Pozytywne Inspiracje
Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: Grażyna Anna w 2012-09-11, 10:51:07
-
Kochany Wszechświecie, potrzeba mi nowego mieszkania, 4 pokojowego :) oraz pieniędzy na jego zakup, wyposażenie i comiesięczne utrzymanie.
Dziękuję za to, że to mieszkanie już gdzieś na mnie czeka :*
-
Kochany wszechswiecie- Ty wiesz, ze juz kiedys zamowilam u Ciebie mojego Michaela i dostarczyles mi go szybko i sprawnie, teraz chcialabym ladny domek na wsi na skraju lasu. Z mozliwoscia trzymania tam konia dla mojej corki z sympatycznymi sasiadami w milej okolicy niedaleko Michelstadt. Ponadto wystarczajaco duzo pieniedzy...aby moj maz nie narzekal juz na brak kasy i mogl robic to co mu sprawia przyjemnosc. Taka lekka niezaleznosc finansowa i praca, ktora daje nam spelnienie, moglabym tu zapraszac ciekawych ludzi i organizowac kusy i imprezy dla duchowiakow....suuuper!!
Dziekuje, ze wiesz co dla mnie najlepsze i juz spelniles moja prosbe ;)))
-
Fajny pomysl z tym watkiem Grazynka:))
Ja zamawiam moj kochany wszechswiecie,aby udalo mi sie jak najszybciej zrealizowac moje marzenia o przeprowadzce z domu w ktorym mieszkam do jeszcze piekniejszego,mojego w jakims pieknym miejscu-moze byc w innym kraju jesli tak uwazasz,ze bedzie dla mnie korzystniej.
Postaw na mojej drodze juz teraz ludzi,ktorzy chetnie mi pomoga w realizowaniu moich marzen:)
I prosze Cie aby byc moze juz dzisiaj spelnilo sie moje marzenie o spelnienie ktorego prosze Cie od dluzszego czasu a o ktorym wiesz tylko Ty i Ja:))Prosze Cie takze aby osoby mi bliskie wkoncu zaczely tez dostrzegac swiatelko w sobie:))
Dziekuje,ze juz sie spelnilo:))
-
Chcę zamieszkać z moją ukochaną (chcę ją najpierw poznać i spotkać ;) w dogodnym dla nas obojga miejscu i żyć sobie z nią miło i przyjemnie na co dzieńe :)
-
Chcę żeby przyszedł do mnie odpowiedni dla mnie sposób osiągnięcia pełnej niezależności finansowej :) dziękuję, że to już się dzieje :)
-
Naucz mnie proszę pozytywny wszechświecie chodzić po wodzie.
-
Cieszę się, że wątek się spodobał :D
To był całkowity spontan. :D Uświadomiłam sobie, że potrzeba mi większego mieszkania i poszłam za ciosem :D Co oznacza, że jestem gotowa na zmiany :D
-
Wszechświat do Moniki: Jedź na zajęcia na koniec września do Tolkmicka;) Będzie chodzenie po wodzie;)
-
Wszechswiat do Olgii-Monia jedzie na wspaniale wakacje do Grecji w tym czasie:))
-
Olga
Hhaha wiem ,że wtedy będzie ........
-
No właśnie ,będę w Grecji.;)))))))))
-
No właśnie ,będę w Grecji.;)))))))))
Super :) Pięknej pogody życzę :)
-
W planach jest piękna;)))))))))
-
Zycze sobie i innym aby wszelkie marzenia nam sie spelnily....i pyk ;)
-
Zamawiam raz to samo co kolega Witek, do tego proszę dołożyć konkretne rozwiązania, na mojej drodze do najlepszej dla mnie pracy zawodowej na teraz i duże frytki z zimną colą - więcej mi na razie nie trzeba :)
-
Takie prośby najlepiej idą poprzez wyciszone serce :)
Zamawiam sobie super dochodową i niewyczerpującą pracę :)
-
A ja życze sobie być baaaardzo bogatą rentierką w wieku czterdziestu lat,żebym dalsze czterdziesci spędziła na niczym niezmaconym rozkoszowaniu się życiem we wszelkich aspektach bez wysiłku,presji i podług własnych dalszych życzeń :-)))...
A jeszcze lepiej,żeby ta wielka góra moich własnych pieniędzy wysypała się na mnie w przeciągu najbliższych trzech miesiecy...Boże -ja naprawdę dobrze pływam-we wodzie i w każdej innej materii,hahahaha :-*...
