Pozytywne Inspiracje
Forum => REKLAMY i OGŁOSZENIA => Usługi płatne => Wątek zaczęty przez: hydrozagadka w 2011-11-21, 11:52:02
-
Przenoszę się z tematu ćwiczeń http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=91.0 :)
Najważniejsze informacje: zabieg rozpuszczania światłem to zabieg pomocniczy w rozwoju, nie załatwi za nikogo wszystkich jego problemów - może za to dodać "powera", zwiększyć jasność umysłu, dodać chęci do działania, uspokoić oraz rozpuścić blokady/zapętlenia, na rozpuszczenie których jest gotowość oraz otwartość do zmiany po stronie klienta.
Opis: zabieg trwa przeciętnie 30 minut (choć bywały też zabiegi 15 minutowe i 45 minutowe). Osoba chętna proszona jest o relaks, ja zaś pracuję w stanie medytacji - zawsze zgodnie z Najwyższym Dobrem i wolną wolą klienta - nad napełnianiem światłem aury, następnie zaś rozpuszczaniem bloków/nieprzytomności/mechanizmów powodujących np.: niemoc i zapętlenie na poszczególnych czakrach. Zwykle w trakcie przychodzą mi "skojarzenia" co do natury blokad i później, po zabiegu, dzielę się nimi z osobą, która miała zabieg. Czasem jest tego sporo, kiedy indziej bardziej ogólnikowo i skojarzenia owe są dodatkiem do zabiegu niż jego istotą. Zawsze też proszę o weryfikację tych odczuć, i po otrzymaniu od klienta odpowiedzi, wysyłam maila m.in. z propozycjami afek, medytacji i dalszej pracy nad tematami.
Wnioski poćwiczeniowe: Odczucia moje i osób poddawanych zabiegowi pokrywają się w 80-100%. U sporej części osób wzrasta motywacja do działania, w tym np.: dalszej pracy nad sobą - za pomocą autoregresingu, EFT, medytacji. Większość odczuwała po zabiegu głęboki spokój i wzrost poczucia bezpieczeństwa. Wielokrotnie w odpowiedziach, które dostawałam, pojawiały się określenia "energia subtelna, delikatna, ale zdecydowana".
Skutkami zabiegu może być też wzrost "wywałek", oraz np.: zaostrzenia na poziomie fizycznym np.: przy blokadach na 3 oku, gardle - późniejsze nagłe "przeziębienie", katar, chrypa, które zazwyczaj przechodzi równie nagle jak się zaczyna. To normalne przy intensywniejszym oczyszczaniu. Dlatego zalecam za każdym razem pozabiegowe skupienie się na pozytywach - afirmacjach, medytacjach, wizualizacjach, by w miejsce tego, co się czyści od razu wprowadzać pozytywne programy i zmiany.
Zapisy: Tutaj, na forum: posty na stronie lub wiadomości priv, albo na maila rozpuszczanie.swiatlem@gmail.com
Zasady płatności/wymiany: - płatność 100 zł za godzinę; Opłata za przeciętnie trwający zabieg wynosi k. 75-80 zł (do ceny doliczam również czas pisania maila z odczuciami - przeciętnie 10-15 minut (w zależności od ilości tego, co wyszło i jest do omówienia);
- przyjmuję również możliwość barteru - usługi na wymianę.
Mile przyjmuję wszelkie uwagi, spostrzeżenia itp. nie tylko te pochlebne ;) Każdy zwrot jest dla mnie ważny.
-
W moim odczuciu trochę drogo.
-
Ok, każdy ma prawo do takiego odczucia :) Jakby co, jestem otwarta na sugestie, jak i na bartery (lub uzupełnianie barterem).
-
jesli Asi podświadomośc jest otwarta na zasługiwanie na taka zapłatę- to będą klienci:) Amen. nie chodzi o wysokość.
-
Jaka jakość taka cena :P Ja zabiegi u Asi polecam :}}
-
Osobiście uważam, że cena jest całkiem wyważona i mieści się w graniach rozsądku (imo z kilkadziesiąt złotych więcej za godzinę dopiero by było przesadą). Zarówno sam zabieg jaki miałem u hydrozagadki był super, jak i bardzo przydatna analiza po nim. Nie czułbym się w ogóle naciągany, gdybym miał zapłacić ok. 80 zł, szczególnie że samą analizę bym wycenił na ok. 20-30 zł.
-
tez tak myslę!:))
-
Dla mnie też cena w porządku :)
Hydrozagadka, zasługujesz by cię klienci doceniali i hojnie wynagradzali :)
-
"Hydrozagadka, zasługujesz by cię klienci doceniali i hojnie wynagradzali :)"
Podpisuję się pod powyższym tekstem i życzę Hydrozagadce powodzenia :)
-
Ooo, dziękuję pięknie za tyle wspierających, pozytywnych głosów :) :)
"Hydrozagadka, zasługujesz by cię klienci doceniali i hojnie wynagradzali :)" - w każdej dziedzinie, w jakiej działam :)) Dziękuję!
-
Musze powiedzieć, ze bardzo się cieszę z pozytywnych zwrotek, jakie teraz dostaję :-)
Ostatnio bardzo się ucieszyłam, kiedy jedna z osób korzystających z zabiegu napisała, że z dnia na dzień przeszedł jej kaszel, który męczył od miesiąca - jak puściła dużo wkurzenia na materię w trakcie:) i zastanawiała się w związku z tym, co ma powiedzieć lekarce, by ta nie wypisała skierowania na badania inne, niż badania krwi... :)) ;)
Z konkretów - wykluły się dwie opcje zabiegu:
1. ogólna, na całą aurę i wszystkie czakry, bez konkretnego tematu, jedynie na to, co wychodzi na bieżąco.
2. szczegółowa - czyli z podaniem konkretnego tematu do pracy, lub np.: konkretnej blokady na konkretnej czakrze nawet.
Z moich spostrzeżeń - warto na pewno zacząć od opcji "ogólnej", potem wybierając "szczegółową" - daje to lepsze i bardziej zauważalne efekty.
-
Hudrozagadka
własnie przeczytalam i zainteresowalas mnie. Jak się ogarnę z kasą to się zapewne zgloszę.
-
Tulia, ok :-) Zapraszam. Jakby co można tez pomyśleć o jakimś barterze.
-
2 tygodnie temu miałam zabieg u Asi, przez 3 dni dużo spałam, potem miałam spore wywałki, ogólnie określiłabym to, jakbym dostała speeda w rozwoju, może coś mi się odblokowało, i przestało mi zależeć na znalezieniu pracy już teraz, mam z czego żyć i ten miesiąc mogę sobie odpocząć i pooczyszczać intencje. Praca się znajdzie, jak będzie potrzebna. Co nie znaczy,że mam już 100% poczucie bezpieczeństwa, ale mniej nerwowości :)
-
Ewika - cieszę się bardzo, ze czujesz efekty :) i dziękuję za to, ze się wpisałaś.
-
Asia ma bardzo fajną jak dla mnie energie taką stanowczą i lekką z dużą dawką szacunku dla wolnej woli. Po zabiegu czuć więcej przestrzeni ogólnie albo w jakimś konkretnym temacie :) No i opis po wymiata, u mnie pokrywa się w 100% z tym co mi wywala albo blokuje, widać jak na dłoni z czym dalej pracować :)
-
Łukasz :)) dzięki za taką miłą zwrotkę :)
-
Asia
Po jakim czasie od Twojego zabiegu "wywala"? Tak orientacyjnie jesli wiesz.
U mnie potrzebne jest wlasnie ostre wywalenie by wyszly ciezkie rzeczy spod spodu przykryte tlumieniem i samo tlumienie.
Jak uwazasz, czy moglabys taki zabieg zrobic osobie z BPD, czy lepiej nie ryzykowac (u mnie lub u Ciebie;-),nie chce Cie narazac)? Chodzi mi o to, ze u mnie z ewentualna praca pozniejsza jest ciezko bo jestem niezintegrowana wewnetrznie i moje afirmacje na razie nei dzialaja, polegam na leszkowych wezłach na razie i sesjach jesli sa korzystniejsze ale one maja mnie na razie doprowadzic do integracji i pozniejszego rozwoju czy checi rozwoju.
Mialam np 2 zabiegi mikrokinezyterapii i pomogly mi niesamowicie wyciagnac powazne obciazenia na wierzch, jakies stare zatęchłe rzeczy. Wywalenie bylo po tygodniu tak w sam raz na wezły. teraz zbieram się na kolejną, ale obawiam sie, ze nie uda sie wstrzelic z nią na tydzien przed węzłami, bo pan co robi zabieg ma problem z nogą. I zastanawiam się nad Twoim, ale nie czytałam wiele z poprzednich postów z góry uprzedzam więc wiem niewiele.
-
Mi po Asi zabiegu nic nie wywalało, wręcz przeciwnie pomógł mi się pozbierać.
-
Ania.82 - proszę, zapoznaj się jednak wcześniej z treścią tego http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=156.msg5004#msg5004 i tego mojego posta http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=156.msg5882#msg5882 , które opisują możliwe działania zabiegu. Jak przeczytasz i zaakceptujesz, to myślę, że mogę przeprowadzić Ci zabieg.
Czy są wywałki, czy nie, to wydaje mi się, jest kwestią osobistą, w tym nastawienia do tego, co się rozumie przez "postęp i rozwój", a także tego, co jest w danym momencie potrzebne - jeśli oczyszczenie, następuje oczyszczenie, jeśli wsparcie, idzie głównie wsparcie itp.
-
Ktos sie pytal jak pracuje sie energia Reikii.
Metode,ktora przedtawia @hydrozagadka pod tytulem,, Rozpuszczenie swiatlem,,
jest pochodna - Reiki. Bo na przestrzeni wielu lat zmienia sie ,,nazwa,,lecz sposob pracy jest taki sam lub nastepuja male modyfikacje.
-
Hawa, znam reiki i nie zgodzę się, ze to, co stosuję, to jest reiki pod inną nazwą :)
Pracuję modlitwą, energią i wahadłem OM, w stanie medytacyjnym, w tej chwili głównie na odległość. Przy okazji odbieram mniej lub bardziej trafne podpowiedzi, w sprawie blokad czy oporów na czakrach (przykładowo: lęk, żal, gniew, przekonania itp), i te "dane" dołączam do opisu po zabiegu.
Wg mnie jest to zabieg dużo bardziej całościowy, do tego bez podłączań się pod żadne linie przekazu i mistrzów ;)
-
Równie dobrze można powiedzieć że reiki jest pochodną innych metod uzdrawiania energią. System reiki istnieje zdaje się od ok. 100 lat a metody uzdrawiania pewnie od kilku tysięcy. No ale jeśli przetłumaczy się dosłownie - rei ki - duchowa energia, energia ducha to się okaże że każda niemal metody uzdrawiania korzysta z tego samego:) Tyle że trudno tu mówić o pochodnej czegoś, po prostu to różne sposoby wykorzystania duchowej energii.
-
@Witek D.
Wyjasnij mi prosze co bylo pierwsze jajko czy kura.
Przytomny rozwoj duchowy.
-
@hydrozagadka
Smiem twierdzic,ze pracujesz z Reikii.
Stwierdzam,ze rzemielsnika czyli mistrza niedouka spotkalas.
Uwaga - praca z wahadlem moze bardziej podlaczyc i zlinkowac.
Na temat - jak sie odprowadza duchy nie mam pojecia.
Znam dobrych rzemielsnikow w tym fachu.
-
Reiki to po prostu wyższa prana lub wyższa mana, wzbogacona o symbole... Pod mistrza można się podłączać ale nie trzeba...
-
Jak widać nie dla wszystkich przytomny:) Reiki jest metodą uzdrawiania duchowego i to co robi hydrozagadka też jest taką metodą.
Reiki tym się różni od innych metod uzdrawiania duchowego, że są w nim symbole, znaki reiki. O ile metodę hydrozagadki można sklasyfikować jako metodę uzdrawiania duchowego, o tyle już niekoniecznie jako reiki - prostokąt nie jest kwadratem.
Jeśli chodzi o wahadła to jest wręcz przeciwnie - z uwagi na to że wahadło jest "medium" przekazującym energię. Leszek gdzieś o tym pisał, jak np. ktoś broni się przed przyjmowaniem energii, czy próbuje atakować przekazującego, to zaczyna atakować to wahadło a nie osobę która z niego korzysta. W przypadku bezpośredniego przekazu energii, dostaje się osobie.
-
Hawa, jesteś bardzo pewna czegoś, czego nawet nie widziałaś, nie odczułaś i nie spróbowałaś.
Uważam dokładnie tak, jak Witek - moja metoda należy do uzdrawiania duchowego, podobnie można zaliczyć do tej dziedziny reiki. Jedno nie jest drugim i vice wersa. Obie metody jednak z założenia odwołują się - dobrze wykonywane - do tego samego źródła, czyli boskiej energii.
Generalnie wolę czyste przekazy energii/many/prany, bez "tajemnic". Reiki jest naprawdę bardzo różne jakościowo pod względem energetycznym - szczególnie to popodłączane zarówno poprzez symbole i "tajemnice", bywa że syfi energetycznie, bo zamiast podłączenia do boskiej energii, idzie energia z jakiegoś astralu na moje odczucie. Oczywiście są tez osoby, których przekazy reiki to własnie przekaz boskiej prany/many/energii i bardzo to cenię, trzeba jednak wziąć pod uwagę, ze nie każdemu "reikowcowi" to się udaje.
Lucjan - zgadza się. Niestety duży % osób podłącza się pod różnych mistrzów, nie zawsze żywych ;)
-
Co do wahadła - jest dokładnie tak, jak odpowiedział Witek - wahadło służy nie tylko do skupiania energii, ale i jako rodzaj "odpromiennika".
