzi To, aby wiele osób zobaczyło, przeczytało i zrozumiało, zwłaszcza z ust Leszka te słowa:
"Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości. Taką wiedzę zdobywa się podczas medytacji."

Reszta tego co piszesz jest pie...banałów o niczym. Jeśli mówimy o uzdrawianiu, to zacząłes się mnie czepiać również na FB jak wpisałem komplement pod ciekawą fotką pewnej dziewczyny. Zajmij się tym. I więcej do mnie raczej nie pisz, a na pewno nie w takim tonie.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-12-18, 23:26:35
Ja bym powiedział że co z Cudu, niech zostaje na cudzie :) Po krótkich doświadczeniach na tym forum (gdy był przywoływany temat cud) mogę stwierdzić że nic konstruktywnego z tego nie wynikało. Czyli - cudowe życie zostawić cudowi, a CD życie, temu forum:)

Dla mnie cytowane stwierdzenie nie jest odkrywcze (t.zn. nie uważałem regresingu nigdy za zastępstwo medytacji i wglądu - chociaż przy jego pomocy częściowo się to u mnie odblokowywało), nie wiem czy jest tu jakaś osoba na forum, która miała takie przekonanie o regresingu, jak opisywane wcześniej.

Artman, nawet jeśli kropkujesz to co napisałeś, to i tak trochę to za daleko idący tekst.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-12-18, 23:38:10
Chyba też trzeba dodać, że jest tu właśnie dużo osób stosujących różne techniki (eft, theta healing, wahadła, TU itd.), a o regresingu w zasadzie mało się mówi.
Na cudzie, dyskusje na temat regresingu (te przedłużające się, bez consensusu:o) toczyły się w dużym stopniu na zasadzie - osoby prowokowały z czasem atakowały, a druga grupa broniła. Może to dać błędny obraz jeśli chodzi o postrzeganie różnych osób (jak np. w cytacie Amarantii). Też jest to, że ludzie dawali się sprowokować (w tym ja).
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-12-19, 01:37:09
Krzysiu, a co cie boli?
Czyzbys zaprzestal stosowania regresingu, i nie masz akceptacji dla poczynań Leszka?

To raczej prosta sprawa do odreagowania. Przestać wyobrażać sobie kogoś, tak jak nam się mami, a uczynić go człowiekiem, a nie awatarem z Indii.

Ja tam lubię Leszka, takiego jaki jest, bo wiem, że jest i nauczycielem, i człowiekiem. Ma swoje mocne strony,  i słabsze.  Postępowanie tegoż Marka z cudu, jest chamskie, było chamskie, prostackie, i ewidentnie przekraczało normy.
Skutki - to jak ktoś widzi, można poogladać aurę.

Tak więc po prostu, zajmij sie uzdrawianiem problemu, jak widzisz problem u kogos, i drażni cię, boli, az musisz wyrażać w nie tym wątku, w jakim miało być.  Inspirujące to nie jest.

Zgadzam się z Mariuszem:)
Czasem warto spojrzeć oczami innych osób na sprawę, i uwolnić się od niej. Boskośc jest też w nas, i wskazuje drogę też przez innych zatem.


Zgadzam się przede wszystkim z tym, że warto widzieć w osobach bliskich oświecenia to, jakim cudem się stają i jak wiele mozna sie od nich nauczyć- a nie wynajdywać głupie ułomności. One są i mają prawo być! Pff ;) Tak samo uzdrowiciel nie musi być całkiem zdrowy by skutecznie uzdrawiać, ludzie, co za nonsensy.


Miło było przeczytać [ no właśnie] słowa Leszka:
"Mnie by np. nie przyszło do głowy, żeby wiedzy duchowej szukać w regresingu. On nie do tego służy. On "odgruzowuje" pamięć ze zbędnych informacji, ale nie daje wiedzy o rzwczywistości. Taką wiedzę zdobywa się podczas medytacji."