Aaaaa-moja podświadomosci-nie kombinuj-mozna te pieniądze mieć legalnie,bez włażenia w ciemne interesy,odkrywając i spieniężając swoje talenta ,na drodze spadku albo wygrywając niewyobrażalną sumę pieniędzy tak po prostu,bez wysiłku...
Tego własnie sobie życzę...
-
Życzę sobie, niech się stanie – te słowa kojarzą mi się z zaczarowaną różdżką za pomocą której można sobie wyczarować wszystko. Kojarzą mi się też z życzeniami królowej które musiały być spełniane. Takie słowa mocno działają na podświadomość , na dziecko które jest w nas, które wierzy w bajki i czary i dla którego jest oczywiste że takie zyczenia się spełniają.
Natomiast wystawianie prośby do wszechświata i otwieranie się na jej spełnienie kojarzy się z proszeniem rodziców i czekaniem aż oni spełnią tę prośbę i byciem od nich uzależnionym.
A rodzice jak zechcą to spełnią a jak nie to nie.
Dlatego mnie ta pierwsza forma wyrażania prośby bardziej odpowiada.
-
zresztą Bóg też używał słów- niech się stanie, stwarzając świat samodzielnie, bez proszenia kogoś o pomoc.
A my jako jego dzieci powinniśmy się na nim wzorować.
-
Fajne to co mówisz, Inga, możesz rozwinąć? Właśnie mam awersję do "życzę sobie" (mimo że tego słucham na darkowej kasecie) bo z jednej strony kojarzy mi się właśnie z takimi pobożnymi życzeniami, a z drugiej z jakimś rozkapryszeniem roszczeniowym "no ja życzę sobie żeby to się już nie powótrzyło".
-
Jeżeli masz awersję to chyba należy tropu poszukać w dzieciństwie. Może tak ktoś kiedyś mówił do Ciebie np. mama- życzę sobie abyś to zrobił. Albo może były jakieś rozkapryszone dzieci które żadały i żądały.
-
U mnie w domu było tak.
Mama wypowiadała życzenie- życzę sobie aby było posprzątane. I ja spełniałam to życzenie jako niby ten Bóg, i ja sprzątałam. Czyli dla mojej mamy ja byłam Bogiem.
-
albo sługą.;)
Pan mówi "życzę sobie ..." - sługa wykonuje.
A życzenia sługi nikogo nie obchodzą.
-
Sługa Boży :)
-
A ja lubię używać terminu "rozkazuje", np "rozkazuje by dokonało się...to i tamto". Zaczęrpnęłam to z książki Leszka (o Hunie), i w Hunie podobno często używa się takiego zwrotu. Tylko jest jedna kwestia. Tutaj się nie rozkazuje Bogu, tylko swojej pś. bo to pś. kreuje, zbiera manę (energię) do kreacji. U mnie to się bardzo dobrze sprawdza wtedy, gdy początkowo wydaje mi się, że coś jest dla mnie kompletnie niemożliwe. A po wypowiedzeniu tych słów, czuję przypływ ogromnej mocy sprawczej, i nie zdarzyło mi się jeszcze, bym tak ułożoną modlitwę musiała wykonywać więcej niż raz w danej intencji.
-
Kinga ja mam tak samo...mam plyte "skuteczna modlitwa Huny" i bardzo mi sie podoba tresc i prowadzenie. Tak jak Ty jeden temat modlitwy i czuje doslowie jak sie realizuje i jeszcze nie maialm nigdy potrzeby powtarzac....choc tez zauwazylam duza skutecznosc modlitw Pani Ani Atras..kiedy dobrze dobrane slowa daja mi kopa i prosby wrecz zaraz sie materializuja...tam tez czuje pewna stanowczosc kierowana do ps i slowa....niech tak sie stanie! jestem na to gotowa! wypowiadam stanowczo....wtedy dziala ;)
-
Zycze sobie, aby moj maz w koncu rzucil palenie.....przyjme kazda pomoc i natchnienie i podpowiedzi wszechswiata..aby udalo sie nam byc w koncu na trzezwo i zdrowo zyc.....dziekuje i ufam, ze tak sie stanie!!!
-
Mam coś na ten temat.
Już o tym kiedyś pisałam że do mnie do pracy wprowadził się nałogowy palacz, mag i alkoholik.
W poprzednim miejscu palił u siebie w biurze i wydawało mu się że tu tak samo będzie robił. Zaprotestowałam raz a jak nie pomogło to po raz drugi. Tak się na mnie wściekł że mi puszczał bardzo głośno muzykę i się nie odzywał przez 2 tygodnie. Potem złość mu przeszła i zaczął ze mną rozmawiać.