Hawa, mimo ze sama nie potrafisz posługiwać się wahadłem lub wahadłami, nie oznacza, że musisz wierzyć w plotki ;)
-
hydrozagadka
z jakim wyprzedzeniem trzeba sie umawiać na Twój zabieg? w jakich godzinach je zazwyczaj robisz w dni robocze, w weekendy tez?
na maila starczy wyslac zdjecie i przelać Tobie nalezność? czy mozna po nim wypic kawe np nastepnego dnia, np gdybym byla senna?
przymierzam się jakby co, ale nie wiem kiedy sie zdecyduje, bo w pracy musze byc w miare na chodzie ostatnimi czasy. cos by mi sie przydało, nawet jakies wywalenie porządne.
-
Ania.82 - możesz próbować nawet tego samego dnia - jak nie będę miała zawalonego czasu czym innym, to się umówimy. Jak nie da rady od razu, to ustalimy na bieżąco kiedy.
Wysyłasz do mnie maila ze zdjęciem. Ja robię zabieg, po zabiegu posyłam zwrotkę, w której podaję czas trwania i dokładną cenę za zabieg (zazwyczaj 80-90 zł, choć zdarza się i 100 zł). Na koniec Ty weryfikujesz, jeśli chcesz, to co wyszło.
Co do kawy - jeśli nie będziesz miała innego wyjścia - wypij - choć na pewno korzystniej by było, gdybyś nie musiała :)
-
@hydrozagadka
W dniu 17.02.2012 w poscie,napisalam,ze ,,nie znam sie na odprowadzeniu dusz,nazwa potoczna egzorcyzmy.
Natomiast z bledu wyprowadzac cie nie bede bo i po co? Bo do prawdy dochodzi sie samodzielnie.
Leszek kiedys opisal swoje poczatki pracy jako ezoteryka.Wartosciowy tekst.
Znajdz art.przeczytaj i wyciagnij wnioski sama,samodzielnie.
Hawa odpowiada:czyny mowia o nas nie slowa.
Ubawilam sie Twoim stanowczym acz zaczepnym stwierdzeniem:ze niczego nie widzialam,niczego nie czuje i niczego nie sprobowalam.
Pytanie? a co mialas na mysli piszac te slowa.
A tak od siebie dodam,ze strona jest swietnie zatytuowana ,,Przytomny rozwoj duchowy,, ALOHA
-
@hydrozagadka
Poczytaj posty wszystkie Mateusza,sa bardzo wartosciowe,szczere i prostolinijne.
-
Hawa - przytomność jest przydatna :) Nic nie wspominałam ani o egzorcyzmamch, ani o odprowadzaniu dusz, po cóż zatem o tym piszesz i podkreślasz w odpowiedzi do mnie?
Do prawdy zawsze dochodzę i doszłam samodzielnie, podobnie jak do pracy z energią.
Napisz wprost o co Ci chodzi, bo jak na razie strasznie rozmydlasz swoje wypowiedzi.
Czytaj tez uważniej: "Ubawilam sie Twoim stanowczym acz zaczepnym stwierdzeniem:ze niczego nie widzialam,niczego nie czuje i niczego nie sprobowalam."
Nie napisałam, ze "niczego nie znasz", pisałam w kontekście Twoich zarzutów wobec mojej metody - że jej nie znasz, nie spróbowałaś, ani nie doznałaś - i to jest prawda - zatem jakże możesz z pewnością określać czym jest lub czym nie jest?
-
@hydrozagadka
Tak sie zlozylo,ze latwiej jest mi napisac,czym sie nie zajmuje.
A zatem egzorcyzmami sie nie zajmuje.
I ponownie pisze,ze pracujesz energia Reikii jest to stwierdzenie a nie zarzut.
Przeczytalam swoje posty i stwierdzilam,ze pod adresem twojej pracy ,,metody,, nie napisalam nic niestosownego.
Bez obrazy,poczytaj teksty Leszka sa bardzo wartosciowe dla osob,ktore sa na poczatku drogi jako ezoterycy czy psychotronicy.
Duma i pycha to nie sa dobrzy doradcy.
-
Hawa - przykro mi, nadal nie wiem, o co Ci chodzi i co na celu tak naprawdę mają Twoje wpisy.
Nie jestem początkującą w rozwoju duchowym, sporo lat biorę czynny udział w zajęciach, sporo lat sama też się rozwijam, samodzielnie myślę, ale tez chętnie zapoznaję się z tym, co mają wartościowego do przekazania inni. Znam różne książki i artykuły Leszka.
Nie zgadzam się z Tobą w temacie klasyfikacji mojego zabiegu, jako zabiegu reiki, bo wiem, ze to nie jest prawda - i jeśli chodzi o nomenklaturę, to pracuję z pomocą boskiej, twórczej energii miłości; dla Ciebie to może jest reiki, dla mnie nie - bo nie zawsze energia w trakcie zabiegów reiki jest wysokiej jakości. Czemu, już to napisałam wcześniej.
-
@hydrozagadka
Energia Reiki pochodzi z Rdzenia.
Tak jak milosc bezinteresowna.
Wyjasnie,ze Energia Reiki jest zwasze wysokiej jakosci tylko ludzie piszacy takie slowa sa bardzo
niskiego polotu.
Piszesz:iz pracujesz z pomoca boskiej,tworczej energi milosci ? Czyzby, bo mam duze watpliwoaci.
-
Chyba że ktoś wysyła innym "chałę" i nazywa to reiki. A takich nie brakuje.
Hydrozagadka
Może zakazy na korzystanie z mocy uzdrawiających ? ;)
-
@Witek.D
Status - Regreser
A na liscie aktualnych Regreserow to szanowny Pan nie widnieje.
-
Widnieje, potrzeba przytomniej szukać:)
-
Witek, na to wygląda ;)
-
Zabieg u Hydrozagadki oceniam na bardzo przyjemny :) Dotychczas miałem go robiony 3 razy.
Podczas zabiegu czuć fajną Boską energię – ja odczuwałem ją jako zarówno delikatną (nie ruszającą tego co jeszcze nie jest gotowe do uzdrowienia - zgodnie z Najwyższym Dobrem ) i zdecydowaną ( bo ruszała wszystko to co było gotowe do uzdrowienia, mimo tego, że podświadomość trochę się przekomarzała w puszczeniu niektórych rzeczy).
Po każdym zabiegu czułem się fajnie i nie miałem żadnych „wywałek” spowodowanych tym zabiegiem :) Czułem coś na zasadzie takiego dodatkowego kopa do rozwoju.
Musze też przyznać, że hydrozagadka podczas tego zabiegu robi bardzo dobrą analizę aktualnie wychodzących obciążeń na poszczególnych czakrach. Dotychczas nie zauważyłem żadnej pomyłki w jej analizie.
A i jeszcze wspomnę, o tym, że hydzia – po zabiegu doradziła mi pewną fajną afirmację, nad którą pracuje od ok. 2,3 miesięcy i widzę, że trafia ona w sedno problemu :)
Także serdecznie polecam zabieg u Hydrozagadki ! :)
-
Tez by mi sie przydalo, oj..baaaaardzo! Jak bede w Wawie, to nie omieszkam oddac sie w rece Hydrusi, o ile mnie zechce...:-))
-
Hydrozagadka
Biały astral Cię przyszedł ograniczać i ustawiać, nie ma się co przejmować, bo ja nie miałem zabiegu, ale intuicyjnie czuć, że masz dobre połączenie i czyste intencje do zabiegów i takie harmonijne one muszą być.
Możesz miec jakies hipnozy od białego astralu zabezpieczające, żebyś jakiegoś tam poziomu nie przekroczyła i żebyś sie nie wybiła z jakiejś tam roli którą Ci przypisali.
Czyli na przykład, żebyś przypadkiem nie była lepsza w uzdrawianiu niż archanioły i ich nawaleni uczniowie:)
Mnie to osobiście to ciagnie do takich własnie metod uzdrawiania, nawet bym wolał niż do Leszka u Ciebie:P
-
Łukasz - to akurat całkiem możliwe, cały czas puszczam obecnie resztki powiązań i kodowań z białego astrala.
Zaś zabieg Leszka bardzo sobie chwalę, jest mocny i mocno wymiata :) Jak mogę (mam środki) i mam potrzebę, to chodzę na węzły i polecam :)
Mój zabieg w porównaniu z węzłami jest delikatniejszy, bardziej wspomagający i dający pozytywne energetyczne wsparcie, niż wypalający. Jest rozpuszczanie, nie wypalanie. Węzły zresztą też dodatkowo dają pozytywnego kopa :)
-
Bonkers - o, ciesze się, ze także ta afka jest dobra :) Dziękuję za zwrotkę :)
Gratuluję tez Twojej otwartości, i to rosnącej, na pozytywne zmiany. Serdecznie pozdrawiam:)
-
Amelko :) - jeśli będziesz chciała, robię też na odległość. Jak wolisz bezpośrednio - to jak najbardziej zapraszam, jak będziesz w Wa-wie. :)
-
a bezpośrednio to lepiej ? może bym spróbował, takiego. Przynajmniej można było by komunikować się w trakcie.
-
Hydzia
Ja bym się do ciebie na zabieg odległościowy pisała,masz wolne terminy po 25 lutym?
-
Hydrus,
a na odleglosc tzn. jak? czy moglabym gdzies na ten temat poczytac zeby sie zaznajomic? mysle, ze jak najbardziej na odleglosc mogloby byc. Dziekuje ze wskazalas taka mozliwosc :-)
-
Łukaszlm - na pewno trochę inaczej, a czy lepiej, to już do samodzielnego stwierdzenia. Wiem, ze niektórzy wolą na odległość, bo np.: nie potrafią się zrelaksować, jak ktoś jest obok - bywa. Za to przy bezpośrednim zabiegu wszystko jest na bieżąco i bardziej namacalnie;)
Jak chcesz, to zapraszam :)
Freelfalling - w weekend akurat nie za bardzo, ale od poniedziałku w górę - da radę :) Rzuć proszę jaki termin, by Ci pasował.
Amelko - umawiamy się wtedy na konkretną godzinę, kiedy możesz na spokojnie gdzieś się położyć lub usiąść, tak abyś mogła się zrelaksować. Tutaj masz dalszy opis http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=156.msg5004#msg5004 a tu dodatkowe informacje http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=156.msg5882#msg5882
Jeśli masz pytania jeszcze, to śmiało :)
-
Amelka
ja miałam zabiegi Hydrozagadki na odległość i odczucia miałam na tyle silne ,że nie było wątpliwości czy zabieg wogóle był robiony:)
tak sobie myślę,że jakby mi tak bezpośrednio zrobiła tobym chyba lewitowała:))))
polecam bardzo bo są skuteczne i fajnie popychają do pracy nad sobą.
-
Asia,
pomyśle nad taką alternatywą :)
-
Hydzia
Najchętniej wtorek 28 lutego po 20.00.Nie wiem ,czy masz jakieś moje zdjęcie ... ;-)
-
Łukasz - ok :)
Freefalling - no to 28.02. godz. 20:30? :) Zdjęcie mam na fb;) ale jak chcesz, to możesz podesłać na maila rozpuszczanie.swiatlem@gmail.com.
-
do Hydrusi:
no to super, dziekuje za wszystkie informacje, poczytalam sobie i bardzo chetnie skorzystam z Twoich zabiegow. Powiedz mi czego potrzebujesz z mojej strony, czy mam Ci przeslac swoje zdjecie? Skorzystam z Twojej wskazowki, zeby pierwszy zabieg byl ogolny bo tak wiele mam do uzdrowienia, ze nawet trudno jest mi okreslic hierarchie waznosci co do pierwszenstwa. Asiu, jesli chodzi o mnie, to najlepiej byloby przeprowadzic pierwszy zabieg w dniach 5, 6 lub 7 marca - napisz co Ty na to? Akurat w tym czasie bede " odizolowana" i na wypoczynku :-), wiec byloby super gdyby rowniez Tobie pasowalo. Jesli chodzi o godzine to sie dostosuje do Ciebie. Podaj mi na priv numer Twojego konta i napisz ile mam Ci przeslac. Zrobie to w poniedzialek z samego rana, tzn. 5 marca, bo dopiero w niedziele 4-tego przyjezdzam do PL. Chyba ze wolisz najpierw zaczekac na pieniazki to tez nie ma problemu. Chcialabym Ci zaplacic od razu za 2 zabiegi, a ten drugi moze byc w sumie w jakims tam pozniejszym terminie, to sie jeszcze ustali. Ciesze sie i pozdrawiam :-)
-
Amelko :)
Proponuję zatem 5 marca, po południu. Dokładną godzinę ustalimy może już bliżej terminu, jak już będziesz w PL? Podeślij proszę swoje zdjęcie na maila. Mailowo już ustalimy cała resztę (płatności itp):) Pozdrawiam Cię serdecznie!
-
Hydrusia
no to super, to jestesmy umowione. Przesle Ci swoje zdjecie na maila jak i tam rowniez zalatwimy reszte :-)
-
Hydzia
Super,to 20.30 we wtorek 28 zatem :-))).
Jak znajdę jakieś aktualniejsze zdjęcie,to wyślę...
-
Kilka dni temu miałem zabieg u Pani Joanny nick Hydrozagadka i bardzo fajna energia uzdawiająca była podczas zabiegu i taka przytomna i czysta jesli tak to można nazwać i przede wszystkim taka lekka miła i przyjemna, także dziękuję i polecam:)
Po tamtym zabiegu mam troche odrzut od internetu i astralowania he;)
-
Hmmm...
Ja też jestem po zabiegu Hydzi ....
