Pozytywne Inspiracje
Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: Leszek.Zadlo w 2011-08-30, 11:33:20
-
Witam
To miejsce powinno sie przydać tym, ktorzy nie trzymają się temetów wątków.
Muiłego gadania :))
-
Forum ożyło!
Aż przyjemnie :))))
-
Ja też się cieszę! Leszku, mógłbyś jeszcze wrzucić na swoją stronę link do tego forum, bo niektórym ciężko je będzie znaleźć, zwłaszcza tym którzy weszli na Twoją stronę, a nie znają portalu CUD, gdzie są już odnośniki.
-
Jest info w Nowościach, zaraz pod moimi artykułami :))
Przekierowanie do CUD znikło, bo nie będę brał odpoiwiedzialności za przyszłość ludzi, którzy tam by się skierowali.
-
Słuchajcie, ostatnio zauważyłam, ze mói pilot do cd rozpuścił sie w części gdzie sa baterie [ był pusty bo nieurzywany] I ta rozpuszczona część do dzis jeszcze nie jest w 100% w stanie stałym.
Kilka dni temu robiłam harmonizacje półkul komuś i po niej zauwazyłam, ze wtyczka do komórki od ładowarki, jest rozpuszczona.
yy?
o co chodzi? wiecie? czy mozliwa jest zaleznośc między wytwarzaniem pola wahadłami a zmianą stanu skupienia moich gadżetów?:D
Nie waham nad nimi:D odległośc od ładowarki mysle ze była 2 metry moze mniej
-
Trzeba sp[rawdzić. Zdarzają się rozne zależnosci niekoniecznie korxzystne. No i wtedy trzeba zadać sopie pytanie: jakie pole wytwarzam pracując wahadłem?
Można też od razu zrobić modlitweę, żeby w polu wytwarzanym wahadłem nie było fal niszczących gadżety.
-
Wychodzi na to, że mógłbym się roztopić, jak za blisko podejdę. Teraz juź jasne. Przydałaby się tabliczka ostrzegawcza. Za dużo filmów typu x-man :D
-
Zapewne chodzi o połówki, łatwiej się z nimi stopić:)
-
Leszek pomyślę o tym:D
I zrobie modlitwę- dziękuje:)
-
Nareszcie moja pś wyszła z szoku po wycieczce do Wawy :) Jupiii
Można się teraz zabrać za przerobienie tego, co tam wyszło :)
-
hmm ciekawa jestem co Ciebie zszokowało:) jesli to chodzi o samo miasto :)
Mnie szokuje wiele rzeczy, np to, ze w podziemiach Placu na Rozdrożu są śmietniki co pół metra! Jest ich dużo:DTo niemieści sie w mojej głowie do dziś.
-
Szok był spowodowany perypetiami związanymi z wyjazdem.
Po prostu fatum nad nim wysiało i co miało pójść źle, to poszło :/, łącznie z tym, że szwagra mam z głowy na co najmniej rok.
Sama Wawa była Ok :)
-
Oo;)
moze to nie był kożystny czas:)
albo kozystny, zależy jaki szwagier;)
-
Jedno, co można o moim szwagrze powiedzieć, że nie jest to osoba, na której można polegać i która dotrzymuje słowa. Wszystko zależy od jego humoru.
Korzystny czy niekorzystny, to się okaże :)
Trzymają mnie jeszcze resztki szoku, po tym jak spakowałam rodzinę po jednym dniu pobytu w pociąg i wróciliśmy do domu.
Nie będzie tu na mnie szczeniak fukał ;)
Kto by pomyślał, że ja taka spokojna i spolegliwa wytnę taki numer ... normalnie szok ;)
-
super tak trzymać:)
byc tam gdzie chcesz i Ciebie chcą:)
-
Dzięki Olga :D
-
dzieńdobry
Obserwator może pisać? zaraz się przekona
-
Znalazłam anime w temacie aniołów i reinkarnacji.
http://www.anime-shinden.info/8712-angel-beats-01.html
-
Czy kawa zbożowa nadaje się do picia?
-
Nie otrujesz się ;).
Ja czasami piję, ale nie za dużo, gdyż jakoś mnie wysusza w środku. Wolę Antola niż Inkę.
-
:) Kupię zatem Anatola i wybrubuję, dzięki:)
-
Są tak silne wybuchy na Słońcu ,że być może będzie dziś zorza polarna widoczna w Polsce ok. 24-tej jeśli niebo nie będzie pochmurne .Kierować wzrok w kierunku północnym.
-
No nic ,zorzy nie widać choć niebo pogodne idę spać.
-
Kupiłam tą zbożówkę i mam odruch zwrotny;)
-
Spróbuj z mleczkiem i miodem ....
Ale się rozmarzyłam ... kawa zbożowa z mlekiem. Mniam :)
-
prubowałam, masakra;p
-
A co chciałaś zastąpić zbożówką?
-
Olga
"Czy kawa zbożowa nadaje się do picia?"
Ja piję anatola od wielu lat, codziennie. Jest to mój ulubiony napój :)
-
Nie mam pojęcia jak mozna pić kawe zbozową, ja mam dosłownie odruch wymiotny;p
Ale potestuje jeszcze inne proporcje, składniki.
Grażka, moja podświadomość lubi ciepłe napoje takie w stylu deserowym jakby, taka kawa zbozowa podchodziła by. ogólnie to pije tylko wode, jak koń.
-
Trochę przez Was kupiłam sobie kawę zbożową. A tak się dobrze trzymałam bez cukru! No ale kupiłam. Do tego mleko, trochę cynamonu i imbiru. Dodałabym też kardamonu, gdybym miała. I cukier trzcinowy, niedużo. Może sobie stewię kupię na wypadek takich wyskoków. Bez cynamonu i imbiru była taka sobie, ale z przyprawami już pyszna:)
-
Juz druga osoba mi mowi, w krotkim czasie, że jej jakiś porad duchowych udzielałam we śnie. Ja oczywiscie nic o tym nie wiem.
WTF?
-
to albo przestań udzielać tych porad albo pobieraj opłaty za te porady :P
-
lukaszlm
Może to znak:P
Zartuje, ale troche to zabawne. W sumie te rady, z tego co ludzie mowia nawet sensowne:)
-
No własnie, te rady nie sa złe:) jestes senną inspiracją;) [mi sie Laka tez sniła:D]
-
Udało mi się "przypadkiem" załapać na darmowy masaż chiński/ japoński. Na pokazie. Bardzo fajny, polecam, może nawet sama się zacznę go uczyć:)
-
A czym się charakteryzuje / różni od innych masaży?