A dzisiaj od kolegi się dowiedziałam że on jest zadowolony bo dzięki temu mniej pali, bo za każdym razem musi wyjść na dwór, a gdyby nie to to paliłby papierosa za papierosem, bo jak coś robi to automatycznie sięga po papierosa.
A co dopiero będzie gdy przyjdzie mróz?
-
Nie mam zamówienia, tylko przesłanie: tak trzymaj, kochany! :D
-
Nie mam zamówienia, tylko przesłanie: tak trzymaj, kochany! :D
Lynd, dobre :)))))
-
No zamówienie mi przychodzi w częściach :)
-
ok moj maz wychodzi na balkon...ale pali i smierdza mu palce i w ogole....wolalabym zeby przestal, on tez niby chce ale nie moze....tz. rekompensuje sobie brak milosci w dziecinstwie i brak akceptacji ze strony matki - paleniem...kurcze ma przestac i koniec...bo bo sobie tego zycze i juz!!! ;)
-
palenie często tłumi skrytą złość
na EFT go nie próbowałaś zapisać??
-
Mariusz :) zartujesz? moj maz uwaza, ze nic mu nie dolega i nie wierzy w nic w co ja wierze oprocz mocy kamieni...to tylko -boi sie nawet rozmawiac o tematach karmy, lub innych brrrr
potrafi sie to nawet klotnia skonczyc, bo czuje sie atakowany i nie przyjmuje do wiadomosci nic, kompletnie nic- w gruncie, rzeczy boi sie skonczyc palenie- bo jak piszesz ukrywa pod paleniem swoja zlosc do matki....taak to sa gierki karmiczne, zreszta jego matka tez pali jak smok - jeden za drugim bez przerwy. Nadzieja w Monice, zamowilam u niej analize "problemu" rodzinnego i jest szansa na jakies rozeznanie...
albo stanie sie cud...i cos sie wydarzy....ja wierze w cuda...sa piekne..;)
-
Mój ojciec palił i rzucał, wciąż do tego powracał, potem to połączył z piciem. Spore wzorce odrzucenia, nieumiejętność radzenia sobie z samotnością, napięciem w ciele. Ogólnie to silne prenatalki moim zdaniem.
-
Też marze o cudzie, by mój mąż przestał palić. Na razie ograniczył przed operacją.
-
Bardzo poproszę by w sposób lekki, miły i przyjemny tak się moje życie i mojego partnera pozmieniało byśmy mogli zamieszkać razem i by to nowe miejsce zamieszkania "spadło nam z nieba";-) i było korzystne dla nas razem i dla każdego z osobna. Jestem na to gotowa! Niech się tak stanie!
-
życzę sobie, aby lekarz, do którego się dziś wybieram został odpowiednio natchnięty przez Górę, żeby dobrał dla mnie jak najlepsze i najbardziej skuteczne leczenie :) życzę sobie być wreszcie zdrowa, wolna od tej cholernej infekcji. Proszę moje WJ i Boga o całkowite i pełne oczyszczenie i uzdrowienie wszystkich moich intencji, nastawień i wyobrażeń dotyczących mojego zdrowia i mojej kobiecości. Niech wszystkie moje nieczyste intencje, nastawienia i wyobrażenia, przez które w ogóle wykreowałam sobie tę chorobę zostaną całkowicie oczyszczone i uzdrowione, niech również moje ciało zostanie całkowicie uzdrowione! :D proszę o to lub coś jeszcze lepszego dla mnie, zgodnego z moim Najwyższym Dobrem :)
-
Zamawiam sobie taka wille...... kochany wszechswiecie... i wiem, ze mi ja juz teraz dla mnie przygotowujesz.....dzieki wielkie Jola ;)
http://www.private-residences.net/#/DE/mountain-snow/immobilien/JQ002
odjazdowa.....juz sie na nie ciesze...;)
-
Moja willa ma numer JQ 002....ale nie chciala sie otworzyc na niej i trzeba poszukac.....ale okreslilam jasno i konkretnie - taka mi sie podoba! ;)
-
łał fajna klasyczna z zewnątrz ale to lustro nad basenem mnie powaliło ;P
-
Ładnie przeszklony fronton :) i okolica też sympatyczna :))
-
Kazdy moze poszukac sobie swojej willi marzen....sa inne rozne...mnie ta przypadla najbardziej do gustu....milego ogladania...;)
Ja ide na spacerek do lasu, bo u mnie piekne slonce....dotlenie sie i wtedy szybciej i lepiej bede kreowac- przepelniona wdziecznoscia i ufnoscia....juhu!!!