Czułam,że energia płynąca jest czysta,bez jakichkolwiek śladów presji,ukrytej agresji-powiedziałabym,że kobieca-ale to juz przypinanie łatki.Transformowała na tyle,na ile byłam już otwarta-miałam wrażenie,że pływam w oceanie z delfinami-SERIO :-))),bardzo przyjemne uczucie,czułam się niesamowicie lekko bez żadnych odlotów i znieprzytomnienia...Jeżeli tak czuć Boską Miłość i wsparcie,to niech mnie wypełnia ile się da i w każdej ilości i w każdym nadmiarze :-)))...
I po drugie-co dla mnie ważne-późniejsza transformacja jest subtelna-bez wywałek,lub z minimalnym biegunowaniem emocji-głodnym silnych wrażeń nie polecam-rozczarują się :-P...
Asieńko,dziękuję :-***
-
Freefalling, Asiu:** najważniejsze, że odczułaś korzyść - niech się dalej transformuje jak najlepiej, najskuteczniej i najlżej :)
-
Budda_Lounge - dziękuję również :) hehe, to duża korzyść, na mnie też wpływa ta energia, jak się jej poddaję, w podobny sposób - mniej życia spędzam w internecie ;)
-
Mialam zabieg u Asi na odleglosc i takze szczerze POLECAM i podpisuje sie pod tym poleceniem obiema rekami. Momentalnie odczulam ze Asia juz "jest", czulam cudowna energie i to bylo niesamowite, bo te wibracje byly bardzo wyrazne dla mnie fizycznie i bardzo przyjemne, uspokajajace, cieple. Po zabiegu jestem radosniejsza, pelniejsza energii, i bezpiecznie czuje sie wychodzac sama na zewnatrz (a mialam z tym lekki problem ze wzgledu na nerwice wegetatywna). Odblokowal mi sie takze opor przed afirmacjami :-) Asia dala mi cenne wskazowki co do afek, z czego bardzo sie ciesze bo juz mialam afkowy mentlik w glowie:-)
Skladam serdeczne podziekowania w rece Asi :-)
-
Amelko, ja tez Ci serdecznie dziękuję :) Wszystkiego dobrego :)
-
ja rowniez musze napisac, ze po zabiegu hydrozagadki cos u mnie jakby ruszylo w koncu w kwestii afirmacji, a jestem ciezkim przypadkiem z BPD.
sam zabieg bardzo spoko, wyluzowałam sie po nim i dostałam fajnego emaila od Asi z przekrojem przez wszystkie czakry i info co na nich siedzi, co mi sie bardzo spodobało.
Ale co najwazniejsze jakby te afirmacje w koncu zaczynaja docierac, bo pojawiaja sie reakcje. temat dotyczy generalnie bezpieczenstwa i od kiedy zaczelam czytac afirmacje zaproponowane przez Asie to juz po 2 dniach mialam ciekawe wydarzenia: odlaczyli mi internet mimo, ze placilam rachunki, mialam znowu napad smsow od siostry w sprawie jej dziwnego faceta, drobne problemy w pracy i informatyczne-nie moge sie zalogowac na moje konto bankowe i w pracy nowootrzymana karta do szyfrowania nie chce mi stworzyc profilu. i tez przeziebilam sie wczoraj pijac mleko nie z lodówki, co jest podejrzane, bo wczesniej szkodzilo mi tylko takie z lodowki...;).
zobaczymy co bedzie dalej, a sam zabieg polecam:).
-
wiesz co, po takiej reklamie to ludzie raczej się wystraszą
-
Ania82 - dzięki za relację :) Cieszę się, ze widzisz, że "pojawiają się reakcje" na afirmacje :)
Zapytam jeszcze czy ustaliłaś wcześniej, jak prosiłam, co oznacza dla Twojej pś "bycie bezpieczną", "bezpieczeństwo"?
Jeśli tak, to dodaj proszę do afirmacji np.: "Bycie bezpieczną jest dla mnie w pełni korzystne i pożyteczne."
Tak by zmniejszyć opór. Plus to co napisał Ci Witek w odpowiedzi na "Mam pytanie".
Inga - wg mnie bardzo dobrze, ze Ania napisała również o takich możliwościach zmian i tak przejawiającego się oporu na nie.
Jak widać, dla Ani jest ważne, że jest reakcja, ze "coś się ruszyło". Dla jednego sukcesem będzie, kiedy wszystko zacznie się układać - dla innego, na innym etapie - kiedy w końcu coś zacznie się dziać. Przypomnę też, ze Ania pytała "Po jakim czasie od Twojego zabiegu "wywala"? Tak orientacyjnie jesli wiesz.
U mnie potrzebne jest wlasnie ostre wywalenie by wyszly ciezkie rzeczy spod spodu przykryte tlumieniem i samo tlumienie."
-
Hydrozagadka
tak ustalilam...mniej więcej. Tzn napisałam na kartce i gdzies to jest. nie wiem za bardzo co z tym zrobic, wyszlo troche skojarzen. moze moglabym cos na tej bazie jeszcze potworzyc, ale nie wiem. A dopisek, ze jest to dla mnie bezpieczne i pozyteczne czy korzystne przewija się co jakis czas miedzy jedna afirmacja a druga.
Generalnie dzis tez bylo zdarzenie w pracy, ale podeszlam do tego lajtowo i nie obeszlo mnie to, wiec moze cos dziala?Bylabym bardzo zadowolona gdyby w tych tematach cos sie zmienilo.
Inga
Nie za bardzo odczulam zebym napisala cos okropnego czy antyreklame. Przeziebienie mi juz przeszlo, a wydarzenia nie byly straszne, tylko lekko upierdliwe ale nic zlego sie nie stalo no i juz wszysto raczej sie wyjasnilo.
-
Tak myślałam że się obraziłaś.
Napisałam bezmyślnie a potem już było za późno.
Miałam na myśli osoby osoby nie bedące w temacie, które mogłyby się przestraszyć że po tym oczyszczaniu zamiast lepiej, jest gorzej.
Widocznie to oczyszczanie wpłynęło również na naszą relację.
-
Nie no nie obrazilam sie, za co:). Napisze potem maila jak zwykle, wczoraj bylo juz pozno.
-
A ja bedąc pewna że się obraziłaś i to na śmierć i w związku z tym cały czas rozmyslając dlaczego tak postąpiłam, odkryłam coś ważnego na swój temat, na temat powrotu do Boga.
Więc dobrze się stało że mi tak odpisałaś.
Wczoraj pisałam że potrzebuję jakiegoś impulsu do zmian, więc go dostałam.
-
Moja relacja z zabiegu
10. 30.
Czuję otwieranie czakramu korony na Bożą energię w celu umożliwienia jej przepływu do niższych czakramów po to aby je można było uzdrowić.
Czuję że się zapadam w ciemność, w otchłań i zaczynam znikać. Zaczynam się bać bo znikają coraz to kolejne moje części osobowości i boję się że zniknę do końca. To lęk przed śmiercią, przed tym że podczas śmierci umrze wszystko, że nie zostanie żadna część mnie. Okazało się że na końcu coś ze mnie jednak zostało i nadal istnieję.
Czuję wspaniałe energie, to wybuch życia, widzę wybuchający gejzer energii co wygląda jak wyrzucana woda w górę z fontanny a każdy strumień ma inną wspaniałą barwę. Tworzenie nowego życia jest czymś najwspanialszym i najpiękniejszym. Żyję na ziemi.
Jesteśmy w czakramie serca
Czuję smutek, bo się rozglądam po moim sercu i widzę że jest puste. Nie ma tu niczego, pustka i smutek
Około 11
Robię się mokra ze strachu, jesteśmy w czakramie splotu. To ten mój stały codzienny lęk, który czuję co chwila. Teraz widzę że to strach przed zabiciem mnie. Zgodnie z planem karmicznym w niemowlęctwie miałam zostać zabita przez ojca. Ja jednak bardzo chcę żyć. Czuję że coś się zmienia, są robione jakieś przetasowania w świecie duchowym, są podejmowane nowe decyzje, moja karma zostaje zmieniona, nie umieram a zostaję tylko mocno podduszona przez ojca.
Strach mija.
Czuję to okropne uczucie na splocie, zżerania mnie, takie jakie miałam w niemowlęctwie oraz przez całe życie a szczególnie w okresach gdy chciałam popełnić samobójstwo. Przechodzi.
Czuję ucisk w nosie i w głowie. Taki ucisk mam często przez całe życie. Nie wiedziałam że pochodzi z momenty duszenia mnie. Długo to trwa ale w koncu mija.
Odrzucam siebie, nie chcę siebie, czuję do siebie nienawiść, obrzydzenie. Nie akceptuję siebie takiej jaka jestem, nie chcę być taka. Odwracam się od siebie i przestaję siebie zauważać. Mój wzrok jest utkwiony w nieskończoność, nie widzę siebie, ja dla siebie nie istnieję.
Czuję lęk przed powrotem do siebie, bo się boję uduszenia. Boję się że jak wrócę do siebie to zostanę uduszona. Nie chcę wracać bo nie ma do czego, ja takiej jaka jestem nie chcę.
11.15
Przechodzimy do czakramu sakralnego.
Ja od pasa w dół nie istnieję, tej części mnie nie ma, ona została całkowicie wykasowana jako niepotrzebna.
Czakram sakralny nie istnieje, został spalony, unicestwiony, pozostał z niego tylko popiół. Nie ma możliwości aby go zregenerować, bo nie zostały nawet po nim informacje. Nie da się go odtworzyć. W tej części nie czuję niczego. Wiem tylko że jest próba uzdrowienia go ale niczego nie czuję.
Swojej seksualnośći pozbyłam się całkowicie w zakonach, bo mi przeszkadzała w dojściu do nieba. W niebie nie ma seksu więc zniszczyłam to co mi nie jest potrzebne.
Nie chcę mieć seksualności po to aby już więcej nie byś gwałcona i sprzedawana do burdeli, nie chcę być narzędziem w rekach mężczyzn, nie chcę aby się na mnie wyżywali.
Nie chcę mieć energi seksualnej bo nie chcę nią karmic różnych pasożytów i wampirów, astrali. Nie chce być rozdzierana na kawałki po to aby się mną inni żywili. Jak nie będzie czego ze mnie brać to mi dadzą spokój.
Czuję się źle, mam takie okropne uczucie że nie dam rady tego wytrzymać, że muszę uciec. To samo uczucie mam podczas terapii na sesjach oddechowych.
Dochodzi 11. 30.
Teraz szybciutko przechodzimy do cz kramu podstawy bo czas już się konczy.
Czuję wstyd przypominając sobie jak ojciec w niemowlęctwie oglądał moje narzady płciowe z lubieżnością, jak je dotykał a ja bylam bezsilna.
11.34
Koniec sesji. Wstaję z łóżka.
Asia zakończyła zabieg o 11.19 a o 11.34 zakończyła pisanie maila.
Nie wiem jak to rozumieć i kto mi te czakramy uzdrawiał.
Po zabiegu zaczęłam kaszleć, teraz bierze mnie przeziębienie i kaszlę coraz mocniej. Nie kaszlałam od kilku lat. Czuję się nie najlepiej.
Asiu .
To negatywne co napisałaś zgadza się wszystko. Z pozytywów ja nie czuję niczego.
-
Ingo - kolejność jak najbardziej się zgadza.
Co do czasu trwania - energia płynie często dłużej, niż trwa sam zabieg robiony przeze mnie - było tak zresztą już w przypadku kilku osób, sama też tak wiele razy czuję.
"Asia zakończyła zabieg o 11.19 a o 11.34 zakończyła pisanie maila."
Pisanie maila de facto skończyłam później (o 11:58), zaś sam zabieg zakończyłam o - 11:19, zgadza się, jednak jakieś 5-10 minut jeszcze siedziałam i medytowałam.
"Nie wiem jak to rozumieć i kto mi te czakramy uzdrawiał."
Czakramy uzdrawia twórcza energia miłości, czyste światło miłości - czyli de facto Bóg, WJ, czy jak kto nazwie, tak nazwie. Ja tak naprawdę w trakcie zabiegu jestem kanałem dla tej energii, która płynie z boskości, nie ze mnie, jako ego.
Ingo
"To negatywne co napisałaś zgadza się wszystko. Z pozytywów ja nie czuję niczego."
Myślę, ze warto uwierzyć, ze te pozytywy naprawdę są, pozwolić sobie dopuścić je do siebie.
Ingo, to co piszesz o reakcji kaszlowej - niech się oczyszcza i uzdrawia w zgodzie z Najwyższym Dobrem. Daj mi proszę znać jeszcze w ciągu najbliższych dni, co się dzieje u Ciebie, dobrze?
Napiszę jeszcze do Ciebie na maila.
-
To znaczy że zgadza się czas za który płacę. energia płynęła do mnie przez cały czas za który ja płacę.
-
Ingo, płacisz za ten czas, który wypisałam w mailu, niezależnie od tego, jak długo później płynęła energia.
-
Założyłam swoją stronę na temat zabiegu i innych usług http://uzdrawianieswiatlem.pl
-
Asia
Stronka jest bardzo ładna:))
Jedna z ładniejszych "duchowych" jakie widziałam.
Gratuluję.
-
Mnie też się bardzo podoba, ładna i do tego przejrzysta i czytelna w odbiorze :))
-
tak, strona jest super wizualnie i zgrabna taka:-)).
I logo swietne;-).
