Pozytywne Inspiracje

Forum => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: Daniel w 2012-12-12, 11:08:36

Tytuł: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2012-12-12, 11:08:36
No, to czas zająć się poważnymi sprawami duchowymi i dać sobie w żyłę. Właściwie, to nie sobie, tylko komuś. I zasadniczo nie w żyłę, ale na żyłę - taką promieniującą pod domem. Odwiedziłem właśnie kogoś, kto od lat mieszka na najbardziej promieniującej żyle, jaką w życiu widziałem. Promieniowanie było tak silne, że po godzinie musiałem wyjść z tego domu, bo zaczęły mną telepać dreszcze.

Koleś, który zasadniczo na tym ma łóżko, jest ciężko chory. Daję mu 50% szansy na to, że będzie żył. Właśnie wrócił od lekarzy, którzy za żadne skarby nie mogą znaleść przyczyny problemu - no i nic dziwnego. Chciałbym mu jakoś pomóć. Ciekawostka - jego żona która śpi na tej samej żyle i tym samym łóżku nie ma żadnych problemów. Zastanawiające?...

Znacie jakieś uniwersalne odpromienniki, które można by tam zainstalować? Jakoś mało pracowałem (i miałem prawie żadną styczność) z tym tematem i niezbyt orientuję się co wypadało by kupić.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2012-12-12, 11:11:42
Ja mam w domu ten http://www.ezosfera.pl/6223/neutralizator-radiestezyjny-odpromiennik
Wystarczy położyć go na podłodze, tak by zasięgiem obejmował pokój/mieszkanie.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-12, 11:57:50
Ja polecam odpromiennik "Ufoludek" -neutral -uniwersal -ultimate.
http://files.tinypic.pl/i/00219/z5fkbtq3el2d.jpg
Kosztuje ok. 400 - 450 zł, moim zdaniem warto go mieć. Z tego co wiem, powinien sobie dać rade z każdą żyłą. Promień działania 15-30 metrów. Można go zamówić w Zabrzu. Jak ktoś chcę dokładniejsze namiary gdzie go kupić, to proszę pisać na priv.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Lucjan w 2012-12-12, 12:15:40
Ja polecam odpromiennik profesora Rotkiewicza, który każdy może sobie sam zbudować. Kiedyś nawet prosiłem Leszka, by zbadał czy działa u mnie i oczywiście badania wyszły pozytywnie. Wiele lat temu skonstruowałem go na podstawie instrukcji z książki Mateli. Gdy się przeprowadzałem, podarowałem go znajomemu.
Tak wyglądał:

http://img472.imageshack.us/img472/4774/odpr1profrotkiewiczapg7.jpg

Troszkę roboty ale za to jaka satysfakcja :) Na środku dla wzmocnienia pozytywnego działania narysowałem OM.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Maciejka w 2012-12-12, 12:25:18
Ja polecam odpromiennik "Ufoludek" -neutral -uniwersal -ultimate.
http://files.tinypic.pl/i/00219/z5fkbtq3el2d.jpg
(...)Promień działania 15-30 metrów. (...)

Są różne rozmiary? Rozpiętość 15-30 metrów jest trochę dziwna. Kiedy 15, a kiedy 30?
Ale wyglądem chyba mało co go przebije:)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Ewaruda w 2012-12-12, 14:33:52
A ja mam cztery koty , kurcze jaki to jest odpromiennik, działa że hej. i jaka przjemnośc z głaskania i mruczenia.
wada  trzeba karmic,
A ja wspaniale się z nimi medytuje, rewelacja.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Bonkers w 2012-12-12, 20:51:36
Maciejka

Twórca tego odporomiennika - Piotr Goraus - tworzy co jakiś czas nowe wersje. Ten który ja mam (na zdjęciu) ma wymiary tak 17cmx14cm( z najbardziej wystającymi elementami) - ta wersja była najmniejsza z takich domowych - to był najnowszy typ kiedy go kupowałem ok. 10 miesięcy temu.
Są jeszcze odpromienniki neutral do dużych przestrzeni i wersja osobista, niestety nie wyglądają już tak fantastycznie jak ten ;(.
Jedynym warunkiem przy jego użytkowaniu jest ustawienie go w odpowiednim kierunku. By działał na 30m trzeba go ustawić na północ (jest tam strzałka do tego ustawienia), jak go się ustawi "byle jak" to działa słabiej w zależność od tego jak mocno jest odchylony od północy, także 15 metrów to wtedy, gdy będzie ustawiony dokładnie na południe.
W każdym razie ja, żeby przyzwyczaić się do jego działania ustawiłem go byle jak - dopiero po jakimś czasie dałem go na maxa.  Ciężko blisko przy nim spać - zbyt mocno energetyzuje :)
Mi był potrzebny do tego by przegonić z mieszkania astrale, po śmierci bliskiej osoby.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2012-12-17, 17:23:04
Dzieki za sugestie i odpowiedzi.

