Pozytywne Inspiracje
Forum => Ezoteryka => Wątek zaczęty przez: Doktor-X w 2012-05-13, 21:41:56
-
Witam
Co sądzicie o kadzidłach ?
Czy można je sobie swobodnie wdychać każdego dnia ? Są jakieś przeciwskazania co do ich używania ?
Mówi się że dym szkodzi. A co z kadzidłami ?
Mnie się osobiście karmicznie kojarzą treningi np. jogi czy sztuk walk w klimatach zapachów kadzideł. Czy to wporządku ?
Mam oczywiście na myśli kadzidła porządne,
http://www.ezosfera.pl/2957/tibetan-refugee-a-monastery-blend
nie te kadzidełkopodobne patyczki z bazaru za złotówke.
-
wiem, że podróbki moga zawierać podejrzane substancje
a czy można palić bez ograniczeń to nie wiem ;p
-
jak spojrzałem na tą trawe na zdjęciu w tym linku to jakaś nostalgia mnie złapała. Ciekawe.
Ja kupowałem kiedyś takie tanie z bazaru ale teraz już takich wogule nieużywam.
A te co kupiłem z ezosfery to takie grubaśne są że powietrze w pokoju się robi gęste i trudno pełny oddech złapać
-
:-))
-
Z mojego doświadczenia kadzidła potrafią bardzo fajnie oczyszczać. A szałwia to już w ogóle cudo :}}
-
A coś więcej byś napisał Satfire o ich stosowaniu ? Długo je palisz ?
I jaką szałwie masz na myśli ? Tą zwykłą z apteki ?
Myślałem żeby kupić tą taką dużą kadzielnice do sypkich kadzideł co w kościołach mają. To chyba tam by się tą szałwie wkładało co ?
-
U mnie palenie kadzideł powoduje odnawianie wzorców czarownicy.
Lubię ten zapach ale nie daję rady oddychać dymem.
-
Kadzidełka trochę droższe, które kupuję w sklepach ezo, fajnie działają. Wcale nie śmierdzą i nie dymią się nadmiernie. Stawiam w dalszej odległości od siebie. Przy zapalaniu daję intencję - co kadzidło ma oczyszczać ; )
-
Doktorze,
Biała szałwia. Można ją kupić na allegro w takich pęczkach owiniętych sznurkiem. Wtedy nawet nie trzeba mieć specjalnego stanowiska, wystarczy zapalić zapalniczką kilka liści i one będą się tlić do minuty.
Co do palenia kadzidełek, to jak byłem bardziej nieprzytomny to uwielbialem zakopcić sobie pokój, taka "magiczna atmosfera" ;) Teraz palę tylko przy otwartym oknie (najpiękniej pachnie :) ) a jeżeli nie mogę to zapalam tylko na kilka minut, potem gaszę w ziemi w kwiatku. Nie cierpię jak śmierdzi dymem :P
Też nie uznaję tanich (np wszechobecne HEM), jak się naczytałem że w nich jest jakaś benzyna i Bóg wie co jeszcze. Moje ulubione to sai baba nag champa, takie "proszkowe", naturalniejsze i ładnie pachną.
BR,
A jakie np?
-
O ciekawa sprawa z ta intencja.
ja tez przy otwartym oknie wole palic zeby nierobic z pokoju komory gazowej
-
Uwielbiam białą szałwię, też jej zapach:)
Kadzidła też są fajne, jeśli z tych droższych, pyłkowe. Lubię zapach kadzideł w pomieszczeniu.
Choć mam uczucie, że jakie by nie były to szałwia i tak lepsza.
-
ja tez lubie biala szalwie i kadze sobie czasami ale mam w domu czujniki dymu i mam maly stres......w ogole to mam troche przechlapane - moj maz nie lubi kadzidel a corke drazni muzyka relaksacyjna ;) ....czuje sie nieraz jak ruch oporu i walcze o swoje prawa...choc jest nieraz ciezko....
wlasnie zapale sobie troche szalwi....szkoda, ze u nas nie rosnie..