-
Hydruś
Przepiękna wizualizacja - afirmacja związku i miłości, bardzo głęboko mnie poruszyła... łezka mi się zakręciła
Bardzo też mi się spodobało w jaki sposób napisałaś o sobie, fajnie, z dużą otwartością, szczerością. Króciutki opis ale czytając go czułam, że to jest wszystko co "powinno być" bo nic więcej nie jest potrzebne... przekaz bardzo prawdziwy
Napiszę, bo odczuwałam to dosyć mocno, patrząc na Twoje zdjęcie czuje się dużo sutelności, delikatności, ładnych kobiecych energii - nawet takie w pierwszym momencie miałam odczucie, trudno to uchwycić słowami...ale tak jakbym widziała "nową Asię" ;)jeszcze trochę inną niż tą ze zdjęcia na forum, towarzyszące uczucie odrodzenia, nowej radości życia :)
No i ten cudny błękit na stronce.... ;))
-
Od razu widać, że strona projektowana przez kogoś, kto się tym zajmuje profesjonalnie - jak kiedyś będę zakładał własną, to już wiem do kogo się zgłosić :)
-
Hydrozagadka, świetna strona! Bardzo mi się podoba :)
Powodzenia w dalszej działalności :))
-
Hydruś, po zapoznaniu się z Twoją stroną mogę powiedzieć, że zaprojektowałaś ją uroczo i przejrzyście.
Jedynie ze smutkiem odnotowałem, że cena za zabieg rozpuszczania światłem poszła w górę no ale tak to już jest z towarem wysokiej klasy.
-
Dziękuję wszystkim za pochwały i życzenia powodzenia :))
Bardzo się cieszę, ze jest czytelnie i przyjaźnie.
Spieszę zresztą donieść, ze formularz dodawania opinii działa już prawidłowo :-) Więc jak ktoś chce, to zapraszam.
-
Dariusz - cena się nie zmieniła, jak na razie :) jest taka sama od początku, jak w ogóle ją ustaliłam:
Zapisy: Tutaj, na forum: posty na stronie lub wiadomości priv, albo na maila rozpuszczanie.swiatlem@gmail.com
Zasady płatności/wymiany: - płatność 100 zł za godzinę;
-
Szafirku - myślę, że coś w tym jest. Proces w trakcie :-) Dziękuję za to, co napisałaś :)
-
Cena moim zdaniem jest normalna:) Asia, jedziesz! powodzenia z całego serca bo lubie to co robisz: *
-
Rzeczywiście śliczna strona :) Ja bardzo cenie jak ktoś ma porządnie zrobioną stronę, a mało jest tak ładnie zrobionych stron wśród ludzi zajmujących się rozwojowymi sprawami. Ogólnie pełna profeska :)
Chciałem Ci zasugerować, że mogłabyś oprócz uzdrawianiem światłem, zająć się też odpłatnie diagnozowaniem aktualnych przeszkód w RD (bo masz naprawdę fajny wgląd :)), a tu widzę, że już jest tak oferta: konsultacje duchowe i analiza czakr :)
A i ten pomysł na dekrety (wizualizacje) - w postaci filmów, super. Już mnie kusi żeby coś takiego sobie sprawić ;)
Pozdrawiam i Życzę samych sukcesów :)
-
Hyzia
Świetna stronka! Bardzo zachęca do skorzystania z usług ale robi to w sposób nie-inwzyjny;-))) Sama nabrałam ochoty na RS.
Przy okazji wiem do kogo się zgłoszę jak dojrzeję do własnej strony internetowej.....
-
Dzięki :))) A strony chętnie porobię, jak będzie potrzeba. :-)
-
Chciałam zareklamować zabiegi Hydrozagadki, bo mnie naprawdę pomagają.
Dzięki pierwszemu zabiegowi uwolniłam się od 2 bardzo ciężkich wzorców z którymi od dawna nie mogłam sobie poradzić a skutkiem czego było usunięcie 2 bardzo silnych lęków i bardzo wyraźna poprawa samopoczucia.
Po drugim zabiegu czuję zmianę, poprawę samopoczucia i wzrost pewności siebie. Zabieg spowodował rozpuszczenie jakichś silnych oporów przed zmianą i dzięki temu wyszłam z zastoju w którym byłam i mogę łatwiej pracować sama nad sobą.
-
Inga
Też miałam napisać podobnego w treści posta-A JEDNAK DZIAŁA :-)))...Energia,delikatna,ale jakby to napisać-nieustępliwa,ale w dobrym sensie,u mnie się to sprawdziło...
-
U mnie po drugim zabiegu było tak bardzo delikatnie, prawie niezauważenie, takie lekkie podniesienie do góry.
-
Ingo - bardzo, ale to bardzo się cieszę, ze tak odbierasz i widzisz korzyści także tego mojego ostatniego działania. Za drugim razem rzeczywiście starałam się, by uzdrowienie u Ciebie przebiegało łagodniej, naprawdę dobrze, że też odczułaś zmianę. Super :)
Freefalling - też Ci dziękuję za tą zwrotkę :) I również się cieszę, ze widzisz realne działanie, z korzyścią dla siebie :))
-
Bardzo polecam zabieg rozpuczszania światłem! Pomógł mi niesamowicie. Od kilku ładnych dni mialam bardzo meczącą wywałkę - męczącą psychicznie i fizycznie. W trakcie zabiegu zeszły blokady z serca i wszystkie napięcia nerwowe z całej klatki piersiowej. Nie dość, że przestało boleć i odczuwam znowu ciepło na czakrze serca to jeszcze zrozumiałam temat, który mnię męczył od dłuższego czasu.
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!!!
Energia płynie pięknie - cały czas i tak na spokojnie ale jakże skutecznie. Odczucie łagodnego ciepła po zabiegu było wspaniałe.
Dziękuję Asiu ogromnie!!! Na pewno będę korzystać z tej metody w przyszłości;-) A teraz zabieram sie za sugerowane przez Ciebie afki.
-
Tulia - super, super, super! :) Dziękuję, ze się wpisałaś (i przyznam, ze pozwoliłam sobie dodać Twoją opinię na stronie).
Niech dzieje się co najlepsze w temacie :)))
-
Hydrozagadko, a czy zabieg rozpuszczania światłem da się przeprowadzać na odległość?
-
Piotrku, jak na razie większa część zabiegów jest wykonywana na odległość - choć jak jest możliwość, to dobrze jest skorzystać też z sesji na żywo.
Zatem bez problemu, zapraszam, jeśli chcesz :-)
-
Asiu,
niezmiernie miło mi patrzeć, jak się rozwijasz i w jaką stronę zdążasz. Moje naprawdę serdecznie gratulacje! :)
-
Hyzia
Na stronie też chcialam wkleić moją opinię, ale jak tam weszłam okazało się, że już tam jest ;-))))
-
Tulio:) - tak, nawet napisałam 2012-05-18, 08:58:36 "... przyznam, ze pozwoliłam sobie dodać Twoją opinię na stronie":) - jeśli jednak wolałabyś dodać osobiście, a nie przeklejkę z forum, to usunę. Jak wolisz? :)
-
Niech zostanie tak jak jest;-) po prostu fajnie to wyszlo - jakbyś przy okazji czytała w moich myślach;-)))
-
Tulia :)))
Danielu - oo, dopiero zauważyłam Twój wpis - dziękuję! I bardzo miło Ciebie tu widzieć :-)
-
Ja również dołączam do osób gorąco polecających zabieg Rozpuszczanie światłem. Sam zabieg przyjemny, wnioski bardzo przydatne i trafne. Mój zabieg odbył się miesiąc temu, ale ostatnio znów przeczytałam maila od Hydrozagadki i jej spostrzeżenia wydają mi się jeszcze ważniejsze i trafniejsze niż na świeżo.
Dzięki temu zabiegowi dostrzegłam i zrozumiałam, że nie postrzegałam głowy jako części mojego ciała. Tak jakby tam było więcej obcych rzeczy niż moich. Jeszcze nie wiem dokładnie o co chodzi.
Rozpuszczanie światłem spowodowało, że już mam poczucie, że głowa jest "moja" :), nawet jeśli jeszcze nie wiem dokładnie co tam siedzi.
Afirmacje, które dostałam od Joanny są też cudne. Zwłaszcza jedna - że z bożą pomocą uwalniam się od lęku przed odrzuceniem, zranieniem i wykorzystaniem. Lęk przed odrzuceniem i zranieniem był tak oczywisty, że sama nie byłam w stanie tego dostrzec. Jak po raz pierwszy przeczytałam tę afirmację to moja podświadomość zareagowała jednym słowem: nareszcie!. Ale potem przy pisaniu długo nie mogla jej zapamiętać:).
Reszta afirmacji też super. Nigdy w afirmacjach nie używałam sformułowania "z bożą pomocą". Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Dla mojej podświadomości boża pomoc to gwarancja chyba wszystkiego... I tego że to niewinne, i tego że bezpieczne i że w porządku i tego że mam wsparcie i prawo i wiele wiele innych ....
Dziękuję.
-
Lillole :) dziękuję Ci bardzo za taką fajną zwrotkę. Naprawdę się cieszę, że tyle skorzystałaś i nadal korzystasz! :)
-
Korzystałem z zabiegów rozpuszczania światłem już ponad miesiąc temu. Ponieważ zaczęło się po nich sporo dziać w mojej świadomości, wolałem wstrzymać się z opinią do czasu, aż uznam, że pewien etap transformacji dobiegł końca:)
W trakcie zabiegów Asia bardzo trafnie zdiagnozowała zespół wzorców, które dotyczą tematu samokontroli. Samo rozpuszczanie światłem dało błogie uczucie oczyszczenia, ale był to dopiero początek. Niedługo po drugim zabiegu zaczęły spotykać mnie sytuacje mające uświadomić mi trzymany przeze mnie ciężar moich wzroców. Szczerze pisząc, uwalnianie od nich rozpoczęło się bez specjalnego wkładu afirmacyjnego z mojej strony - być może dlatego, iż wcześniej nie bardzo potrafiłem afirmować (choć robiłem to już około 12 lat) ^^ Po ładnych kilku tygodniach od zabiegów mogę stwierdzić trwałą ulgę i ogromną poprawę samopoczucia.
Do puszczenia negatywizmów przyczyniły się też inne osoby aktywne na tym forum, którym bardzo dziękuję. Przede wszystkim jednak dziękuję Asi. I przy okazji chciałbym przeprosić za brak odpowiedzi na ostatniego mejla (niebawem to naprawię):I
A rozpuszczanie światłem gorąco polecam, ma wielką moc:)
-
Piotrze - dziękuję że napisałeś, bardzo się cieszę z tych zmian na lepsze u Ciebie:)
PS. Z mailami to tak u nas tradycyjnie - napisz, jak będziesz miał czas i tyle :))
-
Piotr, cieszę się z tego uwolnienia :)) I gratuluje postępu! :)
-
Na stronie zamieściłam nowy dekret - Spełnienie w codziennym życiu i działaniu. Zapraszam do zapoznania się :)
http://uzdrawianieswiatlem.pl/download.php
PS. Wszelkie uwagi chętnie przyjmę.
-
Asiu
Obejrzałam afirmację związku i miłości - WOW! Wspaniale to zrobiłaś. Porusza do głębi. Dziękuję Ci Asiu!
-
Tulia - dzięki :))
Kiedyś planowałam rozbudować jeszcze tę wizualizację, ale na razie zostało tak jak jest - i ok. :)
-
Tak pro forma - 8-16.09. jestem na wakacjach :)
-
Minęło już ponad 4 miesiące odkąd miałam 2 zabiegi u Asi. Tyle się stało, że nie wiem od czego zacząć.
O pierwszym napisałam wcześniej, a jeżeli chodzi o drugi zabieg i afirmacje, i wsparcie, które dostałam otworzyły mnie na tyle, że wreszcie poczułam, że mogę zacząć wybaczać. I co najważniejsze wreszcie pozwoliłam sobie na zaufanie do siebie i zachęcona przez Asię sama zaczęłam pisać dekrety. Głównie wybaczające. Matce, ojcu, sobie...
Wylazły też na wierzch bardzo silne wzorce odrzucenia. Dostałam od Asi wsparcie i przeraziłam się niesamowicie - że za dużo dostałam.. że nie zasługuję ... że mogę jakiś kłopot sprawić...itp. Nad tym też zaczęłam pracować:)
W ciągu tych 4 m-cy bardzo wiele rzeczy się poukładało, niesamowicie wiele presji przestało oddziaływać na mnie. Czuję coraz więcej wolności, coraz mniej poczucia winy. Coraz mniej oglądam się na innych przy podejmowaniu decyzji.
-
Bardzo sie ciesze dla Ciebie...wlasnie to jest najfajniejsze...kiedy mozesz i wiesz jak sobie pomoc. Ciesze sie, ze tak wiele osob z tego forum rozwija sie tak znakomicie oraz, jestem szczesliwa, ze mamy tak wielu specjalistow, wsrod ktorych jest Asia, ktore pomagaja jak tylko umieja najlepiej ;))
-
:)
-
Lilliole - pięknie :-) Bardzo się ciesze, ze taki postęp zrobiłaś :) Gratuluję!
Zasługujesz na każde wsparcie, jakie dostajesz! :) Ba! skoro do Ciebie przychodzi - a Ty go potrzebujesz i z niego korzystasz - to przecież wszystko pozostaje w najlepszym porządku :))
-
Dziękuję :)
-
Nowy dekret pt. "Niewinność i zasługiwanie, kiedy działam dla siebie samej" jest tez dostępny na mojej stronie :)
http://uzdrawianieswiatlem.pl/download.php
-
Asia
Właśnie go wydrukowałam - bedę czytać w pociągu.
-
Asia, [ lub inni] a masz może w swoim schowku dekret na uwalnianie świadomości od niskich wibracji? Mój obecny temat;)
-
Tulia - fajnie :) Przy okazji powiem , że dziś troszkę ten dekret zmodyfikowałam (dodałam parę rzeczy), na plus :)
Olga - może nada Ci się to, co jest na dole tego artykułu http://duchowa.pl/mb/artt5.php ?
