Pozytywne Inspiracje
Forum => Karma i reinkarnacja => Wątek zaczęty przez: Blackrose w 2011-11-08, 14:43:11
-
Polecam książkę "Tybet - Kraj zakazany otwiera swoje wrota" - Helmut Uhlig. Wyd. Książnica.
Doskonale opisuje rytułały i zachowania obowiązujące w klasztorach tybetańskich. Umartwianie się i pomysły godne nasladowania ; )
Nawet ja z karmą starego mnicha byłam zdziwiona czytając lekturkę.
Autor pisze:
"Mnie często ciężko było przeżyć jeden dzień w klasztorze. Przestrzeganie surowego rytułału ogranicza swobodny rozwój ucznia i nie daje okazji do sukcesu. Na pierwszym planie jest postawa medytacyjna. Celem nie jest gromadzenie wiadomości, lecz pokonanie wiedzy przez doświadczenie niepewności, nietrwałości i pełni cierpienia ludzkiego bytu. Temu służy rytułał nastawiony na upływ czasu, a więc na przemijalność każdego dnia, na zmianę..."
Już widać skąd się bierze totalna niezaradność w materii i odrzucanie własnego szczęścia. Ale co tam, dalej składajmy ofiary z własnych pragnień. ;)
"Każdy z lamów i mnichów wyższego stopnia, zdaje sobie sprawę ze swego szczególnego powiązania z jednym z bóstw przebywających tu w półmroku. Jest to jego jidam, bóstwo inicjacji znane tylko jemu, które zostało mu wyznaczone przez nauczyciela z racji wyższych ślubów. Bóstwo to wybrane dla niego na podstawie szczególnych cech mnicha czy lamy, a także z uwzględnieniem jego kłopotów i cech charakteru, aby było dla niego towarzyszem i przewodnikiem na trudnej drodze prowadzącej do spodziewanego oświecenia."
"Dzień nowicjuszy mnichów i lamów jest tak zorganizowany, aby nie było w nim czasu na myśli i działania świeckie. Poza tym racje zywieniowe są celowo tak skąpe, aby nie dawały siły na rozkosz zmysłową i niecne pokusy"
Oni są bardziej zawzięci niż chrześcijanie ; p
-
Nie cały buddyzm jest taki zły... Mądry człowiek skupia się raczej na tym co może go w danym systemie zainspirować, niż na wypaczeniach...
Na cudzie Jarek G właśnie wrzucił tekst "Nibbana (nirwana) dla każdego" - łamiący mity, wyjaśniający że nirvana nie ma nic wspólnego ze śmiercią, a wgląd w nią możliwy jest dla każdego. Pozwole sobie tu dać link: http://sasana.wikidot.com/nibbana-dla-kazdego
-
Nirvana to jeden z ostatnich koszmarnych snów, które śnią się medytującemu.
-
Nirvana to ten stan, kiedy zostaje to, jak wszytskie sny znikają :) Przynajmniej według tego Pana z linka, i w/g jego terminologii. Przeczytaj. Twoje koszmary, a to o czym on mówi to dwie inne bajki.
-
Nirvana to taki zespół rokowy z lat 90, gdzie wokalista strzela sobie w głowe;)
-
I na jedno wychodzi ; )
-
Młodzi zawsze mają najwięcej trudności z zaakceptowaniem faktu, że oni także są śmiertelni.