-
Ciekawe:)
Znalazłam niedawno książkę do punktowego masazu chińskiego z opisem wszystkich kanałów, wypas, lecz jeszcze nie testowałam
-
Olga
To ja poproszę tytuł i autora:)
Chce poznać te punkty:)
Hydzia
Cieżko mi tak powiedzieć czym się różni, bo ja go pierwszy raz widziałam w sumie i zarazem doświadczałam. Ten masaż inaczej nazywa się shiatsu
To z neta:
"SHIATSU jest starożytną sztuką uzdrawiania dotykiem pochodzącą z Japonii, opartą na zasadach medycyny chińskiej. Jest również nazywaną "akupunkturą bez igieł". "
Ja mam bardzo pozytywne odczucia, w pewnych punktach które były chyba zablokowane, czułam najpierw ból, potem w trakcie ucisku coraz mniejszy a na koniec szła fala energii, rozlewająca się po kanale w mojej ręce. To subtelne uczucie, ale wyczuwalne:) Czułam się po nim bardzo fajnie, zrelaksowana, czułam, że mocno mi się energie ruszyły( tak zwykle czuje gdy coś się transformuje) najpierw jakby te energie byly takie rozbudzone i silnie, dość chaotycznie( w odczuciu) przelewały się przez moje ciało, aż się w końcu "uleżą" tak jak trzeba i się uspokaja.
Chciałabym się tego masażu nauczyć:) Już jakiś czas za mną chodzi. Widziałam też pokaz koreańskiego, ale mnie nie interesował, taka trochę joga "dla leniwych" w formie masażu. Tzn że ktoś Cię wykręca.
-
Świat wariuje. Ciekawe czego nam jeszcze będą chcieli zabronić ?
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10202329,Majtki_na_trzepaku__czyli_o_publicznym_suszeniu_prania.html (http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,10202329,Majtki_na_trzepaku__czyli_o_publicznym_suszeniu_prania.html)
-
A ja chcialam spytac czy ktoś wie jak się oblicza numerologiczny rok osobisty. czy do liczby obecnego roku dodaje się całą sume z daty urodzenia (miesiąc, dzien i rok) czy tylko miesiąc i dzien? Bo to daje znaczną różnicę i nie wiem czy teraz bedę w roku 8 czy 1, a jeśli 1 to bym bardzo chciała wiedzieć.
-
ania.82
Od 27 września ( w nów księżyca ) wchodzimy w nowy rok numerologiczny. W tym dniu będzie tzw. "sylwester numerologiczny" :-) Podliczasz całą swoją datę urodzenia (dziń, miesiąc i rok - wyjdzie Ci "jaką jesteś cyfrą numerologiczną" ) i teraz do niej należy dodać już 2012 rok, czyli cyfrę 5. I tak ; jedynki wchodzą w piąty rok, dwójki w siódmy, trójki w ósmy, czwórki w dziewiąty, piątki w pierwszy, szóstki w drugi, siódemki w trzeci, ósemki w czwarty a dziewiątki w piąty.
Rok numerologiczny trwa od 27 września 2011 do pierwszego nowiu we wrześniu 2012.
Pozdrawiam:)
-
Dziękuję.
Trochę namieszałam, bo okazuje się, że jest zarówno rok numerologiczny jak i rok osobisty. Rok numerologiczny oblicza się tak jak napisalaś, natomiast osobisty dodając cyfry z miesiąca i dnia urodzenia.
jestem 5 więc wejdę w numerologiczny rok 1, natomiast w rok osobisty 8. Gdzieś wyczytałam, ze rok numerologiczny to bardziej oczekiwania wszechświata, a osobisty-wewnętrzne. Ale może ktoś wie na chłopski rozum co to oznacza i jaka jest różnica w interpretacji roku numerologicznego i osobistego?
-
ania.82
Tak, dokładnie - ten rok indywidualny, to się liczy z dnia i miesiąca ale on trwa od naszych urodzin do kolejnych urodzin. W numerologii bardzo dużo czynników ma znaczenie. Ogólnie to liczba wychodząca z podsumowania dnia i miesiąca w numerologii nazywa się "potrzebą duszy" czy też "to, co mamy w sercu" i wpływa ona dość intensywnie gdyż jest odczuwana jako nasze wewnętrzne potrzeby, to co czujemy, że jest nam potrzebne do spełnienia na róznych płaszczyznach. W portrecie numerologicznym duże znaczenie ma; wibracja drogi życia, dnia urodzenia, wibracja "potrzeby duszy" (dzień+miesiąc).
Połączenie wpływu 1 i 8 jest fajne, wzmacnia, to otwieranie się na nowe możliwości, dobre dla spraw finansowych, nowe znajomości, można rozpocząć nową pracę czy też np.otworzyćwłasną firmę itp...Z jedynką rozpoczyna się nowy 9-letni cykl.
Natomiast poprzedni czas,wpływ 9+7 to trudniejsze wpływy, zamykanie - kończenie wielu spraw, oczyszczanie, rozstania- kończenie pewnych relacji, zamykanie wcześniejszego 9-letniego cyklu.Konfiguracja ta sprzyja rozwojowi duchowemu oraz " wertowaniu własnego wnętrza";)
P.s. W roku 8 jesteś lub będziesz od urodzin w 2011 do urodzin 2012
-
Dziekuje bardzo:).
Urodziny za poltora miesiaca więc male przesuniecie, ale fajnie brzmi wiec oby sie sprawdziło. Moze też lepiej pośpieszę sie z kredytem zeby go wziac w tym roku, bo skoro tak to ładnie brzmi moze nie warto czekac do 9 osobistego.
-
ania.82
Jeszcze tak sobie pomyślałam, że nie wiem,czy do końca dobrze się zrozumiałyśmy.... Dziewiąty rok nie sprzyja braniu kredytów ( kredyt może się długo ciągnąć i ciężej się go spłaca - są trudniejsze wpływy energetyczne ).Nie znam Twojej daty urodzenia i dlatego brałam pod uwagę Twoje wyliczenie ( a chodzi mi dokładnie o obliczenie,że jesteś w roku 8 ).
Upewniając się, czy dobrze się zrozumiałyśmy podam przykład ;
jeśli ktoś urodził się powiedzmy 12 listopada to dodajemy
12+11=23+2010=26 co daje nam w upreszczeniu 2+6=8
czyli od urodzin 2010 do kolejnych urodzin 12 listopada 2011
taka osoba jest w roku 8, a od urodzin w 2012 do urodzin 2013
znajduje się w roku 9.