Afirmacje, Modlitwa i Dekret (szczególnie dekret) - niby na medytacje wymiany, ale też w związku z tym na uwalnianie od niskich wibracji i chęci ścigania ich.
O ile chodzi o to, że "ściągasz" do siebie różne niskie wibracje i zamulasz sobie nimi świadomość, to może to da to przynajmniej jakąś podpowiedź?
Innego gotowca nie kojarzę.
-
Hmm, przeczytałam, chyba napisze indywidualny dekret, bo narazie nic do końca nie przemawia do mnie:)
Dziękuję za pomoc:)
-
Olga, jasne, rozumiem :)
M.in. dlatego i ja pisze dekrety w różnych tematach - nawet tych, które już kiedyś były opracowane, bo czasem czuje, ze przyda się inne podejście.
-
Asia uwielbiam Twoje dekrety....kiedy czytam to mi nic nie haczy...lece wzrokiem jak po nitce i prosto wchodzi mi do glowy. To jest jakis fenomen...bo czytam wiele fajnych dekretow prawie codziennie ale przy Twoich sie zawsze zachwacam i jest miodzio...mrrr
dzieki ;)))
-
Jola - dziękuję za takie miłe słowa :)
Jak dodatkowo czujesz, ze realnie działają na manifestację pozytywnych zmian w Twoim życiu, to tym lepiej :)
-
Chce tu podziekowac Asi za sesje rozpuszczania swiatlem. Mialem wewnetrzne przekonanie ze jej metoda moze sie okazac dla mnie pomocna i nie mylilem sie. Co mnie bardzo cieszy ze po trzech tygodniach spada moje zainteresowanie traceniem czasu na bezsensowne i szkodliwe dla mnie dzialania. Zaczynam czuc ze jestem wart tego, by dac sobie wiecej uwagi i uczucia. Zaczynam czuc wieksza otwartosc na wewnetrzna madrosc. Super !!!
No i jestem wdzieczny Asi i doceniam jej spostrzezenia i sugestie po sesji. I jej hojnosc. :))
-
Jarku, jak fajnie! niech zatem dalej idzie to w tym kierunku :))
Ja też dziękuję i było mi bardzo miło Was poznać! :)
-
Na stronie Uzdrawianie Światłem (http://uzdrawianieswiatlem.pl) szczegółowe info :)
-
Lubię zabiegi u Asi i polecam:)
Najbardziej podoba mi się u Asi procedura wpadania w narkozę na czas zabiegu;)
-
Haha Olguś :) Dzięki kochana :*
Co do "narkozy", gwarantuję, że jest delikatna i bezpieczna :) ;-)
-
:)
-
Ćwiczę ostatnio m.in. 1) przywracanie fragmentów duszy, z oczyszczaniem i wspomaganiem pod kątem szybszego i lżejszego ich scalenia. Plus oczywiście zwrot do adresata, jak się samemu czegoś nabrało, też poprzez energię i światło boskiej miłości.
Pewnie za jakiś miesiąc włączę tą usługę do mojej oferty.
Ćwiczyłam również przez chwilę 2) rozpuszczanie więzów karmicznych, nawet z paroma sukcesami, ale za bardzo mi wywaliło w pewnym momencie, z częścią wywałki już sobie poradziłam, ale nie w 100% - dlatego jednak nie kontynuuje, choć próbowałam ;)
Jak oczyszczę ten temat do końca u siebie, to będę ćwiczyć dalej i pod tym kątem :)
Tak się dzielę:) Jak ktoś zainteresowany jest ćwiczeniem nr 1., to może się zgłosić, choć raczej będę to robić dalej dopiero po Nowym Roku. Jest tez jeszcze parę osób chętnych, na których nie poćwiczyłam i one mają pierwszeństwo :)
-
hydrozagadka,
mogłabym się zgłosić? ;) może wyjdę z tego cało.
-
Też się zgłaszam. Wysadził mi temat i nawet brzytwy bym się teraz chwyciła, zeby sobie pomóc:D
-
Zgłaszam się :)
-
ja również się zgłaszam, jeśli lista jeszcze nie jest zamknięta : )
-
To chcem i ja :)
-
Ja również się zgłaszam,miałam co prawda już robione ale nie u Ciebie więc o różnicach ewentualnych mogę się wypowiedzieć :))
-
Ja również się zgłaszam :)
-
Kochani, lista zatem zamknięta - proszę o podesłanie zdjęć na maila, który mam w profilu :)
BR :-D - bądź, co bądź taki jest cel zabiegu :)
Iustitia :)) - mam nadzieję, ze aż tak ryzykowna nie jestem ;P Ale wezmę pod uwagę, że potrzebujesz i postaram się zrobić Ci szybciej.
Nota bene - pisałam poniżej o ćwiczeniach, które przerwałam na skutek wywałki, bo uważam, ze jak wychodzi mi coś do przerobienia w temacie, i moje intencje przestają być wtedy czyste - to nie ma co w to brnąć. Bezpieczeństwo i korzystność zarówno dla osoby poddawanej zabiegowi (także ćwiczeniowemu), jak i moje jest najważniejsze.
-
hydrozagadka,
bardzo Ci dziękuję. Na dniach podeślę aktualne zdjęcie.
-
A buuuu,nie załapałam siem tem razem :-)...
Mam nadzieję,że może-za jakiś czas ostatni będą pierwszymi :-P ....
Swą droga polecam-korzystałam z odzyskiwania cząsteczek duszy i było NIEZIEMSKO-w życiu nie czułam aż takiego przepływu MIŁOŚCI I ŚWIATŁA-przy nich każdy mój przeżyty dotychczas orgazm to cienka lipa i wióry :-P !!!
No i po tym odzyskiwaniu poczułam wenę na odkurzenie swego talentu wróżebnego bez obaw,że mnie ktoś zgnoi....Taka ci historia...
-
Hydro
dziękuję:)
-
Hydrozagadka zrobiła na mnie dzisiaj ćwiczenie z odzyskiwaniem części duszy. W trakcie zabiegu czułam się dość spięta, bo i wcześniej mi wywalało. Przyszło do mnie jednak takie poczucie, że powinnam ufać Bogu i robić to co zawsze chciałam. Dodam, że Asia bardzo trafnie opisała, to co się ze mną działo w rodzinie, co w ten sposób utraciłam. Jest mi teraz przyjemnie, chociaż nieco chaotycznie - rozumiem, że to od procesu oczyszczania. Mam wrażenie poszerzenia i większej wolności. Dziękuję ;*
Wspomnę tutaj o wszelkich zmianach kiedy tylko je wyraźnie odczuję.
-
BR :-) - to poczucie lekkiego chaosu może brać się z samego jeszcze trwającego/utrwalającego się procesu integracji.
Do wszystkich :
Wyraźne efekty, wraz z poczuciem większego scalenia i zharmonizowania, pojawiają się najczęściej od minimum dnia do paru dni, czy nawet tygodnia. Niektóre efekty mogą wymagać nawet paru tygodni. Ale ten ostatni przypadek wg mnie rzadziej i zależy od siły wcześniejszego "rozwalenia", oraz własnego przywiązania do tego stanu.
-
Hydzia:
Inherentny lag rzeczywistości doświadczalnej ;D
Kurcze, a rozkojarzenie też może być częścią procesu? Dochodzę do wniosku, że nie rozumiem istoty swojej świadomości, a przecież głównie po to oddzieliłam się od Boga ;P
-
Starfire ;)
Jak najbardziej - przecież pewne rzeczy/przekonania oddałaś (pś może myśleć - zostały zabrane;), a przy tym odzyskałaś swoje energie, z którymi kiedyś się rozstałaś. To wszystko może powodować chwilowe poczucie rozkojarzenia/chaosu i poszukiwania nowych punktów zaczepienia.
"Dochodzę do wniosku, że nie rozumiem istoty swojej świadomości, a przecież głównie po to oddzieliłam się od Boga ;P"
:D
Ano pewnie dlatego, ze integracja nie polega na oddzielaniu, a na scalaniu i dodatkowo zharmonizowaniu z Boską Istotą w sobie. Zatem powstaje inna perspektywa na siebie samą, jak i swoja świadomość :)
Do wszystkich:
Jeśli jednak za długo by taki stan trwał (powyżej paru dni), to proszę, zgłaszajcie to, a zrobię zabieg wspomagający.
-
Asia:
:-)
Co do tego oddzielenia to we wczorajszej medytacji pokazało mi się, że będąc w stanie jedności doszłam do wniosku, że skoro już jestem w tym stanie jedności to skąd mogę tak na prawdę wiedzieć, czym jest moja własna świadomość ;)? I to chyba jest sęk problemu, bo obsesyjnie przez wcielenia szukałam zrozumienia istoty świadomości, ale nie da się zrozumieć jej i
sedna bez odwołania się do samego jej źródła - czyli Boga.
Nawet teraz mam w sobie jakąś wewnętrzną egoistyczną przekorę - zobacz jaka niepowtarzalna jestem, Ty integracyjna cholero*, co byś wszystkich chciał scalić w jednolitą masę przenikającej się miłości ;P To ja, ja, ja niezawisła indywidualność! Niepowtarzalny unikat nad unikaty, samostanowiący wytwór wolnej woli ;D
Dlatego do tej pory chyba mam pomieszanie w kwestii tego, co jest prawdziwym mną.
Ugh, mam nadzieję, że te wywody są choć trochę spójne, niskie ciśnienie rozprężyło moje napięcie myślowe :P
*to do Boga, w razie, jakby nie było jasne z kontekstu :)
-
Też jestem po zabiegu u Asi-zdecydowanie polecam-Asia jest świetna w ciężkich tematach i jeśli to miały być ćwiczenia to wow....:)
Dziękuję Asieńko:)*za czas , miłość, ciepło, bezpieczeństwo, dobroć i to wszystko co dzięki Tobie stało się dziś moim udziałem:)
-
Starfire
"I to chyba jest sęk problemu, bo obsesyjnie przez wcielenia szukałam zrozumienia istoty świadomości, ale nie da się zrozumieć jej i sedna bez odwołania się do samego jej źródła - czyli Boga."
Zgadzam się :-)
" zobacz jaka niepowtarzalna jestem" - dowcip polega na tym, że po integracji z Bogiem nadal pozostajesz niepowtarzalna - ba! nawet jeszcze bardziej, bo stajesz się w pełni sobą, pełnią swoich możliwości, talentów, umiejętności itp. Tak przynajmniej to odczuwam zarówno w medytacji, jak i rozumowo, na logikę, choćby analizując taki przebieg zabiegu z odzyskiwaniem cząstek duszy :)
-
Iustitio - ja tez dziękuję, że się zdecydowałaś i bardzo się cieszę, że odczułaś korzyści z tego zabiegu :)
Z każdą osobą nabieram dodatkowego doświadczenia, większej sprawności działania i to jest też dla mnie dobre i korzystne w samym ćwiczeniu :)
-
Asia:
Też już zaczynam do tego dochodzić, ale nadal jest paniczny lęk przed możliwościami, jakie to daje. Musiałam nieźle szaleć z magią w poprzednich wcieleniach i stąd ten lęk.
Dziś jest już zdecydowanie lepiej, czuje jak mi się wewnętrznie wytwarza z dysku akrecyjnego własny układ planetarny ;D Innymi słowy - scalam się :D
-
Starfire - jak już utworzysz z powrotem swój układ, to daj znac :D
-
Jestem świeżo po zabiegu integrowania cząstek duszy u Asi- pierwszy efekt to lekkość na sercu, micha mi się cieszy tak po prostu :))
Asia robi bardzo porządnie, dokładnie, po zabiegu wysyła konkretne informacje, które mnie wielce uradowały :) Odzyskałam energie zostawione wczesniej przy byłych facetach- hurra!!! :)
O dalszych efektach będe na bieżąco informować, stay tuned!
-
teraz będe jaśniała jak zamarynowana w swiętym oleju!!! :))
-
Jestem po zabiegu odzyskiwania cząstek duszy. Intuicyjnie czuję, że był on bardzo korzystny.
Moje odczucia pokrywały się z tym co potem napisała mi Asia w opisie.
Pod koniec zrobiło mi się gorąco, miło i przyjemnie.
Pewnie zmiany będą też przez jakiś czas, bo tak się dzieje, coś potrzebuje czasu.
Asia, jestem Ci bardzo wdzięczny za zrobiony zabieg i trafny opis :)))
-
Łał Asia, robisz takie rzeczy? Też chciałbym pozbierać bardziej do kupy moją duszę. Załapię się jeszcze?
-
Miałam u Asi zabieg rozcinania więzów karmicznych między mną a moim ex mężem i mamą.Z ex poszło błyskawicznie,bo dużo w temacie pracowałam ale nie mogłam puścić tych ostatnich :nitek: przywiązania.Z mamą temat był grubszy,bo byłam pod nią podłączona jakiś czas temu,moje przywiązanie i długi karmiczne były na tyle silne,że ciężko było z zaślepień zejść samej,więc Asi pomoc była naprawdę ogromna.Skutek był taki ,że wyprowadziłam się daaaleko .Jeszcze w jakiś czas potem byłam atakowana energetycznie przez nią ale z tym juz sobie sama poradziłam.Potem miałam węzły u Olgi gdzie zeszły resztki zaślepienia w temacie.
Wisienką na torcie :) był zabieg odzyskiwania fragmentów duszy w którym poszły ostatnie fragmenty mamy energii zasiedziałe we mnie.Puszczałam je z a tak wielkim żalem ,że mało nie płakałam więc po raz kolejny Asi pomoc była naprawdę wielka .To jak wielką ulgę teraz czuję jest nie do opisania.Po raz pierwszy w życiu nie ma we mnie myśli typu muszę z nią mieszkać i się opiekować,bo ona mi tyyyle pomogła,to mój obowiązek,jak nie ja to kto itp.Po raz pierwszy w życiu czuję ,że moje życie jest najważniejsze.
