Pozytywne Inspiracje

Forum => Uzdrawianie duchowe i uzdrawianie karmy => Wątek zaczęty przez: hydrozagadka w 2012-09-07, 12:37:19

Tytuł: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-09-07, 12:37:19
Miałam ostatnio dwa zabiegi tą metoda - naprawdę fajnie i ciekawie działa. Jest to metoda zbliżona do WHH, ale wg mnie lżejsza i bardziej całościowa.

Podoba mi się też formułka z RPT z wykorzystaniem słowa "Uznaję" zamiast "akceptuję". Przystosowałam ją dla siebie na potrzeby codzienne w formie:

"Uznaję swój (strach, ból itp) i to w jaki sposób miały mi (mają mi) zapewniać bezpieczeństwo. Uznaję traumę, która powstała pod wpływem tego strachu (bólu itp). Uznaję pierwotną traumę, która spowodowała powstanie tego strachu. Już teraz widzę różnicę pomiędzy strachem i czuciem się bezpiecznie. Już teraz potrafię czuć się bezpiecznie bez strachu (lęku). Jestem bezpieczna i czuje się z tym korzystnie i w porządku."
(nie jest to dokładna formułka ani procedura RPT)

Sygnalizuję tylko, że coś takiego jest i ciekawie, skutecznie działa.

Jak ktoś może dodać więcej, to fajnie :-)

tu jest strona o RPT, tylko po angielsku http://www.referencepointtherapy.com/
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-09-07, 14:36:44
Metoda prezentuje się ciekawie...jednak słowo "uznaję" nie do końca mi działa :))) Bardziej rozumiem "akceptuję".
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-09-07, 19:10:23
Mi na początku tez wydawało się, ze akceptuję jest mocniejsze i właściwsze.

Ale potem poczułam, ze uznaję ma taki wydźwięk, ze budzi mniej buntu w człowieku, szczególnie pod wpływem emocji czy traumy. Przykładowo:

"Akceptuję to, ze mnie pobili." - w moim odczuciu zawiera w sobie nie tylko uznanie, ze dana sytuacja się zdarzyła, ale i pewne pogodzenie się z tym, ze to mnie spotkało. Jak ktoś jest pod wpływem emocji, to może od razu poczuć bunt, ze niczego akceptować nie będzie, bo on się nie zgadza na takie sytuacje więcej.

"Uznaję to, ze mnie pobili." - zawiera wg mnie głównie uznanie faktu, to ze się zdarzył, słabszy jest za to wydźwięk tej zgody, ze ta sytuacja mnie spotkała - co może ułatwić proces uzdrawiania, bo nie ma automatycznej reakcji z poziomu buntu i odrzucenia. Myślę, ze w późniejszym etapie można używać "akceptuję", kiedy już emocje i trauma bardziej się uzdrowią.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Iustitia w 2012-09-07, 19:12:43
Dziewczyny, a możecie wpisać skrócony opis tej metody po polsku?

O, już trochę po polsku znalazłam i przejrzalam. Na pierwszy rzut nie przemawia do mnie czerpanie z NLP i formulka  zamieszczona przez hydrozagadkę jak dla mnie jest alogiczna-pomieszanie szyków czasu przeszłego i teraźniejszego.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Witek D. w 2012-09-07, 19:58:19
Co do słów to raczej kwestia indywidualnego poczucia :) Ja np. słowa "uznaję" w zasadzie w ogóle w życiu nie używam (chyba że tyczy się stwierdzenia "uznałem że ... więc ...") i nie mam jakichś odczuć z nim skojarzonych.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: hydrozagadka w 2012-09-07, 19:58:40
Iustitia, jak napisałam, to nie jest dokładna formułka RPT, lecz moja ułożona na podstawie tej z RPT (tak jak zapamiętałam, to co mi się spodobało):) Mi formułka w takiej formie, jak napisałam, odpowiada i działa również.
Nie jestem fachowcem od RPT, choć wiem, że są osoby, które były na kursie, więc wiedzą więcej. Może  się wypowiedzą tutaj, jak będą chciały.

Czy korzysta z NLP - nie wiem, wiem tylko, ze sama sesja RPT działa skutecznie i jest ciekawym dodatkiem do innych narzędzi, typu EFT czy regresing.