Możesz sobie to dokładnie sprawdzić aby ta dziewiątka Ciebie z tym kredytem nie dopadła ;-) Oczywiście bez zmian
pozostaje to iż jutro 27 września jest zmaina roku numerologicznego i piątki wchodzą w rok jeden rozpoczynając nowy
9 - letni cykl :-)
p.s. Dodam jeszcze, że okres 40 - 50 dni przed urodzinami jest czasem trochę trudniejszym i lepiej unikac podejmowania
bardzo poważnych decyzji, a kredyty lepiej jest brać jak księżyc odbiera bo lżej się je spłaca ;-) To takie małe wskazówki
dla Ciebie :-) Pozdrawiam
-
Dzięki jeszcze raz:-).
Generalnie co do kredytu i tak mam ponoć słabo czyste intencje, więc muszę to najpierw zmienić by w ogóle go brać. Chciałam się przymierzać do afirmacji już niebawem by zdążyć w czasie.
Jednak chyba pomieszałam, bo myslalam, ze w rok osobisty wchodzi się dodając do sumy cyfr z dnia i miesiąca urodzin jakby rok następny a tu się okazuje, że jednak będę w roku 7!(analogicznie do roku numerologicznego, w którym dodaje się cyfrę z drogi życia i nastepny rok, czyli tutaj 2012). Urodziłam się 10 listopada, więc 10+11+2+0+1+1 wychodzi 7. Czyli będę w roku 1 i 7. Więc mam jeszcze 2 lata na ten kredyt co mnie uspokaja bo do tego czasu na pewno już zdążę go wziąć:-).
-
Zwoje znad morza martwego dostępne w internecie
http://dss.collections.imj.org.il/ (http://dss.collections.imj.org.il/)
-
ania.82
Tak, to bardzo ważne...czyste intencje i konsultowanie pomysłów z WJ
I właśnie, co do numerologii - do tego zagadnienia dobrze jest podchodzić świadomie i z dystansem,
a przede wszystkim nie traktować tych interpretacji jako "samosprawdzającej się przepowiedni". Przy świadomym rozwoju duchowym na wszystko zaczyna się patrzeć z innej perspektywy.
Można na to spojrzeć w taki sposób, że są to pewne tendencje, możliwości pozytywnego dla nas rozwoju, uzyskania nowej jakości życia i uchwycenia pewnych szans. Ale też wszystko zależy od nas, od naszej otwartości na pojawiające się możliwości.
Również może nam to pomóc w zauważeniu możliwych do wystąpienia trudności, oporów i w skutecznym im zapobieganiu lub łagodzeniu. Ale przede wszystkim warto się skupić na tych pozytywnych aspektach :-) a na trudniejsze można zastosować np.
wizualizację, afirmacje, modlitwę o korzystne rozwiązania czy też inne odpowiadające nam techniki.
Odczytanie aspektów numerologicznych może też ułatwić ( np. na poczatku drogi RD gdy poszukujemy drogi do odkrycia siebie prawdziwego ) lepsze dostrzeżenie talentów, możliwości, potencjału ale także pewnych obciążeń, które później można
zweryfikować indywidualnie ( na dużo głębszym poziomie ) innymi technikami pomocnymi w rozwoju i oczyszczać - uzdrawiać je.
-
Leszek,
czytam cud i nie wierzę ;)
Płaczą, że ludzie korzystając z wolnej woli poszli w piz.. z forum cudu i tamtego pomieszania, a jednocześnie jak byli to na nich narzekali i twierdzili, że bez nich będzie lepiej.
Widać brakuje osłów do czytania tamtych wypoci.
DDA i współuzależnienie w wirtualu ło boszeee :)
-
Nie jestem Leszkiem, ale dodam od siebie, że moim zdaniem apostołowie "prawdy jedynie słusznej" potrzebują widowni, najlepiej o poglądach przeciwnych. Ponieważ widzowie poszli sobie do swojej piaskownicy, nie ma już kogo nawracać - a bez tego nie ma "zabawy"! Ciekawe, co oni teraz zrobią - stawiam na to, że wezmą się za łby między sobą.
-
Poćwiczyłem sobie przenozenie. I nieźle wychodzi, tylko dużo czasu zajmuje.
-
No to tu następnym razem napisze swoje spostrzeżenia pozatematyczne choć napływ z CUdu widoczny gołym okiem wiec uznałem, ze to w kąciku powitań dobre miejsce :)
-
Fakt, prawie 120 osób. Większość z CUD. Ok 40 doszło po deklaracji, że dział UA nie zostanie ponownie otwarty dla wpisów.
-
Nie kumam tych zarządzających cudem.
Miał być wolny portal z różnymi poglądami nawet kompletnych oszołomów.
Jak dopuścili ich do głosu i nie banowali w imię "wolności" to im rozwalili forum, a ukarali grzecznych UA ;)
To jakiś spisek karmiczny, ale uważam, że nie mieli wyjścia i byli zmuszeni pomóc w wypełnieniu się karmy i zmianom na nowe i prawdziwą wolność połączoną z odpowiedzialnością za słowa, a nie popieprzeniem z czarnej tantry.
-
wolny tybet;)
-
Chyba Tybet wolny dla demonów :)))
-
Hej, czy ktoś z was ma wiedzę nt sprzedaży za pośrednictwem umowy o dzieło swoich twórczych wyrobów do miejsc zwanych sklepami?
Interesuje mnie wszystko, więc jak ktos coś wie, to bardzo proszę o pomoc:)
-
Leszek,
mam nawyk czytania twoich postów nawet na cud ( teraz bez czytania współrozmówców ) i widzę, że czas puszczenia tych pętających się za tobą jest bliski ;)
Jeden z wcześniejszych etapów pewnie widziałem gdy w Katowicach prowadziłeś ostatnie zajęcia dajać wolnosć i samodzielność w RD :)
Kibicuję i nie wiem czy to nie powinien być wpis w wątku oświecenie.
-
Olga, z tego co się dowiadywałam (choć nie jest to jeszcze sprawdzone w praktyce), to sklep, jako firma, wystawia Ci autorską umowę o dzieło, czyli z 50% kosztami przychodu. Jedynie od 50% przychodów płacisz podatek. Nie wiem, o co jeszcze się w tej materii pytasz :)
-
Olga
Tu dokumenty: Umowa o dzieło oraz Rachunek do umowy o Dzieło.
http://www.mala-firma.pl/pliki-do-pobrania/wzory-dokumentow-umow
Procedura jest taka, że zawiera się umowę, do tej umowy Autor wystawia co jakiś czas rachunki z kosztem uzyskania przychodu 50%. Podatek odprowadza Firma.