Dziękuję ci Asiu za całą pomoc jaka mi ofiarowałaś w tych zabiegach,w pewnym sensie zwróciłaś mi moje życie:)
-
Ja jeszcze dopowiem, że mi dziś mega wywaliło, wypłakałam chyba z pół Nilu :D ale sobie własnie walnęłam arkusz, pomodliłam się i wierzę, że będzie lepiej :)
-
U mnie na integracji również wychodziły jakieś energie od mojej mamy, był także zwrot moich energii od niej. Mama chyba coś odczuła, bo właśnie zadzwoniła, że jej się śniłam całą noc - że się ze mną jakoś straszliwie kłóciła, krzyczała na mnie, czuła na mnie wielką wściekłość i złość ; ) Rzekomo w jej śnie nie zdałam jakiegoś przedmiotu na maturze i uparłam się, że sobie zrobię rok przerwy od szkoły ;))
Podczas wczorajszego zabiegu integrowały mi się także energie od karmicznego od telenoweli ; ) Ta dzisiejsza wywałka to własnie z nim związana- wywaliło przywiązanie, że hej. Poryczałam się niesamowicie, ale poczyściłam to, co tam na bieżąco wyszło. Oby to były już ostatnie podrygi w tym temacie...
-
Kurde, a mi dalej wywala, masakra jakaś... a już myślałam, że mam z tym spokój :(
-
Indra - mogą wywalać Twoje własne emocje w temacie, to jest możliwe po takim zabiegu. Chcesz bym Ci teraz zrobiła zabieg wspomagający? Daj znać na priv :)
-
Mateuszu :) dziękuję serdecznie za Twoją opinię.
Kaśka - super, bardzo, bardzo się ciesze :)
-
Sebastian - ano robię (a właściwie obecnie ćwiczę), ale kolejne osoby dopiero po Nowym Roku :)
-
Asiu, dziękuję Ci, Kochana :*
Rozchodzi się o to, że wyłażą mi emocje i trudne przekonania, a z tym to już chyba muszę sobie sama poradzić. Lekko nie jest, ale kto powiedział, że będzie :D
-
Indra
mam podobnie.
Przytulas:*
-
Iustitia
Niezle nas przeorało, co ?:)) cóż zrobić, trzeba czyścić... równiez przytulam :*
-
Indra
dobre słowo "przeorało" :D
:*
-
no tak się czuję :) względnie jeszcze się czuję "przeczołgana" :D swoimi własnymi emocjami, rzecz jasna. Naiwnie wydawało mi się, że mam już je przerobione. Ha, ha, ha i jeszcze raz HA.
-
Dziewczyny, jak już wcześniej napisałam - jakby co, tzn. przeoranie było zbyt upierdliwe - to zabieg wspomagający. Można sobie radzić samemu, jak się tak czuje, ale jak robi się to męczące, to można też dać sobie pomóc :)
Zresztą po tym pakiecie ćwiczeniowym doszłam do wniosku, ze jak pewnym osobom dobrze robi sam zabieg integracji cząstek duszy, to zbyt wielu jednak po tym mocno wywala. Obmyśliłam zatem nową strategię - połączenie od razu z dodatkowym wypalaniem po całości, tego co wyjdzie na wierzch :)
W trakcie ćwiczenia tez trochę rozpuszczałam/wypalałam, ale tylko jak coś bardzo wyraźnie wychodziło, po całości była tylko integracja i harmonizacja.
Myślę, ze żeby zabieg był w pełni skuteczny, to najlepiej będzie połączyć w formie - zwracanie-odzyskiwanie-wypalanie "gdzie trzeba" na bieżąco-integracja-wypalanie po całości-harmonizacja. I tak pewnie będzie lepiej :)
-
Ja sie umówiłam na sesję-muszę coś zrozumieć, żeby integracje poczuc soba jako moje od poczatku do konca
-
Iustitia - ok, rozumiem, fajnie, ze masz umówioną sesję :-)
-
hydro
wiesz co, ja bym jednak poprosiła o ten zabieg wspomagający :( moje ego cierpi na tym - pewnie gdzies się wojownik odzywa, że hańba :D - ale coś zaczynam jednak wymiękać ...
-
HYdro
jak na sesji nie dam rady to sie zglosze. Dzięki za opiekę:)
-
Indra - tak czułam, ze u Ciebie to jest trochę - zacisnę zęby, pomecze się, ale dam radę :P
Zaraz, 22:30? Przynajmniej 15 minut, tak myślę, może chwile dłużej.
-
no, właśnie tak było z tymi zębami :D
Ok, może być teraz :) wyłazi mi standard- czyli Pan M., emocje przywiązania i wielkie niespełnienie, gdyż on jest tym NAJLEPSZYM dla mnie, ale nieosiągalnym :D no i jedno wielkie Buuuu ; >
-
ok, to za 3 minuty ;)
-
I się cuda zadzieją w ten świąteczno-noworoczny czas:)
-
Uffff :)))) już mi znacznie lepiej! Dziękuję Asi bardzo za pomoc :)) od razu przytomniej!
-
Póki co nic nie wywala, jest spokój :) dziękuję, Asiu :*
-
Indra - bardzo się cieszę! :)
-
Ja tym bardziej :D zasługujesz na wszystkie magiczne rękawiczki świata! :D
-
Ja juz wczesniej slyszalam relacje z odzyskiwania czastek duszy od znajomej tutaj w Nieczech- okreslila to bardzo przyjemnie- choc mowila, ze zawirowanie energetyczne tez po tym jest ale krotkie. Ineresuje mnie- czy takie odzyskiwanie czystek duszy nastepuje tak sobie w zyciu na co dzien i czy moglam tego doswiadczyc np.nieswiadomie po zrozumieniu czegos-lub po wybaczeniu komus czegos? Czy raczej jest to mozliwe podczas zabiegu?
-
Jolanta - jestem przekonana, że można część cudzych energii oddać, jak i odzyskać własne także w trakcie wybaczania.
W trakcie zabiegu dzieje się to bardziej hurtowo, choć też w zgodzie ND, czyli nic na siłę.
-
Minęły prawie dwa dni od zabiegu u Asi i jestem bardzo zadowolony. Czuje się jakbym był bardziej poskładany do kupy. Ciężko mi określić słowami te odczucia bo są dosyć specyficzne, ale zdecydowanie lepiej czuję samego siebie.
I miałem dzisiaj śmieszną sytuację z ojcem - on pokazywał mi jakieś tam głośniki, które kupił mamie do jej nowopowstawającego salonu dla psów i się dziwi, że takie dobre, a takie tanie. Mnie do głowy od razu przyszło, że wcale nie aż takie tanie, ale po prostu ostro przepłacił za swoją markową wieżę dla burżujów. Normalnie bym tego nie powiedział na głos wychodząc z założenia, że po co go niepotrzebnie drażnić, ale dzisiaj po prostu powiedziałem, bo miałem ochotę. I nie wkurzył się, ale zaczął się dumnie chwalić swoim snobizmem :D
Fajnie, bo czułem większą niezależność od jego osoby, takie uczucie że każdy ma swoje kredki i żyje po swojemu i jest dobrze. Nie ma potrzeby żadnych ataków, presji, lęków i takich tam.
btw Taka mała dygresja - ostatnio mnie ojciec rozwala swoją szczerością w niektórych sprawach. Ostatnio opowiada jak to nie cierpi jakiegoś tam prezesa, bo koleś uważa, że wszystko wie najlepiej. Mówi "jak mnie ten koleś denerwuje", po czym się na chwilę zwiesza i dodaje "no bo przecież to ja wiem wszystko najlepiej" :D
-
Zamieszczam poniżej wymianę raport-feedback z ćwiczenia z Lucjanem, jako ze się na to zgodził :)
---
Ja do Lucjana:
U Ciebie zabieg ćwiczeniowy trwał 20 min, choć tak naprawdę nie było zbyt wiele do roboty - masz fajną, zintegrowaną aurę, szczególnie z tego życia. Schodziły jakieś "niedobitki" przede wszystkim - tak na moje odczucie - z poprzednich wcieleń;
Wymiana była zatem na głowie (korona, 3 oko, potylica) - tutaj najwięcej z wszystkich pozostałych czakr. W moim odczuciu jakieś stare kody, hipnozy i przekonania, niektóre jeszcze z czasów "zejścia". Energie były zarówno zwracane, jak i odzyskiwane, wszytko poprzez czystą energię miłości (przekazane i oczyszczone w trakcie:)
Mniejsza wymiana była jeszcze z ramion, troszkę z serca i więcej ze splotu (jakieś stare energie walk, wojownicze, i częściowo resztki magiczne), i malutko z drugiej czakry oraz podstawy. I to tyle. Na koniec została zrobiona harmonizacja i otoczenie złocista kulą światła, tak by integracja przebiegała zabezpieczona.
Niech wszelkie pozytywne skutki i zmiany tego zabiegu zamanifestują się lekko i skutecznie w Twoim codziennym życiu , myśleniu, działaniu i doświadczaniu :)
Będę wdzięczna za Twój feedback :)
----
Lucjan do mnie:
W pierwszych chwilach pojawił się u mnie jakiś niewielki stan regresywny: pojawiały się jakieś sceny z przeszłości, jakieś miejsca na łonie natury ale także miasta i kamienice. Czułem, że to jakaś część mnie, fragment któregoś mojego życia, choć żadnych traumatycznych scen w tym nie było ;) tylko taki sentyment, jaki czasem mamy do niektórych poznanych miejsc czy znajomych ludzi.
Rzeczywiście coś zeszło ale delikatnie, tym razem obyło się bez wywałek ;) Coś ze sztuk walki na pewno, bo jeszcze w tym życiu trenowałem kung-fu a wcześniej miałem epizod z karate.
Sam zabieg przebiegał bardzo spokojnie i harmonijnie, po prostu leżałem sobie pod kołderką i wypoczywałem :)
Wstałem dopiero punkt o 10, bo w myślach usłyszałem głos "już" ;-)
Fajnie jest zacząć rok od takiego zabiegu, bo wtedy łatwiej zacząć pracę nad kolejnymi tematami do przepracowania, nad nowymi marzeniami i ich kreacjami.
Także jeszcze raz bardzo Ci dziękuję!
-
fajnie :)))
-
Od poniedziałku będę mogła robić drugi zestaw ćwiczeń - dalszy ciąg odzyskiwania i zwracania cząstek duszy (energii);
Jest trochę zmodyfikowany w stosunku do pierwszego etapu, myślę, że na lepsze.
Na razie na drugi rzut zgłoszone są Freeflight, muszka91, Kejt (jeśli dobrze pamiętam nick);
Jest jeszcze miejsce dla paru osób, całość ćwiczeń pewnie będzie wykonana w ciągu tygodnia, stopniowo. :)
Kto chce, niech się tu wpisze, a potem podeśle mi na maila swoje zdjęcie.
-
Ja ja ja chce.....prosze ;)))
przyda mi sie kazda pomoc, mam takie male przebitki czegos dobrego- tz.czuje czasem ze dobro sie ze mnie chce wydobyc...ale wiem, ze mam jakies ograniczenia....wiec bylabym bardzo wdzieczna.Moja ps lubi jak cos sie dzieje i cos nowego odkrywam.
Zglaszam sie i ciesze sie bardzo
;))))))
-
To ja się też piszę :)
-
Asiu ja też, ja też:))
-
Dziewczyny, ok :)
to jeszcze ze dwie osoby i finito, na ten raz :)
-
dzieki z gory.....zaraz przesle fotke...juhu...;)))
-
to i ja chce :)
-
Hydzia, masz jeszcze wolnego slota na drugi rzut? Jak się wzięłam za to bezpieczeństwo to zaczęło mi walić z siłą wybuchów na słońcu i nawet wiem, o jakie cholerstwo chodzi :D
-
hydzia ja też się przypominam :)
-
ok, zatem lista zamknięta :)
Pewnie i tak będzie jeszcze później 3 rzut ćwiczeń.
-
Pro forma - mój mail jest widoczny w profilu (przynajmniej tak mi się wydaje, ze powinien być widoczny dla wszystkich zalogowanych;), jest także na stronie http://uzdrawianieswiatlem.pl/ :-)
Na tego maila poproszę zdjęcia, ewentualnie informacje - jeśli chcecie bym w trakcie zabiegu zwróciła uwagę na konkretne osoby dla wymiany z nimi energii/cząstek duszy. Jednak nie jest to niezbędne.
-
Miałam robiony zabieg u Asi i bardzo jestem zadowolona:)
Widzę realne zmiany w moich relacjach z ludźmi i to jest super fajne:)))
Jak najbardziej polecam:)
-
Wlasnie przed chwila mialam robiony po raz pierwszy zabieg u Asi. Fantastycznie bylo - milo, przyjemnie, swiatlo pod powiekami i cieplo. Nowosc u mnie - poczulam dokladnie, w ktorym momencie Asia napompowala mnie jak balon energia i swiatlem - dlonie zaczely mi pulsowac rozeszlo sie pulsujace cieplo po calym ciele i swialto pod powiekami tak intensywne, ze bylam pewna tego co Asia robi ze mna w tej chwili - niesamowite!
W tej chwili czuje sie taka lekka i szczesliwa.....uwolnilam sie znowu od wielu presjii i odzyskalam moje wlasne energie odpowiedzialne za ciagla potrzebe starania sie, pracy i pomagania, albo przejmowania na siebie cudzych obowiazkow. Zawsze chcialam byc wolna i moc w koncu zajmowac sie soba bez przejmowania sie innymi. Dobrze, ze moglam teraz definitywnie pozbyc sie cudzych manipulacji i swoch presjii. Dobrze jest byc w pelni soba.