Witek - sure - oczywiście, ze jest to indywidualne, mi się jednak spodobało to stopniowanie :)
 
Tytuł: Odp: Dzielę się swoją radością :))
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 02:06:22
Pracowałam dziś metodą RTP, nie pamiętam co oznacza skrót, natomiast bardzo mocno się zaskoczyłam jej głębokim działaniem. Myślałam, że temat poczucia odrzucenia miałam już w większości za sobą, a tu się okazało, że jednak nie :P

No i tak mniej więcej, pracuje się tam na tzw. pierwotnych instynktach i serio, w czasie sesji czułam się kilka razy jak zwierzę :P Ale co ciekawe od razu też czułam uwolnienie. Nie wiem czy Małgosia gdzieś o tym wcześniej nie pisała, jak tak to można to przenieść w inny wątek.
Niemniej jednak dodam, że jak do tej pory to była praca na najgłębszych poziomach, na jakich się uzdrawiałam. Czułam się też ogromnie zmęczona po całej sesji, jakbym przerobiła bardzo duży kawał pracy.
I tak sobie czasem myślę, poznając nowe techniki, że jakby je połączyć z tym co już znam, to można by stworzyć narzędzia do uzdrawiania o niebywałej mocy i szybkości!

I jeszcze zazdraszczam wam tam w Polszy tych wszystkich zjazdów duchowych i mniej duchowych :P

/przeniesione ed. admin/
Tytuł: Odp: Odp: Dzielę się swoją radością :))
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 05:32:30
A, jeszcze chciałam dodać dość istotną rzecz, kiedy kończyłam tę sesję RTP poczułam co to znaczy jedność serca i umysłu, bardzo przyjemne uczucie wewnętrznego zjednoczenia, łączności, stopienia. Wiąże się to też z większym tematem u mnie, gdzie właśnie pracuję nad trwałym połączeniem tych dwóch części i bardzo się cieszę, że mogłam doświadczyć przez chwilę tego, do czego dążę :)
Tytuł: Odp: Odp: Dzielę się swoją radością :))
Wiadomość wysłana przez: Freeflight w 2012-12-31, 09:19:30
Carolieeen

HAHA-nooo dzieje się :-)))....
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Kejt w 2012-12-31, 12:26:10
carolieen zmotywowała mnie aby napisać parę słów o RPT...

metoda jest zaczerpnięta z WHH, autorzy również używają trójni mózgów pod nazwą kontaktu umysł-serce-ciało
od tego kontaktu zaczyna się sesja

metoda ma za zadanie usunąć z ciała (komórek) pierwotną traumę zachowaną po jakimś wydarzeniu z przeszłości

przykład - analogia: w lesie chodzi sobie sarenka, nieczego się nie spodziewa, jest spokojna i szczęśliwa, a za krzakiem czai sie na nią wilk - atakuje - sarenka INSTYNKTOWNIE ucieka. Jak zagrożenie mija, uspokaja się i uwalnia napięcie z tamtej sytuacji poprzez... drżenie ciała.
Dzięki temu uwolnieniu jest wolna od traumy komórkowej "spięcia" jakie miało miejsce w tamtej sytuacji z wilkiem, instynkt zadziałał jak trzeba - pozwolił jej na uratowanie życia, wiec żyje sobie spokojnie do czasu aż instynkt znowu się jej "przyda"

Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Blackrose w 2012-12-31, 12:34:43
Nieco podobnie jak przy WHH :-) Ciekawe, aż się skuszę i poczytam o tym na stronie.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Kejt w 2012-12-31, 12:41:13
RPT zakłada że człowiek zatracił tą pierwotną umiejętność uwalniania "napięcia" z traumatycznych sytuacji z przeszłości i gromadzimy te traumy i napiecia.
zatem, idąc dalej tą sarnią analogią, człowiek zamiast "puscić" wydarzenie z przeszłości cały czas je trzyma i przez przyzmat tej traumy działa w życiu, cały czas jest "napiety" mimo, że nie ma zagrożenia.

w czasie sesji RPT nazywasz problem "z teraz" i dociekasz jaka jest jego pierwotna przyczyna, czyli szukasz pierwszego wydarzenia kiedy symptomy takie same jakie masz obecnie w tej sytuacji "z teraz" się pojawiły.  Na końcu dociekania do sedna znajduje się właśnie taki pierwotny instykt. I dopiero wtedy następuje uznawanie. Uznajesz właśnie instynkt i że wtedy, w tamtej sytuacji on zapewnił Ci bezpieczeństwo. Bo wtedy tak było. Chodzi o to, aby uznać, że tak było i teraz mogę żyć bez temtej traumy...
Cztery podstawowe wyróżnione przez twórców metody instynkty to: ucieczka / walka / chowanie się / zamarcie w bezruchu.
Są też inne instytnkty, równie ważne.

