Pozytywne Inspiracje
Forum => REKLAMY i OGŁOSZENIA => Usługi płatne => Wątek zaczęty przez: Lilliole w 2015-02-08, 18:17:30
-
Potrzebuję przećwiczyć robienie sesji Dekodyki przez Skype. Jeżeli ktoś miałby ochotę to proszę o wiadomość na PW.
Pare słów o Dekodyce dla tych co nie słyszeli.
Dekodyka jest prostą metodą, która pozwala na dotarcie do podświadomości, usunięcie blokad i odkodowanie negatywnych informacji i przekonań, które przyswoiliśmy w okresie prenatalnym i w pierwszych latach życia. Te negatywne informacje i przekonania blokują nasze marzenia, wizje i działania.
Dekodyka bazuje na tym, że podświadomość zapisuje wszystko (informacje, emocje, przekonania) nie w umyśle, lecz w każdej komórce ciała.
Zapisuje to obrazami i w takiej formie można je zobaczyć, odczytać co się za tym obrazem kryje i tych negatywnych - pozbyć się z pamięci ciała.
Po wyjęciu ich z pamięci ciała, negatywne informacje, przekonania i blokady przestają działać i wpływać na życie.
Metoda jest prosta, ale zmiany które wywołuje szybkie i głębokie. Właściwie to nawet nie są zmiany czegokolwiek tylko jakby powrót do samego siebie.
Przykładem może być przekonanie, że "życie jest ciężkie", które realizuje scenariusz ciężkiego życia, przez które człowiek idzie "przygięty z nosem przy ziemi" :). Po wyjęciu tego przekonania, życie staje się po prostu życiem, czyli rozwojem.
-
Jak jeszcze ktoś chce się uwolnić od paru lęków czy blokad to zapraszam na bezpłatną sesję Dekodyki jeszcze do końca przyszłego tygodnia. Wiadomość na Pw lub maila Lilliole@wp.pl.
-
Agnieszka – dzięki za sesję Dekodyki :)
Powiem, że byłem nieco zdystansowany do metody, bo czy coś może mnie jeszcze zaskoczyć ;)
A jednak, miałem właśnie ciekawą sesję u Agnieszki i zdziwiłem się działaniem i efektami. Raz że metoda bardzo ciekawa. Wyszły takie sprawy, które pojawiły się u mnie pierwszy raz, bo nie wyszły jak do tej pory żadną metodą. Okazało się, że może być tyle obcych wkładek, które teraz zostały usunięte na poziomie komórkowym. Po nich fizyczne zmiany w ciele i lekkość, swoboda, samodzielność, poczucie bezpieczeństwa. Duże zmiany następują od razu. Cieszę się że mocno krępujące mnie rzeczy odeszły. Metoda naprawdę godna uwagi, łatwa i skuteczna, szkoda, że za mało znana.
A dwa, to to że Agnieszka super prowadzi, zna się na rzeczy, zachwyca urodą, słowem było miło i zabawnie.
Szczerze polecam sesje u Agnieszki, na pewno nie jedno pozytywnie zaskoczy.
-
Mateusz :)
-
Dekodyka jest prostą metodą, ale zmiany które możesz osiągnąć szybkie i głębokie. Właściwie to nawet nie są zmiany czegokolwiek, lecz powrót do samego siebie. Gdy pozbywasz się cudzych poglądów, negatywnych informacji zakodowanych w ciele - wzrasta świadomość, jasność umysłu, szczęście i radość życia.
gdybyś chciał.... gdybyś chciała...
odzyskać radość życia i działania
otworzyć się na swoja własną wyjątkowość i niepowtarzalność
przywrócić sobie naturalną swobodę życia, przejawiania się i mówienia swoim własnym głosem
odzyskać własną perspektywę i własne widzenie świata
odzyskać swobodę podejmowania decyzji i wolność tworzenia swojego życia
przywrócić sobie naturalną łatwość spełniania marzeń i realizacji planów
Zapraszam :)
Aktig (sesja Dekodyki ) odbywa się w pozycji siedzącej. Trwa ok. 1-1,5 godziny. Ubiór powinien być swobodny, umożliwiający swobodne ruchy i przepływ energii.
Kontakt: na PW, maila: Lilliole@wp.pl lub tel. 698611369
Zapraszam również na moją stronę: www.tworcyzycia.pl
Honorarium: 200 zł - sesja/przez Skype - 150 zł
Do końca marca sesja przez Skype - 75 zł
-
Mateusz,
tak naprawdę to większość pracy to wykonałeś sam :) Ja głównie towarzyszyłam w tym procesie. Gratuluję Ci!