Goraco polecam zabiegi Asi...bo sa nie tylko mega przyjemne, ale i profesjonalne!
Asiu dziekuje:))
-
Przed chwilą Asia robiła mi odzyskiwanie cząsteczek duszy ;-) . Trochę byłam spięta przed zabiegiem ale poźniej się zrelaksowałam. Czułam dwa razy takie silne ciepło na splocie i sercu. Rączki i nóżki mi sztywniały hihi ;-) ogólnie czułam się przyjemnie ;) całość jak Asia napisała poszła szybko ;) poczułam, ze to już koniec i porozciągałam całe ciałko, jestem zrelaksowana. Po zabiegu czuje się bardzo przyjemnie, czuję bardzo wyraźną ulgę na sercu, jakbym zrzuciła kilofek ;-)
Reszta efektów może być poźniej więc napiszę za jakiś czas ;-))
Asiu bardzo Ci dziękuję za zabieg ;** i ciepełko słów ;)))) pozdrawiam!
-
Jolu, Muszko - super, dziękuję Wam za zwrotki :) Niech zabieg przynosi Wam trwałe pozytywne zmiany :))
Laka - pięknie :)) Cieszę się, że "zestaw" pomógł. No i świetnie było poćwiczyć "na żywo" na Tobie :)*
Dziękuję też wszystkim, którzy zdecydowali się na wzięcie udziału bądź co bądź w ćwiczeniach-eksperymentach :)
-
Mnie po Asi zabiegu przyszły dwie rzeczy - chęć zamieszkania w miejscu, które będzie sprzyjać mi i moim talentom, zainteresowaniom, pracy itp. oraz na poważnie zajęcie się coachingiem. Bo i po temu mam predyspozycje i ciekawi mnie i ciągnie mnie do tego :) A i doświadczenie i pewne umiejętności też są.
Ważne jest też to, że zmieniły mi się intencji i motywy do robienia tego. Teraz chce to robić, bo mi sie to podoba i ciekawi mnie to :)
-
Ja też mogę zarekomendować Asi przywracanie fragmentów duszy - bardzo dużo się pozmieniało dzięki temu. Dzięki Asia.
-
Ja też przyłączam się do rekomendacji:) Trochę mnie styrało w trakcie i po zabiegu, ale już jest dobrze:))
Asiu bardzo Ci dziękuję:*
-
Powiem szczerze - dla mnie właśnie najważniejsze jest, jak "klient" może powiedzieć, ze widzi REALNE zmiany w życiu po zabiegu - czy to we własnym podejściu, zmianie spojrzenia czy nawet zmianach na poziomie materialnym/fizycznym.
Super :) Dziękuję Wam za wpisanie się.
-
Ja również bardzo dziękuję, za ten i wcześniejsze zabiegi. Dziś dopadły mnie efekty tego ostatniego...
-
Asa
opisywać realne zmiany po? ok to wpisuję-odpadlo całe poczucie zagrożenia, cała przezorność żeby przewidzieć co się stanie-trochę to przypomina przesiadkę z rowerka czterokołowego na dwukołowy. Na razie jadę, choć mam dziwne wrażenie, że nie znam jeszcze wszystkich możliwości mojego roweru:)
-
Kaja
"Dziś dopadły mnie efekty tego ostatniego..." - jeśli to oznacza, ze coś ostrzej wywala, to mam nadzieję, ze pamiętasz o opcji "zabieg wspomagający"; Zauważyłam, ze po zabiegu zwrot-odzyskiwanie, często się przydaje po 2-3 dniach - w moim odczuciu intensywniej mogą wychodzić emocje/wzorce wcześniej poprzykrywane, które nie wypalają się, ani nie rozpuszczają w trakcie pierwszego zabiegu, bo wychodzą "na wierzch" parę dni po.
Iustitia - brzmi ciekawie :-)) Na pewno rowerek jest fajny, ma mnóstwo fajnych przerzutek i kupę możliwości :D
-
niektórym jeszcze po dłuższym czasie wychodzą ;D
-
Indra - a czy niektórzy się kontaktują w tej sprawie na doczyszczanie? ;) :D
No chyba, ze wolą się pomęczyć i samemu popuszczać dalej, czasem tez to ma swoje zalety ;)
-
niektórzy nie wiedzą, czy słysznym jest zawracać bez przerwy dupę za każdym razem, kiedy emocje mocniej wywalą :D
ale tak powazniej to mi dziś wylazło po sesji (zdjeciowej, nie rsr), choć przemykało się juz od kilku dni. Generalnie duze odrzucenie siebie, mojego ciała, wręcz obrzydzenia wyglądem ciała i złośc, że pewnych jego elementów nie mogę naprawic. A od tego tylko o krok od przekonania, że jestem niegodna ciepła, milosci, itp. No i siedzi Indra i płacze jak głupia :)
Nie wiem, czy to jeszcze efekty zabiegu, czy to po prostu ja taka popieprzona juz jestem
-
Indra
oczywiście, że wychodzi po czasie. Ale moim zdaniem tak po tygodniu to zaczynają wychodzić przyzwyczajenia pś. To ja przy regresingu/WHH/EFT/jakiejkolwiek innej metodzie rzeczywiście docierającej do przyczyn, jak pświadomie bojkotujemy zmianę intencji to czkawką sie zawsze odbija. Dlatego imamentną kontynuacją jest praca nad zapewnieniem pś, że z nowym jej ładnie/do twarzy/ciepło/bezpiecznie/orzystnie/etc
-
no, chyba wyłazi po czasie i są to własnie takie stare kupy nagromadzone pieczołowicie przez podświadomość, strzeżone zazdrośnie przez nią jak najcenniejsze skarby z uporem godnym podłego skrzata, czy innego Nibelunga : )
jak zawsze pojawia się temat- co dać w zamian? wygląda na to, że nie znam nic lepszego, nie znam fajnych wzorców miłości, bezpieczenstwa i muszę tego szuakć teraz, zeby pokazac sobie, co to w ogóle jest
-
Iustita - słusznie prawisz, nie mam nic do dodania w tym przypadku :)
Indirka - ja tam lubię jak mi zawracasz dupę :D
-
Indra
popros zeby Cię Bog nauczył jak to zobic-u mnie dziala modlitwa mniej wiecej taka
"Boze ja tak nigdy nie robilam, a nawet robilam wrecz przeciwnie i po prostu nie ogarniam, ze mozna inaczej. Ufam CI na tyle, ze wiem ze tak to urzadzisz ze sie w tym odnajde i bedzie mi korzystniej, lepiej, fajniej niz mialam do tej pory. No dobra-to Ty Boze zalatw a ja sie ciesze juz teraz, ze wyszło:)Dziękuję:)"
A czasem posługuje sie TH tam tez jest podana prosba o nauczenie doswiadczanie jakiegos uczucia przez poznanie Boskiej definicji, czyli podobne metody:)
Asia
:)
-
jaka fajna modlitwa :))) dziękuję :) aż się popłakałam teraz :*
-
:*
-
Jako że otrzymałam parę próśb o włączenie zabiegu oficjalnie do oferty, na tej stronie zamieściłam opis z wnioskami: http://uzdrawianieswiatlem.pl/zabieg.php
Tutaj zaś znajduje się odświeżony cennik, wraz z ofertą promocyjną http://uzdrawianieswiatlem.pl/oferta.php
Pozostaję otwarta na wszelkie uwagi od osób, które brały udział w ćwiczeniach :)
-
Zamieściłam tutaj artykuł w temacie Odzyskiwania i zwrotu energii (fragmentów duszy). (http://designersites.pl/cudaducha/index.php?action=articles;sa=view;article=30) :-)
Jest też do podbrania w formie pdf z mojej strony http://uzdrawianieswiatlem.pl/download.php (lepiej się czyta) :)
(przy okazji zostały skorygowane literówki i nieścisłości w zdaniach:)
-
Swietny zabieg :) Polecam
-
Dzięki Darku :) Cieszę się, ze tak uważasz :)
-
Ogłoszenie parafialne:
W dniach 14-18.02. jestem na nartach i działam z powrotem dopiero po powrocie :-)
-
Witam,
Asia ostatnio przeprowadziła mi serię zabiegów Rozpuszczania światłem i Odzyskiwania-zwrotu fragmentów duszy. Efekt był dokładnie taki jak w opisie. Większa przytomność, większa chęć do działania, łatwiejsze podejmowanie decyzji (w temacie i ogólnie). Odczułem swobodę związaną z moją ex. Asia szczegółowo opisywała mechanizmy, obciążenia które dostrzegała i sugerowała co dalej robić. Zwrot wolności mi i ex przełożył się w pozytywny sposób na mój obecny związek (lepsza komunikacja, większa swoboda podczas rozmów, także w tematach "trudnych" a z tym miałem zawsze problemy). Zszedł mi w znacznym stopniu pociąg do nieprzytomnego sexu i ogólnie postrzegania partnerki przez ten pryzmat. Nabrałem także większe pewności siebie, odpowiedzialności za życie jako że wcześniej w poczuciu zaniżonej samooceny lubiłem "uwieszać się na partnerce". Wyszły też inne tematy ale nie ma potrzeby wszystkich wymieniać. Sesje były robione w okresie wielkich zmian w moim życiu i okazały się bardzo pomocne. Warto po sesjach pracować z tematem, gruntować pozytywne zmiany, używać technik które nam osobiście pomagają a efekty będą trwałe i głębokie.
Polecam zabiegi u Asi :)
-
Dzięki Klu :))
Dodam tutaj jeszcze, że eksperymentalnie robiłam dodatkowo rozpuszczanie więzów karmicznych - owszem było odzyskiwanie-zwrot energii, etap doczyszczania za pomocą RS plus rozpuszczanie więzów :)
Taki eksperymentalny pakiet :)
Tym bardziej dziękuję, ze chciałeś spróbować - i cieszę się, ze realnie skorzystałeś na tym :)
-
Ogłaszam, ze wznawiam działalność po powrocie z wyjazdu :-)
Oferta (szczegóły i opisy tutaj http://uzdrawianieswiatlem.pl/ )
1. Rozpuszczanie Światłem - wypalanie i rozpuszczanie blokad oraz więzow karmicznych, wraz z ogólnym czyszczeniem i harmonizowaniem aury - 120 zł/h
2. Zwrot-odzyskiwnaie fragmentów energii (duszy) - 3 pakiety do wyboru - PROMOCJA - od 80 zł do 200 zł za zabieg
-
Jak ostatnio Asia robiła mi zwrot -odzyskiwanie fragmentów duszy to się pochorowałam po. Od tego czasu nie byłam chora aż wczoraj, kiedy to sobie sama zrobiłam taki zabieg i znów się pochorowałam. Czy to przypadek czy o co chodzi?
-
Kaju - bo to jest dość mocny zabieg i mogą się przy nim pojawiać spore opory pś - plus, co tez jest ważne - spod pokładów cudzych, blokujących energii często wyłaniają się kolejne własne warstwy blokad, emocji itp. Wtedy pś i organizm może zareagować właśnie chorobą, lub przesileniem czy rozbiciem.
Przynajmniej tak to odbieram ja i dlatego zwykle łączę ten zabieg z rozpuszczaniem/wypalaniem jednoczesnym i późniejszym - po 2-3 dniach do tygodnia - zabiegiem wspomagająco-doczyszczającym.
Nie pamiętam w tej chwili, czy po tamtym zabiegu, kiedy się rozchorowałas, robiłam Ci później ten zabieg wspomagający? Zwykle jest po nim róznica pozytywna.
I jeśli tak - to jak było :)
-
Kaja
Choroba często jest wynikiem oporu przed uzdrowieniem, wyrazem buntu lub lęku na samą mysl, jak bardzo pogorszy się życie po uzdrowieniu.
Dlatego uzdrawianie powinno zostać poprzedzone stworzeniem sobie wizji lepszego życia po uzdrowieniu.
Mam taką klientke, która po uzdrowieniu natychmiast wpada w gorszy stan ze strachu, że nzów ją zagonią do cięzkiej pracy czy treningu ponad siły. I trudno jej te lęki wykorzenić.
-
Asiu, robiłaś zabieg wspomagający, ale i tak tydzień przeleżałam wtedy w łóżku.
Leszek też myślałam że opór, ale powiedziałaś mi że go nie widzisz (wczoraj na węzłach), więc szukałam dalej.
Dzięki za wasze odpowiedzi już sobie to poukładałam w miarę logiczną całość :).