Pytanie brzmi: czy materiał, z którego wykonujesz projekt, jest Twój czy firmowy? I czy jego wartość (jesli jest Twój), mieści się w tych 50% kosztów?
Jesli by przekraczał, to wtedy jednak warto przejść na księgę przychodów i rozchodów. jesli nie przekracza, to warto zostać w tym systemie.
-
Boże ratuj:)
To sa dla mnie nowe tematy przyznaję, wcześniej sprzedawałam bez umów
Niewiem zatem czy dobrze rozumiem, a rozumiem że:
Wystawiam coś za 400zł i ktoś z tego bieże 50% i odprowadza w tym vat?
A ile teraz po okresie 2 lat płaci się ZUSu za najniższą stawke vatu? Może ktos wie? mój kolega jest na księdze i płaci 5% ale nie wiem ile po tym okresie 2 lat.
Dzięki za odp:)
-
O, właśnie to miałam na myśli, za skrótowo mi się napisało :) Dzięki Leszek za doprecyzowanie :)
Olga - z 400 zł, od 200 zł odprowadzany jest normalny podatek 18%. Od umowy o dzieło nie płacisz ZUSu - chyba że masz firmę lub chcesz dobrowolnie.
-
Olga
Zamiast panikować, otwórz sobie rachunek i policz na nim, jak Ci wyjdzie.
Mnie by wyszło,że
brutto jest 400 zł
Korzt uzyskania przychodu (50%) = 200 zł
Brutto - koszt = 200
Podetak 18% od 200 zł.
Znaczy to,że tym kimś, kto bierze 50%, jesteś tylko Ty. Ale Ty bierzesz więcej niż 50%.
Ty bierzesz jeszcze 200 zł - podatek 18%
18% z 200 = 36 zł. , a więc 200 zł - 36 = 164 zł.
Bierzesz więc 200 zł (bez podatku) i 164 (po opodatkowaniu)
Razem zgarniasz na rączkę 364 zł. I nic więcej Cię nie obchodzi aż do początku następnego roku, kiedy Firma wystawi Ci zbiorczy PIT, który będziesz musiała uwzględnić przy rocznym rozliczaniu się z Urzedem Skarbowym, ktore trzeba zrobić do końca kwietnia, za ubiegły rok.
Ale ważne jest, żeby cena Twoich materiałów, z których wykonujesz Dzieło, była niższa niż 200 zł.
-
A czy to 50% jest stałym poborem?
Sklep do moich rzeczy wystawia sobie 110% marży
-
Leszek, jest niższa, mój system jest taki, że cena zurzytego materiału to 1/4 lub 1/3 ceny którą wystawiam
-
Olga, to 50% to domyślny koszt przy umowach o dzieło autorskich (artystycznych), od którego nie płacisz podatku. Czyli zysk dla Ciebie :)
Ile marży narzuca sklep, to już całkiem inna rzecz, tzn. do Twoich podatków i rozliczeń się nie liczy.
-
Zwrot 50%, czyli kosztów z ceny, ktorą uwzględnia umowa, jest zawsze. Ale trudno to nazwać poborem. Może to być Twój zysk (legalnie nieopodatkowany), gdy cena materiału będzie niższa.
Pozostałe 50% jest zawsze opodatkowane i to jest twój pobór. Zwrotu kosztów nie wlicza się nigdy w dochody!
-
Leszek, a nie jest tak ze biore 36 anie 164?
Hydzia, AHA:)
-
36 to bierze Urząd Skarbowy za pośrednictwem Firmy! Ty bierzesz 164.
Ręce mi opadły :)))
-
Dobra:)
Dziękuję wam bardzo za pomoc, powyliczas sobie to wszystko dziś, jutro bede rozmawiać z szefową, teraz juz przynajmniej wiem o czym;))
Leszek, mówiłam ze sie na tym nieznam wogóle
-
Leszek, bo ja inaczej to zrozumiełam, już widze;p
-
Ostatecznie możesz się przenieść do Szwecji, osiągnąć bardzo wysokie dochody i od nich płaicć jakieś nawet 95% podatku.
Ale po co się przenosić do takiego raju podatkowego?
-
wow;p
-
Czy ktoś wie może, czy w przypadku sprzedaży na allegro używanej rzeczy, gdzie towar byl dokładnie opisany, wszystko poprawnie+ na maila wysłane dodatkowe informacje, bo osoba pytała, i teraz gdy juz otrzymała towar i zapłaciła chce odesłać i by jej zwrócić pieniądze, to muszę się na to zgadząć? Zwłaszcza, że podałam rozmiar, towar jest zgodny z opisem i do tego jeszcze podałam dł wkładki w cm.
Twierdzi, że buty są na nią za duże i ma prawo w ciągu 10 dni zwrócić. Sama nie wiem czy takie prawo istnieje. Na allegro nic takiego się nie doszukałam.
-
Może warto przejrzeć prawa konsumenta
-
Laka,
moim zdaniem ma prawo zwrócić w ciagu 10 dni, bez podania przyczyny.
Tutaj masz to dokładnie wyjaśnione:
http://trendy.modna.pl/zakupy-przez-internet-a-zwrot-towaru-21/
-
Masz na myśli na allegro? szukam jakiś czas, ale nic tam nie znalazłam na ten temat.
Tzn nic konkretnego na taką sytuację.
-
Kinga
Mhh no ja się z tym nie spotkałam na allegro by można było zwracać, jesli opis był poprawny. Za to wiele razy widziałam aukcje, gdy ktos sprzedawał bo kupił i mu nie pasowało, od kogoś innego.
-
Tu jest też taka sytuacja, że to są rzeczy używane, i ja jako prywatna osoba, a nie firma.
-
Laka, nic nie szkodzi, że to używane.
A ty jakbyś się rozmyśliła, to byś nie chciała odesłać??
-
Z tego co mi wiadomo, to prawo tyczy się sytuacji gdy sprzedaje się jako przedsiębiorca (i to tylko przy opcji kup teraz, nie licytacji). W sytuacji gdy nie jesteś przedsiębiorcą, zwrotu można się domagać jedynie, gdy towar jest niezgodny z opisem. Niech się dziewczyna nauczy czytać oferty!
