Pozytywne Inspiracje
Forum => Rozwój Duchowy => Wątek zaczęty przez: Sylvia w 2016-10-03, 23:02:54
-
Czy ktoś brał Ormus przez dłuższy czas?
Od około 3 tygodni biorę Red i dzisiaj zaczęłam Gold - Focus Brain. Po każdym za pierwszym razem miałam kop energetyczny.
Po Focus Brain to wręcz wieczorem haj miłości i bezwarunkowego lubienia wszystkich ludzi:))
Odczuwam też lekkość i rozjaśnienie energetyczne w głowie. Jakby łatwiej światło płynęło przez materialne ciało.
Interesują mnie wrażenia innych osób.
-
Podobne wrażenia są po zastosowania wahadła ORME :)
Ale niektórzy są oporni i nic im się nie rozświetla.
-
O ormusie ciekawie na NTV mówi Adam Anczykowski.
-
Zaciekawiło mnie, że tak łatwo można sobie sharmonizować półkule mózgowe, oraz, że za 3 sekundy od zażycia można osiągnąć to, co w ciągu 3 miesięcy medytacji:
http://www.vismaya-maitreya.pl/zmiany_w_dna_bialy_proszek_zlota.html
Czyżby dopalacz dla rozwojowców? A czy są i jakie są skutki uboczne? Szef kursów Silvy też handluje preparatami złota, które produkuje na podstawie channelingów z Enkim....
Na razie pozostanę przy tradycyjnym RD, ale dobrze wiedzieć, ze coś takiego istnieje. Warto czytać forum :)
-
Sylvia
A gdzie kupujesz toto ?
-
Leszek
Mam wahadło i używam, też są efekty. Silniej jednak podziałał na mnie proszek przyjmowany doustnie.
pjm
Możesz podać linka?
Mariusz
W różnych miejscach (od znajomego, na targach, na Allegro).
Tej firmy https://www.harmonicinnerprizes.com/products/natural-monatomic-minerals (https://www.harmonicinnerprizes.com/products/natural-monatomic-minerals)
-
Co do Anczykowskiego to oglądałem to
https://www.youtube.com/watch?v=uYxO5JmcTbU
i on tu przestrzegał przed produktami z Allego bo uważa że one nie są dobrze robione. Nie wiem czy to taki jego marketing czy rzeczywiście mogą być takie różnice w produkcie jeśli sie nie jest w stanie określać precyzyjnie pH z dokładnością do kilku setnych ?
-
Mariusz
To zależy co z allegro, bo są tam produkty różnych firm. Ja kupuję tej jednej, którą podałam. Jest też na amazonie.
Inne mnie nie zachęciły energetycznie.
-
Ja tam jestem sceptyczny co do takich wynalazków. znam osobę która to brała i chwaliła, ale nigdy mi nie powiedziała co jej to daje.
Tak czy siak jestem sceptyczny.
-
Michał486
Może warto spytać wprost?:)
-
kiedyś rozmawiałem z Marcinem Kowalem (chyba pod takim nickiem był na tym forum) i on mówił że nie wie czy mu to coś dało. A kupował sprawdzony towar
-
Sylwia pytałem w prost.
Ta osoba znając mój sceptycyzm co do tego tematu pewnie nie chciała się wdawać ze ną w dyskusję. Ja to uszanowałem i nie pytałem więcej.
-
Na razie nadal widzę te same efekty, szczególnie z przepływem światła. Odczuwam, że potrzebny jest tez czas na oswojenie się i uświadomienie wszystkich skutków. Dzisiaj mi wyszło, żeby dodawać do tego intencję, która przychodzi z intuicji oraz w momentach silniejszych przepływów wchodzić nawet na chwilę w pogłębiony stan medytacyjny.
Michał486
Rozumiem
-
Według Werdina ten proszek miał spowodować szybkie przejście na niejedzenie... udało sie co w tej materii?
-
jaskier
Takich efektów na razie nie zauważyłam.