Grazyna Anna - trafiony zatopiony, wlasnie sprawdzilem i okazuje sie, ze to chyba najlepsza z propozycji, do tego dyskretnie nie rzucajaca sie w oczy ;) Mam nadzieje tylko, ze sklep realizuje przesylki do Wietnamu ;)

Pozdrawiam!
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-12-17, 17:28:12
Danielu - ja mam ten sam, co Ci poleciła Grazyna i sobie chwalę :)

Choć nie wiem, jak by się sprawował przy baardzo silnej żyle.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Biniu w 2013-01-22, 15:43:22
Ja ze swojej strony polecam (i korzystam od jakis 4 lat) z odpromiennika, ktory mozna takze zakupic na  Ezosferze:
http://www.ezosfera.pl/5554/neutralizator-odpromiennik

Pozdrawiam - Adam
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-04-09, 12:45:24
jedno pytanko
spotkał się ktoś może z odpromiennikami w postaci symboli, które można zwyczajnie wydrukować na kartce?

no to może jeszcze jedno - korzystał ktoś ze srebra jako odpromiennika?
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Tom w 2013-04-09, 18:22:42
Daniel

z takich drukowanych na kartce, to pewnie najlepszy będzie symbol OM,
 
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-05-29, 09:09:36
Z ciekawostek, korzystal ktos kiedys ze srebra jako odpromiennika?

Ostatnio wykorzystalem 12 srebrnych monet (prawie pol kilo srebra) dosc eksperymentalnie w tym celu i dosc ciekawie zmienily one energie otoczenia.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-29, 09:14:33
Z ciekawostek, korzystal ktos kiedys ze srebra jako odpromiennika?

Ostatnio wykorzystalem 12 srebrnych monet (prawie pol kilo srebra) dosc eksperymentalnie w tym celu i dosc ciekawie zmienily one energie otoczenia.

A konkretnie? Jak zmieniły? :)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Tomco w 2013-05-29, 09:41:09
Ja polecam odpromiennik "Ufoludek" -neutral -uniwersal -ultimate.
http://files.tinypic.pl/i/00219/z5fkbtq3el2d.jpg
Kosztuje ok. 400 - 450 zł, moim zdaniem warto go mieć. Z tego co wiem, powinien sobie dać rade z każdą żyłą. Promień działania 15-30 metrów. Można go zamówić w Zabrzu. Jak ktoś chcę dokładniejsze namiary gdzie go kupić, to proszę pisać na priv.
ja mam od jakiegoś już czasu "ufoludka" u siebie w domu i jestem zachwycony jego działaniem i energetyzowaniem otoczenia ale trzeba uważać na początku bo naprawdę bardzo silnie energetyzuje i osoby wrażliwe mogą mieć problemy na początku
kiedyś przyjechał do mnie brat w odwiedziny a ja o "ufoludku" zapomniałem i nie mógł zasnąć a przez jedną noc wypił zgrzewkę wody mineralnej (30 litrów) a ja dopiero na drugi dzień załapałem że to przez "ufoludka" i przekręciłem go o 180 stopni zmniejszając jego działanie :)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Laka w 2013-05-29, 10:10:42
Hehehe ciekawe jakby reagowali sąsiedzi za ścianą na ufoludka:P

