Pozytywne Inspiracje
Forum => Zdrowie => Wątek zaczęty przez: Kornel w 2015-08-31, 15:23:13
-
Witam serdecznie
szukam porady dla siebie , moze ktoś tu z Państwa ma wiedzę jak to wyleczyć.
Zaczęło się od niedokładnego przycięcia paznokcia w dużym palcu u nogi. Wiele razy juz tak miałem ale po skorygowaniu wszystko wracalo do normy.
A tym razem ten paznokieć tak ranił okolice paznokcia że wyrosła taka narośl , jak kurzajka , boląca okrutnie. Różne specyfiki stosowałem - woda utleniona , nadmanganian potasu, maście - alantan i ichtiolowa aż przeczytałem o działaniu bakłażana.
Otrzymuję taki newsletter "Poczta zdrowia" i tam wspomiane bylo o dobrym działaniu bakłazana na kurzajki. Uznałem że na tą narośl też pomoże. I pomogło tylko chyba zrobiłem błąd. Autor mówił o przyklejeniu kostki bakłazana w konkretne miejsce a ja przyklejałem cały plasterek.
To działa , wygoiło się ale za jakiś czas znów chyba ten paznokieć wrastał i znów się odrodziło. A od paru dni skóra na całym palcu od góry się zaczerwieniła i już nie do smiechu. Być moze jest to jakieś oparzenie po działaniu bakłazana a moze cos innego.
Pamiętam że swędziało tuż przy paznokciu i piętą drugiej nogi tam podrapałem sobie.
W kazdym razie to zaczerwienienie podeszło aż po nasadę palucha i jakby się dalej posuwało. Jest jednakowe na całej powierzchni , nie boli , troszkę swędzi.
Proszę o poradę , może ktoś takie coś już wyleczył i ma dobry sposób.
-
O coś takiego ci chodzi?
http://kosme-tiki.blogspot.co.at/2014/05/jak-dbam-o-paznokcie.html
http://jejswiat.pl/t/14343,jak-obcinac-paznokcie
-
Podpisuję się pod tym przycinaniem z własnego, dość przykrego, doświadczenia :/
Po różnych chirurgach wycinających to czy owo bez większego rezultatu, rozwiązaniem okazało się przeczekać aż paznokieć sam się przebije przez tę skórę. Oczywiście paprało się i było bardzo wrażliwe na dotyk, stąd codzienne 2x płukanie w płynie odkażającym i przewinięcie w jałową gazę, plus co jakiś czas miejscowo antybiotyki. Wszystko oczywiście z zalecenia lekarza i przy regularnej kontroli.
Na jakieś sody, kapusty czy inne bakłażany przy wrastającym paznokciu już raczej za późno :) No i przykładać coś takiego do otwartej rany to nie jest najlepszy pomysł...
-
Kornel
Zobacz moje dwa wpisy z 2.08 w ,, Choroba ".
Myślę ,że Tobie pomoże.
uzdrawiająco
-
WG - czytałem tamte posty , odsłuchałem filmik. Prawdę mówiąc nie dałbym rady tak choćby w przyblizeniu coś zaintonować. No chyba że czytając ten niemiecki przekład. Poszedłem inną drogą , zapytałem obeznaną osobę co sądzi o tej sutrze. W odpowiedzi przesłał mi to :
http://modlitwainnanizwszystkie.pl/artykuly.php?id_artykulu=434
Całkowicie po polskiemu , wiemy i rozumiemy co mówimy.
Teraz kazdy bez obaw moze spróbować Twojej metody.
Co o tym myslisz ?
-
Kornelu
POTRAFISZ , DASZ RADĘ
Bez żadnych obaw , jest to sprawdzone przez wiele osób oraz
tą osobę , która prowadziła tą uzdrawiającą ceremonię .
UZDRAWIAJĄCO
-
Kornel, co ci szkodzi spróbować. Chyba tylko własne przekonania,że i tak ci nie wyjdzie. Ja nie panimaju.możesz tylko zyskać. Jak nie wyjdzie , to nie wyjdzie. Ot co
Wtedy szukaj mądrego chirurga, o co wcale niełatwo.I nie daj się naciągać na zdejmowanie pazura,bo to g..da.A pazur dalej będzie wrastał. Tu trzeba delikatnie podciąć macierz i ładnie zabezpieczyć paluszek :-)