Widzę za to, że w ekspresowym tempie czyszczą się różne sprawy. Chyba przez ten większy przepływ światła wzmacnia się to co gdzieś utknęło zapomniane lub zastygłe i teraz pokazuje się w przestrzeni. Nie zawsze jest to łatwe pod pewnymi względami, za to łatwiejsze pod innymi i bardzo mi się podoba, że tak się dzieje:)
-
dzięki Sylvia... trzeba będzie spróbować ; )
-
To nie jest na moją odpowiedzialność i nie próbowałem.
Jeden z najlepszych ORMUSÓW już jest. Dostepny w Mydlarni "Powrót do Natury"
https://www.youtube.com/watch?v=07BxceMu7Ek
Ormus – lecznicze złoto
http://porady.uzdrawianie.org/?p=3039
Wygląda to zachęcająco.
-
o to też ciekawe, dzięki za info : )
-
próbowałem powęszyć na odległość i o dziwo wyszło mi że z tych ormusów reklamowanych przez p. Kwitniewskiego na filmiku silniejszy i lepszy jest ten egipski... pokazuje mi że "uderza" z równą siłą jakby trzykierunowo, a nie tylko dwu jak ten z soli kłodawskiej, ale pewnie kwestia co kto potrzebuje i zauważa, no i warto by to sprawdzić bezpośrednio : )
-
moja znajoma opowiadała że coś tam jej po ormusie ładnie wywaliło, ale suma sumaru to jakoś pozytywnie wyszło. zastanawiam się co się może zadziać po większej działce tego specyfiku.
Sam może sprubuję, ale to chyba dość droga inwestycja...
-
a no nie taka droga raptem 100 złotych sobie życzą za butelkę w tej firmie, cena podobna jak za złoto koloidalne, przy czym akurat tak teraz sobie stosuję to złoto w dwóch wersjach (zostałem w to bardziej wkręcony przy okazji i z ciekawości) i wychodzi mi że jednak złoto ma silniejsze działanie i jest bardziej wszechstronne od tych ormusów, przynajmniej na tym poziomie jaki mnie ostatnio interesuje i sobie wyczajam, no ale tak jak pisałem nie mam tych ormusów, więc to takie sobie wstępne porównanie
co do dawkowania to może warto zacząć od mniejszych dawek ; )
-
Jakiś czas temu ludzie z forum sportowego płacili sggw za badanie suplementów diety na zawartość substancji deklarowanych na opakowaniu (ilość deklarowana/ilość rzeczywista). Może by tak zrobić to samo z ormusem. Cana analizy wynosiła chyba 200-300 zł, w sumie połowa ceny tego "cudu".
-
jaskier
fajnie, skoro czujesz taką potrzebę to sprawdź i podziel się wiedzą, może ktoś się przyłączy i wyjdzie Wam taniej na głowę : )
skład deklarowany przez producenta na opakowaniu:
"Skład: woda, wodorotlenek magnezu, wodorotlenek sodu, ORME"
co do wody :
"Nasz ORME otrzymujemy na wodzie strukturyzowanej i zaprogramowanej, zgodnie z posiadaną wiedzą duchową, napełniając go Bezwarunkową Miłością i Intencją, aby służył najlepiej, jak to możliwe."
nie wiem jak zawartość ORME, ale raczej trudno będzie zmierzyć poziom bezwarunkowej miłości i jakość intencji laboratoryjnie? ; )
jak wspominałem używam ostatnio dwa rodzaje złota koloidalnego z dwóch różnych firm, na obu jest deklarowane to samo stężenie (znajoma stwierdziła, że to jest siła 100 amper ze względu na napis 100 Au hehe) i pewnie tak jest w istocie, ale w takim czysto subiektywnym badaniu pokazuje mi że jedno działa silniej, a drugie słabiej,
więc na pewnych polach subiektywne odczucia są ważniejsze od obiektywnych danych i to się raczej nie zmieni (no chyba, że ewidentnie przy okazji ktoś odkryje albo przyzna, że to przekręt, a te odczucia to wynik sugestii, albo w jakiś sposób dla odmiany uda się potwierdzić zgodność odczuć za pomocą jakichś bardziej obiektywnych pomiarów),
więc takie podejście ma swoje zalety, jak i wady : )
-
skoro już o badaniach składu i działania, to tak przy okazji złota koloidalnego, jeden z jego polskich producentów zapowiada kolejne ciekawe produkty:
"Jednostka Innowacyjno-Wdrożeniowa Inwex zakończyła badania nad lekami przeciwnowotworowymi, m.in. na raka trzustki, macicy i prostaty. Jak mówi Remigiusz Szczepaniak z Inwexu, według wstępnych testów po 48 godzinach poziom komórek nowotworowych został zredukowany o 90 proc. Firma zapowiada w najbliższym czasie stworzenie działu R&D, który zajmie się komercjalizacją najnowszych produktów."
