Pozytywne Inspiracje
Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: Laka w 2016-09-10, 23:04:19
-
Temat do mnie wraca i wraca choć bronię się zawzięcie ;) Zamknięta mała osada jakoś osobiście nie kojarzy mi się z wolnością, czy sprzyjaniu indywidualności.
Pamiętam swoje wcielenia w wioskach indiańskich, gdzie i tak zawsze uchodziłam za "odmieńca" i indywidualistkę ;) Miałam od kiedy pamiętam wrażenie, ze taka zwarta społeczność mnie ogranicza, nie sprzyja rozwojowi. Poza tym życie w takie małej osadzie kojarzy mi się z mocno ze sobą związaną grupą karmiczną. U indian do tego stopnia, że wciąż te same osoby w kółko się w danym plemieniu wcielały. Hipisowskie komuny tez okazały się nieprzytomną utopią. Jednak sama idea eco wioski jest jak dla mnie ciekawa. Może jakieś sentymenty :P
-
Niesamowite. To małe rodzinne gospodarstwo produkuje ponad 2,7 tony żywności rocznie na niecałych 400 m2
http://sekrety-zdrowia.org/niesamowite-to-male-rodzinne-gospodarstwo-produkuje-ponad-27-tony-zywnosci-rocznie-na-niecalych-400-m2/
-
przy takiej produkcji gleby moga zostać szybko wyjałowione
-
@ Laka - moze to dla Ciebie własnie ...
http://kobieta.onet.pl/niezwykla-wioska-w-polskich-gorach-od-lat-mieszkaja-tu-ludzie-calego-swiata/51mem4
-
Kornel
dzięki ;) lookne
na razie nie mam w planach mieszkania w takiej wiosce, ale z pokorą obserwuję co się wokoło dzieje. Nauczyłam się, że jeśli coś do mnie często przychodzi, kiedy o to nie proszę, lub wręcz nawet nie jestem zainteresowana, to potem bywa tak, że po pewnym czasie "obcowania" z tym w przestrzeni, najczęściej przez bliskie osoby, nagle się okazuje, ze to dla mnie, tylko byłam poblokowana. Sama bym nie wpadła, to Wszechświat mnie oswaja :)
-
Ja polecam wykład iwana:
https://www.youtube.com/watch?v=G_qz9KXcEaE