Metoda pozwala na "rozłączenie sklejek" róznego typu. Stosuje się w niej m.in. cofnięcie do najwcześniejszego wydarzenia, dociekanie do wtórnych korzyści, można uzdrawiać traumy prenatalne - jako cały osobny proces albo w kiedy najwcześniejsze wydarzenie jest z tego okresu, traumy z poprzednich wcieleń też miałam okazję (ku swojemu zaskoczeniu) uwolnić w pracy z inną sosbą.
Metoda jest łatwa i mozna z niapracować samodzielnie po kilku sesjach, ale jak mocno coś się dzieje PŚ ucieka od sedna sprawy więc moim zdaniem w takich sytuacjach pracować z kimś co widzi sprawę z zewnatrz. Ale to chyba wiekszosci metod dotyczy.
No i jak w innych metodach na koniec następuje integracja :-)
Polecam, ja jestem fanką RPT :-) (na chwile obecną - co mocno podkreślam - bo parę lat temu byłam fankąEFT, potem WHH... przychodzą nowe skuteczniejsze metody...)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-31, 12:59:05
Brzmi bardzo interesujaco, czy są jakieś ksiazki na na ten temat?
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Kejt w 2012-12-31, 13:27:54
ja nic nie znalazłam,
w internecie też niewiele - tak jak EFT można się nauczyć z książki czy strony www, to w moim odczuciu z RPT jest podobnie jak z WHH - bardzo chronią swój "patent"...
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 13:45:52
o Kejt, ale fajnie, że tu jesteś :)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Kejt w 2012-12-31, 13:47:18
:-)
no tak mnie tknęło - jestem i robię to napiszę....
:-)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 14:49:27
Aha- czyli jest to metoda, której nie można przyswoić sobie samodzielnie. Szkoda :)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2012-12-31, 16:48:17
To tak naprawdę praca z własnym oporem daje efekt. Ta gonitwa za nową metoda jest najlatwiejsza wymówką, metodą na uniknięcie niemiłego odczucia.
Znam EFT, stosuje, leniwie po czesci Whh, regresing wyśmienicie, i wiem, ze tyle ile mozna wygrzebac tymi metodami, to jest uzdrawiania na lata - jak ktoś się upiera to się nie da. Wtedy pozostaje nauka, poszukiwanie, doksztalcanie sie, i oczywiscie zajmowanie sie swoim wlasnym problemem samemu, ku uciesze podswiadomosci.   

I tu przypomniala mi sie fajna sesja z Witkiem :)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 18:39:31
Indra,
klika sesji (myślę, że maksa 2-3) np. z Kejt i przypuszczam, że świetnie byś ogarnęła tę metodę :)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 19:07:50
Dobrze wiedzieć :)) tak tylko zapytałam, jestem ciekawa nowych metod. Choć jak słusznie zauważył Mariusz poniżej, jednej nawet nie mam porządnie ogarniętej :D No ok, może RW mam ;>
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 19:41:18
Jak Ci służy to rób rw, jednak czasem też dobrze wspomagać się dodatkowymi metodami :)