I puścić sobie niektóre osoby, którym sie chyba poprzewracało myśląc że rsr oświeca. Że METODY oświecają:))
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Lynd Seagull w 2012-12-19, 10:30:44
Zgodzę się z Artmanem że warto to przypominać :) Bo w środowisku, jest jakaś część oszołomów, którzy drą się na tyle głośno że zakrzywiają postrzeganie całej metody przez ludzi z zewnątrz. Że wszystko co nie zostało w jakiś sposób "usankcjonowane" na cudzie to zło, magia, astral, manpulacja i atlantyda. A każdy wszędzie ma tylko wzorce na wierzchu.

Akurat tu na forum prawie ich nie ma, uważam że płynie to z jasności Jej Ekscelencji Założycielki :)

Tyle że... do nich to nie trafi. To osoby typu że usłyszą pół zdania o jakimś i już wiedzą jaka karma zaszła. Tyle że dla nich to nie jest wyczytane/wysesjowane, a wydaje im się że płynie z medytacji. I oczywiście jako pierwsze osoby wybronią się że tak nie mają :P

- Przepraszam, dziwnie mi o tym mówić, ale ma pan banana w uchu...
- Co?! Proszę mówić głośniej, bo mam banana w uchu!
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Olga w 2012-12-19, 10:34:07
Tam jest raczej:
- Przepraszam, dziwnie mi o tym mówić, ale ma pan banana w uchu...
- Co?! Sam masz ku...banana w uchu!

:D
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Jolanta 16 w 2012-12-19, 11:00:12
Ja ze swojej strony moge potwierdzic - a jestem na takim forum od marca (nigdy nie czytalam CUDu) , ze uwazam regresing za super dobra metode,aby zrobic porzadek w glowie. Jednak sa tez inne sposoby i kazdy moze z nich korzystac wedlug uznania.
Swoja "edukacje" zaczelam od czytania tego co napisal Pan Leszek - na rozne tematy w artykulach - a nie od czytania komentarzy innych ludzi lub wypowiedzi.
Bardzo podoba mi sie nadal ta "bezstronnosc" i brak monopolu na jedyna prawde czyli robcie jak wam karze - bo ja to wiem najlepiej! - w tworczosci Pana Leszka.
Jednak nie uwazam go za guru - tylko za bardzo madra osobe, ktora duzo zrobila dla innych w tym takze dla mnie.
Nadal lubie byc inspirowana przez inne osoby...i nie doszukuje sie u nich wad...kazdy je ma...tak wiec kiedy bede gotowa na sesje regresingu...bede spokojna o swoje zdrowie i powieze sie opiece Bozej i ugruntowanemu bezpieczenstwu.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-01-30, 03:11:48
Po analizie sprawozdań rocznych regreserów widzę, że większość z nich miała w ub. roku mniej klientów niż dotychczas. Wiążę to zjawisko z akcją antyreklamy regresingu prowadzonej przez 2 znanych mi z imienia i nazwiska osobników.
W związku z tym proszę regreserów, którzy mogą wykazać straty w stosunku rok do roku, o zgłaszanie się do mnie z konkretnymi informacjami. Nie wykluczam możliwości pozwania tych panów o zrekompensowanie strat.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-01-31, 18:24:20
A zastanawiałem sie jeszcze nad sensem stworzenia fundacji promujacej zdrowy tryb życia oparty o RD, uzdrawianie duchowe w tym regresing. Taki statut (promocja zdrowia)wystarczy, żeby można było przekazywac 1% podatku na rzecz tej fundacji.
Pytanie - ile osób by sie zdecydowało, o jakie pieniądze mniej więcej by chodziło i co mozna by za tą kase zrobić?? I czy osoby by sie zgadzały, że lepiej ten podatek przekaac na ta fundacje niż panu Tuskowi lub na inna fundację?? ;p