-
Kaju, proszę bardzo :-)
A przy okazji wrzucam link do artykułu, jaki dziś napisałam - O „połówkach” (pierwotnych, wtórnych), harmonii oraz kodach anty- i sposobach przejawiania ich w obecnym życiu (http://uzdrawianieswiatlem.pl/download/artykul_polowki_kody.pdf) (później pojawi się tez w dziale "Artykuły")
Przy okazji zapraszam na zabiegi: :)
- rozpuszczania blokad i wypalania węzłów (Rozpuszczanie Światłem)
- odzyskiwania i zwrotu fragmentów energii (OZF)
- harmonizacji (zwykle towarzyszy obu powyższym zabiegom)
-
Asia, fajny artykuł :)
-
Asiu
Bardzo ciekawy artykuł - dziękuję za fajne wyjaśnienie o co z tymi połówkami chodzi - jakoś był to dla mnie dziwny temat - a teraz mam jasność;-)
-
Dziewczyny - bardzo się cieszę, ze tak uważacie - pewnie za jakiś czas dopiszę kolejne przykłady kodów anty-;
-
Miałam dziś zabieg odzyskania fragmentow duszy - pierwszy raz;-)
Czekałam na zabieg jak na prezenty pod choinką - taka byłam podekscytowana;-) Przygotowałam sie jak potrafilam - modlilam o jego korzystnosc pare dni przed i medytowalam w temacie przed samym zabiegiem. Wg Asi poszło ładnie;-) Ja obserwuję siebie przez cały dzień - wsłuchuję się w siebie - co sie bedzie działo..... I co się dzieje: na poczatku czulam sie troche zmeczona wiec zamiast myc okna (jak planowalam;-) dalam sobie czas na leniuchowanie - lezenie do góry brzuszkiem i relaksen na calego. Potem sie troche rozruszałam - musialam wyjsc z domu, potem jakis obiadek, umowione wrozby i tak na spokojnie caly dzionek mija. Zauwazylam ze mam jakby za duzo energii w sobie, ktora wybucha tak nie-kontrolowanie. Jakbym sie miala pzyzwyczaić, że nie ma we mnie "dziur", przez ktore energia uciekala. Teraz energia jest w srodku i z racji tego, że to coś nowego dla mojego ciala to ono nie wie jeszcze co z nia zrobic;-))) Mam zatem takie "wahania" energetyczne - ale same na plusie. Mogę powiedziec ze mam takie pozytywne wahnięcia w górę. Trochę to dziwne ale nie nie-przyjemne. Mysle że w kilka dni się unormuje.
Bardzo fajne natomiast jest to poczucie braku dziur - wreszcie czuje, że jestem CAŁA. W sumie wcześniej sobie nie zdawalam sprawy z tych dziur bo byly caly czas a teraz nagle jak zniknely - to się czuję fantastycznie - nic mi plecami nie ucieka;-)))))
Wiem że to pewnie dziwny opis - ale tak to teraz czuję.
Cieszę się, że zdecydowałam się na ten zabieg i wypatruję pozytywnych zmian w codziennym życiu;-)))
-
Tulia - pięknie :-) Życzę wielu fajnych zmian, idących za większym poziomem energii i poczuciem "bycia całą"! :-)
-
Ogłoszenie parafialne;-))
15-21.04. (pn-niedz.) jestem na urlopie :)
-
O, super, miłego wypoczynku, zwłaszcza, że wiosna ma w tym tygodniu przejść w lato. :)
-
Dzięki :))
Mogę przeżyć jeszcze większy szok temperaturowy;), bo udaję się do Barcelony :))
-
No, no, no, widzę, że tam w Warszawie to się niektórym powodzi... ;)
Oczywiście, żartuję. :)
-
Właśnie w ten sposób otwieram sobie powodzenie :))
-
Powodzenia :)
-
Asiu, dobrej zabawy. Koniecznie potem pokokaz jak wygląda Barcelona wiosną :-)
Podróże to też mój ulubiony sposób korzystania z bogactwa i powodzenia. Bóg miał wyobraźnię, gdy tworzyl swiat:-):-)
-
Ostatnio oglądałam dokument o Barcelonie pod kątem architektury i historii ludności- bardzo ciekawy, Asiu cudownej podróży:) Czekamy na fotografie;)
-
Asia super
Widokowania architektury Gaudiego zazdraszczam:D
-
Dzięki, kochani :-)
No ja tam własnie głównie na architekturę jadę ;) ... choć odrobina przyrody tez będzie miała w tym swój udział :)
-
z tego co pamiętam to Gaudi ma okazję czytać te posty ;p
-
Ano, ma :)
I dobrze :)
-
hacjendy murował konkretne, nie ma co... :-)
-
Jestem z powrotem :) i zapraszam chętnych na zabiegi.
Barcelona jest świetna! Architektura Gaudiego też :) A jakie pyszne owoce w tej Hiszpanii!
-
Asia
:))super:)) paella mniam:-)
-
Iustitia - nawet udało się zjeść dobrą paellę wegetariańską :-)
-
Zapraszam:)
Zabieg odzyskiwanie i zwrot fragmentów energii
oraz Rozpuszczanie światłem - czyli wypalanie węzłów i blokad, wzorców z aury i czakr
tutaj więcej
http://uzdrawianieswiatlem.pl/zabieg.php
i tutaj http://uzdrawianieswiatlem.pl/oferta.php
-
Ogłoszenie wakacyjne :)
21-27.07. - jestem na urlopie
5-15.08. - jestem na warsztatach we Fromborku :)
-
Dekret - (niektóre) aspekty BOGACTWA boskiego planu :)
http://designersites.pl/cudaducha/index.php?topic=812.msg47639#msg47639
Dziękuję wszystkim z grupy modlitewnej za inspiracje i dopełnienie w mojej pracy nad otwartością
na spełnienie oraz bogactwo boskiego planu.
-
Asiu, dziękuję za ten dekret.
The attitude of gratitude :)))
-
Marylko, cieszę się, że przydatny także dla Ciebie :)
-
Chciałabym bardzo ciepło podziękować Asi za ostatni zabieg. Naczelny Cierpiący Werter przestał cierpieć, a to wielki sukces ; ) Nie wiem, na ile uda mi się w tym pozostać, ale na razie jest dobrze :) W ostatnim czasie byłam w tak kiepskim stanie, że mogłam tylko zwinąć się w kłębek i płakać, wszelkie moje własne próby oczyszczania tych emocji przynosiły tylko chwilową ulgę.
Asia wypaliła mi przyczynę i poprawa była niemal natychmiastowa : )
Dziękuję z całego serca i polecam serdecznie zabiegi Asi- naprawdę ma Moc! : )
-
Fajnie :)
-
Indirka - dziękuję Ci bardzo :)
Najważniejsze, ze poszło! Teraz duuużo pozytywów w życiu w zamian :)
Bardzo się z tego cieszę!
-
Gratulacje!
Z doswiadczenia wiem, ze "wypal" u Asi ma spora moc:)
Coz, troche bedziemy tesknic na forum za ta werterowska Indra...ale "nic nie moze przeciez wiecznie trwac...";)))
-
matek
mam nadzieję, że werteryzm naprawdę odszedł do lamusa i nie wróci więcej :) chciałabym dla odmiany zacząć zabawiać Was opowieściami o sukcesach i radościach ;)))
Asia
pracuję z dekretem, skupiam się na pozytywach, mam nadzieję, że pś to załapie i w miejsce starego cierpienia przyjmie wreszcie coś lepszego-dziękuję!! :)
-
Może i mi by pomógł taki zabieg?
Ostatnio czuję się bardzo rozwalona energetycznie i mentalnie, wiele zmian zachodzi w moim życiu i to niezbyt przyjemnych: za szybko, za gwałtownie, zbyt nieprzyjemnie. Próbuję zlokalizować przyczynę, ale mi to nie wychodzi.
W tym roku powzięłam mocne postanowienie stanięcia na własnych nogach i bycia dorosłą i całkowicie za siebie odpowiedzialną osobą. Albo jestem niegotowa, albo szok za duży (byłam dzieckiem bardzo niedostosowanym do otaczającego mnie społeczeństwa i przez to bliscy chowali mnie raczej pod kloszem), albo po prostu jakieś wywalanki i złe wyobrażenia, może jeszcze kilka klątw do tego...
Nie wiem, co mam robić, moje życie w tym momencie się redefiniuje, a ja mam swoje pierwsze poważne życiowe rozliczenie - w tym miesiącu stuknęło mi 25 lat, człowiek z automatu zaczyna się zastanawiać nad sobą, zatrzymuje się, by się rozejrzeć i poanalizować.
-
Vanilla - jeśli czujesz się rozwalona energetycznie i mentalnie, to najlepiej byłoby zrobić zwrot-odzyskiwanie energii, połączone z wypalaniem blokad/węzłów.
Oprócz tego postaraj się zapewnić sobie więcej spokoju i przestrzeni dla siebie. Tak, by nowa układanka miała gdzie się układać :)
Samoocenie i wierze w siebie też na pewno przyda się zastrzyk zainteresowania (np.: medytacje w temacie).
-
Asiu, dziękuję za odpowiedź!
Jakoś tak czuję, że moje silne postanowienie nie wystarczy, potrzebuję pomocy z zewnątrz. Z jakiegoś powodu dostrzegam w sobie nagły (!) sprzeciw na to, że świat jest jaki jest. Chociaż do tej pory jakoś brałam to za naturalny stan rzeczy i akceptowałam rzeczywistość taką, jaka jest. O co chodzi? Jakiś nastoletni bunt?
Może coś w tym jest, bo moje gruczoły łojowe pracują jak za czasów nastoletnich - cera i włosy... Matko, myślałam, że mam to dawno za sobą. Mam sporo siwych włosów i młodzieńczy łojotok. Moje ciało uzewnętrznia zagmatwanie, jakie we mnie jest. Cholera, nie udzielałam się na forum, bo nie miałam problemów, a tu nagle jakieś takie rewelacje - egzystencjalne pytania, szukanie własnego miejsca w życiu...
-
Asia mnie doczyszczała dziś rano i czuję, że chyba mi się na sercu dzieje coś fajnego, jakby się czyścilo :)) dziękuję!!!! :)
-
Indruś - super!
Ciesze się, że dobrze to odczułaś. Potem odpisze na maila :)
-
ciekawe, czy to ma związek z węzłami- bo mi wieczorem z mamą wywaliło :) mamunia mi dziś niezle pojechała mocno niefajnymi energiami ;)
a może to skutek, że trochę ruszyłam modlitwę na oczyszczenie drzewa genealogicznego i linii kobiecej mojej rodziny. W każdym razie, ciekawe...
-
Indirka - ano ma to wg mnie ścisły związek.
Oczyszczasz temat, to strażnicy i "zainteresowani" podtrzymywaniem negatywnych energii się burzą.
-
możliwe, że mama mi strażnikuje. W każdym razie pojechała mi po samoocenie z mega obrzydliwą presją pt. 'jakie to ona ma nieudane dzieci, którym się nic w życiu nie udaje"
fuj
-
Warto tez popatrzeć z drugiej strony Indra, bo to nie jest tak [ chociaż to się zdarza ] ze jak uzdrowisz swój stosunek do kogoś, to ta osoba przestanie już emanować tym co wywoływało i pobudzało w Tobie coś. Jak uzdrowisz to po prostu to olejesz i przestaniesz odczuwać chęć/ lub przymus, obcowania z taka osobą. W relacjach dziecko rodzice częstym tez elementem jest dlug karmiczny. Nie chodzi o to by spłacać na siłe, oczywiście, ale potrafi to sprawiać jakieś irracjonalne zaprzeczające zdrowemu rozsądkowi, przymusy kontaktu, z dziwnym podtekstem ze musisz coś zrobić, że jesteś coś winna, ja np mojej mamie kiedys obiecalam nauczanie, i ciagneło sie to i ciagneło, no i teraz mialam przymus bycia przy niej min z tego powodu, podczas gdy w tym wcieleniu ona nie chce rozwijać sie zbytnio. Długo to trwało, zanim to odkryłam. No i wkurzenie mialam, ze mama taka niemądra i ze nie chce mnie słuchać :) A gdy słuchala to czułam takie wyrównanie [ wyrownywały sie moje obietnice, jej proxby]
-
Ola, ułożyłam sobie modlitwę na zwolnienie mamy ze strażnikowania mi, na anulowanie wszelkich moich zobowiązań wobec niej i uwolnienie od podatnosci na presje. Mam nadzieję, że to trochę poluzuje temat. Liczę się z tym, że mama może nie zmienić swojego stosunku do mnie. Ale jesli uzdrowię, to jej ataki nie będą mnie już dotykały i o to mi chodzi. I jeżeli mam jakieś podświadome zobowiązania względem niej to chcę sie ich pozbyc.
-
Podświadome, na poziomie dusz, umowy miedzy duszami, ukryte umowy miedzy wami, zapisane poza wami itd, trzymane przez inne dusze
Napisałam o tych duszach bo nie wiem czy masz to dopisane do modlitwy, a to może się okazać ważne
-
nie, nie mam dopisane o duszach. W sumie to dopiszę, tylko muszę zmodyfikować teraz cały tekst, ale spoko.
-
Coś Ci podeślę na maila zaraz
-
Fragment wypowiedzi Olgi na temat relacji między ludźmi.
Szczególnie w temacie rodzic - dziecko.
bo to nie jest tak [ chociaż to się zdarza ] ze jak uzdrowisz swój stosunek do kogoś, to ta osoba przestanie już emanować tym co wywoływało i pobudzało w Tobie coś. Jak uzdrowisz to po prostu to olejesz i przestaniesz odczuwać chęć/ lub przymus, obcowania z taka osobą. W relacjach dziecko rodzice częstym tez elementem jest dlug karmiczny. Nie chodzi o to by spłacać na siłe, oczywiście, ale potrafi to sprawiać jakieś irracjonalne zaprzeczające zdrowemu rozsądkowi, przymusy kontaktu, z dziwnym podtekstem ze musisz coś zrobić, że jesteś coś winna, ja np mojej mamie kiedys obiecalam nauczanie, i ciagneło sie to i ciagneło, no i teraz mialam przymus bycia przy niej min z tego powodu, podczas gdy w tym wcieleniu ona nie chce rozwijać sie zbytnio. Długo to trwało, zanim to odkryłam. No i wkurzenie mialam, ze mama taka niemądra i ze nie chce mnie słuchać :) A gdy słuchala to czułam takie wyrównanie [ wyrownywały sie moje obietnice, jej proxby]
-
Asiu,
Bardzo tobie dziękuję za modlitwy wstawiennicze za moje skarby.
Jestem tobie wdzięczna. Bardzo :))
-
Może ktoś zamieścić tu treść choć przykład, modlitwy na otwartość przed zabiegiem wypalania?
Bardzo proszę.