Pozytywne Inspiracje
Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: AlohaState w 2012-05-05, 11:50:43
-
W zakładce "Artykuły" pojawił się artykuł Kingi Roszczyniały (dział: "Rozwój Duchowy")
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=22
-
Nowy artykuł Kingi Roszczyniały "Wolność w związkach partnerskich" (pogrubienia od redakcji) :)
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=23
-
3 nowe artykuły Karoliny Kozielskiej - o EFT:
Wstęp do EFT http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=24
Technika pudełka http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=26
i Recall Healing:
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=25
-
Czy orientuje się ktoś jak w jaki sposób można komentować artykuły?
-
Już można - na dole po lewej jest "dodaj komentarz".
Administracja poprawiła błąd, który wyskoczył i uniemożliwiał dodawanie komentarzy.
Dzięki Anaru za zwrócenie uwagi :)
-
Następny nowy artykuł - Krzysztofa Chrząstka (Artmana)
"Medytacja wolności, bogactwa i szczęśliwości"
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=27
-
Dodatkowa informacja - propozycje artykułów można przesyłać na info@designersites.pl
-
Nowy artykuł Karoliny Kozielskiej - Krótko o emocjach - http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=28
-
"Kilka słów o mleku i jego przyswajalności" Karolina Kozielska - http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=29
-
Nowy artykuł Kingi Roszczyniały - Pozytywna Motywacja (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=31) już w dziale Artykuły!
-
Artykuł O „połówkach” (pierwotnych, wtórnych), harmonii oraz kodach anty- i sposobach przejawiania ich w obecnym życiu (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=32) - w dziale "Artykuły" :)
-
W nowościach - artykuł Grażyny Anny "Cudze światy" (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=33)
-
Grażynka gratuluję :) Fajnie, że tak szybko się zmotywowałaś :)).
-
Grazyna super :)
-
Dziękuję :) Wkrótce będzie coś następnego :)
-
Swietny artykul. Chyba sobie wydrukuje i powiesze obok lustra :) Swietna inspiracja na poczatek kazdego dnia :)
-
Grażynka nawet jeszcze szybciej się zmotywowała :-) - tylko administracja dawała ciała;) i nie od razu zamieściła artykuł.
-
Grażynka się musi przyznać, że miała ten tekst napisany już wcześniej :)
Wasze zwrotki zachęcają mnie bardzo do napisania czegoś kolejnego, więc może wkrótce ... :)
-
Nowy Artykuł Darka Logi w dziale Regresing "Moje prawo do szczęśliwego i udanego życia" (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=34)
-
Mój artykuł "Syndrom zdrady" w dziale Rozwój duchowy:
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=36
-
Leszek
tu
http://yogin.pl/trzecie-oko/rozwoj-duchowy/1412-monopol-leszka-zadlo-naprawde-wiara-jest-prosta-jaq-kregoslup.html
sie pojawił twój art jakoś dziwnie połączony z wstawką o dziniźmie. Nie mogę pojąć na czym polega idea autora. Wiesz coś o tym??
-
jakie ludzie mają poplątane koleje losu , tak mnie naszło przy okazji czytania tego artu o syndromie zdrady ,
dopóki człowiek ulega odzwierzęcym cechom ( np. zależności od grupy bez której się zginie, podporządkowania samcowi alfa, lęku o przetrwanie itp.) , jednocześnie przejawia cechy interesowności ludzkiej oraz co niektórzy otwierają się na wpływy i poziomy duchowe i Boskie to wypadkowa tego będzie dość złożona:
człowiek kierowany przez programy instynktu będzie inaczej określał swój "interes", (będzie w pełni zwierzęco zależny od ważnych dla niego grup, osób, i wraz ze zmianami w grupie będzie odpowiednio do tego ustawiał i czuł z tego zadowolenie), od tego który jest bardziej ludzki w swych pragnieniach i ograniczeniach, a już zupełnie inaczej patrzy na to ktoś kto oczyścił się w dużym stopniu z tych niższych wpływów, uwarunkowań i ograniczeń, a wtedy jego jednoczenie się z Bogiem będzie przez wielu odbierane jako zatracenie siebie i zdrada swoich ( i często ich) interesów,
oprócz tych przyczyn które np. w sytuacjach zagrożenia, stresu, lęku o przetrwanie, znalezienia się pod wpływem grupy albo partnerów z okresów zwierzęcych, albo innych w których odpalają się ludziom mniej lub bardziej programy z "niższej półki", czasem prowadzące do całkowitego zaprzeczenia temu do czego dotychczas się dążyło i "cofnięcie w rozwoju", spotyka się też ludzi którzy zdają się być zupełnie inni z innego powodu - może to być skutek przejęcia kontroli przez inne dusze, niektórzy nazywają to wymianą duszy, inni włamaniem na poziomach Ducha
-
Mój artykuł "Syndrom zdrady" w dziale Rozwój duchowy:
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=36
Leszku , mnie też spotkało kilka takich szoków i zdrad w środowisku ludzi deklarujących jako terapeuci i rozwijający się ale dzięki temu też dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy min. że nie zawsze to co mówią o sobie, głoszą i czego nauczają inni świadczy że oni są tacy jak ich słowa - często ludzie ci tylko czasowo grają jakieś role bo to im się opłaca w danym momencie życia. Bóg i takich ludzi wykorzystuje bo oni łatwo przyswajają pewne idee i namiętnie je głoszą co może też zainspirować wielu zwykłych ludzi którzy skorzystają z tego. Jednak nie ma powodu by oczekiwać od tych ludzi wierności gdyż są tylko ludźmi i podlegają różnym wpływom.