Jak Leszek widzisz np sens reklamowania regresingu w Nieznanym Świecie lub innej prasie branżowej za ta kasę?
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-01-31, 19:01:56
Mariusz
Sprawa była wałkowana kilka lat temu, jeszcze na CUD.
Ja nie widzę takiego sensu, ale...
Z Nieznanego świata kiedyś bywało soro ludzi na zajęciach. Ostatnie lata to już chyba inna publiczność,
Najlepiej teraz na Facebooku :)
Albo na innym portalu społecznościowym.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-01-31, 19:16:05
aha ;p
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-20, 06:40:56
Ponieważ na naszym Forum rejestruje się coraz więcej osób, które dotychczas nie miały wiele wspólnego z rozwojem duchowym, to poczulem się w obowiązku wyjaśnić pewne nieuprawnione nadinterpretacje związane z regresingiem, a kolportowane przez niejakiego odysa na PW.

Odys pyta:
Czy regresing powinien być testowany na ludziach?
Pytanie sugeruje, że regresing jest ciągle testowany. A to kłamstwo.
Prawda jest taka, że regresing został przetestowany na ochotnikach PONAD 20 lat temu. Od tego czasu skorzystało z niego tysiące ludzi. Odpad po 1 sesji wynosił nie więcej niż 20%. Reszcie, a więc 80%, się podobało i ta reszta doceniała pomoc, jaką otrzymywała ze strony regresingu.

Odys dalej zadaje mnóstwo głupich i nie związanych z rzeczywistością pytań, sugerując, jakoby regreserzy byli świadomością i kompetencjami na poziomie przedszkolaków.
Prawda jest taka, że kandydat na regresera musi przejść przez wiele sesji regresingu i wykazać się wiedzą, oraz skutecznością, zanim dostanie uprawnienia do prowadzenia sesji regresingu. Osoba anonimowa, której cala wiedza na temat regresingu polega na tym, że czyta bzdury na temat regresingu i dokonuje nadinterpretacji, nie może być zorientowana, w czym rzecz. Stąd dla regreserów zarzuty przesyłane przez PW wydają się byc idiotyczne i od rzeczy. Jednak osoby, którym brak wiedzy i doświadczenie, mogą się tym bezpodstawnie przejąć.

Mimo zapewnień odysa, nigdy nie było takich przypadków, żeby klientowi nie udało się wrocić do rzeczywistości po sesji regresingu. Naczytał się bzdur i teraz je powiela.
Straszy też tężyczką i hiperwentylacją. Ale nigdy na oczy nie widział człowieka w tężyczce, ani chorego na hiperwentylację. Nie widział też człowieka w sesji regresingu, ale wyobraźnia pobudzona chorymi skojarzeniami osób niekompetentnych, każe mu sie martwić o rzekome "ofiary niekompetentnych regreserów".
odys zarzuca regreserom, że są niekompetentni, gdyż nie posiadają wiedzy medycznej. Tymczasem na całym swiecie nie ma takiego wymagania, by ekspert od metod regresywnych czy reinkarnacyjnych musiał mieć wykształcenie medyczne. Uzdrawianie karmy TO NIE MEDYCYNA. W procesie uzdrawiania regresingowego zachodzą zmiany energetyczne, jakich medycyna nie bada i nawet nie jest świadoma.  Zachodzą też zmiany świadomościowe i psychiczne, o których cokolwiek do powiedzenia ma wyłacznie psychologia stanów pozaosobowych. Zaś psychologia klasyczna nie wypowiada się w ogóle. Nie wypowiada się też psychiatria, jako nauka, choc psychiatrzy mogą mieć swoje osobiste zdanie.

REGRESING PRAWIDŁOWO STOSOWANY, NIE POCIĄGA ZA SOBĄ ŻADNYCH NEGATYWNYCH KONSEKWENCJI.
Prawidlowe korzystanie z sesji regresingu jest możliwe pod opieką kwalifikowanego regresera.
Autor metody nie ponosi odpolwiedzialności za nieprawidłowe stosowanie regresingu przez osoby nieupoważnione i nie przeszkolone. Nie ponosi też odpowiedzialności za błędne przypisywanie regresingowi skutków innych metod regresywnych, nazywanych z checi zysku przez osoby je oferujące "regresingiem". Podszywanie sie jest zwalczane, ale nie zawsze od razu duaje się namierzyć oszusta.
Lista regreserów jest zamieszczona na www.regresing.org Osoby spoza listy nie mają uprawnień regreserów i nide wiadomo, co naprawdę oferują.