-
Jolanta - niech się dzieje! Piękne miejsce i 'domek" - jak juz będziesz miała to przyjedziemy Cię odwiedzić;-)
A moje zamówienie do Wszechświata: Poproszę nową pracę - wśród wysoko rozwiniętych ludzi, ciekawą, spokojną, dobrze płatną i blisko domu. Niech zmiana miejsca pracy nastąpi ławtwo, miło i przyjemnie. Dziękuję;-)
-
Jolanta, Tulia - niech się spełnia:)
Jolanta, przy okazji przypomniałaś mi, ze kiedyś nawet sobie wybrałam i zmontowałam z otoczeniem wymarzony dom.
http://img855.imageshack.us/img855/4937/domiotoczeniecopy.jpg
W tej chwili może architektonicznie trochę by się różnił, ale nadal mi się podoba.
-
Też chcę domek:)
Moja wizja życia coraz realniej się klaruje, a finalnie ma być dom w górach:)
-
Piękne te Wasze domki :)
Mnie sie marzy domek z widokiem na góry, nad jeziorem i otoczony lasami :)). Ciekawe czy takie miejsce znajdę :)
-
Kinia, to dość podobnie usytuowany jak ten mój - las, góry, jezioro :))
-
mój też ;)))
-
hydrozagadka, Olga
to może będziemy sąsiadkami :)))
-
Bliskimi lub dalekimi ale, tak:D
Ja już jestem prawie w Karkonoszach;) ale bez domku; P
-
A mi się marzy mieszkanie z widokiem na morze i domek z bali w górach :D
-
HAHAHA!!!! no a ja wiem żę będę miał domek gdzieś wysoko właśnie z lasem pod ręką, chociaż o jeziorku nie myślałem jeszcze, za to wpadło mi że jeśli zrealizuję tą drogę zakładającą gigantyczne ilości pieniędzy to buduje "osiedle" gdzieś w górach czyli całą serię domków (niekoniecznie blisko stojących) osobiście projektowanych dla Siebię przez bliskie mi istotki ;D
-
Jasiu to może zbudujemy razem takie miejsce:)) - bo ja też miałam podobną wizję :) coś w stylu eko-wioski czy innego wspólnego miejsca zamieszkania bliskich i rozwojowych osób.
-
Ja planuję w nieco dalszej (5-10 lat) przyszłości mieszkać w okolicach Jeleniej Góry, Szklarskiej Poręby, więc jeśli i inne osoby tam by gdzieś chciały, to może się wioska cała zrobi : ))
-
jestem za "zaglebiem rozwojowcow"....moze nawet wroce do Polski? wprowadze jednak niemiecki Ordnung!!!! (porzadek) ha ha
zapomnialam dopisac, ze bede miala tez koniki i rozne zwierzatka...bo marze o nich juz od dlugiego czasu...glaskac swojego kotka i kochac go to jest mile..i tego chce....:)
a swoja droga dzis mialam pomysl, aby wynajac lokal i w nim umozliwic organizowanie kursow, jak sie nie myle urzad finansowy w Niemczech daje na to niezle dofinansowanie....pomysl swiezy ale moze to bedzie jakis poczatek czegos??? Musze sie doinformowac.
Tak chce organizowac kursy, bo to fajna sprawa....;))))
-
No to sie szykuje fajne osiedle - będzie świecić piękna energią na 100km jak sie nas zbierze tylu..... I proponuje zrobic od razu ryneczek z altanką - miejscem na sesje regresingu;-))) i domkiem na masaże;-))) i wielką chatą z salą na warsztaty;-)))
-
Mi się podoba takie miejsce z jakimś ogromnym kamieniem pośrodku, wielkim ametystem albo geodą kryształu górskiego. Z klombem dookoła.
-
Mi sie to kiedys snilo:)taka wioska ala smerfoland:)a to z czasow, gdy wszystkie Aniołki lubilam, ale niebieskie najbardziej:)pamietam, ze była tam Małgosia, Sylvia, hydrozagadka, Maciejka, Karola i Luna:)
-
Chciałabym,żeby moja podświadomość,świadomość i cała ja bez podziałów przyjęły do wiadomości ,że nie ma sensu utrzymywać starych rodowych wzorców kobiecości i seksualności i podtrzymywania wzorców cierpienia -bo nagroda,bo kara bo niepotrzebne skreślić :-P-i że najbardziej opłaca się mi ze wszech miar pozbyć tego wielowiekowego szajsu i zechcieć rozwinąć w sobie SWOJĄ kobiecą czystą naturę bez chapania tego,co ni cholery do mnie nie pasuje...DZIĘKI ZA WSZYSTKO :-D...