Ja szczerze mówiąc gdy sam byłem w sytuacji gdy kupiłem towar który jednak mi nie odpowiadał (cd rom, z nie tym wyjściem co trzeba) to po prostu go zachowałem i później sam sprzedałem. Więc problemu z tego też robić nie trzeba.
Prawo jest po twojej stronie:)
-
Laka,
Aha, bo ty sprzedawałaś jako osoba prywatna. W przypadku osoby prywatnej nie mają zastosowania przepisy o umowie zawartej na odległość i nie ma podstaw prawnych do zwrotu towaru. Jeśli sprzedajesz towar jako osoba fizyczna (a nie przedsiębiorca), to odpowiadasz w ramach rękojmi.
-
Kinga
No własnie, ja nie z tego co pamietam nie moglam jako kupujacy oddac przedmiotu. Choc nie wczytywalam sie w regulamin
Co to ta rekojmia?
Grazyna
no ja bylam tez w takich sytuacjach i mi nikt kasy nie oddawal to dlaczego ja mam teraz oddawac i odkrecac to wszystko? Poza tym dokladnie opisałam jej wszystko co tylko mozna bylo, tu nie bylo zadnego przekretu z mojej strony.
Witek
No wlasnie ja tez te buty kupilam na allegro i jak mi nie pasowaly to sprzedalam dalej:) I tak wiele razy robilam. Nigdy nie domagalam sie zwrotu.
Poza tym zawsze odpowiadam na maile, gdy ktos dopytuje i sama opisuje ze szczegolami.
Nie chce mi sie teraz tego odkrecac i oddawac kasy bo komus cos nie pasuje. Ja przyjmuje ze takie ryzyko allegro.
-
Jak dla mnie to możesz po prostu napisać jej, że ten przepis tyczy się osób sprzedających jako przedsiębiorca a nie osoba fizyczna i że zwrot mógłby być jedynie wtedy gdy towar byłby niezgodny z opisem. Jakby próbowała wystawić negatywny komentarz, to też nie miałby sensu, bo towar zgodny z opisem a zwrotu dokonywać nie musisz (nie jest to nawet jakaś zasada "uprzejmości" przy zakupach, bo w ogóle nie dotyczy osób fizycznych). Bez emocji i przejmowania się:)
-
Laka, tak łopatologicznie, to chodzi o to, że faktycznie kupująca mogłaby zwrócić towar, ale wyłącznie w przypadku gdyby on miał wadę, albo nie byłby towarem, który zamówiła.
-
:)
Ja jestem wyjątkowo uprzejmą osobą:)
Nawet jej wysłałam priorytetem na moj koszt, zeby nie wyjść poza czas przesyłki jaki jej obiecalam.
Dzieki wszystkim:)
-
Ale "matką teresą" nie zamierzam być.
-
a ja mam pytanie do Pań czy Panów czy nie nasuwa im się jakiś naturalny środek na blizny który mógłby pomóc. Potradzikowe. Potrzebuję do weryfikacji korzystności i moze sie z czyms spotkaliście, czego nie ma w google, a komuś pomogło.
Np taki olej rycynowy potrafi się nadać w 75% więc tak w ten desen, albo inny. dzięki z góry.
-
ania.82
Może coś będę mogła Ci podpowiedzieć w zakresie kosmetyki naturalnej i wspomagającej leczenie zmian skórnych.
Można sprawdzić korzystność w kilku kierunkach:
- produkty z Morza Martwego firmy Dr. Nona - tam jest kilka produktów, które mogą wspomóc radzenie sobie z tego typu
zmianami więc może ogólnie można sprawdzić czy tego typu produkty będą korzystne
- maseczka aloesowa i kilka innych kosmetyków firmy Forever Living Aloe
- naturalny kolagen firmy Colway
- krem z masy perłowej przeciw bliznom No - Scar firmy A-Z Medica
- naświetlania lampą firmy Zepter - są bardzo skuteczne i pomocne
Można też próbować specjalistycznych zabiegów w sprawdzonych gabinetach kosmetycznych lub z zakresu dermatologii kosmetycznej ale też bardzo rozważnie wybierać specjalistów.
Ważne jest też to, jaki obszar obejmują zmiany i czy tylko dotyczą twarzy czy też ciała. Czy trądzik nadal się pojawia, jeśli tak
to warto spróbować dotrzeć do przyczyn jego powstawania.
Bardzo wskazane też jest wspomóc się odpowiednim odżywianiem i naturalnymi ziołami, witaminami, minerałami które zadziałaja od wewnątrz, wspomogą procesy regeneracji organizmu i skóry.
Na wychodzenie z tego typu zmian skórnych należy dać sobie troche czasu ( może być nawet dłuższy czas ).Wszystko zależy od wielu czynników również od głębokości i wielkości blizn, też od czasu kiedy zmiany skórne powstały.
-
ania.82
Bach Original Rescue krem - trudno, co prawda w opisach znaleźć coś o bliznach, niemniej jest swietny na wszystkie blizny. Trzeba tylko cierpliwie smarować cieniutką warstwą. Powodzenia :)
-
Oj tak, ten kremik Rescue na bazie esencji kwiatowych Bacha też jest bardzo fajny, wydajny i w dobrej cenie :-)
-
dzięki Wam.
No scar kiedys miałam pod nazwą perła inków, ale nie pomogło za bardzo.
Generalnie człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, ale po 15 latach wypadałoby się tego w koncu pozbyć...
-
Co trzeba jeśc na suchą skórę?
-
Pierwsza odpowiedź w głowie to "orzechy, nasiona i pomarańcze", kij wie skąd tam takie informacje, ale ja im ufam. No i pić duuużo wody.
-
awokado, orzechy, oliwę z oliwek i siemię lniane
-
Z tą wodą to lepiej nie przesadzać. Jak ze wszystkim.