-
Uuup :)
Myślimy, myslimy.
Na razie jest etap przemysleń :)
-
Tess :)
-
Polecam gorąco!
Fajna sprawa,zadziwiająco ciekawe efekty przy zaskakującej prostocie działania metody :-)...
-
A jeśli ktoś ma brata bliźniaka, to powinien przechodzić sesję dekodyki razem z bratem? Bo to jednak wspólnie się w łonie mamy bytowało:)
-
A jeśli ktoś ma brata bliźniaka, to powinien przechodzić sesję dekodyki razem z bratem? Bo to jednak wspólnie się w łonie mamy bytowało:)
No to pewnie mają podobne obciążenia z okresu prenatalnego :-). Sesję Dekodyki przechodzi ten, który chce.
-
Mateusz,
tak naprawdę to większość pracy to wykonałeś sam :) Ja głównie towarzyszyłam w tym procesie. Gratuluję Ci!
Miło mi, dzięki :)
A przy okazji temat babci, który mi wyszedł w sesji tak pobudził innych, że wszystkich przy mnie zbierało na wspomnienia a nawet zacięte dyskusje okołobabcine, uzależnienia, rozstania, śmierć.
U mnie temat poruszył trochę rzeczy, tak że mi wywala, ale musze poczekać na jakis wolniejszy czas, żeby się nim zająć.
-
A przy okazji temat babci, który mi wyszedł w sesji tak pobudził innych, że wszystkich przy mnie zbierało na wspomnienia a nawet zacięte dyskusje okołobabcine, uzależnienia, rozstania, śmierć.
U mnie temat poruszył trochę rzeczy, tak że mi wywala, ale musze poczekać na jakis wolniejszy czas, żeby się nim zająć.
Tak. Bo to dość duży i poważny temat. Nie bez powodu był dobrze ukryty.
Oni przychodzą, bo podświadomie czują, że coś się zmieniło, że coś zostało ruszone. Coś co ich też dotyczy. Rodzina to system naczyń połączonych. A w polskich rodzinach te powiązania bywają niezwykle silne. Ty coś zrobiłeś i oni muszą się do tych zmian dostosować. Możliwe, że nie chcą.
Ale to co się teraz dzieje jest bardzo ważne. Warto, żebyś zadał sobie pytanie "Po co oni do Ciebie przychodzą?".
Nie "Dlaczego?", ale "Po co?".
Czy oni przychodzą, bo wreszcie można mówić o czymś o czym nie mówiono? Czy przychodzą, żeby wywołać w Tobie poczucie winy? Czy przychodzą, żeby Cie przekonać, że zmiana jest niemożliwa? To są informacje dla Ciebie. Obserwuj to.
Do mnie tez swego czasu przychodzili i po sesjach ujawniały się sprawy o których nie miałam pojęcia, a miały wpływ na wszystkich.
-
Lilliole
Tak się składa, że akurat od pewnego czasu pracuję nad relacją karmiczną z mamą. Stosunek mamy do mnie był raczej dobry, jednak trochę wychodziło z przeszłości. jednocześnie przy tym uruchomiła mi się karma z kobietami, a teraz przy dekodyce jeszcze babcia do tej samej kolejki. Oczywiście to się łączy, zazębia i wpływa.
-
Zapraszam :)
-
Lillole, dziękuję za inspirację :)
Coś się poruszyło, mnóstwo spraw okazuje się mieć wspólne źródło.
Problemy z głosem i wysławianiem się również :)
Na sesję jeszcze nis czuję się gotowa, ale będę o tym pamiętać.
Jeszcze raz serdeczne dzięki !
-
JenKa,
cieszę się :) Ty mnie też swoim wpisem zainspirowałaś :D.
-
Wczoraj na sesji dekodyki odkryłam, że moja pś utożsamiała wolę z rozumem. Natomiast zapytana gdzie mieści sie rozum wskazała ręką na głowę, a zapytana gdzie mieści się wola - wskazała na piersi, czy czyli tam gdzie serce i dusza.
To by wyjaśniało to, ze gdy chciałam wykreować to co chcę - nie wychodziło mi. Natomiast jak sie poddawałam woli swojego Wyższego Ja, czy tez Boga - szło znacznie lepiej. Bo kontaktując się z Wj czy Bogiem uruchamiałam serce.