-
Jasiu
taki piekny krysztal jak mieli na Atlantydzie aby nas tez zasilal dobra energia.....i wszyscy mogli sie doladowac pieknymi drzewami i piramidkami....ach byloby cudnie...;)
-
Nom na Atlantydzie mieli mnóstwo pięknych kryształów. Chociaż niekoniecznie piękne rzeczy z nimi robili, przynajmniej z tego co mi w sesji kiedyś wyszło. Fajny byłby (będzie?) taki surowy kilkunasto albo kilkudziesięco kilogramowy ;)
-
Jasiu wiem, ze na Atlantydzie bylo fajnie z opisu w ksiazce...choc ponoc tez tam bylam ;)
Ale tez uwielbiam krysztaly i lubie sie nimu otaczac wiec kamieni bedzie do oporu...
Albo inny tez dobry pomysl zrealizowal Rüdiger Dahlke ( autor) w Niemczech- zbudowal centrum i zaprosil ludzi, ktorzy mieszkajac z nim troszcza sie o rozne sprawy- jedni uprawiaja ogrodek, inni zajmuja sie ksiegowoscia, inni gotuja itd. Zbudowal tak ze wszyscy czuja sie jak u siebie w domu i ludzie przyjezdzajacy na seminaria czuja sie jak w wielkiej kochajacej sie rodzinie i wszycy sa zadowoleni.
http://taman-ga.at/
tylko podziwiac i marzyc dalej.....;)))))
-
Zamawiam dużo pieniędzy (http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/o/f/Ludzie_pomagali_zbierac_4653940.jpg) :)))
-
Zamawiam za dużo pieniędzy:)))
-
Zamawiam tyle moich pieniędzy,że będę mogła zaspokoić wszelkie moje potrzeby i pragnienia i z przyjemnością dam zarobić ludziom wokół mnie a pieniądz będzie wciąż w obrocie i będzie płynął i do mnie i ludzi szeroką strugą :-))).
-
haha dziewczyny :)) Popieram!
Zawsze mam nadmiar swoich własnych pieniędzy, cieszę się z przepływu, z radością i wdzięcznością płace innymi i inni z radością, chętnie i z wdzięcznością płacą mi :)))
-
Pieniążki są dobre :)
Dołączam się do Was i wyznaję, że kocham pieniążki ze wzajemnością :))
-
Wszechświecie nieskończony, bardzo Cie proszę, zmaterializuj mi szybko i łatwo Playstation 2 w wersji slim :D Dziękuję :P
-
Starfire,
jak konkretnie! :D
-
Carolieen:
A co ;D Dochodzę do wniosku, że sama się ograniczam z lęku przed tym, że będę miała zbyt wiele do roboty* ;) Przez to sama sobie odcinam możliwości :/ Koniec z tym, poproszę jeszcze PSPka (w wersji z wi-fi) :D
*'mam zbyt mało czasu na całe bogactwo wszechświata' lol :D
-
hehe fajne podejście :)) daj znać jak dostaniesz!
kurcze ja nadal mam opory przed kreacją, wynikające też z tego, że nie do końca sama wiem czego bym chciała albo dobitniej ujmując, nie jestem pewna czy to co sobie myślę, że bym chciała, będzie dla mnie dobre i korzystne.. dlatego zwlekam ;)
-
Kochany Wszechswiecie spraw aby ludzie choc na chwile sie zatrzymali i zastanowili....docenili piekno...i choc to trudne wykreowali sobie lepsza prace i zycie. Poczuli inne szczescie.Dziekuje.
http://www.tokfm.pl/blogi/konserwatywnypunk/2012/02/gdzie_jest_skrzypek
-
Kochany Wszechświecie
użycz mi mądrości, bym umiała życzyć sobie najlepiej zamiast wypróbowywać mozliwosci mojego mózgu:)
Dziękuję+obiecuję nie wnikać w to co przyjdzie:-)
-
ja z całego serca proszę o wyciągnięcie mnie z sytuacji w jakiej się znajduję, przypuszczam, że po prostu karma mi się wypala z pewnymi ludźmi (tak jak przewidziała Basia Mieloch), ale mam szczerze mówiąc dość i chcę pełnych zmian!
-
Ja prosze świętego mikołaja o nowe narty freestyleowe!
-
Zamawiam do serca 100% Boga...