Ewaruda

Na jakiej zasadzie koty miałyby być odpromiennikiem?
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2013-05-29, 22:47:09
Laka - koty ponoć po cześci neutralizuja negatywne promieniowanie, szczególnie przedmiotów elektronicznych - i chyba coś w tym jest - bo jak mi kot leży między monitorem i mną, to zazwyczaj lepiej mi się pracuje (czuje się mniej zmęczona). Choć ma ta metoda pewien feler ;) - jak kot lubi się rozpychać, to zwala klawiature i komfort pracy się zmniejsza;)...  a moje lubią :D
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Tess w 2013-05-29, 23:08:20
A jeżeli w mieszkaniu są oba jonizatory - zarówno ufoludek jak i ten 130 ?
Czy to za dużo ?
Bo z tego co wiem, ufoludek działa tylko wtedy, jeżeli jest zwrócony DOKŁADNIE strzałką na północ.
I mając już ufoludka, poprosiłam po kilku latach o spr czy jest żyła wodna. Być może był on niezbyt dokładnie ustawiony. Kupiłam dwa kompasy - każdy wskazywał północ w ciut innym kierunku :)
 I okazało się, że żyła w mieszkaniu nadal jest  ! Więc dokupiłam ten 130. Teraz oba stoją. Każde w innym pomieszczeniu. Ale czy to nie za dużo ? :)

A co do kotków, fajne.  Ale co robicie z kotkiem, gdy wyjeżdżacie ? Nie każdy chce się zająć futrzakiem, bo toto włazi absolutnie wszędzie. Dla mnie sprawa jest nowa i niekoniecznie jestem jego bezpośrednią panią :)) Ale się wczuwam i poczuwam ;)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2013-05-30, 05:51:30
A konkretnie? Jak zmieniły? :)

Konkretnie to trudno opisac, bo to kwestia indywidualnej (mojej w tym wypadku) sensytywnosci energetycznej i odczuwanej przeze mnie zmiany.

Bardziej obiektywnie wahadlo podalo blisko 50% wzrost wibracji w skali Bovisa. Jeszcze inna ciekawostka, zupełnie przestaly do pokoju zaglądać niskowibracyjne istoty (a tak sie sklada, ze krecilo sie ich tutaj nieco, z racji polozenia; wiekszosc wabionych moja praca z energia). Wysokowibracyjnym to rzecz jasna nie przeszkadza, ale to inna bajka.
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Grażyna Anna w 2013-05-30, 08:44:04
Dzięki :)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2013-05-30, 10:27:08
Danielu

a  jak  ulozyc  te  monety  i    jakia zawartosc srebra  maja  miec

czy  mozesz  powiedziec, konkretnie  jakie  monety  zastosowales ?
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Daniel w 2015-06-24, 11:24:25
WG,
wybacz, dopiero teraz dzięki Fryckowi odkopałem ten wątek, ale nie jestem typowym forumowym masturbantem i niewiele w gruncie rzeczy czytam, nawet w swoich wątkach :)

Monety były ułożone w 4 narożnikach pokoju, w trójkątach po 3 sztuki. Stosowałem amerykańską, 1oz monetę American Eagle z czystego srebra, bardzo ładna i do tego bardzo podoba mi się jej tekst "In God We Trust" (zobacz tutaj: http://cdn.jmbullion.com/wp-content/uploads/2013/09/1-oz-walking-liberty-round-front.jpg), choć myślę że jakakolwiek inna srebrna moneta też dałaby radę. Miałem wrażenie, że możnaby stosować po jednej w każdym kącie, co by w zupełności wystarczyło jako zabezpieczenie, ale gdy ustawiłem 12 energia wydała mi się przyjemniejsza, więc tak zostawiłem. Ach, dodatkowo 3 wrzuciłem pod łóżko, a co tam.

Ściągnąłem to ostatnio z powodu tego, że lekko mi to srebro zaśniedziało i wypada je oczyścić - no i fajnie, że tu trafiłem, bo właśnie sobie o tym oczyszczaniu przypomniałem ;)
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-24, 11:26:48
Daniel
: D

Nie  mam ,żadnych ,,ale ".

Wszystko  w  porządku.

DZIĘKI

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Leszek.Zadlo w 2015-06-26, 05:10:34
Tess
ODPROMIENNIKÓW NIE NALEŻY MIESZAĆ Z SOBĄ! To może ewentualnie zrobić doświadczony radiesteta!
Bo mogą mieć zupełnie inne działanie, np. wykluczające się, lub nawet wprowadzajace szkodliwe wibracje!
Tytuł: Odp: Co i jak dawać w żyłę
Wiadomość wysłana przez: Wniebowziecie Grubego w 2015-06-26, 13:06:58
Leszek.Zadlo

Czy  czy  działanie  odpromienników  może  kolidować  z wahadłami

leczniczymi ( np. duże  Izis makro  z  pracowni Baja ) ?