Zaczęłam się zastanawiać skąd właściwie taka moc tego RPT i doszłam do wniosku, że chyba chodzi tutaj o nasz mózg i ewolucję i to kim jesteśmy z punktu widzenia natury (to oczywiście moje zdanie, które wcale nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością). Są takie części naszego mózgu hmm "odziedziczone" właśnie po zwierzętach, mamy bardzo stare części jak pień mózgu, móżdżek, no i nowe jak nasza kora mózgowa. Gady czy inne zwierzęta opierały i nadal opierają swoje przetrwanie na instynktach, nauczenie się tych reakcji instynktownych zajęło przecież kupę czasu, ciało musiało się przystosować, tkanki, organy i sam mózg, aż i my w końcu jako ludzie na drodze ewolucji również przejęliśmy te same zdolności.
To tak jakby nasze życie, mimo tego, że jesteśmy duchowymi istotami, oparte było na czysto biologicznych mechanizmach, takiej naszej pierwotnej biologicznej naturze, której no nie da się uniknąć, bo ona siedzi u samych podstaw, ona nas tutaj tworzy. A niekiedy właśnie się zapomina jak ona jest ważna i jak ogromny wpływ może mieć na życie.
Czuję, że to jest o wiele szerszy temat i można by tu wiele zdziałać :P
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 19:45:22
Obok RW stosuję też i inne metody, najczęsciej modlitwę, ale nie tylko. Nadal próbuję się przekonać do afirmacji pisanych, ale ciężko idzie :/

Chyba rozumiem, co masz na myśli. Ciało migdałowate i te sprawy, lizard brain, czy jakoś tak ;) Jasne, mamy pamięć komórkową, DNA, itp. Ciało często sygnalizuje to, co umysł wypiera. Też jestem ciekawa tego tematu, jak to się ma do typowego rozwoju duchowego. Zgłębiaj kochana, potem podziel się  z nami :) Masz w końcu zacięcie biologa!
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 19:59:02
Cytuj
Obok RW stosuję też i inne metody, najczęsciej modlitwę, ale nie tylko. Nadal próbuję się przekonać do afirmacji pisanych, ale ciężko idzie :/

Wiesz co, ja mam trochę inne zdanie na temat afirmacji i w ogóle metod stosowanych w rd. Sama nie stosuję afirmacji, dla mnie  to strata czasu i przede wszystkim ogromna męczarnia. Ale wiem, że niektórym służy. Jednak wychodzę z założenia, że techniki duchowe, uzdrawiające powinny być co najmniej neutralne, a najlepiej wyzwalać pozytywne odczucia w czasie ich wykonywania, ciekawość. Jeśli takie nie są, to zazwyczaj nie są dla mnie więc też szukam dalej tego co mi pasuje. Jeśli zmuszasz się, forsujesz, gwałcisz by coś uzdrowić, to mało, że dodatkowo Cię to frustruje, to jeszcze zazwyczaj nie przynosi zamierzonego efektu albo efekt marny. Najlepiej jeśli lubisz daną metodę, jeśli przystępujesz do niej z chęcią, ciekawością co się może wydarzyć, wtedy to tak nie męczy nawet mimo wywałek :P 
A technik rozwojowych w dzisiejszych czasach mamy od groma, nic tylko wybrzydzać ;)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 20:01:12
No właśnie! można wybrzydzac do woli i kręcik noskiem ;) dlatego też jednak gwałcić się nie będę, bo efekt i tak byłby nędzny. Postostuję EFT, RW i modlitwy- coś sie na pewno ruszy :) a karma z mamunią i tatuniem sama się nie oczyści!
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 20:05:19
zawsze też możesz pomodlić się o ukazanie najkorzystniejszej/szych dla Ciebie technik/i, które wspomogą Cię w rozwoju.. wiesz no, te bajki, że wysyłasz zamówienie do wszechświata i po jakimś czasie przyjeżdża kurier :P
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 20:07:30
no wiem :) pomodlę się, a czemu nie :) ale własciwie to nie wierzę w te całe zamówienia do wszechświata. Tyle razy składałam i guzik z pętelką dostawałam ;) albo dostawałam odbezpieczony granat w ładnym pudełeczku :D
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2012-12-31, 20:10:18
może w niewłaściwej firmie składałaś zamówienie :P
następnym razem jak Ci przyjdzie granat, to odeślij do nadawcy :P choć odbezpieczony nie brzmi zbyt bezpiecznie ;)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Indra w 2012-12-31, 20:17:28
dobrze składałam, wszystko było, jak trzeba! ale widać karma okazała się być silniejsza :D no, nie było to bezpieczne, otworzyłam pudełeczko, a granat wybuchł mi prosto w twarz :D   nie polecam ;>
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2012-12-31, 20:25:41
Na mnie tam EFT działa jak dobra kosiarka:))Jest moim rytuałem każdego dnia, do takiego stopnia, że kiedyś jechałam pociagiem i zaczełam sie opukiwac - ludzie patrzyli jak na idio...
Troche mi siewstyd zrobiło, ale sobie mysle - a co postukać sie nie wolno?:))To wszytko przez to, że nie miałam co z rekami zrobic teraz sie juz pilnuje:)))I nie wiem co by wymyslili ja i tak będę wierna!!
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-01, 17:01:15
poledwica,
hehe, na szczęście eft da się też na dłoniach robić więc nawet w miejscu publicznym może to ujść niezauważenie :)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-01, 17:07:33
carolieen,
Wiem, ale jakos przyzwyczaiłam sie do takiej wersji. Nie robię natomiast odliczania - i tego mruczenia:) a rundę przejsciową. Wiesz może jaki może byc SWK tycia?
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: MariuszEro w 2013-01-01, 18:49:13
poledwica:

Trzymasz mezczyzn na dystans, poprawiasz sobie nastroj jedzeniem, i to jest efekt, lub np. odpychasz innych i masz wokol siebie mniejszy szum. Zalezy od sytuacji.

Jesli opuszczasz w eft procedure gamma, to nie robisz synchronizacji polkul. To wlasnie daje najwiekszy efekt, czysci 3oko, i odpadaja pewne przekonania.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-01, 18:56:03
MariuszEro,
Z mezczyznami trafiłeś - wiedziałam, że jest z tego korzyść:))
Kurde znam kilku terapeutów, którzy stwierdzają, że można to opuścić. Dzieki wielkie - w takim razie wracam do spiewania.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: carolieen w 2013-01-02, 03:32:57
poledwica,
Cytuj
Wiem, ale jakos przyzwyczaiłam sie do takiej wersji. Nie robię natomiast odliczania - i tego mruczenia:) a rundę przejsciową. Wiesz może jaki może byc SWK tycia?

Z mojego doświadczenia widzę, że procedura gamma nie jest zawsze konieczna. Natomiast jest też tak, że z początku praktykowania EFT, energetyka człowieka jest zazwyczaj dość sztywna i wtedy to się przydaje, wspomaga, po jakimś czasie jednak staje się ona o wiele bardziej elastyczna, płynna i o wiele łatwiej się pracuje tą techniką. Ciało, energetyka, mózg przyzwyczają się do tego rodzaju pracy i uzdrawia się w prostszy sposób. Dlatego uważam, że po jakimś czasie nie jest konieczny ten element, jednak może wnieść jakąś korzyść.
O wiele istotniejsze jest niż gamma, jest odwrócenie psychologiczne i na tym bym się bardziej skupiła, bo wielokrotnie zdarza się tak, że opukujemy i opukujemy, a jakoś strasznie wolno schodzi albo utykamy w jednym miejscu i nie bardzo wiemy co dalej, ani w którą stronę. Wtedy lepiej parę razy wykonać to odwrócenie, znacznie przyspiesza to pracę.
Każdy z EFT pracuje na swój sposób, ja mam swój własny, wyrobiony przez parę lat praktyki, różni się on nieco od tego podstawowego.

A odnośnie Syndromu Wtórnych Korzyści i tycia, to przyczyn może być wiele. Zazwyczaj jeśli chodzi o problemy z wagą i jedzeniem jest to powiązane z akceptacją, a głębiej z poczuciem bezpieczeństwa czy też inaczej mówiąc, z ich brakiem. Z jakiegoś powodu boimy się czy to relacji z ludźmi czy to świata, wtedy nabieranie ciała służy jako izolacja, podświadomie często kojarzy się nam to z większym bezpieczeństwem.
W takim już bardziej zaawansowanym przypadku działają już pewne mechanizmy typu: jem, tyję, bo nie czuję się bezpiecznie/nie akceptuję siebie (chwilowo jedzenie daje odczucie ulgi, przyjemności, które też może się kojarzyć z akceptacją) -> boję się odrzucenia ze strony innych  (sama siebie nie akceptuję więc boję się tego samego ze strony innych) -> więc żeby tego nie doświadczać, uniknąć konfrontacji z tym czego się boję (odrzuceniem) - jem, tyję, odgraniczam się od innych, tworzę barierę (mam pretekst by nie wchodzić w pewne relacje i tym samym uniknąć odrzucenia)