-
A ja zamawiam sobie sylwestra na ISSie :D W tym życiu :D
-
ja zamawiam mieszkanie i pracę jak najszybciej bo moja rodzina mnie wykańcza; )))
dziękuję!
-
Ja z pewną dużą dozą nieśmiałości ,aaale co tam :-)...
JA PROSZĘ BOGA O URUCHOMIENIE WSZELKICH TALENTÓW,KTÓRE W SPOSÓB GODNY,CZYSTY I NIEWINNY POZWOLĄ MI ZARABIAĆ DUŻE PIENIĄDZE POZWALAJĄCE MI JESZCZE WYGODNIEJ i RADOŚNIEJ PŁAWIĆ SIĘ W DOBROSTANIE WSZELAKIM :-)))...
Poszło ...Hihihi...
-
wspieram mocno prośbę Freeflight! Boże, walnij ją swoją boską inspiracją i niech dziewczyna zarabia mega dużą kasę zgodnie z Najwyższym Dobrem :) amen!
-
Indra
I vice versa :-*
-
dziękuję :)) buzi buzi :) :*
-
Freeflight - gorąco wspieram Twoją prośbę i sobie również życzę podobnie.:) :)
-
Zamawiam Ukulele.
-
A co tam ja zamawiam restaurację moją własną:))
Free
ja też wspieram, niech się dzieje:*
-
Niech Wam się darzy :))
A ja zamawiam sobie w tym życiu długotrwały, radosny, spełniony, pełen miłości, czułości i bliskości, zrozumienia, pozytywnych inspiracji, namiętności i super (w pełni bezpiecznego) seksu związek z kochającym i ukochanym mężczyzną :)
Zamawiam sobie tez dobrobyt na co dzień i wsparcie dla moich marzeń i celów :-)
Przeczytałam dziś fajną inspirację zresztą (podaję ją tutaj zmodyfikowaną pod siebie:):
- Realność Mych Myśli, Pragnień i Uczuć posiada Boską Moc Kreacji w Moim życiu, zgodnie z Najwyższym Dobrem moim i wszystkich boskich istot.
- Każda Moja Myśl w pozytywnym Aspekcie Materializuje się z łatwością i korzystnością w Moim Świecie na planie duchowym i fizycznym.
- Przyjmuję DAR natychmiastowej materializacji wszelkiego, co pozytywne i co Bóg ofiaruje mi w swej dobroci, życzliwości i miłości.
- Mam absolutną pewność i gwarancję, ze wszystko, co robię; szczęście, radość, moje cele i marzenia, moje spełnienie, talenty, miłość i obecność osób, które mnie kochają i które ja kocham - są zgodne z Najwyższym Dobrem moim i innych boskich istot :)
- Zasługuję już teraz na to, by każde Me pragnienie, zgodne z Najwyższym Dobrem się urealniło.
- Pozwalam już teraz działać Boskiej Mocy Materializacji Moich potrzeb i pragnień.
-
Spelnia się wpisane:)
więc teraz życzę sobie etatu i fajnych pieniędzy w spółce komandytowej. I pozwalam by Wszechświat przystawił pieczątkę i nadał priorytetem:-)
Dziękuję:-)
-
Ja sobie zamawiam zdrowie i pieniądze na moje najważniejsze potrzeby.
-
zamówione - zrealizowane - dostarczone w najlepszym terminie :))
-
To ja zamawiam bycie rozpieszczaną przez Wszechświat :)
Jakoś mi to ostatnio przyszło, że czemu nie. Przez większość życia zmagałam się z życiem, to teraz czemu by nie spróbować drugiej strony?
Realizacja dowolna, przez ludzi, zdarzenia, status materialny, wygrane i zbieg okoliczności, może też być wszystko na raz :P
-
A ja zamawiam snieg, lekki mrozik i słoneczko:) Bo dzisiaj mi jakiś baran cała biała kurtkę ochlapał:p
-
ooo, poledwica - popieram :-))
Śnieg, lekki mrozik i słoneczko:) - TADAM! :)
-
To ja poproszę własne studio graficzne i możliwość zabawy i rozwijania swoich talentów na profesjonalnym sprzęcie :]
-
Drogi Wszechświecie!