Od samego początku informuję, że z regresingu nie powinny korzystać takie osoby, jak:
narkomani,
chorzy psychicznie,
opętani,
dzieci i młodzież do 18 roku  zycia (za zgodą rodziców od 16 roku).
osoby nie rozwijające się duchowo i negujące możliwośc reinkarnacji,
kobiety w ciąży na podtrzymaniu.
Zgodnie z wymogami księzy, KATOLICY NIE POWINNI KORZYSTAĆ Z NIEKONWENCJONALNYCH METOD. ŻADNYCH! A więc i z regresingu.


Fakty sĄ TAKIE, ŻE z regresingu przez ponad 20 lat skorzystało Z POWODZENIEM tysiące klientów.
Przez ten czas nikt nie zgłosił się do mnie z roszczeniami z tego powodu, że mu regresing zaszkodził. Bywały przypadki, że nie pomógł. Ale sugerowanie, że komuś zaszkodził, to klamstwo.
Owszem, niektórzy czują się pokrzywdzeni przez regresing. A to dlatego, że w regresingu odreagowano im ofiary, nad którymi się bezkarnie znęcali. Ci "poszkodowani" krzyczą najgłośniej.

I wreszcie kwestia ceny i placenia.
Za usługi się płaci. Płaci się za czas pracy regresera, a nie za efekty. Bo gdyby przyszło płacić za efekty, to wielu klientów regresingu nie wypłaciłaby się do końca życia. :)

Na koniec chę zwrócic uwagę na to, że "ekspert', który się boi podpisać imieniem i nazwiskiem pod swoją opinią, na pewno nie jest ekspertem, tylko tchórzem.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mariomar w 2013-03-20, 09:25:08
Zgodnie z wymogami księzy, KATOLICY NIE POWINNI KORZYSTAĆ Z NIEKONWENCJONALNYCH METOD. ŻADNYCH! A więc i z regresingu.

Leszku, to mi się podoba - jasno i klarownie napisane, aby katolicy nie mieli wątpliwości. ;)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-20, 10:03:52
Ja do tej listy dodałabym jeszcze osoby z zaburzeniami osobowośći.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2013-03-20, 11:41:39
Co do Katolików to święta racja :)

Lepiej, aby nie pakowali się w coś co im z założenia nie posłuży. Słyszałam jednak o takich, którzy dla samego potwierdzenia, że regresing nie działa  - regularnie poddawali się sesjom :>
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-20, 15:05:44
Inga
 Bardzo słusznie. Choć czasami się jednak udaje.