"Żywy organizm to nie pralka frania, w której przy użyciu wody można wypłukiwać proszek użyty do prania. Każdy żywy organizm ma specjalne układy wydalnicze, a woda, jeśli jest do tego potrzebna, to tylko w takiej ilości, którą dyktuje nam organizm pragnieniem. Nadmierna ilość wody wiąże się z dodatkowym obciążeniem układów wydalniczych, szczególnie moczowego." - Autor: Józef Słonecki
-
olej z wiesiołka, kwasy omega 3, dobrej jakości sok aloesowy
olejem z wiesiołka i kwasami omega 3 można uzupełniać dietę w postaci kapsułek, tutaj też warto zwrócić uwagę aby były dobrej jakości
+ zewnętrznie można wspomóc skórę w miarę naturalnym balsamem nawilżającym do ciała i naturalnym kremem do twarzy,
fajnie nawilżająco działają np. produkty na bazie aloesu
Co do wody, to tak jak napisała Lilliole - warto podchodzić z rozwagą, duże ilości zimnej wody bardzo wychładzają organizm a nadmiar ciepłej wody może powodować właśnie suchość w organiźmie i suchość skóry + w obu przypadkach może wystąpić nadmierne obciążenie układu moczowego
-
dziekuję za wszystkie odpowiedzi:)
też o orzechach myślałam, ale ile mozna ich jeść;p niedługo zamienie się w wiewiura.:)
no to pojem co mówicie:) awokado nie lubie ale poczytam o nim to może sie przełamię jak zobaczę że warto:)
-
Olga,
avwokado żeby było dobre, to trzeba wybrać dojrzałe.. czyli już lekko miękkie, ale bez żadnych przebarwień (bo inaczej w środku będzie miało ciemne, niedobre i niezjadliwe plamy). Jeśli jest zielone i gumowate, to jest paskudne w smaku.
Znam jedną sałatkę z awokado, która przez jakiś czas była moją ulubioną (może Ci przypadnie do gustu ;)):
- sałata lodowa porwana na małe kawałki
- pomarańcza słodka i pokrojona w większe kawałki
- mozarella też pokrojona w kawałki
- awokado tak samo
- kilka pomidorów (chyba najlepiej koktajlowych o tej porze roku)
- chyba tam były orzechy nerkowca (ale nie na 100%)
- można też cebulę poszatkować w cienkie paski
- sos z oliwy lub oleju, trochę soku z cytryny, sól, pieprz, jakieś zioła (ale nie gorzkie)
Sałatkę się układa warstwowo i polewa sosem, a podaje z jakimś pieczywem, np. czosnkowym na ciepło
-
jami jami:)
no i orzechy są:) wiewiór kocha orzechy.
-
Ja ostatnio odkryłam Kaki: http://www.biology.pl/owoce_egzotyczne/My%20Webs/kaki1.htm
Słodziutki, bardzo mi smakuje :))
-
pycha, a najlepszy jak juz całkowicie klapnięty;p
-
Skusiłem się na ten owoc wczoraj-przedwczoraj i jest całkiem całkiem. No i nie ma pestek (duży plus dla tak leniwej gęby jak moja :)
-
Olga pij codziennie naczczo 30ml oliwy z oliwek extra virgin. Da się pokochać ten smak. Świetnie działa na wysuszoną skórę, stosunkowo szybko
-
Ja tez mam leniwą gębę;)
Sebo, niewiem czy to trafi do żoładka, ale sprubowac mogę:) tnx
-
oliwa jest pycha :)
-
Też mam suchą skórę i nic na to nie działa. Olga jak znajdziesz skuteczny sposób to daj znać.
Oliwę piję, działa w ten sposób , że natłuszcza skórę od środka, ale suchości nie niweluje, przynajmniej u mnie.
-
moze musimy się nią nacierać;)
a wizualizacji prubowałaś? ja jeszcze nie, dopiero teraz zaczynam pracować nad skórą i wyglądem;)
a jak sie objawia natłuszczenie od środka?
-
Ja się nacieram różnymi olejkami - dobre są, bo nie dość, ze nawilżają to i natłuszczają, a to jest najlepsze dla nadmiernie suchej skóry. Toteż sądzę, że warto połaczyć natłuszczanie od środka z natłuszczaniem zewnętrznym, szczególnie po kąpielach, saunie (tu po jakimś czasie), gorących prysznicach itp.
-
Asia a olejek migdałowy poleciłabyś? Mi polecano kiedys ale w końcu nie kupiłam.
Napiszesz czym się maziasz?:)
-
Migdałowy jest dobry, tak na całe ciało. Łagodząco, przy podrażnieniach (choć ma niezbyt fajny zapach) - olejek z wiesiołka. Olej z awokado - dla suchej skóry twarzy, szyi, rąk - co jakiś czas, nie za często, jest gęsty, ale stosowany skutecznie wg mnie nawilża i natłuszcza tą najdelikatniejszą skórę. Delikatniejszy, mniej gęsty, ale podobnie skuteczny (i ma ciekawy zapach) jest też olejek arganowy - również do bardziej miejscowego stosowania.
A jak zdarzą się wypryski - to olejek z czarnuszki jest idealny - odkaża i tonuje.
-
A od którego zacząć? a skąd wiadomo, że cos jest do miejscowego działania? Czy to wynika z twojego doświadczenia może.?
I czy możesz polecić miejsce gdzie najlepiej kupić taki olejek, dobrej jakości?:)a olejek kokosowy?
-
Olga,
Natłuszczenie od środka wygląda tak, że skóra w dotyku jest odbierana jako natłuszczona, tylko nie przez nacieranie, a przez picie oliwy właśnie. Ale niestety moja jest dalej sucha.
Nie polecam nacierania się oliwą, moją skórę to jeszcze bardziej wysusza, to wyszło po dłuższym czasie stosowania. Dlatego też trochę boję się nacierać innymi olejami.
Najbardziej by mnie interesowało, co jeść lub pić, by przeszła ta suchość skóry, bo zew. stosowanie mazideł, to dla mnie tylko maskowanie problemu.
Wizualizacji nie próbowałam, bo i tak mam szeroki zakres tematów nad którymi pracuję intensywnie.
-
Olga - wg mnie od migdałowego lub właśnie kokosowego (przy ekstremalnie suchej skórze); Migdałowy jest na taką suchą - średnio suchą.
Z tym miejscowym działaniem, które opisałam to jest mix moich doświadczeń z opisami ze strony http://www.naturalne-piekno.pl/
Przykładowo http://www.naturalne-piekno.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage-ask.tpl&product_id=327&category_id=71&option=com_virtuemart&Itemid=100013
Do tego, zamiast klasycznych pudrów, dobrze jest używać naprzemiennie (wtedy jest lepszy efekt, skóra ma większe urozmaicenie;)) pudru perłowego i bambusowego. Świetnie matują, a jednocześnie wg mnie zdecydowanie mniej ściągają i wysuszają skórę niż inne pudry.
-
Małgosia - może dlatego, ze nacierałaś oliwą nie olejkiem?
-
Kwasy tłuszczowe omega 3 (np.w kapsułkach) pomagają na suchą skórę.