zamawiam nową pracę, korzystną dla mnie pod każdym względem, w której będę miała możliwość rozwijania swoich talentów i umiejętności, jak również realizowania siebie na planie współpracy z innymi ludzmi, co będzie korzystne nie tylko dla mnie, ale również dla nich. Proszę o to lub coś jeszcze lepszego dla mnie w tym temacie! dziękuję :)
-
Ciekawa jestem ile się czeka na zrealizowanie zamówienia, bo czuję sie troche zlekceważona:) Jeszcze troche poczekam - a reklamacja też tutaj:D
-
Kochany Wszechświecie dziekuje za zrealizowanie zamówienia:D
-
Poledwica - masz u siebie mrozek, śniezek i słoneczko? :) gdzie to jest? :D
-
hydrozagadka:)
A mam:) wprawdzie wczoraj słońca nie było, ale i tak mialam banana na twarzy, po tylu dniach deszczu i błota! A dziś juz słoneczko sie pojawiło:D
-
Poledwica - super, zazdroszcze :);)
U mnie to zamówienie spełniło sie tylko w 2/3 - był dzisiaj delikatny mrozek i słońce, ale śniegu niet :(
-
Śnieg ma wrócić, tak powiadają :)
-
Oby, oby :)) Ja po prostu nie zdązyłam się jeszcze nim właściwie nacieszyć :)
-
Proszę, aby to nieznane, którego teraz doświadczam, ta nowa droga okazała się dla mnie bezpieczna i pełna cudownych niespodzianek. Chcę odetchnąć wreszcie i skończyć z bezsensownym cierpieniem.
-
Ja poproszę o pracę zarobkową, która będę mogła wykonywać w domu przez internet.
-
Spelnia się wpisane:)
więc teraz życzę sobie etatu i fajnych pieniędzy w spółce komandytowej. I pozwalam by Wszechświat przystawił pieczątkę i nadał priorytetem:-)
Dziękuję:-)
To jeszcze poproszę o wyraźną odpowiedź w której bo się pogubiłam w obfitości.
Dziekuję za wyrozumiałość i...nawet jutro jestem gotowa na odpowiedź:)
-
I cytat Kingi - również super.
A ja lubię używać terminu "rozkazuje", np "rozkazuje by dokonało się...to i tamto". Zaczęrpnęłam to z książki Leszka (o Hunie), i w Hunie podobno często używa się takiego zwrotu. Tylko jest jedna kwestia. Tutaj się nie rozkazuje Bogu, tylko swojej pś. bo to pś. kreuje, zbiera manę (energię) do kreacji. U mnie to się bardzo dobrze sprawdza wtedy, gdy początkowo wydaje mi się, że coś jest dla mnie kompletnie niemożliwe. A po wypowiedzeniu tych słów, czuję przypływ ogromnej mocy sprawczej, i nie zdarzyło mi się jeszcze, bym tak ułożoną modlitwę musiała wykonywać więcej niż raz w danej intencji.
-
I super cytat Ingi :)
Życzę sobie, niech się stanie – te słowa kojarzą mi się z zaczarowaną różdżką za pomocą której można sobie wyczarować wszystko. Kojarzą mi się też z życzeniami królowej które musiały być spełniane. Takie słowa mocno działają na podświadomość , na dziecko które jest w nas, które wierzy w bajki i czary i dla którego jest oczywiste że takie zyczenia się spełniają.
Natomiast wystawianie prośby do wszechświata i otwieranie się na jej spełnienie kojarzy się z proszeniem rodziców i czekaniem aż oni spełnią tę prośbę i byciem od nich uzależnionym.
A rodzice jak zechcą to spełnią a jak nie to nie.
Dlatego mnie ta pierwsza forma wyrażania prośby bardziej odpowiada.
-
Boze, spraw aby odpuszczono mi grzechy, ktore popelnilem na najblizszych!
-
Bóg cię kocha !
Sam sobie odpuść.
I jeżeli to możliwe - zadośćuczyń :)
-
Zadoscuczynic bedzie trudno....nie chca sluchac.
-
I nie o słuchanie tu chodzi.
Są różne formy zadośćuczynienia.
Modlitwa wstawiennicza - cuda może zdziałać !
Jak jej nie potrafisz ułozyć, możesz ją zamówić.
-
Czuje, ze tu nie modlitwa a poprawienie relacji zadoscuczynic moze, tylko jest ,,maly" problem - nie ma mowy o poprawieniu tych relacji! Bo jest miedzy nami karma i kazdy z nas dziala na drugiego jak srodek wybuchowy.
-
Karma jest między wami ?
No coś takiego ? :) Wyjątek ?
poprawienie relacji zadoscuczynic moze, tylko jest ,,maly" problem - nie ma mowy o poprawieniu tych relacji!
- MODLITWA ! z zewnątrz !
Ktoś niech to wykona.
Ty w to nie wierzysz. Trwasz w transie narzekania.
Więc nie zadziała.
Plus może oczyszczanie. Ale tego nie wiem na 100 %.