BlackRose
Faktycznie, niektórzy katolicy są zdolni do niesamowitego poswięcenia, by udowodnić,że regresing nie działa.
W Gdańsku miałem taką wielbicielke, co długo przychodziła z tą intencją. Nawet jeździła na zajęcia do Łodzi.
Po którychś z kolei zajęciach, kiedy zdegustowana wracała do domu, wpadła pod samochód. W sumie nic wielkiego się jej nie stało, bo była tylko lekko potłuczona, ale dało jej to do myslenia. Zrozumiała, że to znak ostrzegawczy, że przesadziła. Trochę skorzystała z kolejnych kilku zajęć i.... misja jej wróciła.
Pojechała nawet na wczasy dla regreserów i tam od razu zażądała, żeby jej ktoś zrobił sesję, bo jej wywala. A było to nieco przed północą. Ponieważ nikt nie miał o tej porze ochoty sesjować z nią, to usiadła pod moimi drzwiami i zaczęła wyć, by wzbudzić litość. Bo przecież kto, jak kto, ale ja po całym dniu zajęć, powinienem w środku nocy być na każde jej skinienie. Ja tymczasem chciałem się wyspać przed kolejnym dniem intensywnycyh zajęć.
Na wycie zareagowała jednak moja dziewczyna. Zrobiła jej 3 godzinną sesję, po której... nie dość, że nie dostała ani pieniędzy, ani podziękowania, to jeszcze została zrugana.
Wieść o tym szybko się rozeszła, więc już nikt nie miał ochoty ryzykować. A klientka z przekonaniem "nikt mnie nie chce", odjechała do domu.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: HDR w 2013-03-20, 21:30:37
Ja również jestem nowy na tym forum i nic z siebie nie potrafię dać, ale biorę za każdym razem kiedy tu zaglądam. Znalazłem tu harmonię , spokój i wzajemny szacunek. Nie rozumiem dlaczego ludzie mącą. Nie bardzo wiem o co chodzi z regresingiem ale dziękuję za uspokajający wpis Pana Leszka, a co do katolików jeśli zdradzają swoje przekonania czyli siebie to w przyszłości zdradzą każdego.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-21, 07:37:02
Chodzi mi o zdiagnozowane zaburzenia osobowości przez specjalistę.
Ja nie wierzę żeby  za pomocą regresingu można pomóc takim ludziom.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-21, 21:58:33
Inga
 Zaburzeń osobowości jest sporo. W pracy z regresingiem istotny jest kontakt z podświadomością i Nadświadomością.
Czasami da się nawiązać kontakt z Nadświadomością, a czasami nie. Jesli nie, to regresing się nie nadaje.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-03-21, 22:06:30
Wynikało by z tego, że kluczowa sprawa przy tych zaburzeniach to uzdrowienie kontaktu z WJ
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2013-03-21, 22:55:22
Niekoniecznie, można mieć kontakt z WJ ale namieszane na poziomie siebie a podświadomości. Wtedy łatwo jest medytować ale gorzej z reakcjami w życiu i pod pewnymi względami jakością (są inspiracje ale kłopot z wprowadzeniem ich w życie). W praktyce wpływ samego nawiązania kontaktu z WJ jest znikomy choć potencjalnie może dużo zmienić.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-21, 23:45:56
Jeśli ktoś ma kontakt wyłacznie z podświadomością, a brak mu kontaktu z Wyższym Ja, wówczas może mieć precyzyjne wspomnienia, ale... nie transformuje ich. W związku z tym miele ciągle te same tematy, albo tematy podobne, tylko nie ma uwolnienia.
Regreser powinien to wyłapać i zaproponować klientowi co innego, tak,żeby ten otwarł się na Nadświadomość.
A więc jednak w regresingu kluczową sprawą jest kontakt z WJ. Czasami klient może sobie nie zdawać sprawy, że go ma. Ale od tego jest regreser, żeby rozpoznał.
Wywalanki nie są dowodem na uwalnianie. Wywalanki mogą mieć miejsce wtedy, gdy człowiek pozostaje cały czas w stanie regresywnym, bo był w nim cały czas, zanim zaczął korzystać z regresingu. To może być zmyłka nawet dla doświadczonego regresera. Jednak to się rzadko zdarza.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-22, 03:06:03
Wynikało by z tego, że kluczowa sprawa przy tych zaburzeniach to uzdrowienie kontaktu z WJ
A moim zdaniem uzdrowienie zaufania. Do innych, do Siebie, do terapeuty etc
Mocno pozaburzani nie wierzą, ze ktokolwiek jest w stanie im pomoc tak samo mocno jak nie wierzą, ze są w stanie utrzymac pozytywne efekty.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Inga w 2013-03-22, 09:49:42
Jeśli ktoś ma kontakt wyłacznie z podświadomością, a brak mu kontaktu z Wyższym Ja, wówczas może mieć precyzyjne wspomnienia, ale... nie transformuje ich. W związku z tym miele ciągle te same tematy, albo tematy podobne, tylko nie ma uwolnienia.