Strach przed odrzuceniem czasem jest właśnie kluczem.
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: poledwica w 2013-01-02, 11:17:14
carolieen:)
Serdeczne dzieki, że sie podzieliłaś doświadczeniem, bede wykonywać procedurę - w końcu nie jest to jakieś tam czasochłonne. Na samym poczatku pracowałam tak - jednak grubość tematów i tak jak piszesz odwrócenie nie pozwalało mi samej przedostać sie na ląd, dlatego korzystałam z pomocy trenera. Rrzeczywiscie jak sobie przypomne to było tak, że na poczatku pracowałam z nim z gammą później już nie, dlatego też tak zapamiętałam, że nie jest to konieczne - ale nie wpadłam by zapytać, czy w każdym aspekcie.
Co do tycia to widze, że kolejny łańcuszek sie zapowiada. Na pewno brak bezpieczeństwa przy mężczyznach - ja jestem swiadoma, ze bije ode mnie aura teren prywatny - wstęp wzbroniony, wchodzisz na własne ryzyko:). Kurde wcale nie chciałabym żeby tak było, ale cóż tak sobie wykombinowałam, że tam gdzie niebezpieczeństwo to styczności nie chce mieć:)) Do tego jeszcze dochodzi lęk przed byciem w centrum zainteresowania, i tu do chodzę do punktu gdzie czuje ogromną nie logikę z tej korzyści z tycia - bo na dobra sprawę to właśnie w nim jestem - wszyscy, którzy mnie znaja to widzą, że pare kilo przybyło:) wiec zaraz sa komentarze, że sie w życiu polepszyło. Boje sie tego a jednak sie do tego doprowadziłam dziwne:)
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: Isabelle w 2016-07-29, 20:04:45
Cytuj
Sama nie stosuję afirmacji, dla mnie  to strata czasu i przede wszystkim ogromna męczarnia. Ale wiem, że niektórym służy. Jednak wychodzę z założenia, że techniki duchowe, uzdrawiające powinny być co najmniej neutralne, a najlepiej wyzwalać pozytywne odczucia w czasie ich wykonywania, ciekawość. Jeśli takie nie są, to zazwyczaj nie są dla mnie więc też szukam dalej tego co mi pasuje. Jeśli zmuszasz się, forsujesz, gwałcisz by coś uzdrowić, to mało, że dodatkowo Cię to frustruje, to jeszcze zazwyczaj nie przynosi zamierzonego efektu albo efekt marny.
Ja mam tak samo! Afirmacje niby to żaden wysiłek a dla mnie to wkurzająco monotonne i jakieś takie mechaniczne. Moja pś pokazuje im palec środkowy ;p Zgadzam się, że trzeba obserwować swoje reakcje na daną metodę, bo jak człowiek ignoruje opór na temat danej techniki i na siłę chce w coś wejść to i tak nie przyniesie ona rezultatów, co najwyżej chwilowe rozładowanie emocji. To tak jakby powiedzieć do dziecka: "O rany boskie czemu jesteś taki uparty?!! Przecież to dla twego dobra. Przestań się zachowywać jak dzikus i zacznij w końcu współpracować!!!"

A co do RPT to szkoda że nie ma żadnych opracować na ten temat. Chętnie bym się przekonała jak to działa. Z tego co piszecie, kojarzy mi sie to z ćwiczeniami bioenergoterapeutycznymi Alexandra Lowena (który sie interesował drżeniem neurogenicznym). Czyli to takie praWHH? Mnie WHH nie pomogło zbytnio, choc przyznaję że efekty są zaskakujące. Teraz myślę że moja pś czuła się pomijana, że pomijano jej zdanie, jej traumy i odczucia względem przeszłości, wprowadzałam zmiany za bardzo agresywnie. Tym niemniej nie żałuję tych paromiesięcznych sesji bo przynajmniej wiem że uczucie Wewnętrznego Spokoju (którego doświadczyłam na chwilę dzięki WHH) jest możliwe. Przedtem wydawało mi się, że nigdy tego nie osiągnę, że jestem na to zbyt okaleczona emocjonalnie. A tu taka miła niespodzianka :D 
Tytuł: Odp: RPT - Reference Point Therapy
Wiadomość wysłana przez: jarojarku w 2016-07-30, 09:52:16
W necie jest mało info, możecie kogoś polecić kto metodą się zajmuję?