-
pkr
to może przyszedł czas aby się zmierzyć ze swoim poczuciem winy.
-
pkr
to może przyszedł czas aby się zmierzyć ze swoim poczuciem winy.
To na pewno!
Kto z Was moze ulozyc i odmowic taka modlitwe?
-
A wiesz jak to zrobić?
Siadasz i pełną mocą przeżywasz to poczucie winy.
-
Wiem. Troche to za dlugo juz trwa.
-
MODLITWA ! [/b] z zewnątrz !
Ktos? jakas ulozy? :)
-
Tess
Witam
Modlitwa wstawiennicza - cuda może zdziałać !
Jak jej nie potrafisz ułozyć, możesz ją zamówić.
Czy możesz napisać gdzie można zamówić taką modlitwę .
Bóg cię kocha !
Co to znaczy w życiu człowieka ?
-
Bożydar : )
Ale masz ujmujący nick : ))
-
Tola
:)
-
Tess
Witam
Cytuj
Modlitwa wstawiennicza - cuda może zdziałać !
Jak jej nie potrafisz ułozyć, możesz ją zamówić.
Czy możesz napisać gdzie można zamówić taką modlitwę .
Bożydar,
To forum pęka w szwach od specjalistów w tej dziedzinie :)
Polecić moge jedynie prywatnie. Doswiadczenie :)
Cytuj
Bóg cię kocha !
Co to znaczy w życiu człowieka ?
No właśnie. Jak myślisz ? :)
-
To jak? Bylby ktos chetny ulozyc i zmowic modlitwe wstawiennicza, ale taka porzadna?
-
Najlepiej by było jakbyś sam napisał list jak do przyjaciela. Wyłóż kawę na ławę. Napisz co cię boli i uwiera. W ciagu kilku dni modyfikuj. Potem ją ułóż ostatecznie i sie pomódl.
That's it.
To tak w ramach ćwiczenia przedsiębiorczości przed wyjazdem "tam" ;))
-
OK :). Zrobie tak.
jest tylko jedno ,,ale" - nie potrafie wymowic slowa ,,prosze" do Boga (po prostu wszystko, co sie z nim kojarzy ma dla mnie ogormnie zle, ciemnie konotacje; jakakolwiek modlitwa zy chocby myslenie w kategoriach Boga automatycznie powoduje stuprocentowa niechec).
Stad prosba do tych, co moga w mojej intencji pomodlic sie :).
-
To poślij ją i zwracaj sie do Wszechświata.
I nie proś.
"Wszechświecie :) SPRAW/POWIERZAM TOBIE , etc :)
-
Parę tygodni temu postanowiłam przeprowadzić eksperyment. Sprawdzenie, czy rzeczywiście mam w sobie siłę sprawczą. Odpuściłam oczyszczanie, znów zaczęłam rozgrzebywać wzorce walki i ... czekałam, jednocześnie bardzo uważnie i z pełną świadomością obserwując zachodzące zmiany. Najpierw bardzo delikatne. Potem pojawiły się wyraźne naciski na mnie ze strony kilku, dotąd neutralnych osób. Niczego nie powstrzymywałam, więc na koniec pojawiło się małe piekiełko z kontrolą wyższej instancji w tle.
Teraz uciszam, odkręcam, dużo lepiej rozumiejąc działające mechanizmy. I nie żałuję, bo wiedza, jaką dzięki temu uzyskałam jest po prostu bezcenna :)
I jeszcze jedno: kiedyś pytałam o doświadczenie, które czasem było moim udziałem podczas głębokiej medytacji. Wtedy nie uzyskałam odpowiedzi ani tutaj, ani wśród medytujących znajomych. Nie wiem, jeszcze czym ono jest, ale wiem skąd pochodzi : z samego serca :)))
-
JenKa
Czyli ta zmiana w twoim życiu skierowana na pojaiwanie się zgrzytów i kłotni, była spowodowana twoją koncentracją na walce?
-
Może nie tyle koncentracją na walce, a na wzorcach wojownika. I działaniu z pozycji ego, porównywaniu swojej "ważności". Wcześniej nauczyłam się wyłączać ego i działać z pozycji "ja jestem" bez porównywania się i oceniania. I było baaardzo dobrze :) Ale zależało mi na sprawdzeniu tego mechanizmu. Teraz znów wyłączam ego, pozwalam emocjom przepływać, zachowywać neutralność wobec prób zaczepiania. Dziś już o wiele lepiej, wraca spokój, a kontrola ... została przełożona na następny tydzień ;)