To mój przypadek.
Miałam bardzo wyraźne wspomnienia i w trakcie sesji bardzo dużo uwalniałam ale nie przekładało się to na zmiany ani  w życiu ani we mnie, pomimo że pewne odreagowane problemy znikały. Ale na ich miejsce pojawiały się nowe po to aby równowaga została zachowana.
Bo ja mam kontakt  z podświadomością ale nie mam z wyższym ja.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mariusz w 2013-03-22, 22:14:01
Inga
A odpowiedz sobie na proste pytanie-test "co najtrudniejszego, najbardziej niewygodnego by się stało gdybym trwale się uzdrowiła" "na co takiego bym się wtedy otworzyła co byłoby takie fatalne" ??
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2013-03-22, 22:36:29
Inga, moim zdaniem podchodzisz za bardzo perfekcyjnie-skoro sama w sobie widzisz traumy i problemy to sama sobie stawiasz granicę bycia niewidzialną dla Boga bo masz traumy, problemy. Paradoksalnie prawdą dla Ciebie o Tobie są negatywizmy zamiast Twojej Prawdziwej Natury. Bo Ty wiesz, że jesteś fantastyczna tylko uwierzylas tym, ktorzy zazdroscili Ci, ze jestes az tak fajna.

Ty chyba jestes z mojego drzewa-u mnie wlasnie sporawo takich, ktorzy lepiej wiedza, a przed Bogiem zamykaja oczy bo to  niemozliwe, zeby bylo az tak bosko. "Przeciez ja..../i tu litania co przezyte i doswiadczone a co skutecznie w ludzkim rozumieniu powinno spowodowac ze Bog sie odwroci. I w koncu zlosc dlaczego sie nie odwrocil i dlaczego sie czuje. Ok, to czuc nie bedziemy"
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-03-22, 22:46:17
NIE MÓW BOGU, JAK WIELKI MASZ PROBLEM.
POWIEDZ PROBLEMOWI, JAK WIELKIEGO MASZ BOGA!
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-05-11, 19:57:54
Znów doceniłam regresing jako naprawdę świetną metodę. Od jakiegoś czasu głównie węzły zaprzątały mi głowę.
Wczoraj miałam tak fajną i wg mnie skuteczną sesję regresingu, jakiej nie miałam dawno( dziękuję MariuszEro:-)).


I widzę, że tak jak węzły są super fajne i skuteczne, to regresing daje konkretne uświadomienia i rozszerzenie świadomości w ważnych dla mnie tematach. A dla mnie to bardzo wartościowe. Przy węzłach obciążenia puszczają, ale nie ma( przynajmniej ja nie mam) takich wglądów w przyczyny problemów. To zmienia spojrzenie na wiele rzeczy.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-11, 20:10:54
A nie pisałem, żeby łączyć obie metody? :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-05-12, 17:18:43
Powiem krótko: Leszek powinien dostać nagrodę Nobla za regresing :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2013-05-12, 17:21:16
Przyjmuję nominację :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Mateusz w 2013-05-12, 17:32:06
Ja szczerze Ci gratuluję tak wielkiego odkrycia :)

Dla mnie regresing to podstawa.
Moja przeszłość to jedna wielka trauma i inne poznane przeze mnie metody nie dawały rady.
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-05-12, 17:39:10
"Powiem krótko: Leszek powinien dostać nagrodę Nobla za regresing :)"

like it

:-)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-05-23, 19:04:37
Z prawdziwą przyjemnością oświadczam, że dziś dostałem z Urzędu Patentowego RP dokument przedłużający ochronę znaku towarowego REGRESING na kolejne 10 lat :)
Czas ochronny biegnie od dn. 16.11.2012.
Nr Z 407007
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Atlanta w 2014-05-23, 20:34:34
gratuluję !
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2014-08-15, 17:29:56
Leszek,

http://www.ogloszenia-ezo.pl/regresing-de-hipnotyczny-23-24-08-2014-warszawa,o181

Tu jakieś "regresingi" się reklamują z nazwą regresing :)
Tytuł: Odp: Przeszłość i przyszłość regresingu
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2014-08-15, 18:18:32
Dzięki. Zareagowałem