http://www.kierunekfarmacja.pl/artykul,28323,inwex-chce-wprowadzic-na-rynek-swoje-leki-antynowotworowe.html
Oceniamy, że cały cykl produktów, które obejmują wyroby medyczne i produkty lecznicze, w tym przeciwstarzeniowe i przeciwnowotworowe, to koszt ok. 120 mln euro.
-
Frisky
z tego co ja się orientuję to dobry jakościowo ormus kosztuję 700 zł i może dlatego nie działa ten co masz.
w sumie to ja zostałem poczęstowany dawką za jakieś 60 zł i dodatkowo złotem i kamertony miałem zrobione, czułem się bardzo lekko po tym, ale jak sam ormus działa to nie powiem bo nie wiem.
Ogólnie specyfik nie daje mi na razie spokoju, sporo znajomych bierze, tu na forum też ludzie chwalą, może w najbliższej przyszłości się zdecyduję
-
Najchetniej zbadalbym sam proszek orme. Bez wodorotlenkow i wody. Skad go oni biora?
-
Zmierzenie zawartości monoatomów platynowców w ORMUSie nie jest łatwe. One w analizie spektroskopowej dają odczyty węgla lub krzemionki. Ten sam materiał w analizie termograwimetrycznej da odczyt np złota. Trzeba wiedziec jak to badać. Chemik zatrudniony przez Davida Hudsona - tego co odkrył ORMUS - na początku był totalnie zdezorientowany bo działy się rzeczy całkowice zaprzeczające jego wiedzy. Potem badał to przez wiele lat a i tak wyszły z tego tylko hipotezy
-
tutaj proszę sobie poczytać http://www.kontestator.eu/bialy-proszek-zlota-%281%29.html
-
a tak krótko jakie mają być korzyści z przyjmowania ormusu?
-
Frisky
z tego co ja się orientuję to dobry jakościowo ormus kosztuję 700 zł i może dlatego nie działa ten co masz.
w sumie to ja zostałem poczęstowany dawką za jakieś 60 zł i dodatkowo złotem i kamertony miałem zrobione, czułem się bardzo lekko po tym, ale jak sam ormus działa to nie powiem bo nie wiem.
Ogólnie specyfik nie daje mi na razie spokoju, sporo znajomych bierze, tu na forum też ludzie chwalą, może w najbliższej przyszłości się zdecyduję
nie no ja pisałem kilka razy że nie mam ormusu, za to stosuję ostatnio koloidalne złoto : )
-
Najchetniej zbadalbym sam proszek orme. Bez wodorotlenkow i wody. Skad go oni biora?
np.
POLISH ORME otrzymywany jest, tzw. metodą mokrą z soli kamiennej, wydobywanej w Kopali Soli w Kłodawie. Metoda ta polega na rozpuszczeniu soli w wodzie (roztwór około 20%), a następnie wytrąceniu i oddzieleniu od solanki wszystkich znajdujących się w niej wartościowych mikroelementów, w tym ORME.
http://powrotdonatury.eu/ormus-i-sol
-
W ramach ciekawostki jeszcze powiem, że vibutti materializowane przez Sai Babę zawiera duże ilości ORME chyba rodu i irydu
-
Mariusz, doprawdy? Bo mi się wydawało ze Sai rozgniatał między palcami grudki zbrylonego popiołu....