Druga rzecz to taka że nawet jak ktoś kiedyś był aniołem to teraz jest człowiekiem :) i można od niego wymagać tylko tyle co od człowieka :)
Kolejna to że nawet jak ktoś uleczy swoją osobowość z choroby psychicznej to może to być tylko zaleczenie i pomimo ogromnej pracy bywa że choroba powraca.
Co do artykułu do którego link podał Mariusz to ja tu wyczuwam wpływ jakiegoś agregora który mógł zaatakować tę panią , cechą charakterystyczną wpływu tego agregora jest poplątanie umysłowe i wyolbrzymione poczucie odrzucenia połączone z obniżoną samooceną. Zauważyłam kiedyś coś takiego na jednych zajęciach i moja WJ pokazała mi że to ślepa uliczka i żebym już nie chodziła na te warsztaty co po czasie wyszło mi na dobre.
-
Podoba mi się ten artykuł (chociaż jednego akapitu tam nie rozumiem o o tych ojcach i matkach)
zdradzanie siebie...to się bierze chyba z niskiej samooceny? niezasługiwania na dobro które przychodzi, na pozytywne odkrycia,
dobrego i cudownego jest za dużo, więc co? Cofka. Nie zdążyło się ułozyć. Jak jedzenie w brzuszku. Energia nie została zrównoważona. Przyswojona. Może było za szybko...zachłyśnięcie się
Świadomość nie wierzy w to co ją spotyka więc musi temu zaprzeczyć. Choćby wierzyła latami to zapiera się prawdziwej boskiej natury- istne Judaszowe podejście.
To przykre ale takze o tym słyszałam. Ludzie spadali z wysokiego stopnia własnej swiadomosci.
Wydawałoby się, że od pewnego etapu już się nie da , nie powinno się aż tak cofać. A jednak.
Pod rozwagę.
-
Nowy tu, a stary art. Cele regresingu w dziale Regresing:
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=37
-
Dziekuje bardzo Panu Leszkowi za artylul o syndromie zdrady.
Dal mi duzo do myslenia i sprawil, ze moglam na nowo sprobowac spojrzec na swoje zycie. Nadal zastanawiam sie nad moim zyciem i spelnieniem moich celow. Wlasnie nie wiem jak sie zabrac do ich realizowania i nie wpasc w pulapke zdrady siebie i zarabianie na rodzine sprzedajac swoj czas i robiac cos co sie nie lubi. Jednak mam ciagle wybor i nie jestem zmuszona cos robic wbrew mojej woli. Czekam cierpliwie na inspiracje z gory albo od wlasciwych ludzi lub na zbieg okolicznosci. Warto jest podiac trud i nie zyc jak w teatrze marionetek gdzie inni dyktuja warunki lub pisza dla nas scenariusze. Jestem niepokorna...obym nadal odnajdowala swoja droge dla siebie w tym wcieleniu ;)
-
Przypomniałam sobie dziś o Twoim artykule Leszku, syndrom zdrady, walnęło mi to jak obuchem
dopadło wczoraj, dziś przy zwykłej obserwacji prany słonecznej, widziałam ją tuż na czubku nosa :) i wszędzie a jednocześnie wypływały mi z umysłu myśli sabotujące to doświadczenie, koszmar, chyba zawsze to miałam w sobie
Tak więc dzięki też Bogu za ten artykuł :)