Pozytywne Inspiracje
Forum => Anioły => Wątek zaczęty przez: Nata w 2015-07-17, 11:19:25
-
Na wstepie przepraszam z brak polskich znakow. Niestety nie mam mozliwosci napisac watek inaczej.
Mam pytanie do Aniolkow, ale nie tlyko, do wszystkich rozwojowcow. Jaki jest Wasz stosunek do wydarzen politycznych? Czy sledzicie te wydarzenia, interesujecioe sie tym co sie dzieje w panstwie?
Ja nie ogladam tv, ale tez nie czytam zadnych wiadomosci. Nie interesuje mnie totalnie polityka, osoby na stanowiskach, ministrowie itd. Po prostu nie chce mi sie tego czytac, sledzic, ogladac i pamietac. Mimo to dzis poczulam sie z tego powodu mocno niekomfortowo. Kolega zapytal mnie o rzecz w sumie niby oczywista, dotyczaca dokladnie nazwiska jednego z prezydentow panstw europejskich i niestety nie potrafilam powiedziec jak on sie nazywa. Zrobilo mi sie wstyd ze mam takie braki. Niestety kolega zadrwil ze mnie pytajac czy wiem kto to Kwasniewski..
Pomyslalam ze musze te braki nadrobic, ale na sama mysl o tym robi mi sie mdlo. Nie chce mi sie tego..
Jak jest u Was? Intresujecie sie? Znacie sie na tym wszystkim? Sama nie wiem czy faktycznie nie powinnam wdrozyc sie w te tematy...
-
Mieszkasz w Bieszczadach ???
-
Nata,
Jeśli nie chcesz, to przecież nie musisz.
Lepiej szczerze nie interesować się polityką, niż niby interesować się ale się na niej nie znać, a tak naprawdę powtarzać wyczytaną gdzieś demagogię :P A niestety tak robi przeważająca większość ludzi.
"Sorry, nie śledzę tego bo mnie nie ciekawi." Z pewnością siebie i tyle :)
Patrząc po znajomych duchowiakach, to widzę albo taką postawę, albo skłonność do duużych uproszczeń i podziału czarne-białe. Czasem aż do przesady, czyli np wrzucają arty ze stron narodowców piszącycych tak, że ciężko poznać czy to nie parodia o_O
Mnie też długo nie interesowała polityka, aż wyjechałem za granicę i okazało się że nie potrafię ludziom odpowiedzieć na proste pytania. Od tego czasu zacząłem trochę śledzić, ale raczej to co mnie interesuje. Czyli na pewno nie żadne afery i przekręty.
-
Nata:)
Ja np. coraz mniej oglądam wiadomości w tv i od dawna nie oglądam programów publicystycznych, debat polityków.
Nie interesuje mnie to a do tego z tam tond płynie negatywna energia, tyle jadu.
czuje że takie programy mnie wzburzają, świadomie tego nie oglądam choć wiem kto jest prezydentem to na prawdę mi to co raz bardziej lata koło 4 liter.
Nata bądź sobą, nie przejmuj się jak ktoś z ciebie zadrwi to świadczy to o nim nie o tobie.
Chyba, że to taki żart z którego się wszyscy śmieją, ale nie toleruję tego jak ktoś bawi się kosztem drugiej osoby.
Wysyłam do ciebie mentalne wsparcie w tej sprawie:)
-
Przemyślałam to i faktycznie, nie muszę przecież znać się na wszystkim. Mimo to czuje, że mam wkodowane, że jeśli czegoś nie wiem, mam braki wiedzy w jakiejś dziedzinie, to odstaję od reszty. Muszę nad tym popracować.
Michał dziękuję za wsparcie :)
DarkAngelBubu mieszkam we Wrocławiu.
-
Tutaj fajnie wypowiadają się, zdaje się młode aniołki między innymi o polityce
http://porozmawiajmy.tv/sposoby-podnoszenia-swiadomosci-agnieszka-wika-i-daniel-wolowski/
-
Nata,
napisze Ci jak ja to widze - moje prywatne podejscie:
1. W duzej mierze chwali Ci sie to, ze nie interesujesz sie polityka - znaczy to, ze nie karmisz sie zbyt wiele informacyjnym szumem serwowanym przez media.
2. Jestes kobieta, wiec nikt absolutnie nie powinien Cie krytykowac czy nasmiewac sie z Ciebie z powodu Twojego braku zainteresowania polityka. To nie sa kobiece sprawy - wiem, brzmi to jakbym byl "zacofany", ale polityka tradycyjnie nie lezy w sferze zainteresowan plci pieknej. Twoj brak zainteresowania tematem jest wiec dosyc naturalny i nie ma w tym niczego nieodpowiedniego.
3. Polityka to w duzej mierze "teatrzyk dla mas", a za sznurki i tak pociagaja "szare eminencje". Poza tym, w wiekszosci mediow stosuje sie - mniejsza czy wieksza - propagande. Wydarzenia polityczne sa przedstawiane w takim swietle, zeby zrobic ogladajacym "wode z mozgu" - a z prawda i sprawiedliwoscia zazwyczaj ma to niewiele wspolnego. Lepiej polityka sie nie interesowac, niz interesowac sie nia bezmyslnie.