-
Zna ktoś może jakieś dobre miejsce do spania w Warszawie w okolicach Tarachominu? Chociaż w sumie może być gdziekolwiek ;)
Dodam że chodzi o 4 noce od jutra do niedzieli, jadę na warsztaty Lomi Lomi ;)
-
Jasiu, a przy jakiej ulicy masz warsztaty?
-
Nagodziców 14
-
To wygląda fanie, i jest 15 min komunikacją od Twojej ulicy: www.wilsonhostel.nocuj.com.pl/#mapka
drugi link, niestety w centrum, ale opinie ma dobre, hostel Zielone Mazowsze: www.hostel.zm.org.pl/index.php
-
Hostel z kapsułami!! Bajer już zarezerwowałem ;D dzięki ;)
-
Nie wiem czy korzystasz, ale przydaje się, bo to co na mapie papierowej jest nieaktualne, Warszawa rozkopana, objazdy, zmiany w połączeniach miejskich.... http://warszawa.jakdojade.pl/
-
Oj zdecydowanie kożystam, mam nawet aplikację na telefonie do tego ;D Tak czy inaczej dzięki za wsparcie :)
Przy okazji to dzięki wielkie za ten hostel, bo ma idealny dojazd ;)
-
A ja specjalnie wyszukalam go w odpowiedzie na twoja prosbe o nocleg. Tak sobie zajrzalam tu i tam, z mysla, ze moze cos znajde sensownego, ale bez wysiłku, i za ktoryms razem widze, ze calkiem blisko jest ten Wilson. Dopiero teraz spojrzalam na ich strone http://www.wilsonhostel.pl/pl/index.html i co sie okazuje? Eko-hotel :) Maja ogrzewanie sloneczne, jako jedyni oferuja te kapsuly w tej czesci swiata, i w ogole ach i och, że sama sie wybiore :) Ja mieszkam w Warszawie dopiero od wrzesnia, i nie znam miasta jakoś specjalnie :)
Napisz potem czy fajnie bylo :)
-
:D zdam relację, bo wydaje się być świetny
-
Hindusi z Nepalu na cześć sziwy palą marychę i mają dyspensę w tym dniu, bo w Nepalu jest zakazana :)
Żądza, chciwość, złość mijają po trawie i są bliżej boga.
To jest medytacja :)
Nie jeden duchowiec byłby zachwycony na taką praktykę.
Na national geographic "tabu".
-
niejeden duchowiec stosuje taka praktykę;]
-
Ok, miałem opisać jak tam w Wilsonie jest, no i jest... średnio. Spanie po kapsułach to fajna atrakcja turystyczna, ale odniosłem wrażenie że cały hostel to po prostu noclegownia samotnych facetów. Nie widziałem żadnej grupy nawet 2 osób, i wszytko to mężczyźni. W efekcie w hostelu jest cicho, typowo dla facetów nikt nikomu nie wchodzi w drogę i szanuje przestrzeń osobistą i dźwiękową pozostałych. Tylko przyjść rozpakować się, umyć, przebrać, spać, wstać, spakować, wyjść. Łóżka w kapsułach mają materace idealne do niesymetrycznego masażu pleców, głównie za pomocą sprężyn. Ogólnie energia lokalu pomimo że jest ładnie urządzony nie zachęca do zostania na dłużej, ale też szczególnie nie odrzuca.
-
Hmm... ok, zatem nie bede polecac innym, no chyba, ze samotnym kobietom szukajacym wrazen. :) dzieki.
-
Mam 2 pytania :)
Szukam fajnych ćwiczeń na uziemienie i pracę z 1 czakrą na zimową porę. Coś co mogłabym robić w każdych warunkach ;) I jaki kamień najlepiej się do tego nadaje.
Mam problem z pewną osobą. Ja składam różne propozycje, a ona ciągle jest na nie. A sprawę muszę załatwić. Zaczyna mi brakować już pomysłów. Co mogłoby pomóc ruszyć sprawę do przodu? (poza modlitwą)
-
1. Np. standardowe oddychanie przez czakrę podstawy czerwonym kolorem. Osobiście wolę z otwartymi oczami, tak żeby mieć świadomość przestrzeni, tego gdzie jestem
2. Wyobrażać sobie stan, odczucia które by były, jakby już sprawa została załatwiona + przekonać się że "Moje pomysły mają prawo realizacji (realizować się)".
-
Dzięki Witek :)
Ide spać i będę powtarzać jak mantre "Moje pomysły mają prawo realizować się" :)
-
Czy nie macie takiego podskórnego uczucia, że najbliższym czasie bardzo dużo rzeczy się zmieni???
Ja tak czuję i dziwne to jest. Dla mnie to wręcz namacalne, że teraz wiele się kończy, zamyka, wypala, uzdrawia.......tylko nie widze co będzie dalej - tylko, że będzie bardzo inaczej. I to nie jest kwestia końca roku tylko tak szerzej to czuję - jakby jakiś czas dobiegał końca i zaraz zacznie się nowy, zupełnie inny. Czas się otworzyć na zmiany;-)
-
Też tak mam :-)))
-
u mnie to już chyba tylko na lepsze może ;) Oby :))
-
Rzeczywiście coś się zmienia, oby tylko ku dobremu.
-
Oby, wasze przeczucia się sprawdziły. Nie mogę się doczekać, kiedy ten rok się skończy.
-
Ten tydzień jakoś przetrzymasz ;)
-
Jak przetrzymam dwa najbliższe dni, to potem będzie piece of cake
-
Tez sie nie moge doczekac konca roku, mimo ze byl zaskakujaco pozytywny. W Nowym Roku chce aby dokonala sie we mnie wielka zmiana! Uwielbiam wielkie wspaniale zmiany, a najbardziej lubie to uczucie rozkwitu wiary w siebie i w to co chce sie osiagnac, power,ktory az z kapci wyrywa!
-
Tulia :)
"Czy nie macie takiego podskórnego uczucia, że najbliższym czasie bardzo dużo rzeczy się zmieni???
Ja tak czuję i dziwne to jest. Dla mnie to wręcz namacalne, że teraz wiele się kończy, zamyka, wypala, uzdrawia.......tylko nie widze co będzie dalej - tylko, że będzie bardzo inaczej. I to nie jest kwestia końca roku tylko tak szerzej to czuję - jakby jakiś czas dobiegał końca i zaraz zacznie się nowy, zupełnie inny. Czas się otworzyć na zmiany;-)"
Freefalling :)
"Też tak mam :-)))"
Numerologicznie obie jesteście w dziewiątym roku własnym, a to jest czas kończenia całego cyklu (każdy cykl obejmuje 9 lat).
