Pozytywne Inspiracje

Forum => OFFTOPIC => Wątek zaczęty przez: Mariola Kwant w 2014-09-03, 20:32:29

Tytuł: Energetyka jądrowa - ślepa furtka, czy tragiczne wyzwanie?
Wiadomość wysłana przez: Mariola Kwant w 2014-09-03, 20:32:29
Pierwsza w Polsce elektrownia atomowa coraz bliżej

"Koncerny energetyczne Enea, Tauron i PGE oraz miedziowy potentat KGHM podpisali umowę wspólników, która jest kolejnym krokiem do wybudowania w Polsce pierwszej elektrowni atomowej.

Umowę podpisano podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy. To realizacja wstępnego porozumienia spółek, które pozwalało na negocjowanie warunków umowy. Teraz jedyną formalną przeszkodą w realizacji transakcji jest uzyskanie zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Spółki umówiły się w jaki sposób będą finansować prace nad pierwszą "atomówką" przez najbliższe trzy lata. Enea, Tauron i KGHM obejmą w spółce PGE EJ1 po 10 proc. udziałów i w takiej proporcji zaangażują się finansowo. Przez trzy lata mają wybrać strategicznego partnera, dostawców technologii i paliwa oraz wykonawcę inwestycji. Łączne koszty w tym okresie szacowane są na miliard złotych.

Jednak to dopiero preludium do wyłożenia znacznie większych kwot, ponieważ koszty programu atomowego szacuje się na 40-60 mld zł. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to prąd z atomu popłynie w naszych domach ok. 2024 r. Inwestycja w kolejne bloki pierwszej siłowni potrwa do 2030 r. Pięć lat później ma powstać druga elektrownia. W sumie atom ma dać 6000 MW. Dla porównania obecnie moce wytwórcze w naszym sektorze energetycznym wynoszą ok. 38 000 MW.

Na razie nie wiadomo, gdzie powstanie atomówka. Najchętniej widziana przez ekspertów jest lokalizacja Żarnowiec (gminy Krokowa i Gniewino). PGE kupiła tam już kilka lat temu 113 hektarów.

Prąd z atomu ma pomóc zmienić polski miks energetyczny, który jest obecnie zdominowany przez węgiel kamienny i brunatny - z tego paliwa wytwarza się obecnie ok. 90 proc. prądu. Do 2050 r. udział węgla może spaść do ok. 25 proc., ponieważ coraz więcej energii będzie wytwarzana z odnawialnych źródeł i właśnie atomu. Wejście w atom ma pomóc Polsce w sprostaniu coraz bardziej restrykcyjnym unijnym wymogom dotyczącym ograniczenia emisji CO2. Unia zmierza do tzw. dekarbonizacji gospodarki, a największe emisje CO2 powoduje u nas spalanie węgla.

Nadal najważniejszą rolę w budowie elektrowni atomowej ma PGE, która pozostanie właścicielem 70 proc. udziałów w swojej atomowej spółce-córce. Prezes PGE Marek Woszczyk podkreśla, że zaletą atomowej siłowni jest niski udział paliwa w kosztach wytwarzania.

KGHM chce też zająć się dostarczaniem paliwa. - Jeżeli w 2016 r. zapadnie decyzja o budowie elektrowni, to już patrzymy na świecie, gdzie nam po drodze z górnictwem uranu - powiedział "Wyborczej" w maju w wywiadzie prezes KHGM Herbert Wirth. - KGHM chciał wejść w alianse, które dadzą dostęp do taniej energii. Projekt jądrowy może to zapewnić. Nasz 10-proc. wkład w spółkę zajmującą się projektem atomowym wystarczy na pokrycie tego, co KGHM będzie zużywał - dodał.

Atom jest dość powszechny w Unii Europejskiej - pochodzi z niego trzecia część produkowanej energii, a reaktory stoją w 15 z 28 unijnych państw. Najwięcej ma Francja, która w ten sposób otrzymuje aż 75 proc. energii. U nas z atomu w 2030 r. ma pochodzić 19 proc. prądu. "

http://wyborcza.pl/1,75248,16580491,Pierwsza_w_Polsce_elektrownia_atomowa_coraz_blizej.html