pozdrawiam
-
prawa wyborcze też pci pięknej niepotrzebne -- powiedziała ta część mojej osobowości, którą czule nazywam męską szowinistyczną wąsatą świnią :-)
-
Prawa wyborcze jak najbardziej moga miec. Jesli dziewczyna nie interesuje sie polityka, to zawsze moze zapytac swojego chlopaka, ktory sie polityka interesuje:)
-
Chciałbym zauważyć, że wątki polityczne, jako bolesne i syfiące dla Forumowiczów, przeniesiono tu:
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?board=6.0
A brak zainteresowania realiami, w jakich żyjemy, jest charakterystyczny nie tylko dla Aniołków, ale dla wielu Polaków. Można by ten trend nazwac: "mamtowdupizm". :)
-
bul wonsów o polityczne równouprawnienie pci pięknej spokojnie można sygnalizować najpierw tutaj, a jeśli przypadek okaże się ciężki, to dopiero wtedy skierować na forum specjalistyczne :-)
-
matek - nicely put :)
3. Polityka to w duzej mierze "teatrzyk dla mas", a za sznurki i tak pociagaja "szare eminencje". Poza tym, w wiekszosci mediow stosuje sie - mniejsza czy wieksza - propagande. Wydarzenia polityczne sa przedstawiane w takim swietle, zeby zrobic ogladajacym "wode z mozgu" - a z prawda i sprawiedliwoscia zazwyczaj ma to niewiele wspolnego.
-
Chciałbym zauważyć, że wątki polityczne, jako bolesne i syfiące dla Forumowiczów, przeniesiono tu:
http://www.cudaducha.alehost.pl/forum/index.php?board=6.0
A brak zainteresowania realiami, w jakich żyjemy, jest charakterystyczny nie tylko dla Aniołków, ale dla wielu Polaków. Można by ten trend nazwac: "mamtowdupizm". :)
Ciekawe, jak to bedzie wygladac za klka-kilkanascie miesiecy. Wlasnie wrocilem z kresow, pelno tam od roznej masci osobnikow deklarujacych chec walki oraz wojny, zarowno z Rosja/Ukraina jak i ,,Zachodem". Ja daje gora do roku dorozpoczecia konfliktu na terenie naszego kraju.
PS
Znamienne, ze wiekszosc ludzi uprawiajacycb duchowosc uwaza, ze trzymanie sie tradycji to obciazenie, a rozwoj to olewanie i odchodzenie od wszystkiego, co wiaze sie z tradycja i zasadami.
-
Niektórzy (na Kresach i nie tylko) przeżywają rosnące podniecenie świadczące o tym, że całym jestestwem pragną dostać wp...ol.
-
Niektórzy (na Kresach i nie tylko) przeżywają rosnące podniecenie świadczące o tym, że całym jestestwem pragną dostać wp...ol.
Niektorzy tak. Ale Ty nie rozumiesz jednej rzeczy: ludzie sa coraz bardziej zdesperowani, nie chca ani tego, co idzie z Zachodu ani tego, co grozi im ze strony fanatykow z Ukrainy i Rosji.
Nie kazdy Leszku potrafi zdobyc niezbedne wyksztalcenie aby poprawic sobie byt lub zmienic swoje zycie na tyle, aby np., opuscic rodzinne tereny i zaczac zyc gdzie indziej. Jako osoba zajmujaca sie tego typu sprawami powinienes to rozumiec i szanowac, a nie wgardzac ludzmi i uwazac ich za zupelnie nieswiadomych tego, co sie dzieje, nie kazdy interesuje sie duchowoscia i maja do tego prawo, podobnie jak do tego, aby zyc godnie i spokojnie i do tego, aby panstwo i spoleczenstwo w ktorym zyja dbalo o ich dobrobyt i bezpieczenstwo. I ja to doskonale rozumiem, poniewaz rowniez nie podoba mi sie to, co sie dzieje, zarowno na Zachodzie gdzie rzadzi pieniadz i gdzie czlowiek jest postrzegany wylacznie przez to co umie jak i to, co dzieje sie za naszz wschodnia granica.
I niestety Leszku ale modlitwy o pokoj nie na wiele sie zdadza, jesli kilku wysokiej rangi politykow zadecyduje inaczej. To jest smutne, ale tak wyglada rzeczywistosc. Ani Ty, ani ja ani nikt nie ma na to wiekszego wplywu bp nikt nie jest w stanie wplynac na nich, a na pewno nie tacy ludzie, jak my.
-
Ja daje gora do roku dorozpoczecia konfliktu na terenie naszego kraju.
- z czyjej niby strony ten atak ma być? Chyba w twoich marzeniach, bo chcialbys żeby wszystko rypło, cały porządek społeczny.
;)
-
Ja daje gora do roku dorozpoczecia konfliktu na terenie naszego kraju.
- z czyjej niby strony ten atak ma być? Chyba w twoich marzeniach, bo chcialbys żeby wszystko rypło, cały porządek społeczny.
;)
Prowokacja?
A zebys wiedzial, najchetniej jakby rynal kapitalizm wraz ze swoja hierarchia i korytem dla wybranych.
-
Koryto to było zawsze określenie na to gdzie idą podatki , zusy. Teraz mieszasz w to kapitalistow.
Nie przesadzaj tez jak by w Polsce byla jakaś poważniejsza elita bogatych kapitalistow. Problemem jest u nas koryto i kolesiostwo, społki skarbu panstwa obsadzane najblizszymi znajomymi itd
-
Ja nazywam po prostu rzeczy po imieniu.
Koryto jest jedno, a zlobow wiele. Czy ZUS czy kapitalisci rzadzacy swiatowym rynkiem, wszystko jedno. Dla mnie to banda zlodziei.
-
Ojtam zaraz złodzieje, po prostu mają i mieli dobre intencje do posiadania dużych pieniedzy