To jest czas kiedy wiele spraw się kończy, odchodzi od nas, oczyszcza, pojawia się odczucie "wymiatania starego" i robienia miejsca na nowe. Mimo zmęczenia starymi sprawami, układami, problemami odczuwa się również że całą parą zbliża się coś nowego. Coś się kończy ale rozpocznie się nowy etap. Dobrze jest w tym czasie oczyszczać co się da, niektóre sprawy same "odpadają" i to jest pozytywne.Mimo że często można odczuwać przytłoczenie, zmęczenie, zniechęcenie, czasami lęk że coś co było ważne odchodzi to warto nie zatrzymywać tego procesu, bo w tym czasie rozstanie z tym co "stare" jest korzystne. Pozytywne jest też wizualizować i robić plany, nakreślać kształt nowego etapu.
To tak pod względem numerologicznym napisałam odnośnie tematu :)
Ps. A i jeszcze dodam.... Tulia, Ty jesteś w tej dziewiątce jeszcze do Twoich urodzin, które są w marcu więc już bardzo mocno możesz odczuwać nadejście nowego etapu :)
Freefalling, rozpoczęłaś ten czas w swoje urodziny i trwa on do kolejnych urodzin, to u Ciebie może być teraz bardzo mocna chęć oczyszczania starych spraw, robienia generalnych porządków :)
-
Szukałam teraz bizuterii miedzianej i trafiłam na ten sklep http://www.greenharmony.pl/index.htm, w ktorym są rózne różności
Ale ogarnęły mnie wątpliwości czy to wszystko jest ok? Z dobrą energią?
Kadzidła rzekomo wykonywane w Tybecie z gotowymi intencjami, lubię jak najbardziej naturalne ale te modły tybetanskie gratis , czy ja wiem...
Ładne orgonity i odpromienniki tylko czy działają? Czy materiały uzyte do ich wykonania są takie jak powinny? Jak to rozpoznać na takich stronkach?
Jak Wy się na to zapatrujecie?
Jak wybierać i kupowac mądrze? :)
Intuicyjnie to jasne ale tu mam tą intuicję w kratkę właśnie :)
-
Cześć
Dużo jest takich banalnych metod typu trzymaj - puść. Np. uwalnianie emocji metodą Lestera albo wyobrazanie sobie że wyjmujemy coś fizycznie z ciała, jakieś emocje i wyrzucamy je.
Wielu ludzi ma super efekty praktykując tymi metodami ale nie ja.
No i nie wiem dlaczego u mnie to nie działa za bardzo, może ktoś ma jakiś pomysł ?
Nie wiem co to jest, pewnie jakiś program ale kij wie dokładnie.
Mam np. tak że gdy ostatnio próbowałem wyjmować ręką napięcia z ciała i kładłem na stół to mimowolnie wyobrażałem sobie że te napięcia spowrotem wracają do ciała. Próbowałem z tym walczyć a wtedy te wyobrazenia sie zmieniały, raz widziałem jak te napięcia wracają jak by były na gumce przytwierdzone do ciała a raz sie kleiły. Wtedy sobie wyobrażałem że odcinam gumke lub ten klej to znowu widziałem jak napięcia wracają bo stały sie np. magnesami. Niebyło na to rady.
Zadziwia mnie moja zdolność wizualizacji negatywnych rzeczy. Bez żadnego wysiłku potrafie sobie wyobrazić jakieś nieprzyjemne sytuacje i to bardzo dokładnie i szczegółowo, natomiast z pozytywnymi sytuacjami idzie bardzo opornie, wręcz nie potrafie lub przychodzi mi to z dużym wysiłkiem że po chwili mam dosyć. Ale z tego złego cieszy mnie fakt że wizualizacje mam na wysokim poziomie, jak tylko kiedyś mi sie uda przestawić się na pozytywy żeby mi to łatwo przychodziło tak jak wyobrazanie sobie negatywów to bedzie superancko.
Czemu tak mam ?
-
No i super. Przynajmniej widzisz że sam siebie nie potrafisz oszukać.
-
Możesz sobie w ten sposób ćwiczyć jasnowidzenie bo widać że nie ulegasz wyobraźni tylko widzisz prawdę.
Ja ostatnio narysowałam siebie jako dziecko z warkoczem i wstążką z tyłu na plecach. Wyglądało to jakbym miała kluczyk w plecach którym mozna mnie było nakręcać. I wyobraziłam sobie że wyciągam ten kluczyk z siebie. I wtedy zobaczyłam że ta cała postac runęła na ziemię bo nie potrafiła się utzrymać nie będąc nakręcaną. Zobaczyłam w ten sposób prawdę o sobie z dzieciństwa. Byłam jak nakręcana zabawka przez rodziców, bez własnej tożsamości i bez własnego życia.
-
Inga
Chyba nie zrozumiałem co napisałaś. Martwi mnie że nic mi nigdy niewychodziło. To że siebie nie oszukuje to napewno dobrze ale chciałbym móc korzystać z metod jak inni. Czuje sie tak jakby z gorszego sortu niż inni, tak jakbym miał mniejsze możliwości a pewnie tak nie jest.
I w jaki sposób miałbym ćwiczyć to jasnowidzenie ?
-
Doktor,
W takim przypadku nie ma co "wymuszać" efektów w wizualizacji, bo najwyżej pś przestanie współpracować i zaczniesz sobie wyobrażać coś co nie pokrywa się ze stanem wewnętrznym. Najlepiej zbadać przyczyny tego że te negatywy wracają: obejrzeć nitki pod mikroskopem, przywołać mądrą sowę, założyć okulary z wyświetlaczem, co tam bądź.
Inga,
Nie nazwałbym tego jasnowidzeniem, a raczej samoświadomością.
-
Świetna ksiazka dla chcących rozwijać swe zdolności PSI:
http://www.dobreksiazki.pl/b120524-kurs-rozwoju-zdolnosci-parapsychicznych.htm
-
Pkrl
Zalezy :). Jesli mialaby ,,to cos" to pewnie tak ale chyba normalnym jest, ze chetniej patrzymy na kogos ladnie ubranego niz na kogos ubranego bylejak :). A kobiety mi sie rozne podobaja, roznie ubrane :) :). Choc nie ukrywam, ze mi najbardziej podoba sie taki folkowo-hipisowsko-starodawny ubior typu zwiewne szaty plus ozdoby. Czyli w sumie troche po slowiansku jakby nie patrzec :).
Mnie się też taki styl podoba.