-
ładny buddyjski wykład, po chińsku :
http://www.tw.tzuchi.org/en/index.php?option=com_hwdvideoshare&task=viewvideo&Itemid=362&video_id=1318&lang=en
i z angielskimi napisami ; )
-
"W obecnej chwili trwa okres ostatniego chaosu. Budda Śakjamuni wspomniał, że w okresie końca Fa, tysiące demonów zejdzie na ten świat. W tym czasie, kiedy Budda Śakjamuni był na świecie, demon powiedział: „Nie jestem w stanie teraz zaszkodzić twojemu Fa. Kiedy twoje Fa wejdzie w okres końca Fa, wyślę swoich uczniów i zwolenników, by stali się profesjonalnymi praktykującymi w twoich zakonach. Zobaczę wtedy, co będziesz mógł z tym zrobić”. Wówczas Budda Śakjamuni rozpłakał się. Oczywiście Budda Śakjamuni nic nie mógł na to poradzić. Nadszedł czas końca Fa, więc okres ten stał się chaotyczny. Tak jak wspomniał, w okresie końca Fa, nie tylko pośród ludzi, czy w zakonach, wszędzie w całym ludzkim społeczeństwie istnieją czynniki, które uwłaczają ludzkim sprawom. Tacy ludzie również istnieją. Demoniczne religie są wszędzie. Pozornie też mówią ludziom, by byli dobrzy, lecz oni tak naprawdę wcale do tego nie dążą. Chodzi im albo o sławę, albo o pieniądze. Podążają za ciemnymi wpływami. Wszystkie one są właśnie takie. Dlatego, jak sądzisz, czego oni poszukują? Fa Buddy zostało udostępnione, by ocalić ludzi. Jeżeli ktoś używa Fa Buddy aby zarobić pieniądze, będzie winny najbardziej przerażającego grzechu. Oczywiście demon nie dba o to. Niesie on sztandar religii mówiąc ludziom, by byli dobrzy, po to tylko, by zniszczyć ludzkość, by zniszczyć ludzki umysł, by zniszczyć Fa umysłu człowieka. Jest to najbardziej przerażające. Dlatego myślę, oczywiście są słowa, których nie chciałbym wypowiedzieć, że jeżeli chodzi o religie prawej wiary, czy fałszywej, powinniście je sami odróżnić.
(...)
By ocenić jakość twojego oświecenia podczas procesu kultywacji, zawsze będą tacy ludzie, którzy podchodząc do ciebie będą ci mówić: „Chodź ze mną praktykować, praktykujmy to razem, nauczę się teraz dobrej praktyki”, itd. Będą cię ciągnąc za sobą i testować cię. Takie rzeczy na pewno będą miały miejsce. Podczas procesu twojego kultywowania, od samego początku aż do końca doświadczać będziesz tego rodzaju zjawisk, by cię stale odciągać.
(...)
Mówiłem o dobru i o złu. Nawet prawowiernym religiom bardzo trudno jest w tej chwili ocalać ludzi, nie mówiąc już o religiach fałszywych. Jest ktoś taki, kto ubiera się jak modelka, która promowana przez innych pokazuje się wszędzie, by zarabiać pieniądze. Ludzie wierzą w nią. Ludzie są bardzo niemądrzy. Kiedy ludzie nie posiadają Fa, są bardzo łatwo zwodzeni. "
http://falundafa.pl/ksiazki/1996_08_03_Wyklad_w_Sydney.pdf
-
Zaniechania kultywujących
Przywiązywanie się do sławy należy do heretyckiego Fa, pełnego intencji; gdy jest się sławnym w świecie ludzkim, to na pewno będzie dobroć na ustach, a demoniczność w sercu; przez to zwodzi się ludzi i podważa Fa.
Przywiązywanie się do pieniędzy jest dążeniem do bogactwa i pozorną kultywacją, wypaczaniem szkoły religijnej, wypaczaniem Fa, to marnowanie życia, a nie kultywowanie drogą buddy.
Przywiązywanie się do erotyzmu nie różni się od zła, usta wypowiadają słowa sutr, a oczy zerkają ukradkiem, tak daleko od tao, to są zwykli niegodziwi ludzie.
Przywiązywanie się do uczuć wobec rodziny, na pewno jest ciężarem, spętaniem i udręką; trzymanie się nici swoich uczuć zakłóca całe życie, na stare lata za późno będzie na żal.
Li Hongdży
-
Frisky
Wzruszyłem się tym ,,rozpłakaniem Buddy " - DZIEKI .
Ale ma kosmiczne WSPÓŁCZUCIE .
------------------------------------------
Przywiązywanie się do sławy należy do heretyckiego Fa, pełnego intencji; gdy jest się sławnym w świecie ludzkim, to na pewno będzie dobroć na ustach, a demoniczność w sercu; przez to zwodzi się ludzi i podważa Fa.
Tak to jest jak praktyk się zanie chuje .
współczująco